Kati

Mały sklepik z fantazjami

najnowszepolecanepopularne

Wskazówki

Piąty tom serii „Locke & Key” przynosi chwilę oddechu po pełnym emocji zakończeniu poprzedniej części. Intensywniej niż zwykle zastanawiałam się, co w nim będzie – w końcu przed nami jeszcze dwa albumy, a to trochę dużo jak na finał.

czytaj dalejKati
8 maja 2017 - 00:01

Magia we mgle

Po nieszczególnych doświadczeniach z „Elantris” twórczość Brandona Sandersona obchodziłam szerokim łukiem. Docierały do mnie słuchy, że inne jego powieści są naprawdę dobre, ale jakoś nie śpieszyło mi się do zweryfikowania tych opinii. Aż w końcu trafiła się jakaś miła promocja na e-booka i postanowiłam zaryzykować. I tak oto sięgnęłam po „Z mgły zrodzonego”.

czytaj dalejKati
23 kwietnia 2017 - 00:47

Błąd warunkowania

Koty to moje ulubione zwierzątka, więc nie mogłam przegapić „Błędu warunkowania”, zbioru opowiadań autorstwa Anny Nieznaj, o Kotach — genetycznie zmodyfikowanych żołnierzach wyposażonych w pewne cechy tych jakże sympatycznych zwierzątek. Zatarłam łapki i zasiadłam do lektury.

 
czytaj dalejKati
4 marca 2017 - 22:37

Klucze do królestwa

„Klucze do królestwa” to już czwarta odsłona serii „Locke & Key”. Na album składa się sześć zeszytów, pozornie dość odmiennych i jeśli chodzi o opowiadane historie i o styl rysowania, ale idealnie łączących się w całość.

czytaj dalejKati
9 października 2016 - 00:33

Co słychać w Lovecraft

W Lovecraft jak zwykle nie ma spokoju. Tajemniczy przeciwnik ciągle nęka rodzinę Locke’ów, poszukując klucza do czarnych drzwi. Do jakich podstępów ucieknie się tym razem?

czytaj dalejKati
18 czerwca 2016 - 23:54

Co literatura robi z ludźmi

Stephen King jakiś czas temu postanowił spróbować swych sił w kryminałach. Niestety nie przypadł mi w takiej wersji do gustu i nie planowałam sięgać po kontynuację „Pana Mercedesa”, ale jednak się złamałam. Do zmiany zdania skłonił mnie fakt, że intryga „Znalezione nie kradzione” obraca się wokół literatury.

czytaj dalejKati
7 lutego 2016 - 23:02

Nostalgia geeka - recenzja książki Armada Ernesta Cline'a

Co by było, gdyby w spiskowych teoriach dziejów kryło się ziarnko prawdy? Co by było, gdyby gry komputerowe były czymś więcej niż rozrywką? Tego typu tematyka już niejednokrotnie pojawiała się w różnych dziełach filmowych i literackich. Zobaczmy, jak z tak wyeksploatowanym motywem poradził sobie Ernest Cline w swojej najnowszej powieści pt. „Armada”.

 

Zack Lightman jest zwykłym nastolatkiem, mieszkającym gdzieś na amerykańskiej prowincji. Chodzi do szkoły, dorabia w sklepie z grami, w wolnym czasie gra z przyjaciółmi w swoją ukochaną „Armadę” i nie bardzo ma pomysł, co zrobić ze swoim życiem. Ten problem rozwiąże mu się niejako sam. Pewnego dnia widzi za oknem latający talerz, który po bliższym przyjrzeniu okazuje się być wrogim myśliwcem z „Armady” właśnie. Zack sądzi, że zwariował, w końcu jego zmarły ojciec też raczej zdrowiem psychicznym nie grzeszył - przynajmniej tak wnioskuje nasz bohater ze znalezionego na strychu notatnika. No bo czy normalni ludzie dopatrują się spiskowej teorii dziejów w filmach i grach science fiction? Zack jednak szybko przekonuje się, że ta teoria, jakkolwiek dziwaczna by nie była, jest jednak prawdziwa. Ziemi grozi inwazja obcych, a jedynym ratunkiem są, jak można się spodziewać, gracze.

Już po krótkim opisie fabuły wyraźnie widać, że „Armada” sporo czerpie z takich klasyków jak „Gra Endera”, „Gry wojenne”, „Ostatni gwiezdny wojownik” i wielu innych. Mamy tu bardzo dużo nawiązań do popkultury – głównie lat 80, ale nie tylko – od nazwiska głównego bohatera począwszy, a na samej fabule skończywszy. Z jednej strony jest to miłe („O, też lubię ten film/książkę/piosenkę!”, „Rany, ktoś to jeszcze pamięta!”), wszystko jest trafnie dobrane, ale z drugiej strony tych napomknięć jest chwilami za dużo i przytłaczają narrację. Czasami miałam przez nie wrażenie, że bohaterom brakuje własnych emocji, bo wszystko wyrażali popkulturowymi cytatami. Ale odwracając kota ogonem raz jeszcze: który geek w gronie innych geeków (albo nawet niekoniecznie) nie rzuca cytatami z ulubionych dzieł?

czytaj dalejKati
11 stycznia 2016 - 16:52

Kosmiczny wędrowiec

W oczekiwaniu na kolejny tom „Pieśni lodu i ognia” mamy okazję zapoznać się z innymi dziełami George’a R.R. Martina i to z zupełnie innej bajki. Przed nami „Tuf Wędrowiec”, zbiór opowiadań science fiction, już kiedyś w Polsce publikowany, a na pewno w części znany czytelnikom „Nowej Fantastyki”.

czytaj dalejKati
18 października 2015 - 23:58

Sekrety podmorskich głębin

Nowe wydawnictwo komiksowe Scream Comics zaczęło działalność od mocnego uderzenia - na dzień dobry dostaliśmy aż cztery albumy. Dzisiaj pod lupę biorę „Sanktuarium” Xaviera Dorisona i Christophe’a Beca.

czytaj dalejKati
11 października 2015 - 00:34

Meekhan po raz czwarty

Wreszcie ukazała się najbardziej oczekiwana pozycja na mojej liście: „Pamięć wszystkich słów” Roberta M. Wegnera, czwarty tom „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”. Im dłużej czekałam na tę powieść, tym większe miałam oczekiwania. Zobaczmy, czy zostały one spełnione.

czytaj dalejKati
17 sierpnia 2015 - 00:36