Przegląd serialowych powrotów tej jesieni [Odcinek 1] - Whiteman - 5 września 2012

Przegląd serialowych powrotów tej jesieni [Odcinek 1]

Sezon ogórkowy zmierza ku upragnionemu końcowi. Stacje telewizyjne wystartowały już z nowymi ramówkami, serwisy informacyjne podejmują „poważne tematy”, zaś nadchodzące premiery zmuszają do wstrzemięźliwego „operowania” budżetem. Towarem deficytowym z pewnością nie będzie rozrywka, a raczej czas, który jakimś cudem uda się wygospodarować, ażeby być „na bieżąco”. A nadchodzące miesiące wyglądają wyjątkowo obficie, mając na uwadze start kolejnych sezonów wiodących serii telewizyjnych. Poniżej – subiektywne zestawienie seriali, które warto skonsumować.

* Tekst nie zawiera lokowania spojlerów

** Daty premier dotyczą emisji w USA.

* American Horror Story [Sezon 2 – premiera: 17 października]

 Seria, z którą zaznajomiłem się całkowicie przypadkowo, szukając małej odskoczni od dotychczas oglądanych produkcji. Jak miłym okazała się zaskoczeniem, odzwierciedli tylko czas w jakim pochłonąłem jeden sezon (dwa dni?) oraz niedobór snu, który pozostawiła.

Historia w pierwszym sezonie przywodzi na myśl klasyczne, oklepane motywy, jakie spotyka się w kinie grozy. Mamy: a) dom o wyjątkowo „mrocznej” przeszłości b) nowych lokatorów domostwa, którzy odkrywają jego tajemnice i w końcu c) elementy nadprzyrodzone mające wkrótce się ujawnić (tylko i aż – duchy). Mimo takiego zestawu nie ma mowy o sztampie, zaś obietnica odkrycia kolejnych zagadek domu wciąga na kolejne odcinki. Wszystko to doprawione groteską i seksem.

Nowy sezon jest również całkowicie nową historią (podtytuł: Asylum), która dotyczyć będzie szpitala dla obłąkanych. Zapowiada się równie obiecująco, zwłaszcza, że w obsadzie ponownie pojawi się Jessica Lange. Aktorka, która bezsprzecznie skradła poprzedni sezon. Bohaterka, którą gra może na równi konkurować z  Joffreyem z Gry o Tron w kategorii (delikatnie rzecz ujmując) – „wywoływania emocji”. Ciekawostką jest fakt, że w obsadzie pojawi się również wokalista Maroon 5 – Adam Levine.

(Gdzie oglądać? – Pierwszy sezon emitowany jest na rodzimym FOXie. Drugi sezon zjawi się zapewne z „lekkim” opóźnieniem na łamach tej właśnie stacji).


* Dexter [Sezon 7 – premiera: 30 września]

Jeden z faworytów w zestawieniu. Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, serial nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy. Konsekwentnie pisana historia, z równie „konsekwentnym” bohaterem. A ujmując w telegraficznym skrócie fabułę: jest nim tytułowy, seryjny morderca systematycznie eliminujący złoczyńców wedle własnego „widzimisię”. Zabijanie jest wpisane w listę nieodzownych potrzeb Dextera, a uwarunkowały to traumatyczne zdarzenia z dzieciństwa.

Precyzyjniejsze wskazanie meandrów serialu, to niebezpieczne manewrowanie między spojlerami, niemniej zakończenie ostatniego sezonu wystarczająco pobudziło apetyt na kolejny. W planach jest również ósmy sezon, co daje nadzieję na interesujące zwieńczenie serii. Z drugiej zaś strony może podać w wątpliwość pomysłowość scenarzystów, tym samym czyniąc z głównego bohatera nieśmiertelną postać wiodącą – zgodnie z naczelnym hasłem kina akcji: „zabili go i uciekł”. Udane sześć sezonów zdaje się wykluczać taką możliwość.

(Gdzie oglądać? – Dexter zaliczył już mariaż z ogólnodostępnymi stacjami w Polsce (TVN), jednak ostatni sezon nie doczekał  się debiutu w kraju nad Wisłą. Piąty sezon serii emituje aktualnie 13th Street Universal. Oglądnięcie najnowszego pozostaje kwestią „sprytu”).


* Jak poznałem waszą matkę [Sezon 8 – premiera: 24 września]

Jeśli nie śledzisz tego serialu, to z pewnością kojarzysz internetowe memy powstałe na bazie klasycznego już hasła, które są podsumowaniem niemal każdej z anegdot guru tej serii. ‘True story!’, którego wariacja nieskromnie zdobi również mojego bloga, wpisuje się w listę naczelnych powiedzeń autorstwa Barney’a Stinsona. Ponadto dostarczyciela wszelakich mądrości na temat „rozrywkowej” strony życia, z naciskiem na relacje damsko-męskie.

Seria, przy której praktycznie nie istnieje jakiekolwiek ryzyko zdradzenia istotniejszych elementów fabuły. Zwłaszcza, że logiczne połączenie faktów: tytuł serialu i nadchodzący ósmy już sezon, daje wystarczająco jasne przesłanie: Ted Mosby w swej opowieści w dalszym ciągu nie dotarł do meritum. Grupka przyjaciół (nomen omen sporo analogii do TYCH ‘Przyjaciół), miszmasz osobowości, ulubiony pub jako miejsce spotkań  i określony sposób narracji sprawiają, że każdy odcinek traktujesz jak powrót w znane sobie strony.

