Recenzja: Indonezja antyterroryści i 30 pięter czyli The Raid - ppaatt1 - 9 czerwca 2012

Recenzja: Indonezja, antyterroryści i 30 pięter, czyli The Raid

The Raid / Serbuan Maut (2011)

Jedno słowo określające recenzowany przeze mnie film: rzeź. Akcja to dosyć szeroki gatunek filmowy. Czasem skupiony na fabularnych zawiłościach, innym razem na niezobowiązującej jatce. The Raid z powodzeniem wpisuje się w tą drugą skrajność. Jeśli szukasz filmu dla prawdziwych facetów to dobrze trafiłeś.


 Fabuła jest tylko pretekstem dla typowo azjatyckiego trzaskania po ryjach. 20-stu indonezyjskich  antyterrorystów szturmuje świątynie całego okolicznego zła, bezprawia i ciemności. Jest nią 30-piętrowy budynek mieszkalny będący siedzibą wielkiego evil masterminda i wszelakich smutnych typów spod ciemnej gwiazdy. Narkomani, zabójcy, chuligani oraz gangsterzy. Niestety nie wszystko idzie tak jak planowano. Okazuje się, że przestępcy są lepiej zorganizowani, a cała akcja to bardziej prywatna vendetta. Bez wsparcia i z kończącą się szybko amunicją dzielni prawi komandosi przemierzają piętra po kolei kosząc wszystkich grzesznych miśków po drodze. Tyle w kwestii fabuły, która - jak wspomniałem na początku - jest jedynie pretekstem.

 


Tutaj nie ma miejsca na bezsensowne umoralniające gadaniny (chociaż jest parę wyciszających przerw i dialogów), 90% tego filmu to czysta akcja. I to w jakim stylu! Doskonała praca kamery, genialna choreografia walk, zero litości. Niektóre sceny ogląda się jak taniec. Dynamika ruchów, brak zgrzytów. Co z tego, że nierealistyczne. (co się czasem dzieje tam to masakra.). To jest piękne, po prostu piękne. Łamiące się ręce i pięknie latające maczety, tasaki oraz inny ostry sprzęt. Nie przesadzono z ilością krwi, leje się ona w rozsądnych ilościach, przez co nie jesteśmy uderzani kiczem. Ilość przeciwników może być trochę zbyt duża... no ale cóż, albo rozwałka albo realistyka.
 
Bohaterowie nie wyróżniają się niczym szczególnym. Nawet główny zły nie jest jakimś wielce charakterystycznym typem, którego mógłbym wsadzić w tą samą kategorię co np. Pinheada czy Jokera. Zresztą ja nawet z początku nie rozróżniałem kto jest kim, ale to jest już syndrom "kina azjatyckiego", gdzie wszyscy wyglądają podobnie dla przeciętnego Europejczyka.

 

Jest pewna rzecz o której się nie mówi w przypadku The Raid. Klimat. Piękny, posępny klimat. Brak dostępu do świata zewnętrznego (tak naprawdę pojawiają się całe 3 neutralne/dobre postacie) i zaniedbany, stary, brzydki budynek. Operatorzy pokazali tutaj swoje umiejętności. Ciekawe ujęcia podkreślające pesymizm świata przedstawionego. Klimat buduje również muzyka, główny temat przewodni zapada troszkę w pamięć, choć mi osobiście brakuje jakiegoś mocniejszego trzaśnięcia w melodii.
 
Zauważyłem jeden minus. Brak cycków. Film dla prawdziwych facetów i nie ma cycków?! Tylko 3 kobiety!? (i to na parę chwil pokazane). Gdyby nie ten smutny fakt, to film byłby idealny. Niestety nie można mieć wszystkiego.

Kończąc, The Raid to genialny film stworzony tylko i wyłącznie dla facetów z jajami. (kobiety, którym się spodoba to tylko wyjątki potwierdzające regułę.). Jestem przekonany, że zobaczę go jeszcze kilkukrotnie w oczekiwaniu na nowe dzieło pana Garetha Evansa. Byleby podążał dalej tą ścieżką. Naprawdę brakuje filmów tego typu. Prostackich, nie wymagających myślenia, przeznaczonych do oglądania z zimnym piwem i bandą przyjaciół... Tylko niech cycki doda...
 
10/10 - spełnił w 100% moje oczekiwania co do tego filmu.  
 
