Kati

Mały sklepik z fantazjami

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Kati

Co literatura robi z ludźmi

Stephen King jakiś czas temu postanowił spróbować swych sił w kryminałach. Niestety nie przypadł mi w takiej wersji do gustu i nie planowałam sięgać po kontynuację „Pana Mercedesa”, ale jednak się złamałam. Do zmiany zdania skłonił mnie fakt, że intryga „Znalezione nie kradzione” obraca się wokół literatury.

czytaj dalejKati
7 lutego 2016 - 23:02

Ślepowidzenie

Motyw pierwszego kontaktu z obcą cywilizacją w literaturze i w filmie został wyeksploatowany do cna. Przerabialiśmy już chyba wszystkie możliwe kombinacje: obcy nastawieni wrogo albo przyjaźnie, podobni do nas albo niekoniecznie itd. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że nie da się powiedzieć w tym temacie niczego nowego. A może jednak? Zobaczmy, co zrobił z nim Peter Watts w „Ślepowidzeniu”.

Ludzkość osiągnęła niezwykle wysoki poziom rozwoju. Wskrzeszono wampiry, wymarłą odnogę w ewolucji człowieka, świadomość można oddzielić od ciała i przenieść do cybernetycznego Nieba, wszelkiego rodzaju implanty są na porządku dziennym. Za to kontakty międzyludzkie zdecydowanie zamarły: nawet seks stał się przeżytkiem.

czytaj dalejKati
20 grudnia 2011 - 19:20

Królewski skrytobójca

Przed nami ciąg dalszy „Ucznia skrytobójcy”. „Królewski skrytobójca” to bezpośrednia kontynuacja części pierwszej. Poprzeczka była ustawiona wysoko – czy Robin Hobb udało się utrzymać formę? Misja Bastarda zakończyła się powodzeniem, ale Królestwo Sześciu Księstw jest nadal w poważnym niebezpieczeństwie.

czytaj dalejKati
20 września 2011 - 22:52

Rogata prawda

Prawda. Kogo nie kusiłaby możliwość poznania tego, co faktycznie myślą ludzie w naszym otoczeniu, co tak naprawdę kryje się za fasadą dobrego wychowania i politycznej poprawności? Ignatius Perrish, bohater „Rogów”, dostał taką szansę (a może przekleństwo?). Tak się złożyło, że był on właśnie osobą, dla której poznanie pewnej prawdy było wyjątkowo ważne.
A zaczęło się od gigantycznego kaca.
Ignatius pewnego ranka obudził się z rogami, które powodowały właśnie, że każda osoba mówiła mu prawdę, a dotykając jej mógł poznać jej wspomnienia i myśli. Chłopak nie bardzo pamięta, co takiego zrobił poprzedniego, mocno zakrapianego wieczoru, że skończyło się to wyrośnięciem rogów. Wydaje mu się, że raczej nie było to obsikanie krzyża postawionego w miejscu zabójstwa jego dziewczyny, Merrin. Pytanie też, kto dał mu taką moc? Bóg? Szatan?

czytaj dalejKati
16 marca 2011 - 23:57

Kończ waść, wstydu oszczędź

Po lekturze „Tarczy Thora” wciąż miałam nadzieję, że może następny tom będzie lepszy, że może przebój mojego dzieciństwa wróci do dawnej formy. Zobaczmy, na ile spełniły się moje życzenia.


Jolan, zdobywszy tarczę Thora, dostaje pod swoje rozkazy armię szmacianych lalek, obdarzonych duszami poległych wojowników, i wyrusza do Asgardu po jabłko nieśmiertelności dla Vilnii. Podstępny Loki próbuje mu przeszkodzić, ale chyba nie zaspoileruję za bardzo, jeśli napiszę, że skończy się to niepowodzeniem. Syn Thorgala każdą przeszkodę pokonuje z łatwością (w ogólemam wrażenie, że wszystkie trudności są tworzone na siłę). Do całej awantury wtrącają się inni bogowie i boginie, łącznie z samym Odynem. I nie, nie czyni to akcji ciekawszą.

czytaj dalejKati
27 czerwca 2011 - 23:56

Pożeracz marzeń

Nazwisko Scotta Snydera z pewnością przynajmniej obiło się o uszy wielu miłośnikom komiksu. Napisał scenariusze do dobrze przyjętych „Batman: Miasto sów”, „Batman: Trybunał sów” czy „Amerykański wampir” (wspólnie ze Stephenem Kingiem). Przyjrzyjmy się, co stworzył do spółki z dwoma mniej znanymi twórcami. Oto „Severed. Pożeracz marzeń”.

