Na Stole #1 - Slavika - Kibi - 25 września 2013

Na Stole #1 - Slavika

Od pewnego czasu odnoszę wrażenie, że gry planszowe wracają co łask. Może to dlatego, że spora liczba moich znajomych siedzi obecne w tym temacie i co jakiś czas mamy okazję pograć razem w bardziej bądź mniej popularne tytuły, a może dlatego, że faktycznie tak jest i planszówki przeżywają swój renesans? W tym momencie ciężko jest mi odpowiedzieć na to pytanie, jednak pewnym jest, że taka sytuacja bardzo mi odpowiada i zamiast siedzieć przed monitorem czy konsolą spędzam czas w gronie znajomych. Ja też staram się sukcesywnie dodawać do swojej kolekcji kolejne gry. Fakt faktem, nie zdarza się to za często, ale ważne że w ogóle się udaje. Tym samym do mojej mini kolekcji w ostatnim czasie dołączyła Slavika – gra Marcina Wełnickiego wydana przez Rebel.pl.

O CZYM TO?

Slavika jest w całości osadzona w mitologii słowiańskiej, co wielu odbiorców może zdziwić. Tak, my jako Słowianie posiadamy własną mitologię, jednak w rzeczywistości mało kto z nas o tym wie. O tym czy to zaleta czy to wada już nie mi decydować, chociaż przyznaję, że mi tematyka bardzo przypadła do gustu. W grze wcielamy się w głowę jednego z pięciu fikcyjnych rodów, które muszą bronić swoich krain nim księżniczka zakończy rytuał, który ma zapewnić ów krainom pokój i dobrobyt. Przywódca rodu, który wypełni swoje zadanie najlepiej będzie mógł poślubić przyszłą królewnę. Fabuła prosta jak konstrukcja cepa, ale to dobrze. Jest zarys i nic więcej nie jest graczom potrzebne. Ostatecznie nie jest to gra, w której jakakolwiek głębsza fabuła jest potrzebna.

UNBOX

Slavikę otrzymujemy w twardym, kartonowym opakowaniu, podobnym do tego znanego z serii Munchkin. Niestety, po otwarciu pudełka wita nas najbardziej podstawowa wypraska, która sprawia, że wszystko w pudełku ma tendencje do przemieszczania się. W środku znajdziemy także dwie instrukcje, jedną w języku polskim zaś drugą w języku angielskim. Zasady opisane zostały bardzo klarownie, a sama instrukcje wzbogacone są o ilustracje, które pomagają rozwiązywać wszelkie kwestie sporne.
Gra przeznaczona jest dla maksymalnie pięciu graczy, a co za tym idzie w pudełku znajdziemy 5 mini talii (każda składa się z 6 kart) przedstawiających członków poszczególnych rodów. Każdy z nich posiada wojowników o dokładnie takiej samej charakterystyce, a ostatecznie różnią się oni jedynie imionami oraz ilustracjami. Otrzymujemy także karty skarbów, o które walczyć będą nasi bohaterowie, karty potworów, które będą nawiedzać poszczególne krainy oraz karty krain, w których nasi herosi będą toczyć pojedynki na śmierć i życie. Poza ogromną ilością kart dostajemy także grube, kartonowe plansze, na których zaznaczać będziemy posiadane punkty chwały oraz kilka znaczników, które w połączeniu z planszami ułatwią rozgrywkę. Dodatkowo dla każdego z graczy przewidziano specjalne karty z opisanymi wszystkimi umiejętnościami specjalnymi potworów i bohaterów. Bardzo pomocne rozwiązanie. Jak za cenę ok. 50 złotych to stwierdzam, że elementów jest bardzo dużo i są one wysokiej jakości.

ZASADY

Zasady Slaviki są stosunkowo proste. Gracze kolejno wysyłają do krain swoich bohaterów celem zdobycia skarbu oraz punktów chwały. W swojej turze każdy z graczy wysyła dwóch bohaterów do dwóch różnych krain oraz jednego potwora do kolejnej, nie wybranej wcześniej krainy. Następnie gracz odrzuca jedną z kart potworów z ręki i dobiera tyle tych kart, by mieć ich 5 na ręce. Jeżeli w danej krainie uzbiera się wystarczająca liczba potworów następuje jej rozliczenie, czyli zsumowanie siły potworów oraz bohaterów by przekonać się, która strona wygrała. Naturalnie zarówno bohaterowie, jak i niektóre ze stworzeń posiadają specjalne umiejętności, które w znaczny sposób potrafią komplikować życie naszych przeciwników. W każdym rodzie znajduje się złodziej, który może kraść skarby znajdujące się w danej krainie, guślarz który zwiększa swoją moc z każdym wojownikiem znajdującym się w tej samej krainie, zwiadowca który pozwoli graczowi podmieniać swoich bohaterów w poszczególnych krainach, łucznik który zmniejszy siłę potworów oraz dwóch silnych wojów bez żadnych specjalnych umiejętności. Na początku reguły mogą się wydawać skomplikowane jednak krótka chwila i każdy to załapie. Proste, a daje bardzo dużo możliwości.

WERDYKT

Wybierając Slavikę miałem sporo obaw. W wielu źródłach pojawiły się niezbyt przychylne recenzje mówiące jakoby to Slavika była zbyt chaotyczna. Przyznaję, te opinie są prawdziwe, ale tylko w wariancie 4-5 osobowym. Jeśli będziemy ją rozpatrywać jako karciankę dla 2-3 osób, otrzymamy grę, w której ogromne znaczenie ma przyjęta taktyka i spryt gracza. Dla niektórych dodatkowym minusem będzie ilość negatywnej interakcji, jaka ma miejsce podczas rozgrywki. Sam grałem w tytuły, w których tego rodzaju interakcji było znacznie więcej więc ten argument w najmniejszym stopniu do mnie nie przemawia. Slavika to bardzo dobra karcianka, która fanom taktyki i trzeźwego myślenia przyniesie sporo frajdy. Dodatkowym atutem jest doskonałe wykonanie kart. Zarówno ich grubość, jakość papieru, jak i ilustracje stoją na bardzo wysokim poziomie i cieszą oko.

Z czystym sumieniem mogę Wam polecić tę grę. Jeśli poszukujecie niekolekcjonerskiej karcianki, przy której wraz ze znajomymi spędzicie niejeden wieczór to Slavika jest strzałem w dziesiątkę.

Kibi
25 września 2013 - 14:31

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.09.2013 20:04
Paul12
Paul12
134
Buja

Fajnie, że ktoś jeszcze na gameplay.pl pisze o grach bez prądu :)

Czego możemy spodziewać się w kolejnych częściach cyklu?

25.09.2013 23:12
odpowiedz
Kibi
4
Junior

Wiochmen Rejser, Inwigilacja, Uga Buga i kilka innych :) Nie będę wszystkiego zdradzał od razu :)

26.09.2013 20:48
Paul12
odpowiedz
Paul12
134
Buja

Wiochmen jest super!