Recenzja: Miłość seks i upadek wartości czyli Ett Hål i mitt hjärta - ppaatt1 - 23 marca 2012

Recenzja: Miłość, seks i upadek wartości, czyli Ett Hål i mitt hjärta

Dziura w sercu / Ett Hål i mitt hjärta / A Hole in My Heart (2004)

Rickard i Geko to dwaj starzy dobrzy przyjaciele, którzy zajmują się kręceniem filmów pornograficznych. "Studio filmowe" znajduje się w domu tego pierwszego. Do kolejnej pikantnej produkcji przyjmują nową aktorkę, Tess. Tworząc tego typu rzeczy zanim otrzyma się efekt końcowy potrzeba odpowiedniego przygotowania oraz wielu godzin "pracy". Z tego powodu cała trójka zżywa się ze sobą. Wszystkiemu przygląda się aspołeczny, zamknięty w sobie syn Rickarda o imieniu Eric. Nie ma on dobrych relacji z ojcem, który nie potrafi do niego dotrzeć. Wszystko sprowadza się do patologicznej sytuacji, gdzie za drzwiami porno-studia siedzi samotny chłopak analizujący wszystko i wszystkich.

 

Film został mi polecony jako depresjogenny. Z racji tego, że uwielbiam tego typu tematy zabrałem się do oglądania. Pierwsze co się rzuca w oczy to podążanie w stronę amatorskości. Cyfrowa kamera, ujęcia z ręki, wywiady, chaos. Sprawia to, że film jest ciężki w odbiorze. Brzydota w samej stronie technicznej. Nie pożałowano również odpowiednio obrzydliwych scen. Perwersyjne, pornograficzne, masochistyczne. Widok penisów czy piersi to normalka. Tylko, że to brak tutaj przerostu formy nad treścią. Każda scena, każdy brud ma swoje uzasadnienie. Nie ogląda się tego dla przyjemności, ani dla szoku. Ogląda się te sceny po to, aby sobie uzmysłowić czym jest człowiek i zadać sobie pytanie: czy ludzkość czegoś na drodze ewolucji przypadkiem nie zgubiła. Mięso, mięso, mięso, rzygi, smród.

 

Istota tego filmu tkwi w postaciach. Każdy z bohaterów jest nieszczęśliwy, jest zniszczony. Rickard po śmierci żony nie potrafi dogadać się z synem. Geko choruje. Tess zauważa, że jest niczym innym jak przedmiotem ("Nie jestem dziewicą tutaj, nie jestem dziewicą tutaj... ale tutaj po środku nikt mnie nigdy nie dotknął"). A Eric żyje w swoim własnym mrocznym świecie cierpienia. "Dziura w sercu" jest przepełniona niezłymi sugestywnymi scenami. Choćby moment w którym prawie zgwałcona Tess ucieka, by wrócić po jakimś czasie z zakupami. Kwintesencja kobiecej psychiki. :P Dialogi, choć prostackie zazwyczaj posiadają jakąś głębie, którą można interpretować w szerszym kontekście. (np. rozmowa na temat smrodu Tess).


Scenariusz jest prosty. Wszystko to tak naprawdę zapis paradokumentalny przedstawiający kręcenie porno. Sens filmu leży w jego tytule. "Dziura w sercu". Każdy z bohaterów taką posiada i każdy z nich ją zapełnił czymś. Wszyscy są zagubieni w sobie i w świecie. Jak szukać miłości w świecie samego mięsa? Przechodząc ulicami naszych miast mijamy ludzi podobnych do tych przedstawionych tutaj. Zniszczonych, leżących w wymiocinach (mniej lub bardziej dosłownie). Seks przekraczający co krok kolejne granice moralności. Życie będące tylko pasmem mało znaczących wydarzeń, bo i tak wszystko sprowadza się do gnicia. Film, jednak zostawia zakończeniem cień nadziei.


Podoba mi się przesłanie. Główne postacie są dopracowane. Problemem dla mnie głównie jest strona techniczna. Uważam, że można zrobić brzydki film, ale estetycznie przyciągający. (mój faworyt: Gaspar Noe). Mam strasznie mieszane uczucia i nie wiem jak ocenić. Na pewno mi się nie podobał jako produkt "dla rozrywki". To była bardziej podróż w głąb ludzkiej chorej psychiki. Brudny, odrażający, wstrętny, obrzydliwy, duszny. Ponownie ocenę, którą wystawiłem zachowam tylko i wyłącznie dla samego siebie. Polecam wszystkim, którzy nie boją się tego typu tematów i tego typu ekspresji. (bardzo dosłownej). Nie wolno się nastawiać na dobry film. On jest zły i tylko z takim przeświadczeniem trzeba oglądać. Nikt tutaj nie znajdzie estetycznego ani rozrywkowego ukojenia. Nikt.

Pozostając w temacie na zakończenie fragment wiersza "Płonąca żyrafa" Stanisława Grochowiaka.

"Bo życie
Znaczy:
Kupować mięso Ćwiartować mięso
Zabijać mięso Uwielbiać mięso
Zapładniać mięso Przeklinać mięso
Nauczać mięso i grzebać mięso
I robić z mięsa I myśleć z mięsem
I w imię mięsa Na przekór mięsu
Dla jutra mięsa Dla zguby mięsa"

 

Trailer:

ppaatt1
23 marca 2012 - 20:57

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
02.04.2012 23:30
zanonimizowany777435
34
Senator

ppaatt - widziałem że trafiłeś na gp trochę czasu temu. Recki naprawdę świetne , ale chyba to rynsztok ma większe uznanie wśród czytelników. No cóż... Bywa. Niemniej wiedz , że fajnie się to wszystko czyta i wszystko zależy od targetu , który się wybierze. Można łatwo , a można po swojemu. Trudniejszy tematy często się borykają z mniejszą popularnością , ale o to chyba chodzi , żeby przezwyciężyć tą wszechobecną głupotę i miałkość... W każdym bądź razie keep up a good work :) , bo jednak miło żyć z myślą , że jeszcze jest tu paru blogerów , których da się poczytać bez odruchów wymiotnych.

03.04.2012 01:06
odpowiedz
zanonimizowany807046
4
Generał

Łe tam, po pierwszych zdaniach myślałem że może będzie to coś w stylu Niku Darumy, nawet tytuł filmu zdawał się coś sugerować ;p

BTW może zrobiłbyś jakiś większy wpis o Gasparze Noe właśnie? Chyba dobrze by się wkomponował w klimat bloga, a i trochę ludzi by mógł przyciągnąć.

06.04.2012 11:50
ppaatt1
odpowiedz
ppaatt1
95
Obieżyświat

BTW może zrobiłbyś jakiś większy wpis o Gasparze Noe właśnie? Chyba dobrze by się wkomponował w klimat bloga, a i trochę ludzi by mógł przyciągnąć.
Mam pomysł na artykuły prezentujące ciekawszych artystów. Tutaj właśnie głównie Noe, Jodorowsky itd. Ale na razie to plany, a planów mam dużo. :D I nie chodzi mi o żaden spamerski cykl, tylko takie przedstawienie kogoś od czasu do czasu.

Ishimura12 --> Dziękuję za miłe słowa. Nie chcę tworzyć dla wszystkich, tylko dla tej garstki, której odpowiadają takie tematy. :) A częstotliwość moich postów nie jest duża, więc chyba nikomu nie przeszkadza odrobina trudniejszych tematów.