Taktyczne RPG / strategie na gameplay.pl

Disgaea 2 PC

W co gracie w weekend? #336: Gears of War 2 i Sakura Wars: So Long, My Love

Langrisser I & II

Disgaea 4 Complete +

The Banner Saga [mini-recenzja] - Niezła opowieść, ale średni eRPeG w nordyckich klimatach

Liege, czyli o tym co się stało z taktycznymi RPG

Disgaea 2 PC

Nippon Ichi Software to jedna z tych japońskich firm, które otworzyły się na rynek pecetowy. W ciągu ostatniego roku otrzymaliśmy możliwość zagrania w kilka gier z ich bogatego katalogu. Wielkim wydarzeniem była premiera pierwszej odsłony cyklu Disgaea. Jeden z najlepszych przedstawicieli gatunku SRPG w końcu wylądował na komputerach osobistych. Produkcja musiała odnieść sukces, bo teraz na Steam ląduje sequel. Czy warto zainteresować się Disgaea 2 PC?

czytaj dalejDanteveli
20 maja 2020 - 12:22

W co gracie w weekend? #336: Gears of War 2 i Sakura Wars: So Long, My Love

Cześć. Trochę mnie nie było ostatnio. Znajomi zaczęli się już dopytywać czy to koniec tego cyklu blogowego a ja po prostu starałem się ukończyć Final Fantasy XIV: Shadowbringers. Czternastka zajęła większość mojego czasu na granie w ostatnich pięciu miesiącach. Czuję ogromną pustkę po ukończeniu tego wyśmienitego rozszerzenia, ale grać przecież w coś trzeba. Dzisiaj padło na piątą odsłonę Sakury Wars oraz na Gears of War 2, którego nie widziałem od lat, ale po ukończeniu Ultimate Edition mam  ogromny apetyt na więcej przygód COGów. Zapraszam wszystkich zainteresowanych do dalszej części tekstu.

czytaj dalejsquaresofter
5 kwietnia 2020 - 16:02

Langrisser I & II

Langrisser to niezwykle niszowa, ale w pewnych kręgach kultowa seria SRPG. Dzisiaj raczej już mało kto pamięta o tym cyklu. Z jednej strony jest to skutek całkiem świeżej dominacji Fire Emblem pośród produkcji tego typu. Z drugiej strony za taki stan rzeczy odpowiada do, że ostatnia prawdziwa odsłona serii wydana została 20 lat temu, a najnowsza gra z Langrisser w tytule to okropny spin-off z Nintendo 3DS. Czy remake Langrisser I & II sprawi, że ludzie przypomną sobie o tej serii?

czytaj dalejDanteveli
4 marca 2020 - 10:34

Disgaea 4 Complete +

Disgaea to najprawdopodobniej najlepszy cykl gier SRPG jakie istnieją. Produkcje z tej serii łączą ciekawe historie z zabawnymi postaciami i wzruszającymi momentami. Jakby tego było mała każda kolejna gra rozbudowuje rozgrywkę o kolejne systemy zapewniające dziesiątki jeśli nie setki godzin zabawy na najwyższym poziomie. Disgaea jest kochana przez fanów gatunku jednak ciągle jest to coś niszowego na zachodzie. Czy premiera Disgaea 4 Complete + zmieni ten stan rzeczy?

czytaj dalejDanteveli
28 października 2019 - 18:32

The Banner Saga [mini-recenzja] - Niezła opowieść, ale średni eRPeG w nordyckich klimatach

BattleAxe ocenia: The Banner Saga
67

  “The Banner Saga” to jedna z tych gier, które chciałem ograć od razu w dniu premiery. Tytuł po zapowiedziach jawił się jako taktyczne cRPG z istotnymi wyborami moralnymi, światem inspirowanym mitologią nordycką i niezwykle interesującą oprawą wizualną. Na papierze wszystko prezentowało się bardzo dobrze, a z racji tego, że jest to reprezentant mojej ulubionej gałęzi gier czyli cRPG, „The Banner Saga” od razu trafił do mojego notesu pod hasłem „must have”. Jednak jak to zazwyczaj w moim przypadku bywa, nie uległem marketingowym bajkom i wstrzymałem się z zakupem (głównie ze względu na zestawienie cena – długość rozgrywki) tej bardzo obiecującej gry.

  Ostatecznie prawie po roku oczekiwania w końcu ograłem „The Banner Saga” i stwierdziłem, że chciałbym podzielić się z wami moimi wrażeniami z gry. Czy tytuł spełnił moje oczekiwania? Jakim cRPG-iem jest „The Banner Saga”?

czytaj dalejBattleAxe
27 stycznia 2015 - 00:41

Liege, czyli o tym co się stało z taktycznymi RPG

Final Fantasy długo czekało na swój szczyt. W postaci taktycznego kuzyna.

Brak stacjonarnej gry Yasumiego Matsuno na tej generacji konsol uważam za jej największą porażkę. Podobnie uderza mnie brak porządnej reprezentacji gatunku taktycznych RPGów, który poza Disgaeą, XComem i pierwszym Valkyria Chronicles nie pokazał nic ciekawego na stacjonarkach. Zabrakło Final Fantasy Tactics, zabrakło Front Missiona, a marzenia o Tactics Ogre w tej formie pozostały marzeniami. Liege postara się to choćby częściowo naprawić.

czytaj dalejPita
17 lipca 2013 - 14:03

Niezwykła opowieść o ludziach – recenzja Final Fantasy Tactics: War of the Lions na PSP

Brucevsky ocenia: Final Fantasy Tactics: The War of the Lions
92

Final Fantasy Tactics ukazało się w Japonii w 1997 roku. Odświeżona wersja hitu SquareSoftu, War of the Lions, liczy już prawie sześć lat. Czy dzisiaj ten niesamowicie rozbudowany, długi i skomplikowany turowy RPG wart jest zakupu i poświęcenia pięćdziesięciu godzin cennego czasu? Czy pomysły sprzed kilkunastu lat potrafią dzisiaj zachwycać, a historia wywoływać emocje jak dawniej? Ocena obok zdradza już, że tak. Co jednak sprawia, że historia Ramzy i świata Ivalice aż tak bardzo wciąga, a powolne i na swój sposób mało efektowne walki nie nużą?

czytaj dalejBrucevsky
6 marca 2013 - 11:11

Bossowie - Final Fantasy Tactics: War of the Lions

Stworzenie dobrych i zapadających w pamięć szefów w taktycznym RPG-u nie jest zadaniem łatwym. Autorów ogranicza system gry, więc muszą oni próbować zbudować niezwykłość bossa, tworząc odpowiedni kontekst walki, podwyższając poziom trudności lub dając mu potężne zdolności. Jak poradzili sobie z wyzwaniem twórcy Final Fantasy Tactics: War of the Lions? Czy znajdziemy tam przeciwników wartych zapamiętania?

W dziele SquareSoftu nie brakuje starć z mniej lub bardziej ważnymi postaciami, które można zaliczyć do grona bossów lub sub-bossów. Jest tego naprawdę sporo i praktycznie co kilka potyczek czeka nas kolejny sprawdzian z bardziej charakterystycznym rywalem i jego podwładnymi.

UWAGA, spojlery!

"Te demony nie wdają się w dysputy z ludźmi"
czytaj dalejBrucevsky
4 lutego 2013 - 16:50

Świat Ivalice domaga się New Game+

Napisy końcowe to z reguły dobry moment, aby uznać grę za zakończoną i odłożyć ją na półkę. Są oczywiście produkcje nastawione na tryb wieloosobowy, który wciąga na kilkadziesiąt godzin, a i takie, które samotnika potrafią jeszcze czymś zainteresować np. przy pomocy „New Game+”. Niespodziewanie po pięćdziesięciu trzech godzinach zabawy z Final Fantasy Tactics: War of the Lions poczułem palącą potrzebę zabawy właśnie w takim trybie. Autorzy wskazali mi jednak wyjście i polecili szukać rozrywki gdzie indziej.

czytaj dalejBrucevsky
30 grudnia 2012 - 13:06

Za dużo charyzmy na tak małą drużynę

Rzadko kiedy zdarza się, aby stworzona za pomocą suwaków, modyfikowanych statystyk lub zebranych elementów ekwipunku postać była w stanie równać się z herosem lub heroiną stworzoną od początku do końca przez autorów gry.

Nie inaczej jest w tym aspekcie w Final Fantasy Tactics. W każdym momencie możemy dodać do swojej drużyny giermka, którego potem wyszkolimy na złodzieja, rycerza, maga, mistyka, monka lub jedną z kilkunastu innych profesji. Szybko muszą jednak oni stanąć do walki o miejsce w drużynie z herosami stworzonymi przez Squaresoft. I są na straconej pozycji.

czytaj dalejBrucevsky
23 listopada 2012 - 20:21
starsze posty