Good-Bye to All That, czyli Valiant Hearts
Oda do serii Total War, czyli wojna, dziecięce marzenia, złowrogie piękno, kłamstwa i zapomniana historia pewnego pasterza
Oda do Metal Slug, czyli Obcy, III Rzesza, teorie spiskowe i osobista historia
Silent Hill 2, czyli przebaczenie.
Spec Ops: The Line, czyli moja prywatna gra roku.
Mechaniczna iskra ciepła, czyli Machinarium
Odnoszę wrażenie, że motywem przewodnim Syberii są marzenia, chęć ich spełnienia, ich zbawienna moc, powrót do nich po latach ciężkiej rzeczywistości. Wiele postaci drugoplanowych nosi w sobie klęskę i ciągłe marzenia o dawnej chwale.
Miasto Akademii zostało zaprojektowane z niesamowitym smakiem i rozmachem, ale chyba gdzieś to już widzieliśmy. Klimat arabskich nocy, dżinów, mistycznej mechaniki martwych golemów, zębatych kół, wschodnich kopuł, martwego już Kairuanu. Ten niesamowity podniebny krajobraz odsyła nas do wspaniałego muzułmańskiego wschodu, gdzie tłumaczono greckie manuskrypty, turbany pochylone nad jeszcze tajemną chemią i fizyką, prymitywne orbity na drewnianym stole, otwarty umysł pod nabrzmiałym turbanem.
Nie odczuwam potrzeby kreślenia uczonego traktatu o Machinarium. Wolę próbować je opowiadać, bo można to robić na różne sposoby: jako historię miłości w nowym wcieleniu sztucznej inteligencji; jako opowieść o determinacji; jako pochwałę piękna zardzewiałego detalu i pokrętnej technologii; jako traktat o nowo rodzącym się życiu wypełzającym spod biologicznej katastrofy. Najważniejszą jest jednak opowieść o delikatności.