Trailer:

ppaatt1
9 czerwca 2012 - 15:00

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
09.06.2012 19:14
ppaatt1
ppaatt1
95
Obieżyświat
Wideo

Dorzucę jeszcze świetny główny kawałek:
http://www.youtube.com/watch?v=nTEIsrBJJRM

Chociaż przyznaję, że do tego filmu wolałbym coś metalowego. :)

09.06.2012 20:03
odpowiedz
DEFEDos
130
Generał

Jakieś 3 miesiące temu zobaczyłem trailer tego filmu i czekam z niecierpliwością aby go obejrzeć :]

09.06.2012 22:49
Tlaocetl
👍
odpowiedz
Tlaocetl
171
Ocenzurowano

Zasłużone 10/10, bo już dawno nie widziałem filmu, gdzie te raptem 3 kobity, które widać przez moment na ekranie (jako postacie 4-to planowe) wypowiadają może 6 słów łącznie? Boskie...

09.06.2012 22:53
sekret_mnicha
odpowiedz
sekret_mnicha
196
fsm

GRYOnline.plTeam

Ja się trochę zawiodłem, o czym zresztą napisałem w mojej recenzji. Niby jest tak, jak miało być, film o naparzaniu bez zbędnych pierdół... Ale jednak czegoś zabrakło. Za duży hype? Naparzanie za bardzo "naparzańskie"? Dłużyzny zbyt częste? Film za długi? Nie wiem do końca o co chodzi, ale na pewno nie 10/10... Nawet w kategorii kto się lepiej napierdala na ściany i drzwi.

09.06.2012 23:07
ppaatt1
odpowiedz
ppaatt1
95
Obieżyświat

sekret_mnicha --> Ocena oczywiście dostosowana do gatunku jak i do moich oczekiwań. Tak sobie ten film wyobrażałem. No, może oczekiwałem troszeczkę więcej strzelania.

O jakich dłużyznach mówisz? Pamiętam tylko parę wolniejszych fragmentów, a tak to cały czas akcja. Zresztą bardzo... finezyjna. (płynna).

Mogę się zgodzić co do hype'u. Napompowano mocno balon. (na szczęście nie tak jak np. w wypadku Transformersów czy inne badziewia z haburgerlandu) Przede wszystkim winne są świetnie zmontowane trailery. :)

09.06.2012 23:15
Tlaocetl
odpowiedz
Tlaocetl
171
Ocenzurowano

Ja tam nic nie wiem o hypie - chciałem obejrzeć film pt. Rzeźnia - znaczy Rajd, w sumie - co za różnica? ;)
Kiedy ostatni raz oglądaliście film bez bab, bez wątku miłosnego, bez moralnego pie... Nawet nie dobry - jakikolwiek?! Chyba ostatni jaki pamiętam to "Bitwa o Midway" xD - tam była prawdziwa wojna - zabij, albo oni zabiją ciebie - żadnej litości, żadnych dylematów, żadnych kompromisów.

Ten film jest naprawdę dobry: kadrowanie, praca kamery, muzyka, klimat, tu jest wszystko - szkoda, że (jak dla mnie) za mało strzelania - wtedy bardziej by przypominał "Gorączkę", czy "Aliens" ;) , ale i tak wszystko w tym filmie gra.

09.06.2012 23:17
ppaatt1
odpowiedz
ppaatt1
95
Obieżyświat

bez wątku miłosnego
Ale wątek miłosny jest! Początek filmu i potem zdaje się drobne retrospekcje w pewnym fragmencie. :D

10.06.2012 10:52
sekret_mnicha
odpowiedz
sekret_mnicha
196
fsm

GRYOnline.plTeam

ppaatt1 > Przez dłużyzny mam na myśli wszystko, co nie było akcją. Przez tak efektowne i dynamiczne pokazanie pojedynków wszystko, co było pomiędzy - rozmowa braci, rozmowy z "siwym" etc. - wydawało się tak dramatycznie nudne, że błagałem, by już zaczęli się znowu bić :) [co nie znaczy, że wszystko było niepotrzebne > schowek za ścianą czy pan maczeta sprawdzający łazienkę --- git :)]. Generalnie podobało mi się, ale nie aż tak, jak miałem nadzieję...

10.06.2012 14:38
ppaatt1
odpowiedz
ppaatt1
95
Obieżyświat

Parę scen i wątków rzeczywiście mogliby sobie odpuścić. Ale to i tak były w miarę krótkie momenty. No cóż, może kolejny film - o ile taki będzie - od Evansa zadowoli Ciebie. :)

A sceny z ukrywaniem się rzeczywiście genialne. Świetnie budowane napięcie. I jeszcze to ujęcie maczety w środku (3 screen w recenzji) - mniam.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze