Na Stole #3 - UGA BUGA - Kibi - 29 października 2013

Na Stole #3 - UGA BUGA

Impreza to doskonała okazja żeby zagrać w grę karcianą. Tytułów imprezowych na całym rynku jest mnóstwo. Naturalnie jedne lepsze, drugie gorsze, ale nie zmienia to faktu, że wybór jest ogromny. Od czasu do czasu zdarza mi się także grywać w takie właśnie tytuły. Są one doskonałą odskocznią od trudniejszych gier, a i próg wejścia dla graczy, którzy nie mieli do tej pory kontaktu z grami planszowymi jest znacznie niższy. W grze UGA BUGA każdy z graczy wciela się w rolę jaskiniowca, który ma ochotę zostać przywódcą swojego plemienia. Tytuł został w Polsce wydany przez Rebel.

UNBOX

 

Grę otrzymujemy w bardzo fajnym i poręcznym, metalowym opakowaniu, które jest przede wszystkim ładne i wytrzymałe, dzięki czemu nasze karty są w nim całkowicie bezpieczne. W samym pudełeczku znajdziemy 52 karty gry oraz 2 dwustronne karty zasad. I to w zasadzie tyle. Warto dodać, że wszystkie karty są bardzo wysokiej jakości oraz wszystkie znajdujące się na nich słowa okraszone są wyjątkowo ładnie wyglądającymi ilustracjami.

ZASADY

 

Zasady UGA BUGA są niezwykle proste i każdy załapie je w dwie minutki. Jak wspomniałem powyżej, każdy gracz wciela się w rolę jaskiniowca, który chce zostać wodzem plemienia. By tego dokonać, musi on wypowiedzieć sekretne słowa uga buga. Ok., to tyle wprowadzenia fabularnego, a teraz konkrety. Na początku rozgrywki każdy gracz otrzymuje 3 zakryte karty, które kładzie przed sobą. Grę zaczyna gracz, który najlepiej spośród zgromadzonych udaje mamuta (a przynajmniej tak mówi instrukcja). Odsłania on jedną z kart, kładzie ją na środek stołu, wypowiada słowo, które jest na niej napisane (bądź pokazuje gest, gdyż w talii są także 3 karty gestów), po czym wskazuje innego gracza poprzez wskazanie palcem i wykrzyknięcie słowa HA!. Kolejny gracz także odsłania jedną ze swoich kart, kładzie ją na tą, która już leżała na stole i wypowiada oba słowa lecąc od dołu stosu, po czym znowu wskazuje kolejnego gracza i tak aż do momentu, w którym którykolwiek z graczy się pomyli lub któryś z graczy pozbędzie się wszystkich swoich kart. Jeśli to się uda, gracz zamiast wskazywać kolejnego gracza radośnie wykrzykuje UGA BUGA! Wtedy też zwycięzca ma prawo wziąć wszystkie odsłonięte karty ze stołu i rozdać je pozostałym graczom jako punkty karne. Jeśli zaś któryś z graczy się  pomyli, inni wskazują na niego palcem krzycząc UUUUU!. Jeśli oskarżenie jest prawdziwe, osoba która się pomyliła zgarnia odsłonięte karty i kładzie je obok siebie jako punkty karne. Jeśli zaś oskarżenie nie jest prawdziwe, wtedy obecny gracz bierze karty ze środka i rozdaje je swoim oskarżycielom. Wtedy też każda osoba dobiera do 3 kart i gra toczy się do momentu, w którym wszyscy gracze nie mogą dobrać potrzebnych kart.


UGA, MITI, CZA, BI, KANA HAAAAAA!!!!

UGA BUGA jest grą, która jest doskonała na spotkanie z przyjaciółmi. Nie wymaga od graczy ogromnych przestrzeni by rozłożyć planszę czy wielogodzinnego, powolnego tłumaczenia zasad tak, by nasi towarzysze przynajmniej trochę wiedzieli co robią. Partię można rozegrać w 10 minut i jestem przekonany (a przynajmniej tak było w moim wypadku), że znajomi bez problemu dadzą się namówić na jeszcze jedną partyjkę.
Z drugiej jednak strony, UGA BUGA może okazać się nie dla każdego. Spotykałem się z opiniami, że ludzie uznawali za żenujące wykrzykiwanie dziwnych i w zasadzie nic nie znaczących słów. Dlatego warto mieć ekipę, która potrafi podchodzić z dystansem do otaczającego świata i nie będzie miała problemu ze zrobieniem z siebie półgłówków.
Dla mnie UGA BUGA jest fajną propozycją pomiędzy bardziej wymagającymi pozycjami jak chociażby Battlestar Galactica czy Pandemic. Stanowi ona idealną odskocznię od ratowania świata i podbijania kosmosu.

OCENA KOŃCOWA: 7/ 10

Kibi
29 października 2013 - 12:56

Recenzję której gry chciałbyś przeczytać jako następną?

Wiochmen Rejser 4 %

Inwigilacja 8 %

Prawo Dżungli 8 %

Neuroshima Hex 40 %

Fasolki 4 %

Munchkin 32 %

Nox 4 %

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz