Thorgal malowany - Kati - 8 marca 2011

Thorgal malowany

              Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po wzięciu do ręki 29 tomu Thorgala, jest zmiana techniki rysowania. Do tej pory czytelnicy byli przyzwyczajeni do „rysowanych” przygód wikinga, a teraz Rosiński zaprezentował malarski styl, znany już z „Zemsty hrabiego Skarbka”. Jest to miła odmiana po niezbyt udanych, niestarannych rysunkach w kilku ostatnich częściach cyklu, ale jednak nie to samo, co Thorgal z czasów świetności.

            A scenariusz? Miałam spore obawy, sięgając po ten album. Mniej więcej od czasu „Niewidzialnej fortecy” poziom każdej kolejnej części jest coraz niższy, fabuła staje się miałka, losy bohaterów są opowiadane bez przekonania, postacie tracą na wyrazistości... lista grzechów jest długa. Patrzenie, jak moja ulubiona seria komiksowa schodzi na psy, sprawiało mi wręcz fizyczną

 przykrość. „Ofiara”, ostania część Thorgala, której scenarzystą jest Jean Van Hamme (od następnego tomu jego rolę przejmuje Yves Sente – znany ze wspomnianej już „Zemsty Hrabiego Skarbka”) zdecydowanie przewyższa tragiczną wręcz „Kriss de Valnor”, ale i tak daleko jej do choćby świetnego cyklu „południowoamerykańskiego”.

Słów kilka o treści: Thorgal jest ciężko ranny, rodzina transportuje go do Northlandu, napotykając po drodze poważne trudności. Zrozpaczona Aaricia wzywa na pomoc boginię Friggę. Ta przysyła na ratunek Vigrida, który ma dług wdzięczności wobec żony Thorgala (album „Aaricia”). O wszystkim dowiaduje się jednak Odyn (jakoś nie przepada on za naszym bohaterem) i sytuacja zaczyna się komplikować. Thorgal i Jolan muszą dotrzeć (oczywiście pokonując po drodze wiele przeszkód) do Manthora, tajemniczej istoty, która potrafi uzdrowić Dziecko z Gwiazd. Cena za to jednak nie będzie niska...

            Od następnego albumu oprócz scenarzysty zmieni się także główny bohater: na pierwszy plan wysunie się Jolan. Zobaczymy, czy te zmiany wyjdą serii na dobre. Mam szczerą nadzieję, że tak.

Kati
8 marca 2011 - 22:59
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.03.2011 23:11
Qza
21
Pretorianin

Wow, wy śpicie w studiu?

08.03.2011 23:21
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Hmmm widac bede musial kupic. Nie dosc ze ostatni z Thorgalem w roli glownej to ostatni ktorego na razie nie mam :)

08.03.2011 23:25
Kłosiu
odpowiedz
Kłosiu
170
Legend

Hehm to jeszcze sie ta seria ciagnie? Skonczylem czytac z 15 lat temu po kilkunastu zeszytach, w zyciu bym sie nie spodziewal ze to jeszcze jest :))).

08.03.2011 23:31
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Tak, wychodzilo u nas (przyjamniej widzialem w Empikach) w tempie jednego zeszytu na rok czy cos kolo tego. Jednak przestalem kupowac kilka lat temu (nie pojawily sie nowe) - jak widac mylilem sie.

Ostatni ktory pamietam ze czytalem to Blekitna Zaraza (tzn ktorego fabule kojarze), ale mozliwe ze czytalem 1-2 dalej. Musze nadrobic i skompleotwac kolekcje. Mimo wszystko mam jedno z pierwszych wydan Zdradzonej Czarodziejki :)

08.03.2011 23:32
piokos
😊
odpowiedz
piokos
98
27 do 1

szkoda, że skupiłaś się głównie na streszczeniu (początku?) "Ofiary".
Przed czytaniem myślałem, że będzie to opis serii lub przybliżenie autorów "Thorgala".
No ale dzięki i za to :).

Ostatnio nabyłem na allegro komplet "pierwszych wydań" części 1-16 + 19. Niewidzialna forteca...
Kiedyś je posiadałem i wielokrotnie czytałem, ale teraz kupiłem w celach "mieć na zawsze" :).
Po 15 latach nastał czas na przypomnienie sobie serii...

[edit]
Też posiadam klejoną zdradzoną, wydaną przez KAW w 1988, :)

08.03.2011 23:44
Kłosiu
😊
odpowiedz
Kłosiu
170
Legend

Asmodeusz --> ja gdzies mam pierwsze, jeszcze w szorstkiej oprawie ;))

09.03.2011 00:51
Garret Rendellson
👍
odpowiedz
Garret Rendellson
87
Legend

Thorgal obok Kajka i Kokosza oraz Tytusa to jeden z moich ulubionych komiksów :)
Damn, chyba sobie od początku przeczytam wszystkie :)
Ale trochę późno ten news :P

09.03.2011 00:59
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

[5] [6]

Z ciekawosci - oryginalna (pierwsze wydanie) "Strazniczka" czy reedycja? :) U mnie niestety ponowne wydanie. Moglem dostac pierwsze na jarmarku dominikanskim jakies 10-15 lat temu (? chyba, jak ten czas leci) ale kosztowala krocie i byla w stanie "szkolne 3".

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze