W co gracie w weekend? na gameplay.pl

W co gracie w weekend? #291: Yakuza 0, Miku i Luka, NFS Shift 2, Umineko oraz Borderlands

W co gracie w weekend? #290: Borderlands 2 – Przepis na najlepszy looter shooter na rynku

W co gracie w weekend? #289

W co gracie w weekend? #288 – Rzeczy, które remake Resident Evil 2 robi lepiej od oryginału

W co gracie w weekend? #287: Kingdom Hearts III - Sora, Donald i Goofy znowu razem

W co gracie w weekend? #286: Resident Evil 2 - Powrót do Raccoon City po dwudziestu latach

W co gracie w weekend? #291: Yakuza 0, Miku i Luka, NFS Shift 2, Umineko oraz Borderlands

Chciałem napisać w najnowszym W co gracie w weekend? o moich wyczynach w Sekiro, ale gra jeszcze do mnie nie doszła, więc muszę odłożyć to na później. Dziś zajmę się grami, które absorbują ostatnio sporo mojego czasu. Z jednym wyjątkiem są to tytuły, o których już czytaliście na łamach niniejszego cyklu, a więc Yakuza 0, Hatsune Miku: Project DIVA Future Tone, Need for Speed Shift 2 Unleashed, Umineko oraz Borderlands. Jeśli chcecie to dorzućcie trzy grosze od siebie do tematu w komentarzach.

czytaj dalejsquaresofter
24 marca 2019 - 16:45

W co gracie w weekend? #290: Borderlands 2 – Przepis na najlepszy looter shooter na rynku

Witajcie. Tydzień temu szukałem jakiejś gry, która zajęłaby mnie na dłużej po remake’u Resident Evil 2 i padło na Borderlands 2. Króciutkie dodatki, o których wcześniej wspominałem okazały się dobrymi przekąskami przed daniem głównym, a więc czterema ogromnymi dodatkami dostępnymi w ramach Borderlands 2 GOTY. Dwa z nich już zaliczyłem. Jestem w trakcie ogrywania kolejnego. Cały ten czas spędzony z produkcją Gearbox Software skłonił mnie do przemyśleń na temat tego jak powinien wyglądać bardzo dobry looter shooter i na tym chciałbym się dziś skupić w swoim tekście. Zapraszam oczywiście wszystkich graczy do dorzucenia od siebie trzech groszy w kwestii ogrywanych gier.

czytaj dalejsquaresofter
15 marca 2019 - 15:24

W co gracie w weekend? #289

Witam wszystkich graczy. Czy wciąż gracie w ulubione gry? Radzicie sobie z nimi a może nic Wam nie wychodzi? Jestem tego bardzo ciekawy, więc dajcie znać w komentarzach o tym, co u Was słychać.

Co do mnie, to po spędzeniu blisko miesiąca z odświeżoną wersją Resident Evil 2 wreszcie mogę napisać, że zrobiłem w niej wszystko to co chciałem. Nie zaliczyłem jak zwykle trybu Tofu, który jest poza moim zasięgiem od dwudziestu lat, ale udało mi się przynajmniej przejść scenariusz Hunka oraz ostatnią misję w trybie The Ghost Survivors, więc żegnam się z RE2 z podniesionym czołem.

Ciężko ot tak po prostu przejść do porządku dziennego po tym wszystkim, ile pozytywnych i negatywnych wrażeń dostarczył mi tytuł Capcomu, więc postanowiłem sprawdzić kilka gier w ten weekend i zadecydować o tym, z którą zostanę na dłużej. Padło na następujące gry: Kingdom Hearts III, Umineko, The Friut of Grisaia oraz dodatki do Borderlands 2. Po więcej informacji na ich temat zapraszam do dalszej części tekstu.

czytaj dalejsquaresofter
8 marca 2019 - 21:59

W co gracie w weekend? #288 – Rzeczy, które remake Resident Evil 2 robi lepiej od oryginału

Cześć. Co ogrywacie tym razem? Kingdom Hearts III, najnowszą cześć Metro, Dead Or Alive, Dirt 2.0 a może coś zupełnie innego? Dajcie znać w komentarzach, jeśli chcecie podzielić się z innymi graczami  tytułami ogrywanych gier.

U mnie w dalszym ciągu w czytniku konsoli króluje remake Resident Evil 2, którego ukończyłem już dziesięciokrotnie. W ten weekend ostatni raz zagram w jego kampanię. Chcę przejść grę Claire w trybie hardcore a potem zabieram się za dodatkowe scenariusze pt. The 4th Survivor oraz Ghost Survivors.

Jeden ze znajomych podrzucił mi niedawno filmik pokazujący co oryginalny Resident Evil 2 robi lepiej od jego odświeżonej wersji, a że sam nie grał w tą pierwszą pomyślałem, że napiszę dla draki o tym, co odświeżona wersja RE2 robi lepiej od oryginału.

Tekst ten piszę tylko po to, aby została zachowana równowaga w przyrodzie. Jego celem nie jest stawianie którejkolwiek z wersji wyżej nad inną a jedynie pokazanie skali różnic pomiędzy nimi.

czytaj dalejsquaresofter
2 marca 2019 - 16:55

W co gracie w weekend? #287: Kingdom Hearts III - Sora, Donald i Goofy znowu razem

Witam wszystkich graczy. W tym tygodniu pożegnałem się na zawsze z LittleBigPlanet 2, ogrywając podstawkę oraz wszystkie dodatki. Zaliczyłem też czterokrotnie remake Resident Evil 2, który jeszcze mi się nie znudził i przejdę go pewnie nieraz. Pograłem też trochę w remake Umineko, ale w dzisiejszym odcinku W co gracie w weekend? napiszę w kilku słowach o tytule, na który czekałem blisko trzynaście lat, czyli o Kingdom Hearts III.

czytaj dalejsquaresofter
22 lutego 2019 - 22:05

W co gracie w weekend? #286: Resident Evil 2 - Powrót do Raccoon City po dwudziestu latach

Minęło dwadzieścia jeden lat od chwili, gdy na rynku debiutował jeden z najlepszych survival horrorów w historii, czyli Resident Evil 2. Trylogię Resident Evil z pierwszego PlayStation pamiętam do dziś, bo to ona w gruncie rzeczy przyczyniła się do spopularyzowania motywu zombie w grach wideo. Spędziłem z nią wiele niezapomnianych chwil. Następnie seria Capcomu wkroczyła w wielkim stylu w szóstą generację konsol za sprawą Resident Evil: Code Veronica na Dremacasta. Później zaś Capcom wyprodukował remake pierwszej części na GameCube'a, który do dziś wielu graczy uważa za najlepiej odświeżoną grę, gdyż twórcy nie tylko poprawili w znaczącym stopniu jej grafikę, ale dodali doń szereg atrakcji nieobecnych w oryginale. Zaraz po ograniu remake'u marzyły mi się kolejne dwie części trylogii odświeżone w ten sam sposób. Shinji Mikami zadecydował jednak inaczej. Resident Evil 4 wytyczył nowy szlak cyklowi słynącemu z żywych trupów. Survival horror ustąpił miejsca grom akcji i kiedy wydawało się już, że Resident Evil nigdy nie wróci do korzeni na rynku wylądowały remastery RE i RE Zero oraz przede wszystkim Resident Evil VII. To były pierwsze sygnały od lat, że Japończycy wciąż potrafią słuchać swoich fanów, jeśli tylko tego zechcą. Teraz mamy 2019r. i śmiało mogę stwierdzić, że debiutujący niedawno na rynku remake Resident Evil 2 jest spełnieniem moich marzeń. Więcej na jego temat przeczytacie w dalszej części tekstu, która tym razem jest w formie rozmowy z Brucevsky'm, bo nie ma nic lepszego od dyskusji dwóch pasjonatów danego uniwersum.

czytaj dalejsquaresofter
14 lutego 2019 - 14:26

W co gracie w weekend? #285: Axiom Verge – duchowy spadkobierca Metroida oraz bitwa o platynę w LittleBigPlanet 2

Dosłownie kilkanaście godzin temu skończyłem po raz drugi japońską visual novel pt. The Fruit of Grisaia. Ciężko mi ubrać w słowa to, ile radości i satysfakcji dał mi powrót do Akademii Mihama i spotkanie starych znajomych, z którymi poznałem się rok temu, ale życie toczy się dalej i grać w coś trzeba.

Jestem pewien, że i Wy też w coś gracie. Będę wdzięczny jeśli coś na ten temat napiszecie. Co do mnie, to będzie skromnie, bo planuję zagrać raptem w dwa tytuły w ten weekend, zbierając siły na to, co wydarzy się później

Co tym razem w menu? Postanowiłem napisać w kilku słowach o Axiom Verge i moich kolejnych wyczynach w LittleBigPlanet 2 a jest się czym chwalić.

czytaj dalejsquaresofter
9 lutego 2019 - 23:12

W co gracie w weekend? 284: Źródło nieskończonej kreatywności w LittleBigPlanet 2. W drodze po serce Sachi w The Fruit of Grisaia

Mijający powoli tydzień zacząłem z wysokiego C, gdyż udało mi się przejść drugi raz XCOM: Enemy Unknown, zaliczając po drodze wszystkie projekty badawcze, z Chińczykiem z dodatku Slingshot jako członkiem oddziału w ostatniej misji a jeden z moich żołnierzy wziął udział w każdej misji i przeżył je wszystkie. Jednak to wszystko blednie przy ukończeniu jednego z najbardziej przełomowych rpgów ever pt. Phantasy Star, którego próbowałem przejść od ponad dwóch lat. Zacząłem nawet rysować doń własnoręcznie wykonane mapy a kiedy mi się to znudziło, to okazało się, że jestem w lochu prowadzącym do bossa, którego tak długo nie potrafiłem odnaleźć. Nie muszę chyba dodawać jak takie sukcesy w grach potrafią naładować pozytywną energią do grania w kolejne tytuły.

Chciałbym wykorzystać ostatnie weekendowe chwile na dalszą zabawę z LittleBigPlanet 2, które wciąż zachwyca mnie pomysłowością innych graczy oraz na japońską visual novel zatytułowaną The Fruit of Grisaia, w której udało mi się ruszyć w końcu wątek przewodniczącej klasowej, Sachi Komine. Więcej na ten w dalszej części tekstu.

czytaj dalejsquaresofter
3 lutego 2019 - 00:01

W co gracie w weekend? #283: The Fruit of Grisaia, XCOM Enemy Unknown i LittleBigPlanet2

Ukończenie Mass Effect 2 na najwyższym poziomie trudności  bardzo pozytywnie nakręciło mnie do gier wideo. W mijającym tygodniu udało mi się zaliczyć kolejną sekretną misję z bossami w Tales of Vesperia, zagrałem wreszcie w dwa dodatki do pierwszego Mass Effect i pożegnałem się z nim po dwustu pięćdziesięciu godzinach i sześciu przejściach całkiem zasłużonym calakiem. Zakończyłem też definitywnie sprawę z jedną z ulubionych gier ubiegłej generacji. Czekałem aż dziesięć lat, żeby ograć rozszerzenie do Red Faction: Guerrilla zatytułowane Demons of the Badlands. Tyle, ile rozwaliłem w nim budynków to moje. Jednak to nie koniec atrakcji, gdyż dopiero w weekend zaczyna się prawdziwa zabawa. Mam zamiar poświęcić go trzem tytułom. Po zaliczeniu kilku produkcji z gatunku visual novel wróciłem do The Fruit of the Grisaia. Jednak najbardziej ze wszystkiego ciągnie mnie do wojaczki z kosmitami w XCOMie oraz do podziwiania poziomów przygotowanych przez społeczność LittleBigPlanet2. Życzę wszystkim udanego weekendu, oczywiście nie tylko przy grach, ale jak w jakieś gracie i chcecie o tym napisać, to zapraszam do komentarzy.

czytaj dalejsquaresofter
26 stycznia 2019 - 16:25

W co gracie w weekend? #282: Cztery lata z Hatsune Miku Future Tone oraz galaktyczne szaleństwo w Mass Effect 2

W ostatni weekend zakręciłem ruletkę z grami w stylu Umineko. Skończyło się na tym, że praktycznie wszystkie uruchomione przeze mnie wtedy produkcje musiały uznać wyższość Mass Effect 2, z którym spędziłem w ostatnich dniach ponad 50 godzin i zamierzam ukończyć go trzeci raz w ten weekend.

Pierwszy miesiąc nowego roku powoli się kończy i w końcu pojawią się długo oczekiwane przez nas gry a ja wciąż doskonale bawię się z Miku Hatsune. To już blisko cztery lata od kiedy na dysku mojej konsoli gości Future Tone z jej udziałem.

czytaj dalejsquaresofter
19 stycznia 2019 - 12:30
starsze posty