Grałem w Farpoint... i nowy kontroler do PS VR jest niesamowity - Antares - 27 maja 2017

Grałem w Farpoint... i nowy kontroler do PS VR jest niesamowity

Grając w Farpoint wyglądałem jakbym się urwał z Trona ;)

Podczas pokazu prasowego zorganizowanego przez PlayStation Polska miałem okazję pograć w Farpoint – nową grę na PlayStation VR wykorzystującą specjalny Aim Controller. Muszę przyznać, że uczucie zagłębienia w rozgrywkę jest znacznie większe niż w przypadku pada i chciałbym, żeby więcej gier konsolowych wspierało takie rozwiązania w przyszłości.

Nie posiadam żadnego hełmu VR, dlatego zawsze staram się testować tę technologię na różnorakich eventach. PlayStation VR sprawdzałem już podczas WGW 2016 grając w Resident Evil 7. Wrażenie zrobiło na mnie wówczas samo uczucie zagłębienia się w świat gry, jednak sterowanie na padzie było po prostu wygodne, bez dodatkowych doznań i frajdy z rozgrywki. Poziom wyżej oferuje jednak nowy VR Aim Controller sprzedawany razem z grą Farpoint – pierwszoosobą strzelaniną utrzymaną w klimatach SF.

Akcja gry toczy się na Marsie, a gracz wciela się w rolę członka ekipy ratunkowej wysłanej w celu odnalezienia dwójki kosmonautów. Fabułę poznajemy dzięki specjalnym nagraniom holograficznym działającym na zasadzie odtwarzania wspomnień. Fragment który miałem okazję poznać nie był pełen zwrotów akcji, jednak muszę pochwalić bardzo dobry polski dubbing i budowanie nastroju. Jest to ciekawa odskocznia od głównego elementu rozgrywki, czyli strzelania do insektopodobnych obcych form życia. Skojarzenia z fimem Starship Troopers są tu jak najbardziej na miejscu. Gwarantuję jednak, że Farpoint oferuje doznania, których nie znajdziemy w kinie, nawet na seansie 3D.

A takie coś dostałem po zakończeniu eventu ;)

Chociaż na pierwszy rzut oka VR Aim Controller przypomina podobne urządzenie wydane za czasów PlayStation 3 do kontrolera PS Move i gry Killzone 3, jednak znajdziemy tu znacznie więcej przycisków i aż dwie gałki analogowe. Ponadto konsola bardzo dobrze radzi sobie z wykrywaniem pozycji urządzenia, co przekłada się nie tylko na fakt, że poruszając kontrolerem możemy celować do przeciwników – to już było na Nintendo Wii i PS3. PlayStation VR oferuje w tym względzie dużo więcej.

Poruszając temat tego, co najbardziej spodobało mi się w nowym gadżecie Sony, pozwolę sobie na krótką dygresję. Zawodowo zajmuję się na co dzień projektowaniem interfejsów użytkownika – od stron internetowych po aplikacje mobilne. Dziedzina ta ma bardzo duży wpływ na to jak odbieramy różnorakie oprogramowanie czy produkty. Podobnie jest w przypadku gier i sam zawsze doceniam związane z tym tematem ciekawostki – np. pokazywanie stanu magazynka w broni w znakomitym Prey. Zestaw PS VR, Aim Controller i Farpoint robi pod względem interfejsu coś naprawdę wyjątkowego, bowiem wszystko znajduje się „wewnątrz” gry. Nie znajdziemy tu żadnych unoszących się w powietrzu ikonek i statystyk – stan magazynka broni widoczny jest na niej samej, a z optyki korzystamy dosłownie unosząc broń (a raczej kontroler) na wysokość naszych oczu. Gwarantuję, że chociaż samo w sobie nie brzmi to specjalnie imponująco, to efekt jest naprawdę niesamowity.

Przy okazji premiery Call of Duty: Ghosts miałem kiedyś okazję strzelać z repliki broni na strzelnicy-symulatorze wykorzystywanym w polskiej armii i najbardziej podobało mi się celowanie do wyświetlanych na ścianie przeciwników przez prawdziwy celownik kolimatorowy – to co zobaczyłem w Farpoint dawało bardzo zbliżone odczucia. Chociaż świat gry wydaje się odrobinę pusty (ot pustynie i kaniony Czerwonej Planety) pochwały należą się za różnorakie drobiazgi i detale, ponownie związane z Aim Controllerem. Naszą broń możemy unieśći obejrzeć z każdej strony, czytając nawet numery seryjne i nazwę producenta. Ponadto widzimy nasze dłonie, oczywiście ubrane w rękawice skafandra. Uczucie zagłębienia w przedstawiony świat jest naprawdę duże!

O interfejsie w Farpoint mówiłem również na filmie PlayStation Polska

Po ogranym fragmencie rozgrywki mam poczucie, że Farpoint nie jest FPSem, który zostanie zapamiętany jako gra wybitna sama w sobie. Wynika to choćby z faktu, że rozgrywka jest totalnie liniowa, a gatunki obcych powtarzają się. Z drugiej jednak strony Aim Controller oferuje coś naprawdę wyjątkowego, a gra doskonale z możliwości urządzenia korzysta. Całość zrobiła na mnie duże wrażenie i zrobiło mi się nawet trochę szkoda, że nie kupiłem jeszcze PlayStation VR. Inna sprawa, że gdyby hełm i nowy kontroler zaczęły wykorzystywać takie gry jak Prey, czy nawet kolejne Call of Duty, nie zastanawiałbym się ani chwilę. Potencjał nowego gadżetu Sony jest naprawdę widoczny.

Na koniec dodam jeszcze, że klimat warstwy fabularnej Farpoint przypominał mi odrobinę film Marsjanin co zaliczam na kolejny Plus ;)

Antares
27 maja 2017 - 23:45