Mroczny Rycerz powstaje - recenzja - Batman odchodzi z podniesioną głową [SPOJLERY!] - sathorn - 28 lipca 2012

Mroczny Rycerz powstaje - recenzja - Batman odchodzi z podniesioną głową [SPOJLERY!]

Zacznę może niestandardowo. Poszliśmy z dziewczyną na seans o 21:15. Sala była niemal pełna, wolne zostały może ze cztery pierwsze rzędy. Na ekranie prezentuje się jedna z niewielu spokojych scen w filmie. Cisza na sali, skupienie na twarzach widzów. Nagle z dołu słychać niezbyt głośną arabską muzykę, pierwsze co mi przychodzi do głowy, że to pewnie recytowanie Koranu, dobiegające z telefonu. Nikt go nie odbiera, gra już kilkanaście sekund.

Nagle przypomina mi się Denver, wymieniam spojrzenia z moją dziewczyną i widzę zdenerwowanie na jej twarzy. Siedzący po mojej stronie facet stara się zachować kamienną twarz, ale widzę że chyłkiem przełyka z niepokojem ślinę. Nie to, żebym siał jakąś ksenofobię, no ale c'mon, bez zbędnej politycznej poprawności, nie będę udawał, że się nie spiąłem.

Okej, teraz wyobraźcie sobie, że to nie był najbardziej emocjonujący moment podczas seansu. Czytaj - film był naprawdę dobry. Nie najlepszy z całej trylogii, ale zdecydowanie wart wydania 20zł na bilet do kina. Recenzji dla osób, które filmu nie widziały jeszcze macie już dwie, to teraz dla odmiany będzie taka, w której SĄ SPOJLERY!

Nie będę się tutaj wdawał się w grubsze analizy warstwy artystycznej, bo tego u moich blogerów po fachu mogliście się już naczytać. Krótko tylko: zdjęcia podobne jak w poprzednich częściach, muzyka świetna, historia wyśmienita (nie znam komiksów), akcji więcej, szybciej, mocniej. Cały film trzymał wyjątkowo wysoki poziom, chociaż zdarzały się gorsze momenty.

Co mi się podobało szczególnie:

Scena w barze, kiedy Catwoman sprzedaje odcinku Bruce'a Wayne'a przydupasowi Bane'a. Catwoman w ogóle.

Scena walki Batmana z Banem w kanałach. Wpierdol ekstra, plus autentyczny niepokój o zdrowie i życie bohatera. Wyjątkowo brutalna scena.

Wszystko co działo się w więzieniu-studni.

Wszystko co działo się w mieście pod panowaniem Bane'a.

Twist na godzinę przed końcem, kiedy Batman dostaje nóż pod żebra.

Zakończenie, które chociaż jest happy-endem, to nie irytuje.

W sumie właściwie cała druga połowa filmu miażdży.

Co mi się nie podobało, albo podobało średnio:

Batman kiedy zakłada maskę staje się trochę śmieszny. Nie wiem czemu w sumie, ale mam wrażenie, że Bale nieco zawodzi.

Postać Wayne'a też w moich oczach jest niezbyt autentyczna. Raz bohater jest załamany, zdruzgotany, kuleje, ma wory pod oczami i generalnie niezbyt sobie radzi z życiem, żeby po chwili przybierać uśmiech i grać ekscentrycznego miliardera. Wtf?

Niewykorzystany potencjał wyrzutów sumienia Jima Gordona.

Jeżeli jeszcze na nowym Mrocznym Rycerzu nie byliście, a jakimś cudem to czytacie, chociaż dwa razy ostrzegałem przed spojlerami, to koniecznie wysupłajcie te 20zł. To zbyt dobry film, żeby nie iść na niego do kina.

Ocena: 9/10

Jeżeli podoba Ci się mój materiał to będę Ci wdzięczny, jeżeli polubisz mój profil na Facebooku, albo zafolołujesz mnie na Twitterze. Wrzucam tam sporo rzeczy, które nie pojawiają się na Gameplay'u, albo pojawiają się ze sporym opóźnieniem. Reaktywowałem też niedawno swojego prywatnego bloga.

PS. Przed filmem poszły dwa DOBRE trailery polskich filmów. Yuma i jakiś drugi, sensacyjny. Normalnie aż nie mogłem w to uwierzyć.

sathorn
28 lipca 2012 - 12:14
Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
28.07.2012 17:28
Zdenio
Zdenio
99
Generał

Arabska muzyka z telefonu przypomniała Ci Denver...? Wut? :F

28.07.2012 17:29
odpowiedz
johny1910
25
Centurion

drugi zwiastun to film 'Sęp" a film żeczywiscie warty obejrzenia w cinema ;)

28.07.2012 17:37
odpowiedz
zanonimizowany337424
31
Pretorianin

@Zdenio. Wiesz, czekaliśmy tylko aż jakaś bomba wybuchnie. Nic nie poradzę, muzułmanie kojarzą mi się z terroryzmem. Tym bardziej, że osobiste doświadczenia z nimi też mam niezbyt dobre.

28.07.2012 17:40
wysiak
😊
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Co mi się podobało szczególnie:
(...)
Wszystko co działo się w więzieniu-studni.

Seriously? Jedno z wiekszych w historii zbiorowisko niedorzecznosci - od skladania zlamanego kregoslupa przez cios piescia w nery, do wiezienia w dziurze, z ktorej nikt nie moze uciec przez kilkadziesiat lat, mimo braku straznikow (a jakos wiezniowie sa karmieni i pojeni), scian idealnych do wspinaczki, i liny zamontowanej kilka metrow od gornej krawedzi? Do tego teleportacja prosto do Gotham po ucieczce (mimo, ze dostep do miasta jest pilnowany przez wojsko i policje), i tajemnicze odzyskanie stroju i gadgetow.
Wow, niektorych latwo zadowolic:)

28.07.2012 21:20
odpowiedz
komenty
67
Senator

Czy Panowie musza tak napierdalac tymi recenzjami Batmana? Moze sie umawiajcie - jeden robi recenzje Batmana, inny innego filmu, przeciez nikt nie bedzie tego wszystkiego czytal.

28.07.2012 21:27
odpowiedz
Dessloch
221
Legend

a czy ty musisz wszystkie czytac? kazdy ma swojego ulubionego recenzenta i kazdy ma prawo wyrazic swoje zdanie

02.08.2012 00:04
odpowiedz
MatiZ815
49
Pretorianin

wysiak

W tym filmie jest nie więcej niedorzeczności niż w poprzednich częściach. Są one nawet wpisane w gatunek akcja/sci-fi. Film ma świetną fabułę i jest świetnie zrealizowany. Z powyższych błędów tylko jeden można uznać za trafny: to, że tak mało osób uciekło z więzienia. Bruce nie miał złamanego kręgosłupa tylko przetrącony jeden z kręgów czy coś w tym stylu. Przecież Bruce to Batman! Spec od bycia niezauważalnym. Przedostanie się do miasta to dla niego żaden problem. Niektórych nie da się zadowolić.

02.08.2012 00:24
odpowiedz
Malaga
93
ma laga

film był... dobry.

Nie do końca tego oczekiwałem od części wieńczącej trylogię.

Spore dłużyzny, zakończenie, twist... choć był to nie zrobił na mnie dużego wrażenia i nie było żadnej fajnej sceny akcji, która zapadłaby mi w pamięci.

W TDK taką sceną była chociażby dachująca ciężarówka czy sprzątanie budynku z komandosów przez Batmana no i scena otwierająca z Jokerem... było tego trochę. W TDKR nie było nic fajnego. Przynajmniej Bane ratował całość.

02.08.2012 00:35
wysiak
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

MatiZ815 --> Mi wbrew pozorom nie jest wcale tak trudno dogodzic, na przyklad dwa pierwsze nolanowskie Batmany dogodzily mi calkiem dobrze, w przeciwienstwie do tego. Moze dlatego, ze wlasnie nie mialy zbyt wielu niedorzecznosci - POZA tymi, wpisanymi w gatunek i konwencje. Swietnie rozumiem, ze ogladam film o facecie, przebierajacym sie w kostium nietoperza, i gromiacym przestepcow z uzyciem gadzetow, ktore sie CIA nie snily. Nie narzekam zatem specjalnie na superhelikopter, manewrujacy pomiedzy budynkami z predkoscia rakiety ziemia-powietrze. Nie narzekam na fakt, ze Alfred ostrzegal Batmana z wielka pewnoscia siebie o tym, ze Bane jest od niego na pewno grozniejszym wojownikiem, mimo, ze Alfred nigdy nie widzial jak walczy Bane - ani jak walczy Batman (bo zawsze zostawal w posiadlosci gdy Wayne lecial/jechal na akcje). Nie narzekam na mnostwo innych rzeczy, ktore sa bzdurami, ale mieszcza sie w konwencji. Narzekam na bzdury, ktore wlasnie kompletnie psuja konwencje i klimat, a ktorych mozna bylo latwo uniknac, poprzez tylko staranniejsze przemyslenie scenariusza, scenografii, i generalnie lepsze przylozenie sie do realizacji. Czy jestes w stanie wytlumaczyc dlaczego przez kilkadziesiat lat(!) nikt z wiezniow nie wpadl na pomysl przewieszenia liny do wspinaczki blizej gornej krawedzi tej studni w wiezieniu "piekle na ziemi", w ktorym Bane spedzil iles lat w ciemnosci, mimo doprowadzonej tam elektrycznosci? Wytlumaczysz kto wypral mundury policjantom uwolnionym z kanalow, a ich samych ogolil i wykapal, zanim kazal im szarzowac jak idiotom na tumblery Bane'a? Jest jeszcze mnostwo takich pytan, ktore sa spowodowane zwyklymi niedorobkami w tym filmie, ktory pretendowal do 'realistycznej' ekranizacji historii Batmana. Dozo wiecej, niz bylo w poprzednich dwoch czesciach.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze