Battle royale na gameplay.pl

Battle(field) Royale - czyli o jeden most za daleko

Wydany w listopadzie ubiegłego roku Battlefield V okazał się dużą porażką wizerunkową i finansową Electronic Arts. Gra studia DICE oberwała sprzedażowym rykoszetem za tragiczny marketing (wszyscy pamiętamy pierwszy zwiastun), który próbował sprzedać produkcję fanom Fortnite. W finalnej wersji otrzymaliśmy bardziej stonowaną wersję realiów II wojny światowej, niestety dla wydawcy i twórców - na dobry zarobek było już za późno. I wtedy miał pojawić się ON - battle royale - cały na biało...

Firestorm - czyli Battle Royale w wydaniu Battlefield V.
czytaj dalejrssygula
28 marca 2019 - 17:32

Fortnite: Battle Royale - bezczelna kopia PUBG, czy ciekawa alternatywa?

Jeśli śledzicie regularnie newsy związane z naszą branżą, z całą pewnością mieliście okazję zaobserwować szaloną gonitwę liczb, jaką uprawia Playerunknown’s Battlegrounds. Kolejne bite rekordy sprzedaży i aktywnych naraz graczy nie pozostawiają wątpliwości – hitem tego sezonu jest tryb rozgrywki battle royale. Pojawienie się kolejnych gier tego typu było kwestią czasu. A mimo to zostałem wzięty z zaskoczenia, bo w życiu nie spodziewałbym się ataku ze strony Epic Games i ich Fortnite’a (gry opartej o tryb hordy, obecnie w płatnej wersji „early access” z planami przejścia na free to play w momencie ukończenia prac). I dobry panie, cóż to za atak! Przy okazji premiery Fortnite: Battle Royale zostały wytoczone najcięższe działa marketingu: darmowość – bowiem żeby zagrać nie trzeba mieć wykupionej „podstawki” – oraz obecność na wszystkich trzech wiodących platformach. Na efekty twórcy nie musieli długo czekać. Nie tak dawno pochwalili się, że ich produkcja przyciągnęła już blisko dziesięć milionów graczy. W zaledwie kilka tygodni!

czytaj dalejMontinek
21 października 2017 - 10:57

PlayerUnknown's Battlegrounds i recenzja filmu Battle Royale - podobieństwa i różnice z japońskim oryginałem

Wprowadzenie mikropłatności z nowymi zestawami strojów do Playerunknown's Battlegrounds nie spotkała się z ciepłym przyjęciem graczy. Wśród ogólnego lamentu i narzekania gdzieś zwykle gubiła się informacja o tym, że nadchodzące elementy kosmetyczne są hołdem złożonym oryginałowi, z którego zaczerpnięto inspirację  - japońskiemu filmowi Battle Royale na kanwie powieści Kōshuna Takamiego. Premiera kontrowersyjnych skórek to dobry moment, by przyjrzeć się bliżej jak mocno na grę Brendana Greena wpłynął pierwowzór. W Playerunknown's Battlegrounds znajdziemy bowiem trochę podobieństw i rzeczy zaczerpniętych wprost z filmu, oraz celowo pozmieniane elementy, by wpasowały się w mechaniki gry komputerowej.

czytaj dalejDM
8 sierpnia 2017 - 12:10