Kino przygodowo-historyczne w szesnastu odsłonach - yasiu - 28 lutego 2011

Kino przygodowo-historyczne w szesnastu odsłonach

Uwielbiam kino kostiumowe. Wszelkie seriale i filmy utrzymane w tej konwencji, dziejące się w czasach mniej lub bardziej historycznych mają sporą szansę na bycie obejrzanymi przeze mnie. Obecnie historycznych produkcji jest trochę na rynku – wspomnieć choćby rewelacyjny pierwszy sezon Spartacusa i jego prequel. Ja jednak chciałbym zachęcić Was do oglądnięcia czegoś innego (Spartacusa też, żeby nie było) a mianowicie szesnastoczęściowej serii telewizyjnej wyprodukowanej przez Brytyjczyków.

Przygody Sharpe’a oparto na książkach niejakiego Bernarda Cromwella. Lektura to zacna, każdy miłośnik historycznych powieści w których akcja toczy się warko a bohaterowie dają się lubić, powinien się za te książki zabrać. Muszę tu zaznaczyć, że pod pojęciem „powieść historyczna” nie mam na myśli podręcznika historii. To raczej opowieść odbywająca się w czasach przeszłych mająca w tle prawdziwe wydarzenia ale niekoniecznie opowiadająca historie które wydarzyły się naprawdę.

Bohaterem książek – jak i całej serii filmów – jest Richard Sharpe, w 1809 roku sierżant królewskiej armii służący w Portugalii. Jego cecha charakterystyczna – umiejętność wikłania się w kłopoty i wychodzenia z nich cało – daje mu niesamowitą szansę. Ratuje życie generałowi Wellesleyowi (postać historyczna, książę Wellington, przez miesiąc pełnił funkcję pierwszego ministra) za co ten awansuje go i bierze pod swoją opiekę.

Opieka się przydaje, Sharpe jako żołnierz z plebsu nie spotyka się zazwyczaj z przychylnym przyjęciem oficerów pochodzących z wyższych sfer. On też nie pała do nich szczególną miłością. Poza tym ma szczególny talent do przyciągania sytuacji kryzysowych, różnego rodzaju awantur i sprzeczek z ludźmi którym teoretycznie nie powinien wchodzić w drogę. Sharpe jednak jest też niesamowitym szczęściarzem i człowiekiem który żołnierzem jest nie bez powodu, odważny, rozważny, charyzmatyczny, radzi sobie w każdej sytuacji dając doskonały przykład innym. Z każdej opresji wychodzi cało, chociaż bywa tak, że nawet zostaje uznany za zmarłego.

Richard jako oficer nie jest sam sobie panem, wykonuje rozkazy przełożonych – zazwyczaj – i sam jest dowódcą. Dowodzi całą kompanią wojska, ale ze względu na ograniczenia budżetowe w filmie zazwyczaj zobaczymy go w towarzystwie jego najbliższych żołnierzy, tak zwanych Ludzi Wybranych. Z różnych powodów – szczególna odwaga czy umiejętności mogą być tu przykładem – wybrani przebywają najbliżej dowódcy i są traktowani w nieco inny sposób niż szeregowi żołnierze (są czymś w rodzaju naszych podoficerów). Zbieranina ta w historii Sharpe’a jest niezmiernie zabawna, charakterystyczna i dodająca całości niezłych rumieńców. Wybrańcem który spędza najwięcej czasu z Richardem jest Irlandczyk Harper – złośliwy, cyniczny, bierze udział w praktycznie wszystkich filmach serii. Pozostali pojawiają się bardzo często, szczególnie w pierwszych częściach serii, potem niestety wykruszają się.

Przygody jakie spotykają Sharpe’a i jego kompanów to typowe przygody wojenne, Richard bywa uczestnikiem małych i wielkich bitew, wykonuje różne specjalne zadania dla swoich przełożonych, zdobywa (i pozbywa się) potężnych wrogów, rozkochuje w sobie piękne kobiety – z którymi zawsze ma spore problemy. Nie ma w całej serii zaskakujących rozwiązań fabularnych, ale nie są potrzebne, żeby perypetie Sharpe’a oglądać z przyjemnością.

Tym przyjemniej się to wszystko ogląda, że twarzą serii i odtwórcą głównej roli – przez przypadek, a w zasadzie wypadek – jest Sean Bean. Do tego przez kolejne odcinki przewijają się aktorzy naprawdę znani, wymienić choćby Daniela Craiga czy Nickolasa Grace’a. Całość należy oczywiście traktować z przymrużeniem oka, jeśli interesują nas te czasy, można zapoznać się z tłem historycznym, szczegółów wydarzeń nie należy traktować jako wykładnię.

Serdecznie polecam tą serią, wraz z dwoma częściami nakręconymi w 2006 roku (opowiadającymi o przygodach Sharpe’a w Indiach) liczy sobie szesnaście pełnometrażowych filmów które można oglądać nie znając poprzednich. Niemniej, polecam poszukać i oglądać od początku, śledzenie wzlotów i upadków kariery wojskowej Richarda Sharpe’a powinno Was usatysfakcjonować jeśli lubicie tego typu kino.

yasiu
28 lutego 2011 - 19:18

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.02.2011 19:36
g40st
g40st
135
Big Bad Wolf

GRY-Online.plAdmin forum

Co prawda filmów ani książek o Sharpie nie oglądałem i nie czytałem, ale polecam "Zimowego Monarchę" i dwie kolejne części autorstwa Bernarda Cromwella jako znakomitą, jeśli nie najlepszą, adaptację opowieści o Królu Arturze. Akurat w drugiej połowie ubiegłego roku było wznowienie całej trylogii.

28.02.2011 19:40
ROJO.
👍
odpowiedz
ROJO.
134
Magia Kontrastu

Bardzo lubię tego aktora.

28.02.2011 20:03
odpowiedz
zanonimizowany294723
49
Konsul

A co niby takiego rewelacyjnego było w Spartakusie? Przecież to komercyjny gniot zrobiony na fali popularności "300", jest w nim to co przeciętny zjadacz popcornu XXI wieku chce oglądać: sex, krew i patos. A poza tym scenariusz słaby, aktorstwo denne (co oczywiście w dużej mierze jest winą scenariusza), za dużo efekciarstwa, jednym słowem - przerost formy nad treścią. No ale co kto lubi...

28.02.2011 20:07
😊
odpowiedz
Bogas
140
Senator

Yasiu---- > Mógłbyś podać chronologicznie listę tytułów kolejnych filmów?

28.02.2011 20:09
yasiu
odpowiedz
yasiu
186
Legend

no właśnie, co kto lubi ;) i nie przeszkadza mi etykietka przeciętnego zjadacza popcornu, przeciwnie, czuje się z nią bardzo dobrze, pozwala mi nie tykać rzeczy których nie trawię tylko po to, żeby wyjść na mądrzejszego niż jestem ;)

I nie jest to wątek o Spartacusie, z tezami o dennym aktorstwie czy nędznym scenariuszu zapraszam do wątku o tym serialu. Tyle z mojej strony, polemiki nie będzie chociaż ciężko się powstrzymać ;)

28.02.2011 20:12
yasiu
odpowiedz
yasiu
186
Legend

bogas - niech będzie, że raz wyjątkowo zastąpię google

za wikipedią:

Sharpe's Rifles 1993 - pol. Strzelcy Sharpe'a
Sharpe's Eagle 1993 - pol. Orzeł Sharpe'a
Sharpe's Company 1994 - pol. Drużyna Sharp'a
Sharpe's Enemy 1994 - pol. Wróg Sharpe'a
Sharpe's Honour 1994 - pol. Honor Sharpe'a
Sharpe's Gold 1995 - pol. Złoto Sharpe'a
Sharpe's Battle 1995 - pol. Bitwa Sharpe'a
Sharpe's Sword 1995 - pol. Miecz Sharpe'a
Sharpe's Regiment 1996 - pol. Regiment Sharpe'a
Sharpe's Siege 1996
Sharpe's Mission 1996 - pol. Misja Sharpe'a
Sharpe's Revenge 1997 - pol. Zemsta Sharpe'a
Sharpe's Justice 1997 - pol. Sprawiedliwość Sharpe'a
Sharpe's Waterloo 1997
Sharpe's Challenge 2006
Sharpe's Peril 2008

Challenge i Peril opowiadają o przygodach Sharpe'a w indiach - są prequelem

28.02.2011 20:22
😊
odpowiedz
Bogas
140
Senator

Dzięki wielkie, za notkę na blogu i za odpowiedz. Będzie co oglądać wieczorami od dzisiaj począwszy. Mam tylko nadzieje ze data produkcji mnie nie odstraszy. Jakby nie było filmy kostiumowe z lat 90 odstają znacznie od dzisiejszych standardów.

28.02.2011 20:29
yasiu
odpowiedz
yasiu
186
Legend

to prawda, sharpe odstaje od najnowszych produkcji, jest w formacie 4:3 - przynajmniej starsze części - ale nadrabia to wieloma zaletami :)

28.02.2011 20:31
eJay
😊
odpowiedz
eJay
189
Quaritch

gameplay.pl

E tam, lepiej skupić się na kwietniowym starcie "Gry o tron" od HBO.

28.02.2011 20:39
yasiu
odpowiedz
yasiu
186
Legend

jak mamy się skupiać? :D

28.02.2011 21:01
eJay
😊
odpowiedz
eJay
189
Quaritch

gameplay.pl

Kupić zapas piwa i przygotować się na nieziemski ładunek epy. Aż takie to trudne?:)

28.02.2011 21:03
yasiu
odpowiedz
yasiu
186
Legend

e, to ja wolę do tego zapasu oglądnąć sobie sharpe'a a potem horacio hornblow pójdzie w ruch :)

01.03.2011 15:30
James_007
odpowiedz
James_007
163
Septimus

Jakie 4:3? Mam całą kolekcję Sharpe'a na BlueRayu i ładnie wyglądają w 16:9 ^^
Niestety widać przy najstarszych odcinkach ziarno :(
Swoją drogą Sharpe pod zadnycm wzgledem nie odstaje od dzisiejszych produkcji kostiumowych - stawiałbym go troche ponizej Rzymu jesli chodzi o jakosc produkcji

01.03.2011 16:06
yasiu
odpowiedz
yasiu
186
Legend

James - o, dobrze wiedzieć :)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze