Recenzja mangi Darling In the Franxx #1-#2
Override 2: Super Mech League
Głosy z odległej gwiazdy - Makoto Shinkai, Mizu Sahara.
Mech jest stary, ale jary, czyli sentymentalna lista żelastwa (plus kilka robotów)
Bionic Dues – dobra robota Arcen Games, recenzja gry twórców AI War
Kilka słów o fenomenie "Neon Genesis Evangelion"
Po wielu latach czytania o nowych odsłonach serii Armored Core, po kilkunastu przejrzanych recenzjach odsłon na różne platformy wreszcie zyskałem szansę, aby naocznie przekonać się jak wygląda sztandarowa produkcja From Software. Padło akurat na część wydaną na PlayStation Portable o podtytule „Formula Front”.
Od gier na konsole przenośne na ogół oczekujemy odpowiedniego dostosowania do zabawy w podróży. Robią tak przynajmniej posiadacze handheldów, którzy wykorzystują je z ich pierwotnym przeznaczeniem, aby grać z dala od domu i fotela lub kanapy. W takim przypadku można zrozumieć intencje twórców, którzy stworzyli od początku do końca kompletny produkt do zabawy w krótkich partiach.
Seria Armored Core pojawia się na konsolach od wielu lat. Początkowo wywoływała niemal tylko zachwyt, ale z czasem zbyt powolne i ostrożne wprowadzanie zmian przez twórców sprawiło, że pojawiły się głosy krytyki i zarzuty o „odcinanie kuponów”. Mimo kilkunastu tytułów, które pojawiły się już w ramach serii na najróżniejsze platformy ja z Armored Core zetknąłem się po raz pierwszy dopiero niedawno i to na PlayStation Portable.
Armoved Core V to nowa gra studia From Software o mechach. Przekładana kilkukrotnie produkcja została pokazana w demie dostępnym w japońskim PlayStation Store. Postanowiłem sprawdzić, z czym mamy do czynienia, bo informacje na temat produkcji są niejednoznaczne – klimatyczne zwiastuny i gorsze filmy z rozgrywką. Jaka gra będzie naprawdę?