Argumentami przemawiającymi za powrotem do historii to właśnie sentyment i rozwiązanie jednej z największych zagadek naszych czasów. Ostatnie dwa sezony są raczej typowym przykładem odcinania kuponów od popularności. Być może nieco stetryczałem, bądź też się starzeję, w każdym razie obecna forma serii to powielanie komizmów doskonale znanych fanom serii. Niemniej jest to już ostatni (oby) sezon wieńczący udaną serię komediową, która zabrała sporą część życiorysu i poniekąd  go wydłużając (pokładając wiarę w zbawcze działanie śmiechu).

(Gdzie oglądać? –  wspomniany „spryt” ewentualnie Comedy Central. Ten ostatni serwuje pełen wachlarz sezonów, jednak pojęcie „na bieżąco” nie współgra z tą stacją).


W następnym odcinku:

{SPOILER ALERT}

* Teoria wielkiego podrywu

* The Walking Dead

* Zakazane imperium

Whiteman
5 września 2012 - 03:12

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
05.09.2012 06:59
Munchhausen
26
Centurion

HIMYM to dla mnie popłuczyny po "Przyjaciołach", oglądałem z przyzwyczajenia, ale ten sezon już sobie odpuszczę. O ile w "Przyjaciołach" lubiłem każdego z bohaterów poza Rachel, tak tutaj nie lubię nikogo poza Barneyem (Marshala i Lily toleruję). Bylejakość Teda i jego ciągłe użalanie się nad sobą strasznie męczy.

05.09.2012 08:19
extinct
odpowiedz
extinct
14
Legionista

Dość marne to zestawienie. Może lepiej pisać o tym, co się na dniach zacznie z nowości i zrobić ich przegląd, niż wałkować HIMYM które dostanie ósmy sezon. Przez ten czas wszyscy zainteresowani zdążyli już się dowiedzieć co to takiego. Podobnie z Dexterem, Walking Dead czy BBT. Marność, Panie.

05.09.2012 09:11
r_ADM
😁
odpowiedz
r_ADM
199
Legend

Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, Dexter nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy.

05.09.2012 09:23
Orlando
😁
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, Dexter nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy.

05.09.2012 10:39
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
73
Silence of the LAMs

U mnie niezmiennie - Moja Rodzinka na kanale Comedy Central.
Niestety Licencja na wychowanie już nie jest emitowana, jedynie mogę się zadowolić Rodzinka.pl, która średnio przypadła mi do gustu.
Poza tym nadrabianie zaległości z Fringe.

05.09.2012 13:40
Matt
😁
odpowiedz
Matt
204
I Am The Night

Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, serial nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy.

05.09.2012 13:53
Azerath
😁
odpowiedz
Azerath
137
Senator

Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, serial nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy. Konsekwentnie pisana historia, z równie „konsekwentnym” bohaterem.

05.09.2012 13:56
zmudix
😁
odpowiedz
zmudix
157
Professor Fate

Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, serial nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy.

05.09.2012 14:14
nagytow
😁
odpowiedz
nagytow
146
Firestarter

Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, serial nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy.

05.09.2012 14:17
Xinjin
odpowiedz
Xinjin
123
bujabas

Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, serial nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy.

05.09.2012 16:01
jarooli
📄
odpowiedz
jarooli
98
Would you kindly?

Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, serial nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy.

05.09.2012 16:05
Orlando
odpowiedz
Orlando
42
Smile Smile Smile

co ja zrobiłem

05.09.2012 20:05
😁
odpowiedz
zanonimizowany294723
49
Konsul

Zwłaszcza, że przez wszystkie dotychczas wyemitowane sezony, serial nie odznaczył się drastycznym spadkiem formy.

Albo autor postu to niezły żartowniś albo jest zaślepionym fanbojem tego serialu, który nie dostrzegł, że takich bajek jakie wymyślili scenarzyści w ostatnich dwóch sezonach, nie powstydziłby się najbardziej absurdalny film sci-fi

05.09.2012 20:06
Whiteman_1989
odpowiedz
Whiteman_1989
7
Legionista

@Munchhausen - Bylejakość Teda jest podyktowana chęcią kontynuowania serii na siłę, co jak wspomniałem jest po prostu odtwórcze dla HIMYM.
@extinct - Przede wszystkim dwa kluczowe słowa w tekście: 'powrotów', 'subiektywne' - miałem na uwadze seriale, które zdążyły zdobyć popularność, a tym samym wracają w perspektywie najbliższych miesięcy. Nie miałem też na celu wskazanie jakichkolwiek nowości, a to że 'wszyscy' zaznajomili się z serialem, który funkcjonuje od dobrych kilkunastu miesięcy jest oczywiste ;)
@Pozostali - co za jednomyślność! 'Subiektywność' jest ponownie hasłem przewodnim ;)

05.09.2012 21:45
hanys94
odpowiedz
hanys94
66
Pretorianin

Ja osobiście najmocniej czekam na himym i tbbt. Himym bardzo mi się podoba i nie czuję, że może podrabiać Przyjaciół, z prostego powodu - nigdy tych ostatnich nie oglądałem (choć kumpel jest ich wielkim fanem).

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze