Pyrkon 2017 - galeria cosplayów i pyrkonowych atrakcji - DM - 30 kwietnia 2017

Pyrkon 2017 - galeria cosplayów i pyrkonowych atrakcji

Pomimo dość chłodnego początku majówki, na tegorocznym Pyrkonie jak zawsze panowała gorąca atmosfera. Kameralna kiedyś impreza w jednej ze szkół podstawowych to dziś nie tylko ogromne wydarzenie na terenie targów dla miłośników fantastyki, a festyn widoczny w całym mieście, który przyciąga również jego mieszkańców. Oto czym żył Poznań w ostatni weekend.

Pyrkon to dla Poznania chyba większe i barwniejsze święto niż studenckie Juwenalia czy mecze na Euro 2012, podczas których widać było na ulicach podobne tłumy kolorowo ubranych ludzi. Poprzebierani miłośnicy fantastyki i szeroko pojętej popkultury obecni są nie tylko na terenie imprezy, ale praktycznie w całym mieście i to również w tych oddalonych od centrum dzielnicach.

Pyrkon na targach to już nie tylko miejsce spotkań dla największych maniaków przeróżnych gier, filmów i uniwersów. To okazja, by po prostu ciekawie spędzić weekend dla całej rodziny i np. wytłumaczyć swojej latorośli, że ten dziwny pan z wielką, trójkątną czapką na głowie pochodzi z niesamowitej gry - Silent Hill.

Na pyrkonie można było przetestować konsolę Nintendo Switch oraz najnowszę Zeldę

Jak co roku Pyrkon podzielony był na szereg bloków tematycznych z niezliczoną ilością prelekcji, sesji RPG i LARPów, z możliwością pogrania w planszówki, gry komputerowe i karciane. Powodów do narzekań nie mieli miłośnicy Gwiezdnych Wojen, gdyż dla nich przygotowano szczególnie sporo atrakcji - od  wraku myśliwca Tie-Fighter oraz kantyny z Mos Eisley, po bitwę na Hoth odtworzoną zklocków LEGO. Można było też skorzystać z profesjonalnej charakteryzacji na zombie na stoisku The Walking Dead. A pośród tego wielkiego, tematycznego rozgardiaszu oczywiście dominowali cosplayerzy przebrani za swoje ulubione postacie.

Kolejna z rzędu wizyta na Pyrkonie pozwala już rozpoznawać te same twarze w tych samych kostiumach, z którymi niektórzy corocznie odwiedzają imprezę. Warto jednak zaznaczyć, że inspiracji dostarczają również całkiem świeże hity i w tym roku nie zabrakło np. kilku wcieleń Aloy - bohaterki Horizon Zero Dawn, czy przekonująco wykreowanej 2B z Nier: Automata.

Ogromne wrażenie zrobiły duety: Piramidogłowy z przerażającą pielęgniarką i Voldemort z Bellatrix Lestrange, a niezwykłym pomysłem wykazał się ktoś, ukryty jako Dalek w charakterystycznej skorupie mini czołgu z serialu Dr Who.

A jaki jest wasz faworyt z tegorocznego Pyrkonu?

DM
30 kwietnia 2017 - 22:59

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
02.05.2017 00:52
Demilisz
118
Generał

Szkoda tylko, ze pod kilkoma innymi względami było cienko.

1. Brak kolejek na wejściu - to akurat plus. Pojawiłem sie dopiero koło 15 w piatek to nie wiem, jak dokładnie sprawę załatwiono, ale załatwiono.

2. Informator. Regulamin, mapa, tabela programowa i... koniec. Opisy? A poszukaj sobie w internecie albo w aplikacji mobilnej. Skończyła się bateria w telefonie? Peszek. Powiedzieć, że słabo jak na impreze, na którą wejście kosztowało 80 zł to nic nie powiedzieć. Podobno jakaś grupa wybranych miała wersję z opisami, ale nie wiem kto: twórcy programu na pewno nie mieli.

3. Wyłączone gniazdka z prądem w noclegowni - nie rozumiem tej decyzji.

Sprawy mniej zależne od organizatorów:

3. Kolejek na wejściu nie było, ale już na prelekcje - jak najbardziej. Przyjście godzinę przed wybraną to wcale nie był głupi pomysł, a były i takie punkty programu, na które trzeba było się ustawić jeszcze wcześniej, żeby mieć szanse. Osoby z preakredytacją wchodziły jako pierwsze poza kolejką (ale jesli byłes twórcą programu to preakredytować się nie mogłeś). W tym momencie jeśli znalazłeś dwie ciekawe godzina po godzinie - no to najpewniej wszedłeś tylko na jedną.

4. Zachowanie uczestników.
a. Aplauze bez powodu. Drodzy konwentowicze, są sale i godziny, w których to nikomu nie przeszkadza, ale są też takie, kiedy ma się ochotę Was za to zastrzelić. Jeżeli jest pokaz lub turniej gry bitewnej to jednak, uwierzcie, czasami trzeba osobie po przeciwnej stronie stołu coś wyjaśnić. Trudno to zrobić, kiedy ta osoba nie słyszy, bo pół sali uznało, że właśnie teraz sobie poklaszcze bez powodu.

b. Ja wiem, ze film Rrrr! to taki kicz, że poza dwoma zdaniami nie ma tam nic godnego zapamietania, ale to nie znaczy, że trzeba je powtarzać co 10 minut.

post wyedytowany przez Demilisz 2017-05-02 00:53:34
02.05.2017 01:01
odpowiedz
gnoll
103
Simple Man

Niektóre cosplaye żałosne, niektóre średnie, niektóre świetne - 2B <3. Ale nie sądziłem że na takim lokalnym jednak zlocie moga byc tak fajne przebrania. Szacunek.

spoiler start

Naprawdę, niech ktoś da namiar do cosplayerki od Nier ;)

spoiler stop

post wyedytowany przez gnoll 2017-05-02 01:02:01
02.05.2017 01:21
odpowiedz
DM
132
AFO Neptune

Dwa lata temu było sporo fajnych, dopieszczonych kostiumów. Od zeszłego roku jest ich coraz mniej jakoś, albo się chowali po salach, bo deszcz raz po raz wszystkich wyganiał.

post wyedytowany przez DM 2017-05-02 07:06:39