E3 gamescom - boothbabesowe rozczarowanie. TOP OF THE CLASS nadal pozostają CHINY! - Łosiu - 23 sierpnia 2010

E3, gamescom - boothbabesowe rozczarowanie. TOP OF THE CLASS nadal pozostają CHINY!

W czerwcu mieliśmy amerykańskie E3, a w zeszłym tygodniu niemiecki gamescom, czyli praktycznie rzecz biorąc największe światowe targi gier. Rzecz jasna fani wirtualnej rozrywki na równi z grami podziwiali na tych imprezach skąpo ubrane boothbabes. Problem w tym, że powinny być one nie tylko skąpo odziane ale i ładne, a tu USA zaserwowało nam sztuczne lalki napełnione silikonem, a Niemcy..... no Niemcy zaserwowali Niemki :).

W kontekście dziewczyn obu tych imprez nie można nazwać najlepszymi na świecie – ten tytuł bezsprzecznie należy do mało znanych na zachodzie chińskich ChinaJoy. Na przełomie lipca i sierpnia odbyła się już ósma edycja tej imprezy, a już kilka pierwszych chwil przeglądania zdjęć i filmów pokazuje nam różnicę klas pomiędzy ChinaJoy a resztą świata. I to zarówno jakościową jak i ilościową. Zwłaszcza męską część czytelników zapraszam do obadania poniższych przykładów Wielkości Narodu Chińskiego!

Łosiu
23 sierpnia 2010 - 18:51

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.08.2010 19:17
Lordareon
Lordareon
68
harry potter

faktycznie, faktycznie. chociaz tokyo game show zrobilo pod tym wzgledem totalnie, i to nie tylko uroda hostess, ale i 'interaktywnoscia'. kiedy kreci sie laski w kolonii, los angeles czy na jakims pga, odwracaja sie od kamery, pesza sie i uciekaja. w tokyo kazda sie cieszy, macha, wypina, posyla buziaczki i usmiecha. pro, nie wiem czemu tak nie jest wszedzie - w koncu, okrutnie mowiac, za to im placa ;]

23.08.2010 19:27
odpowiedz
zanonimizowany373607
17
Chorąży

ta w czarnej bluzce z "ea" jest ładna:)

23.08.2010 19:30
kwiść
odpowiedz
kwiść
117
Generał

GRYOnline.plRedakcja

Coś czuje, że już niedługo na najwieksze targi bedziemy jeździć własnie do Chin i wielkość gospodarki nie bedzie głównym powodem takiego stanu rzeczy ^^ Hosstesy duuuuzo lepsze od tych w Kolonii czy USA. Chinczycy eksportują wszystko, czemu nie zaczną wynajmować hostess? :›

23.08.2010 20:28
eJay
😊
odpowiedz
eJay
195
Quaritch

gameplay.pl

Azjaci to wyjątkowo perwersyjna rasa:) Lubią się rozbierać, obnażać, profesjonalizm nie ma tu nic do rzeczy. Taka mentalność:)

23.08.2010 20:40
Anon1m
odpowiedz
Anon1m
25
Chorąży

To co widzę w tym wpisie nie wymaga komentarza :D To zupełnie inna liga niż europejskie i amerykańskie targi ^^

23.08.2010 20:59
Ychos
odpowiedz
Ychos
43
Pretorianin

Miło popatrzeć, na TGS też są ładne czy ładniejsze niż w LA czy koloni. Chociaż po niemieckich targach chyba nikt się nie spodziwał ładnych hostess.

23.08.2010 21:23
kwiść
odpowiedz
kwiść
117
Generał

GRYOnline.plRedakcja

Zabawne, że chyba jedną z ładniejszych Niemek na gamescomie była azjatka rzucajaca koszulkami podczas turniejów Intela ^^ OFC to nie ten sam poziom co w Chinach, ale zawsze miła odmiana wśród naszych sąsiadek ;p

25.08.2010 22:43
odpowiedz
zanonimizowany726463
9
Centurion

Od siebie dodam, że nam europejczykom bajecznie łatwo jest wyrywać Chinki. Kiedyś miałem okazje gościć w Chinach przez dwa tygodnie i powiem wam, że gdybym tylko mógł to bym się tam zamieszkał. Prawda jest taka, że jest tam w huj brzydkich klientek, w zasadzie o wieeele więcej niż tych ładnych ;p Ale chyba nie ma takiej której nie da rady wyrwać na ulicy. (no chyba, że zamężna albo zakochana) Bez kitu. Z moim kuzynem w ciągu dwóch tygodni wyrwaliśmy po cztery sztuki , ja zrobiłem trzy, kuzyn cztery ;p Ogólnie jest tam zajebiście, tylko lipa z paleniem, jeszcze większa niż w Polsce, także lepiej nie palić tam ziółka i w ogóle lepiej nie łamać tam prawa, bo w razie przypału Chiński kryminał wyrywa nery, nie ma grypsowania ani nic w tym stylu. Więc nikt cie tam nie weźmie pod skrzydło. A i Chińskie sądy podobno przybijają większe wyroki dla outlanderów. Ale nie wiem czy to prawda.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze