Demonstracyjny czar czyli Target i split screen - myrmekochoria - 23 kwietnia 2013

Demonstracyjny czar, czyli Target i split screen

Pierwszym polskim shooterem, który odbił się szerszym echem na rynku światowym był Chrome. Oczywiście nadgorliwi mogliby dodać Mortyra, ale nie wiem czy to pozytywny przykład. Wcześniej mieliśmy kilka ciekawych projektów. Pył był polską odpowiedzią na Quake i Unreal. Jednak to demo Target zapadło mi w pamięć. Ten wpis mógłby zostać umieszczony w zupełnie innej kategorii, którą wypadałoby nazwać „split screenowy czar”.

I właśnie o split screenie chciałbym najpierw porozmawiać. Dawno temu, jeżeli bierzemy pod uwagę pędzącą technologię, rozgrywka wieloosobowa ograniczała się właśnie do takiej formy wspólnej zabawy – nikomu nie śnił się LAN ani multiplayer. Grało się na horyzontalnie lub wertykalnie podzielonym ekranie. Po raz pierwszy grałem na split screenie właśnie w Target i ciężko jest zapomnieć tą swojską przygodę. Pierwsza odsłona Serious Sam miała również możliwość gry na split screenie. Strzelanie do siebie z dwururki w Karanku, wiedząc jednocześnie gdzie przebywa przeciwnik, wymagało zupełnie innej strategii. Poza tym rozgrywka układała inaczej niż wtedy, kiedy nie wiemy, gdzie znajduje się wróg. Campienie było nieco utrudnione. Wydaję mi się, że Serious Sam całą swoją esencją składa hołd shooterom z lat 90. tj. setki amunicji, mnóstwo broni, bohater żywcem wyjęty z filmów akcji (którego polski głos był haniebny!) i split screen. Moje pytanie do Was brzmi: czy pamiętacie inne, nieco zapomniane gry, które wykorzystywały split screena?

Teraz przejdźmy do Target. „Akcja gry dzieje się w Polsce. Fotorealistyczna grafika została zrealizowana na podstawie kilku tysięcy zdjęć i dobrze przedstawia polskie realia.” To zdanie jest nieco przesadzone. Pisałem kiedyś o duchu narodowym w grach. Trzeba przyznać, że Target ma, jak pisałem wcześniej, swojski klimat. Atmosferę transformacji ustrojowej skąpaną w małomiasteczkowej szarości i beznadziei. Dzięki oprawie da się odczuć to zaszczucie. Ciężko mówić zresztą tu o transformacji, skoro fabuła gry ma w sobie apokaliptyczną nutę rozpadu ZSSR. Praktycznie niczego nie mogę powiedzieć o fabule, dlatego chcę przejść do najważniejszej rzeczy. W demie dano nam możliwość grania na podzielonym ekranie, mówiąc nam, myślę o mnie i moich kolegach. Zapamiętałem fabrykę po której goniliśmy się z karabinami, miotaczami ognia, wyrzutniami rakiet, łomami. Nigdy nie zapomnę najgorszego ognia w historii gier komputerowych, który był wypluwany z lufy miotacza  – dwie klatki animacji na płomień jakoś zostały mi w głowie. Pochwalę Target jednak za to, że dał nam możliwość wyboru klasy postaci. Technik czy sabotażysta miał coś czego jeszcze wtedy nie widziałem w grach – zdalnie sterowany samochód, którym można było jeździć za przeciwnikiem. W dole ekranu pojawiał się mniejszy ekranik i mogliśmy obserwować świat gry „oczyma” zabójczego pojazdu. Nie muszę tłumaczyć, że wyglądało to jak scena z kreskówek, gdzie ktoś ucieka przed bombą. Dezercja z pola walki była całkiem łatwa, wystarczyło wspiąć się na schody… . Nawet wpadliśmy kiedyś na pomysł, aby oddzielić nasze połowy ekranu brezentowym parawanem, ale jakoś znudził nam się ten pomysł i powracaliśmy do swojskiego strzelania w znajomym krajobrazie.

Na ile moje wspomnienie Target jest zabarwione nostalgią i tęsknotą za dawnymi czasami? Nie wiem. Wielu graczy zapamiętało jednak dobrze ten shooter. Znalazłem nawet forum dedykowane tej grze, więc jeżeli chcecie możecie się tam udać, choć nie dzieje się tam zbyt wiele. Czy ktoś ma podobne wspomnienia związane z tą grą? Czy jestem osamotnionym szaleńcem?

myrmekochoria
23 kwietnia 2013 - 19:31

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.04.2013 20:20
sm142gi
sm142gi
28
Centurion
Wideo

Akurat tej produkcji nie znam-ogólnie niewiele gier z tamtych czasów kojarzę, bo aż do około 2003 roku mogłem poszczycić się posiadaniem jedynie mocno podrasowanej Amigi 1200, dopiero potem przyszedł czas na pierwszego PCta i nadrabianie zaległości. W każdym razie mogę podzielić się nieco doświadczeniami z tej właśnie platformy. Splitscreen najbardziej utkwił mi w pamięci z produkcji Fears (nie mylić z F.E.A.R. ;P ):
http://www.youtube.com/watch?v=EWqiAj58Clk
Niesamowita psychodela, potwory wyglądające jak głowy noworodków na nóżkach którym wypływały mózgi po rozstrzelaniu.. brrr.. do dziś jak oglądam filmiki z tego to mam ciary :D

Za to najbardziej uwielbionym przeze mnie FPSem z Amigi była mało znana, polska Cytadela:
http://www.youtube.com/watch?v=ZWpJ6YvwcIM
Świetna gra, z genialną muzyką (do dziś motywy z tej produkcji strasznie mi się podobają), równie niesamowitymi projektami tak przeciwników jak i lokacji. W dodatku naprawdę ciekawa fabuła i intro, które osobiście uważam za majstersztyk! Największą ciekawostką jest, że gra została stworzona przez grupkę zapalonych licealistów, którzy wszystko zrobili sami od A do Z, po czym nie mogli znaleźć na to wydawcy. A jak już znaleźli to ich oskubał. Ale o tej produkcji swego czasu też było dość głośno, a jak się pogrzebie w necie to można trafić na ciekawe artykuły na temat jej powstawania, łącznie z wywiadem z jednym z twórców, który już jako dorosły człowiek, wspomina czasy młodości i siedzenia przy tej grze ;)

23.04.2013 21:40
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Konsul

Niestety żadnej z tych gier nie znam, ale historia Cytadeli mnie nieco zafascynowała. Przyznam, że intro faktycznie jest niezłe. Fears niebezpiecznie przypomina Dooma i Quakea.

23.04.2013 21:58
odpowiedz
Mort_01
31
Chorąży

Nie jestes osamotniony w swej nostalgii dla Targeta. To byly piekne i sloneczne czasy, gdy po zajeciach w liceum (stary kon jestem, a co!) do kumpla szlismy pociac w Target. Co ciekawe, nigdy nawet nie tknelismy gry singlowej a tylko split screen. Stare czasy :)

23.04.2013 22:07
Mr.B-F
odpowiedz
Mr.B-F
107
Generał

Wtedy splitscreen to na psx sie nawalalo z kolegami:D Duke nukem time to kill, Rogue Trip, Vigilante, Syphon Filter itp. Targeta mialem demko z gazety i tez sporo gralem z kolega :) To raczej slaba gra ale kto tam wtedy wybrzydzal.

23.04.2013 22:18
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
73
Silence of the LAMs

W Targeta grałem przez jakieś 2h, potem wróciłem do swoich gier (nie pamiętam jakich teraz, albo Deus Ex albo Arcanum albo jeszcze coś innego) choć najpewniej Windows mi się zrypał (Win98 ftw... bleh).

Skoro piszesz o Targecie to może pamiętasz Pył? Obecnie jakiś zapaleniec pracuje nad ulepszeniem tej gry
http://pyl1998.wordpress.com/

23.04.2013 23:03
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Konsul
Wideo

Mort_01 ja również nie tknąłem singla - czar Targeta leży w split screenie. Stare czasy.

Mr.B-F Duke Nukem Time to Kill powrócił mnie jak zapomniany sen. To był doskonały split screen.

SpecShadow w Pył grałem dawno temu i praktycznie nie pamiętam niczego. Pisałem na wstępie o tej grze, bo wielu uważa ją za polski wkład w złotą erę shooterów. Gdy ktoś stara się ożywić stare gry o własnych siłach, to odczuwam jakieś dziwne pozytywne uczucie. Jakby ktoś w postapokaliptycznym świecie odnalazł starą elektronikę i chciał ją przywrócić życiu. To działanie ma sobie jakąś dziwną, dobrą, transcendencje. Uwielbiam coś takiego. Ktoś również zabrał się za remake pierwszego AvP

http://www.youtube.com/watch?v=Y7m5cRX3q2M

24.04.2013 09:13
Amazing_Maurice
odpowiedz
Amazing_Maurice
86
Pretorianin

Wow... Targeta nadal wspominamy z bratem jako jedyne w swoim rodzaju doświadczenie. Oczywiście najpierw była demówka - split screen i dwie mapki: fabryka i blokowisko. Nie potrafię zliczyć ile godzin straciliśmy na granie w to między sobą i z sąsiadem. Koniecznie przy dwóch kawałkach z dragon balla w formacie .midi (?!). To było naprawdę dziwne, bo to był chyba jedyny FPS, w którego grałem bez myszki. Wtedy za rozglądanie się w górę i w dół odpowiadały inne przyciski. Bez opanowania tego nie dało rady zestrzelić pieska... ekhem, bomby na kółkach ;)
Po jakimś czasie kupiłem Targeta w wersji full. To już oczywiście nie było to. Misje przeszedłem, ale bez większych fascynacji, bo czar dema pozostał. Podobało mi się tylko rozwiązanie czasu pomiędzy poszczególnymi misjami - można było biegać sobie po blokowisku bez skrępowania (jako takiego) iść do handlarza bronią (który wyglądał jak żywcem wyciągnięty z Kiepskich Paździoch) i dopiero potem odebrać zlecenie misji.
Co do starych gier ze split screenem przypomina mi się Settlers II. Tylko kto wtedy posiadał przy komputerze dwie myski?

24.04.2013 16:05
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Konsul

Settlers 2 miał split screena? To całkiem niewiarygodne. W Target chyba jedne z graczy mógł używać myszki, więc zmienialiśmy się od czasu do czasu. Czy bomba nazywała się piesek? Bo już nie pamiętam. Target jest jakimś dziwnym śladem polskiej myśli shooterowej i czasu, w którym powstał. Dziwna mieszanka, która ciężko zapomnieć.

24.04.2013 20:42
Sanchin
odpowiedz
Sanchin
188
Orchid Samurai

Ha, Target, piękna gra :D Kupę czasu przesiedziałem przed tym z bratem.

24.04.2013 22:29
Amazing_Maurice
odpowiedz
Amazing_Maurice
86
Pretorianin

Tak, można było używać myszki, ale w grze na dwie osoby to było nie fair ;) I te zagrania, że sabotażysta kierując bombą stawał przodem do ściany tak, żeby drugi gracz nie odgadł gdzie on się znajduje.. bomba nie nazwała się piesek, tak jak kobieta (czy to był snajper?) nie nazywała się nagonka. To tylko nasze nazwy.
A co do Settlers - tak, miał split screen. To chyba najdziwniejsze użycie podzielonego ekranu w historii gier komputerowych. Nadal nie wiem jak mogło to wszystko wyglądać. Raz tylko odpaliłem żeby zobaczyć jak to wygląda, ale nigdy nie udało mi się zagrać. To mogłoby być ciekawe doświadczenie!

24.04.2013 23:04
sm142gi
odpowiedz
sm142gi
28
Centurion

@8
Setlersy!! Hell yeah! pamiętam, można było grać chyba nawet w 4 osoby (?). Pamiętam tylko jak grałem z bratem, z resztą też na nieśmiertelnej Amidze (brat siedział dość mocno w światku Amigowców, stąd to moje "zacofanie komputerowe"). Ahh niezapomniane czasy. Z resztą od przesiadki na PCty przestałem grać w strategia. A Amiga? Settlersy, Diuna 2, Utopia i kilka innych świetnych tytułów i mnóstwo godzin przy nich spędzonych.. Ahhh..
Ale odbiegam od tematu, sorki za OT ;)

25.04.2013 20:42
myrmekochoria
odpowiedz
myrmekochoria
45
Konsul
Wideo

Znalazłem split screena w Settlers 2: http://www.youtube.com/watch?v=Vfpx0siF5TU .

Spoko sm142gi. Ja jakoś dobrze wspominam Diune 2000.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze