The Walking Zieeewww czyli spada jakość drugiego sezonu przeboju od Telltale Games - DM - 2 lipca 2014

The Walking Zieeewww, czyli spada jakość drugiego sezonu przeboju od Telltale Games

Jesteśmy po trzecim epizodzie z pięciu i jak na razie jest średnio. Po rewelacyjnym The Walking Dead - Season 1 i całkiem dobrym pierwszym odcinku drugiego sezonu - kolejne wydają się być robione "na kolanie", a spadek jakości jest aż nadto widoczny. Co jest nie tak? (tekst może zawierać minimalne spojlery)


Pierwszy epizod budził nadzieje, że twórcy są nadal w dobrej formie. Bardzo dobrze wyważone czynności, które robimy jako Clementine - wszystko miało ręce i nogi (z wyjątkiem jednej, trochę drastycznej sceny "szycia"), było zaskoczenie, niespodziewane zwroty - to za co tak ceniliśmy poprzedni sezon. Niestety - drugi odcinek to już był spadek w dół, z wielkim hukiem.

Przede wszystkim - teaser tego odcinka (na końcu pierwszego epizodu) był spoilerem samym w sobie - zasugerowano powrót jednej postaci - i od razu wszyscy już wiedzieli kto to będzie - nie było żadnej niespodzianki, żadnego zaskoczenia. Dodatkowo - spotkanie Clementine z tą osobą było nijakie, w milczeniu, padły może trzy słowa, dużo ciszy - kompletnie wyzute z emocji, które w poprzednim sezonie potrafiły wylewać się z najmniejszej sceny.
Dialogi są maksymalnie wydłużone, dodatkowo pomiędzy każdym zdaniem są długie przerwy, a co najważniejsze - wybory przestały mieć jakikolwiek sens. Nawet gdy jako gracz wybierzemy jedno -  to i tak skończy się na przeciwnej opcji, czy tego chcieliśmy, czy nie, fabuła wydaje się nie przewidywać nawet minimalnych, symbolicznych rozgałęzień, pokazujących parę innych obrazków czy kwestii dialogowych. Czynności jakie wykonuje Clementine w nowej grupie również nie mają za wiele sensu, a wydają się być jedynie "wypełniaczem", "wydłużaczem" czasu gry.
Gra zapomniała też o swoich głównych cechach z poprzedniej części - czyli grze na emocjach i "anyone can die". Nie ma już wyborów, przy których najchętniej zrobilibyśmy pauzę i dobrze się zastanowili nad dalszym krokiem. Tak obecne w każdym odcinku pierwszego sezonu przeświadczenie, że każdy z bohaterów może nagle zginąć/zniknąć - tu również gdzieś się zapodziało - być może celowo, bo nowe postacie nie są aż tak wyraźnie i dobrze zarysowane jak poprzednie.

Pewną iskierką nadziei było pojawienie się nowego antagonisty Carvera - wzorowanego na gubernatorze, ale trzeci epizod szybko rozwiał te oczekiwania. Jego postać nie została wykorzystana nawet w dziesięciu procentach, rozmawiając z nim - nie ma się żadnej wątpliwości, że jak bardzo by go nie prowokować - to i tak nic nie zrobi nam czy naszym towarzyszom.
Twórcom scenariusza nie pomaga też fakt, że tak jak w komiksie i serialu, wzorem naturalnej ewolucji historii osadzonej w tym "świecie" - coraz mniejszą rolę i znaczenie odgrywają same zombie.

Jak zauważa większość komentatorów na forach - nowe epizody są też bardzo krótkie, w porównaniu do poprzedniego sezonu - kończymy je w maksymalnie jedną - półtorej godziny. Wydaje się, że jedyną formą zaszokowania odbiorcy w tym sezonie - są celowo wydłużane i pokazywane ze szczególną dokładnością sceny drastyczne - "grzebanie" w ranie czy okrutne bicie po głowie, aż do jej rozpadu - rzeczy znane z serialu TV, a praktycznie nieobecne w pierwszym sezonie gry. O wiele słabsza i prawie niezauważalna stała się też muzyka, tak czasem charakterystyczna i ujmująca w poprzednich epizodach.

Są chyba tylko dwie możliwości, dlaczego drugi sezon nie jest już tak dobry. Pierwszy to zaskoczenie niesamowitym sukcesem i stworzenie kolejnej części "bo tak trzeba", "bo ludzie oczekują". Zrobiono go o wiele szybciej, bez takiego przemyślenia fabuły i kolejnych scen, jak w przypadku pierwszego sezonu.
Druga możliwość to zachłyśnięcie się swoim sukcesem. Telltale poczuło się zbyt pewnie, zaczęło tworzyć kolejne gry - kiedyś był tylko Walking Dead i początki The Wolf among us (które cały czas trzyma poziom), teraz muszą i ciągnąć drugi sezon, The Wolf among us, Game of Thrones i Borderlands. Rozdrabniając się - jakość spada, być może priorytetem stało się Game of Thrones - jako najpopularniejsza i najbardziej chyba oczekiwana marka.
The Walking Dead Season 2 to nadal dobra gra, ale jest zaledwie cieniem poprzedniej części. Być może twórcy zostawiają sobie większość zaskoczeń i zwrotów na ostatni odcinek, ale nie zmieni to już odczucia, że drugi sezon jest wyraźnie słabszy od pierwszego, a kolejny tytuł gry roku jest już poza zasięgiem The Walking Dead. Małym światełkiem w tunelu jest teaser czwartego odcinka, który tym razem prawie nic nie zdradza - czy zakończenie sezonu będzie jednak porównywalne z poprzednim...?

DM
2 lipca 2014 - 12:49

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
01.07.2014 11:46
odpowiedz
DM
143
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Żaden hejt nie zmieni tego, że drugi sezon, w porównaniu do pierwszego jest marny :)
Coś jak Kac Vegas 1 do Kac Vegas 2

01.07.2014 11:48
odpowiedz
eJay
174
Quaritch

gameplay.pl

Nie jest marny, jest niemal tak samo dobry. Kwestią najważniejszą jest tutaj powiew świeżości. Sezon 1 to było spore odkrycie i każdy wsiąkał w ten pesymistyczny świat, dialogi i ogólna beznadzieję. Sezon 2 już tej świeżości nie ma, ale to dalej świetnie napisany kawał historii.

01.07.2014 11:53
odpowiedz
U.V. Impaler
167
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Trzeci odcinek przede mną dopiero, po dwóch jestem pozytywnie nastawiony, ale TWD przegrało ostatnio z Mark of the Ninja, więc może jest coś na rzeczy :)

01.07.2014 11:54
odpowiedz
DM
143
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

No właśnie tej świeżości mi nie brakuje, ona aż tak bardzo mnie nie ujęła, jak te drobne rzeczy, których w 2 sezonie już nie ma
W pierwszym ciągle mieliśmy wybory - dwie główne postacie, które się już lubi i nagle - ratuj jedną albo drugą

jak nie my wybieramy - to nagle bach - ktos ginie

nic z tego już nie ma teraz - jest tylko "przynieś, zanieś, pozamiataj", wysłuchaj lania wody w dialogach
mogli wykorzystać Carvera by totalnie zatrząsł grupą, ale on zaledwie ich "szturchnął"...

01.07.2014 11:59
odpowiedz
Aen
168
Anesthetize

A moim zdaniem oba mają taki sam dobry poziom, kto wie, może nawet sezon 2 bardziej mi się podoba, ocenię jak wyjdzie cały.

01.07.2014 12:06
odpowiedz
Dwyer
47
Generał

mogli wykorzystać Carvera by totalnie zatrząsł grupą, ale on zaledwie ich "szturchnął"...

spoiler start

Zmasakrował Kenny'ego, Alvina i zabił tego co pilnował Clem w szklarni. I to wszystko w krótkim odstępie czasu, w ciągu dnia, czy dwóch. To trochę więcej niż szturchanie.

spoiler stop

01.07.2014 12:10
odpowiedz
DM
143
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

Ale

spoiler start

Kenny wstał jakby nigdy nic, a ten zabity to nowy, kompletnie nic nie zdążył znaczyć dla grupy... :)

spoiler stop

01.07.2014 15:16
odpowiedz
Raiden
79
Generał

Ma bardzo zbliżone odczucia odnośnie drugiego sezonu - pierwszy odcinek bardzo dobry, drugi średniawy, trzeci jeszcze gorzej.

Postać wzorowana na/upodabniana do gubernatora w ogóle nie była tutaj potrzebna, ale to wymagało dokładniejszego przemyślenia fabuły na samym początku tworzenia skryptu (o czym napisałeś). Brakuje solidnych postaci wokół Clem, brakuje klimatycznych epizodów i dramatycznych zmian (odpowiednio epizod 2 i 3 z pierwszego sezonu).

Trzeba mieć na uwadze, że jest to gra-serial i tak jak każdy, wielosezonowy twór tego typu, będzie zaliczał lepsze i gorsze okresy. Miejmy nadzieję, że kolejne odcinki będą wyjątkowe, a ocena całego sezonu wyjdzie na plus.

01.07.2014 19:11
odpowiedz
deffit
49
Centurion

no bez przesady... Zacznijmy od tego dlaczego w ogóle porównujesz te sezony. Pierwszy to byla opowieść o facecie po przejsciach i małej dziewczynce w czasie apokalipsy, a tutaj mamy już ukształtowaną dziewuchę i czasy już zupełnie inne. No może ta kaleka w okularach nie pasuje ale według mnie nie ma się do czego czepiać. DM widziałeś Kennego? Chyba po prostu nie wstał. To samo gadanie bylo w trakcie pierwszego sezonu. (nie oczekujcie że Clem będzie się wachać zabić zombiaka teraz to jeeb i po zombiaku ;)

01.07.2014 23:50
odpowiedz
wojto96
103
I am no one

Różnica miedzy pierwszy a drugim sezonem jest taka że w pierwszym grając jako Lee chcieliśmy jak najlepiej dla Clem odzywało się w nas coś w rodzaju "instynktu ojcowskiego" i dzięki temu te emocje związane z grą były jeszcze większe. W drugim sezonie już tego nie ma Clem jest niemal samo wystarczalna potrafi poradzić sobie sam, nie ma już tych emocji związanych z opieką nad kimś

02.07.2014 09:52
odpowiedz
DM
143
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

A dlaczego niby nie porównywać dwóch sezonów TEJ SAMEJ gry..? Do Fifiy mam to porównywać..?

Tak, nie ma już tej opieki, ale to tylko jeden z wielu elementów - nie ma też pozostałych, o których pisałem...

02.07.2014 11:32
odpowiedz
Bezi2598
85
Legend

Jeżeli chodzi o długość gry to w tym sezonie nie ma "zagadek". W pierwszym sezonie było trochę łażenia, zbierania przedmiotów, rozwiązywania tych prostych "zagadek" i to pewnie wpłynęło na czas gry. Tutaj z tego zrezygnowali postawili całkowicie na historię co mi się nawet podoba.

02.07.2014 13:18
odpowiedz
Sir Xan
85
Legend

[Jestem niesłyszący]

Niektóre "dobre" gry zawsze mają zwolenników i przeciwników. Gracze różnią się gusty i oczekiwanie. Nie da się zmienić tego porządek rzeczy. :P Dla mnie, sezon 2 jest OK. Ale po prostu brakuje trochę "powiew świeżości" i dało się jeszcze ulepszyć. Niech każdy "miłośnik" WD Sezon 2 zignoruje ten artykuł.

02.07.2014 13:39
odpowiedz
Zakątek leśnego demona (Satyr)
30
Centurion

Ja sezony porównam dopiero po ukończeniu piątego odcinka tegorocznej serii. Na chwilę obecną start uważam za udany, drugi odcinek według mnie był fenomenalny i strasznie nakręcił mnie na epizod trzeci, który z kolei bardzo mnie rozczarował. Trzeci odcinek drugiego sezonu uważam na chwilę obecną, za najsłabszy odcinek TWD. Przyczepić się można tu do bardzo wielu rzeczy...z pewnością opisze je w recenzji :p. Jednak żeby też wnieść coś do dyskusji to dodam, że Clementine na chwilę obecną nie daje rady jako główna bohaterka. Dobitnie pokazał to trzeci odcinek...w którym dialogów było śmiesznie mało, interakcja z otoczeniem praktycznie zerowa a na dodatek, każdy wysługuje się tą małą dziewczynką jakby była jakimś superbohaterem. Dziwne, że dorośli ludzie tyle razy składają swój los w rękach dziecka, które powoli zaczyna robić rzeczy będące poza zasięgiem jego wieku..

spoiler start

. Skakanie z dachu do magazynów i wspinanie się potem po jakiś kontenerach, czy skrzyniach i wychodzenie dachem jest ze względu na jej wiek i wzrost niemożliwe

spoiler stop

...pauzowałem sobie grę, żeby się przyjrzeć tej lokacji i tym wysokościom no i...cóż twórcy przekombinowali.

spoiler start

Do tego zakończenie odcinka trzeciego, chociaż jest dobre (ratuje słaby odcinek) to nadal skłania do zastanowienia jak Clementine toporkiem, w powietrzu, zaledwie dwoma cięciami ucięła kobiecie rękę...nawet Lee używający wielkiej siekiery miał pewne trudności, żeby rozczłonkować zgniłe trupy a co dopiero świeże, żyjące mięsko i kości.

spoiler stop

Oby pozostałe odcinki trzymały poziom dwóch pierwszych (zwłaszcza drugiego). Co do tytułu gry roku to na chwilę obecną (moim zdaniem) mocnym kandydatem jest The Wolf Among Us, ale z ostateczną oceną też się wstrzymam, bo zostały mi jeszcze do ukończenia dwa odcinki a no i jeszcze kilka cRPG'ow w tym roku ^^. Pozdrawiam.

02.07.2014 14:03
odpowiedz
Sir Xan
85
Legend

Epizod 4 i 5 jeszcze nie ukazały się, a więc jest za wcześnie na taki wniosek. Bądźmy cierpliwości.

02.07.2014 14:10
odpowiedz
VenomP23
37
Pretorianin

No brawo eJay :)

Nie jest marny, jest niemal tak samo dobry. Kwestią najważniejszą jest tutaj powiew świeżości. Sezon 1 to było spore odkrycie i każdy wsiąkał w ten pesymistyczny świat, dialogi i ogólna beznadzieję. Sezon 2 już tej świeżości nie ma, ale to dalej świetnie napisany kawał historii.

Hejt niepotrzebny. Każdy może mieć swoje zdanie. Drugi sezon zdecydowanie trzyma poziom :P

02.07.2014 14:11
odpowiedz
komenty
64
Senator

A sam GoL stwierdził, że rozdział drugi jest być może najlepszym w historii serii (sprawdź recenzje na GoL). Ale wiadomo było, że zachwytów takich jak nad pierwszą częścią być nie może. To już nie jest "miła niespodzianka", już to raz widzieliśmy, już mamy konkretne oczekiwania. Ta gra z pewnością tylu nagród gry roku nie zgarnie.

02.07.2014 14:13
odpowiedz
claudespeed18
135
error

przeczytałem tytuł i ziewnąłem :]

co do WD to akurat oglądam serial, drugi sezon na końcówce i trochę też nudzi

02.07.2014 16:10
odpowiedz
Czarny Wilk
66
Bo jestem czarny

GRYOnline.plTeam

Sam dopiero przechodzę S2, wczoraj skończyłem pierwszy ep, dzisiaj zamierzam drugi...
...ale z tego co kojarzę przy pierwszym sezonie TWD też ludzie sporo narzekali, dopiero finał pozamiatał i sprawił że jako całość gra zbierała te wszystkie GOTY

02.07.2014 16:15
odpowiedz
Bezi2598
85
Legend

Po trzech epizodach pierwszego sezonu to jeszcze nikt nie wiedział co to jest Walking Dead ;)

Wstrzymałbym się z jakimikolwiek ocenami do czasu zakończenia sezonu.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze