Q.U.B.E pokazał jak zarobić 100 tyś dolarów w 4 dni - Hed - 17 stycznia 2012

Q.U.B.E pokazał jak zarobić 100 tyś dolarów w 4 dni

Niezależna gra Q.U.B.E zarobiła na siebie w 4 dni na Steamie, co oznacza, że przyniosła dochody rzędu niecałych 100 tysięcy dolarów. Nie piszę tego z przekąsem, wręcz przeciwnie, jestem pod dużym wrażeniem. Projekt został bowiem sfinansowany przez tak zwany Indie Fund, czyli fundusz założony przez paru wziętych i cenionych producentów indyków (np. Jonathana Blowa, autora Braid). Jego twórcy stawiają na przezroczystość, dzięki czemu możemy podejrzeć ich finanse.

Indie Fund zainwestował w grę około 90 tysięcy dolarów, które zostały przekazane ludziom ze studia Toxic Games. Deweloper zgłosił swoje dzieło w sierpniu 2010 roku i poprosił o około 42 tysiące dolarów wsparcia. Dwa miesiące później zatwierdzono projekt i pieniądze zaczęły płynąć do producenta. Trwało to tak długo, bo początkowo członkowie funduszu stosowali dwustopniowy system weryfikacji, a spotykali się tylko raz w miesiącu. Obecnie uproszono sprawę, więc decyzje są podejmowane szybciej.

W toku doświadczeń z paroma innymi grami Indie Fund wypracował też specyficzną metodę płacenia twórcom. Zrezygnowano z opcji wysyłania czeku co miesiąc na aktualne wydatki, bo było to kłopotliwe i przypominało relację z wydawcą. W przypadku Q.U.B.E połowa pieniędzy trafiła do twórców od razu, a druga połowa, gdy pierwszy zastrzyk środków się kończył. Do Toxic Studios powędrowały dwa czeki na 21 tysięcy dolarów: w październiku 2010 roku, a później w styczniu 2011 roku.

Szybko okazało się, że to nie wystarczy i gra przekroczy budżet. Indie Fund postanowił dorzucić dwie kolejne wypłaty o łącznej sumie 37,5 tysiąca dolarów. Przedstawiciel funduszu napisał, że zrobienie dopracowanej gry było ważne dla jego działalności i przyszłości studia Toxic. Opłaciło się, bo Q.U.B.E został sprzedany w nakładzie 12 tysięcy egzemplarzy w ciągu pierwszych kilkudziesięciu godzin. To wystarczyło, aby inwestycja była opłacalna i zwróciła się.

Nie grałem jeszcze w pełną wersję Q.U.B.E, chociaż demo, z którego film zrobiłem parę dni temu, wydaje się całkiem niezłe. Może bez zaskoczeń pokroju Portala, ale jednak z solidną rozgrywką i paroma obiecującymi pomysłami. Sprawa jest o tyle ciekawa, że pokazuje oblicze gier indie: to tanie produkcje, na których można zarobić trochę pieniędzy (podawane liczby dotyczą tylko Steama, a gra pojawiła się na paru innych platformach). Potwierdziła się też sensowność takich akcji jak Indie Fund. Miejmy nadzieję, że jego twórcy nie stracą zmysłu wyszukiwania atrakcyjnych perełek.

Kaszmir - Q.U.B.E 

Q.U.B.E to gra logiczna z oszczędną oprawą audiowizualną. Jak sprawdza się w akcji? Demo jest niezłe, ale czegoś tu brakuje... 

Hed
17 stycznia 2012 - 07:48
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
17.01.2012 13:13
zanonimizowany639270
31
Generał

Tyle baksów ? o.0 Ciekawe ile zabulili za silnik Unreal.

17.01.2012 16:42
Harry M
odpowiedz
Harry M
145
Master czaszka

Muszę wypróbować demko

17.01.2012 18:14
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

@skatefish
Unreal Engine ma, podobnie jak CryEgnine 3, specjalną licencję o zminimalizowanym ryzyku dla gier Indie. W uproszczeniu: 25-30% zysków zgarnia producent silnika.
Kolejne 30% oczywiście zgarnie też Steam.

Niestety UE3 dla Indie jest ponoć dosyć ograniczone (bez dostępu do kodu źródłowego itd.), to coś jak robienie moda w stylu pełnej konwersji.