Kati

Mały sklepik z fantazjami

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Kati

Flashforward

A nie, nie o serialu będzie, chociaż ta powieść ma z nim coś wspólnego. Czy raczej odwrotnie, bo toz„Futurospekcji” Roberta Sawyera zaczerpnięto wyjściowy pomysł filmu. I z tego co wiem na tym kończą się podobieństwa.


Podczas doświadczenia w Wielkim Zderzaczu Hadronów cała ludzkość traci przytomność na około 2 minut i doświadcza wizji przyszłości odległej o 21 lat. Zdarzenie pociąga za sobą liczne wypadki i sporo ofiar. Mimo początkowych obaw przed konsekwencjami, odpowiedzialność bierze na siebie CERN, chociaż wcale nie jest pewne, czy to skutek tylko i wyłącznie eksperymentu.

czytaj dalejKati
12 lipca 2011 - 00:21

Saga

Dzisiaj przyjrzyjmy się chwalonej wszem i wobec „Sadze” Briana K. Vaughana i Fiony Staples. Podchodziłam do tego komiksu jak pies do jeża, bo nie dość, że tematyka nie do końca moja, to jeszcze moje jedyne spotkanie z twórczością Vaughana nie było zbytnio udane – „Y: Ostatni z mężczyzn” nie wzbudził mojego entuzjazmu i chyba nie tylko mojego, sądząc po tym, z jakim trudem udało mi się odsprzedać swój egzemplarz. Zobaczmy, jak wygląda sprawa z „Sagą”.

czytaj dalejKati
30 listopada 2014 - 23:04

Łamigłówki

Nie tak dawno zachwycałam się pierwszym tomem serii „Locke&Key”, a już mam w rękach drugi - „Łamigłówki”. Jak to zwykle przy kolejnych częściach bywa, po ten album sięgnęłam z mieszaniną radości (wreszcie jest!) i niepewności (czy jest tak dobrze, jak wcześniej).

czytaj dalejKati
11 maja 2015 - 22:30

Sekrety podmorskich głębin

Nowe wydawnictwo komiksowe Scream Comics zaczęło działalność od mocnego uderzenia - na dzień dobry dostaliśmy aż cztery albumy. Dzisiaj pod lupę biorę „Sanktuarium” Xaviera Dorisona i Christophe’a Beca.

czytaj dalejKati
11 października 2015 - 00:34

Nostalgia geeka - recenzja książki Armada Ernesta Cline'a

Co by było, gdyby w spiskowych teoriach dziejów kryło się ziarnko prawdy? Co by było, gdyby gry komputerowe były czymś więcej niż rozrywką? Tego typu tematyka już niejednokrotnie pojawiała się w różnych dziełach filmowych i literackich. Zobaczmy, jak z tak wyeksploatowanym motywem poradził sobie Ernest Cline w swojej najnowszej powieści pt. „Armada”.

 

Zack Lightman jest zwykłym nastolatkiem, mieszkającym gdzieś na amerykańskiej prowincji. Chodzi do szkoły, dorabia w sklepie z grami, w wolnym czasie gra z przyjaciółmi w swoją ukochaną „Armadę” i nie bardzo ma pomysł, co zrobić ze swoim życiem. Ten problem rozwiąże mu się niejako sam. Pewnego dnia widzi za oknem latający talerz, który po bliższym przyjrzeniu okazuje się być wrogim myśliwcem z „Armady” właśnie. Zack sądzi, że zwariował, w końcu jego zmarły ojciec też raczej zdrowiem psychicznym nie grzeszył - przynajmniej tak wnioskuje nasz bohater ze znalezionego na strychu notatnika. No bo czy normalni ludzie dopatrują się spiskowej teorii dziejów w filmach i grach science fiction? Zack jednak szybko przekonuje się, że ta teoria, jakkolwiek dziwaczna by nie była, jest jednak prawdziwa. Ziemi grozi inwazja obcych, a jedynym ratunkiem są, jak można się spodziewać, gracze.

Już po krótkim opisie fabuły wyraźnie widać, że „Armada” sporo czerpie z takich klasyków jak „Gra Endera”, „Gry wojenne”, „Ostatni gwiezdny wojownik” i wielu innych. Mamy tu bardzo dużo nawiązań do popkultury – głównie lat 80, ale nie tylko – od nazwiska głównego bohatera począwszy, a na samej fabule skończywszy. Z jednej strony jest to miłe („O, też lubię ten film/książkę/piosenkę!”, „Rany, ktoś to jeszcze pamięta!”), wszystko jest trafnie dobrane, ale z drugiej strony tych napomknięć jest chwilami za dużo i przytłaczają narrację. Czasami miałam przez nie wrażenie, że bohaterom brakuje własnych emocji, bo wszystko wyrażali popkulturowymi cytatami. Ale odwracając kota ogonem raz jeszcze: który geek w gronie innych geeków (albo nawet niekoniecznie) nie rzuca cytatami z ulubionych dzieł?

czytaj dalejKati
11 stycznia 2016 - 16:52

Thorgal malowany

              Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po wzięciu do ręki 29 tomu Thorgala, jest zmiana techniki rysowania. Do tej pory czytelnicy byli przyzwyczajeni do „rysowanych” przygód wikinga, a teraz Rosiński zaprezentował malarski styl, znany już z „Zemsty hrabiego Skarbka”. Jest to miła odmiana po niezbyt udanych, niestarannych rysunkach w kilku ostatnich częściach cyklu, ale jednak nie to samo, co Thorgal z czasów świetności.

czytaj dalejKati
8 marca 2011 - 22:59

Mroczna Wieża 4.5

King wrócił do Świata Pośredniego. Wreszcie wydany w Polsce „Wiatr przez dziurkę od klucza” nie jest jak można by sądzić, tomem ósmym. Akcja tej powieści rozgrywa się między „Czarnoksiężnikiem i kryształem” a „Wilkami z Calla”. Czy dopisywanie czegoś do zakończonego cyklu ma sens, czy to tylko skok na kasę?

czytaj dalejKati
24 listopada 2012 - 17:31

China Mieville - Błądząc wśród torów

Po niezbyt udanym „Krakenie” i bardzo dobrej „Ambasadorii” przyszła pora na kolejną wyprawę w świat wyobraźni Chiny Mieville’a. Przed nami powieść o intrygującym tytule „Toromorze”.

Sham ap Shoorap, niezbyt udany pomocnik lekarza na kretowniku, podróżuje wraz z załogą po toromorzu pod dowództwem pani kapitan uganiającej się za białym kretoryjem. Wyprawa byłaby jedną z wielu zwykłych wypraw, gdyby nie coś, co Sham znalazł we wraku pewnego pociągu: zdjęcie pokazujące coś absolutnie niemożliwego. Szybko okaże się, że znaleziskiem interesuje się wiele niekoniecznie sympatycznych osób, jak np. piraci czy marynarka wojenna. Chęć przekazania dzieciom informacji o losie rodziców, znanych odzyskiwaczy, ściągnie na chłopaka spore kłopoty.

czytaj dalejKati
14 marca 2015 - 13:31

Magia we mgle

Po nieszczególnych doświadczeniach z „Elantris” twórczość Brandona Sandersona obchodziłam szerokim łukiem. Docierały do mnie słuchy, że inne jego powieści są naprawdę dobre, ale jakoś nie śpieszyło mi się do zweryfikowania tych opinii. Aż w końcu trafiła się jakaś miła promocja na e-booka i postanowiłam zaryzykować. I tak oto sięgnęłam po „Z mgły zrodzonego”.

czytaj dalejKati
23 kwietnia 2017 - 00:47

Czy w końcu będzie lepiej?

Tradycyjnie mam nadzieję, że ten tom Thorgala będzie lepszy niż poprzedni, bo tę serię czytam już bardziej z sentymentu do młodzieńczych fascynacji, niż z prawdziwego zainteresowania. Thorgal od dawna zjeżdża po równi pochyłej i w końcu wypadałoby zatrzymać tę tendencję. Zobaczmy, czy „Statek miecz” ma do zaoferowania coś ciekawego.

czytaj dalejKati
14 października 2012 - 23:46

Modyfikowany węgiel

„Modyfikowany węgiel” zaczyna się mocno, a mianowicie od śmierci głównego bohatera. Jak u Hitchcocka – najpierw trzęsienie ziemi, a dalej napięcie rośnie. A przynajmniej powinno, zgodnie z prawidłami sztuki.

czytaj dalejKati
10 listopada 2012 - 00:13

Asgard

„Asgard. Żelazna noga” Xaviera Dorisona i Ralpha Meyera jest reklamowany jako komiks dla fanów Thorgala, co biorąc pod uwagę nieszczególnie udane ostatnie albumy tej serii, wzbudziło we mnie mieszane uczucia. Ale może nie ma się co uprzedzać zawczasu, może jednak będzie dobrze?

czytaj dalejKati
7 lipca 2013 - 00:18

Witamy w Lovecraft

Lovecraft w tytule brzmiał zachęcająco, chociaż pobieżne przejrzenie „Locke&Key: Witamy w Lovecraft” wykazało, że Wielkich Przedwiecznych ani w ogóle żadnych macek tam nie uświadczymy. Za to parę innych przyuważonych rzeczy zachęciło mnie do dokładniejszego zapoznania się z tą pozycją.

czytaj dalejKati
29 grudnia 2014 - 23:29

George R.R. Martin - Powrót do Westeros

Kolejny tom „Pieśni lodu i ognia” ukaże się nie wiadomo kiedy, ale na pewno nie w tym roku. Na osłodę mamy „Rycerza Siedmiu Królestw”, zbiór opowiadań, których akcja rozgrywa się w Westeros na wiele lat przed wydarzeniami znanymi z cyklu.

Dunk, wyrośnięty giermek, po śmierci rycerza, któremu służył, sam zabiera się za rycerskie rzemiosło. Nie jest to wcale proste: nie ma za wiele pieniędzy, a żeby je zdobyć, chce wziąć udział w turnieju, co wbrew pozorom też nie jest łatwe. Naiwny i „tępy jak buzdygan” młodzieniec z zadziwiającą łatwością pakuje się w kłopoty i przekonuje się, że takie słowa, jak „lojalność” czy „honor” niewiele znaczą. Za to szybko dorabia się obrotnego giermka, zwanego Jajem, z pewnych przyczyn doskonale obeznanego z życiem wyższych sfer. Jajo z racji swojego pochodzenia najpierw niechcący przysporzy mu kolejnych problemów, ale później okaże się nieocenionym towarzyszem wędrówki w stronę Muru.

czytaj dalejKati
16 lutego 2015 - 23:21

W plątaninie kłamstw

Mamy lata 70. Najlepszy agent supertajnej agencji wywiadowczej ginie w podejrzanych okolicznościach, a wyjaśnieniem jego śmierci zajmuje się sekretarka tejże agencji. Pozornie brzmi jak scenariusz komedii, ale nic bardziej mylnego: „Velvet. U kresu” Eda Brubakera i Steve’a Eptinga to dzieło jak najbardziej poważne.

czytaj dalejKati
30 lipca 2017 - 23:37