czytaj dalejKati
16 listopada 2014 - 23:28

Koniec rozgrywki

Przed nami „Blackout” – ostatnia część „Przeglądu Końca Świata” Miry Grant. Pierwszy tom był całkiem udany, drugi już mniej, a teraz przyszła pora na ocenę trzeciego. Czy zniżka formy w „Deadline” była tylko syndromem środkowego tomu, czy też trwałą tendencją spadkową?

czytaj dalejKati
7 czerwca 2015 - 23:58

Fantastyczne wizje Mistrza

Kolejne dzieło Moebiusa, (znanego między innymi z cyklu „Blueberry”, „Feralnego Majora”, czy „Świata Edeny”) wydane w serii „Mistrzowie komiksu”. „Biały koszmar. Szalony erektoman” (interesujący tytuł, nieprawdaż?) to zbiór składający się z 11 krótkich historyjek z lat 70., publikowanych we francuskich czasopismach, m.in. w Metal Hurlant. Szkoda, że ukazał się dopiero niedawno, ale lepiej późno niż wcale.


W albumie znajdziemy historie zróżnicowane i pod względem rysunku (w każdym stylu Moebius czuje się znakomicie – jest co oglądać i podziwiać) i pod względem tematyki: lekkie i zabawne „Na Feniksonie jest królewicz z bajki”, czyli sposób na pozbycie się marudnej żony; surrealistyczny, ukazujący niesamowitą wyobraźnię autora „Absoluten szczelny” (wariacja na temat „Garażu hermetycznego” –sztandarowego chyba dzieła Moebiusa); krótką i pełną erotyki „Tartę z jabłkami”; przewrotną „Opowieść wigilijną” (nie ma nic wspólnego z Dickensem; opowiada o tym, co się dzieje, kiedy ofiara zostaje myśliwym) czy poruszającą „Wariację nr 4070 na „ten” temat” (nie, nie „ten”, o którym w pierwszej chwili pomyśli większość).

czytaj dalejKati
17 kwietnia 2011 - 22:38

Gra o tron

Czy jest jeszcze ktoś, kto nie czytał „Gry o tron”? Albo nawet nie słyszał o tej powieści? W moich planach czytelniczych była od dłuższego czasu i w końcu, metodycznie rozbrajając hałdę książek-do-przeczytania-jak-najszybciej (grozi mi utonięcie w stertach papieru), do niej dotarłam. Na fali popularności serialu sięgnęła po nią nawet moja współlokatorka, niegustująca normalnie w takich klimatach.


Spokojne życie Eddarda Starka, lorda Winterfell, zakłóca przybycie jego starego przyjaciela, króla Roberta. Kiedyś brali udział w rebelii przeciwko szalonemu władcy Aerysowi Targaryenowi. Po zwycięstwie Robert objął Żelazny Tron. Kilka lat później potrzebuje pomocy dawnego druha – chce, żeby ten został nowym Królewskim Namiestnikiem. Eddard zgadza się, chociaż oznacza to opuszczenie Winterfell i zmierzenie się ze spiskami i intrygami – poprzedni namiestnik nie umarł śmiercią naturalną. Pociąga to także poważne konsekwencje dla jego rodziny. Jednak prawdziwe kłopoty zaczynają się dopiero po śmierci króla – dochodzi do wojny o sukcesję. Problemy natury politycznej to nie jedyne zmartwienia Westeros: na północy dzicy chcą przekroczyć Mur, nadciągają też tajemniczy i śmiertelnie groźni Inni. A za Wąskim Morzem ostatni potomkowie rodu Targaryenów szykują się do odzyskania tronu Westeros…

czytaj dalejKati
14 sierpnia 2011 - 23:54

Kirinyaga - recenzja książki

Resnickowi oberwało się ode mnie za „Starship: Bunt”, ale ma on też zdecydowanie ciekawsze pozycje na koncie. Dobrze, że tego autora poznałam najpierw od tej lepszej strony. Zbiór opowiadań pt. „Kirinyaga” ukazał się kilkanaście lat temu (i z tego co wiem, nie było wznowienia), ale myślę, że warto go przypomnieć.

XXII wiek. Grupa Kikuju postanawia opuścić zbyt zeuropeizowaną ich zdaniem Kenię i stworzyć utopię na planetoidzie o nazwie Kirinyaga. Głównym bohaterem jest Koriba, człowiek wykształcony na zagranicznych uniwersytetach, obyty w świecie, który jednak odrzuca cywilizację.

czytaj dalejKati
1 kwietnia 2012 - 23:14

Zabawa z prądem - Recenzja książki Stephena Kinga Przebudzenie

Stephen King rozpieszcza ostatnimi czasy swoich fanów: zaledwie kilka miesięcy po premierze „Pana Mercedesa” w ich ręce trafia „Przebudzenie” Tym razem jest to klasyczny horror. Zobaczmy, czy Mistrz jest w formie.

czytaj dalejKati
11 stycznia 2015 - 23:59

Noc zamętu

 Fanom fantasy nie trzeba chyba przedstawiać „Malazańskiej Księgi Poległych” Stevena Eriksona. Nie wszyscy wiedzą jednak, że świat Malazu Erikson stworzył razem z Ianem Cameronem Esslemontem, który również ma prawo pisać powieści rozgrywające się w tych realiach. Zobaczmy, jak poradził sobie w roli autora.
 W „Nocy noży” mamy okazję poznać wydarzenia poprzedzające „Ogrody księżyca”, pierwszą część cyklu. Co się stało z cesarzem Kellanvedem i jego towarzyszem Tancerzem? Jak Gburka przejęła tron? Malaz, senna wyspa na skraju imperium staje się miejscem rozgrywki pomiędzy różnymi grupami próbującymi zdobyć władzę. Tron Malazu okazuje się nie być najwyższą stawką. Akcja toczy się w ciągu jednej nocy, nocy Księżyca Cienia, kiedy to siły nadprzyrodzone obejmują władzę nad wyspą. W wielką politykę wplątują się Hart, były żołnierz Miecza, i Kiska, młoda dziewczyna marząca o karierze w wywiadzie.

czytaj dalejKati
25 marca 2011 - 23:38

13 groźnych opowieści

„Wypychacz zwierząt” Jarosława Grzędowicza to zbiór (nomen omen) 13 opowiadań publikowanych już wcześniej w czasopismach (Magazyn Faktu) i antologiach („PL +50”, „Małodobry”), więc fani tego autora na pewno rozpoznają przynajmniej część z nich.

W „Wypychaczu zwierząt” można wyróżnić dwa rodzaje opowiadań: dłuższe, poważniejsze, poruszające tematykę polityczno-historyczną i krótkie, lżejszego kalibru, z reguły zakończone przewrotną pointą („Obrona konieczna”, zabawny tytułowy „Wypychacz zwierząt”).

czytaj dalejKati
22 marca 2011 - 23:01

Niebezpieczni sojusznicy

Dzisiaj pozycja nieco archiwalna, wydana w połowie lat 90. – nie jest to bardzo odległa przeszłość, ale nie było wznowienia, więc dotarcie do tej książki może nastręczyć pewnych problemów.
Alana Deana Fostera kojarzyłam do tej pory tylko z książek pisanych na podstawie scenariuszy filmowych i byłam ciekawa, jak poradził sobie z samodzielną powieścią. Oto „Sojusznicy”, pierwszy tom trylogii „Przeklęci”.
Daleko stąd od wieków toczy się wojna między Ampliturami, fanatyczną rasą dążącą do Celu, a liberalną Gromadą. Gromada zaczyna przegrywać. Zapada decyzja o wysłaniu statku na poszukiwanie nowych sojuszników. Misja przebiega bez większych sensacji do momentu napotkania dziwnej planety: wciąż aktywnej tektonicznie, z wieloma kontynentami, zamieszkałej przez niby cywilizowane, inteligentne istoty posługujące się wieloma językami.

czytaj dalejKati
12 czerwca 2011 - 22:30

Starship: Bunt

Mój stosunek do space opery jest dość letni - jak coś mi wpadnie w ręce to przeczytam, jak nie, to jakoś specjalnie nie szukam. Ostatnio nawinął mi się „Starship: Bunt” Mike’a Resnicka. Przeczytałam już kilka powieści tego autora, podobały mi się, więc bez obaw sięgnęłam po tę, optymistycznie licząc na co najmniej niezłą rozrywkę.


czytaj dalejKati
9 stycznia 2012 - 00:06