USA na gameplay.pl

Na podbój Księżyca - recenzja książki

Zaginiony kontynent - recenzja

Nigdzie indziej - recenzja

Recenzja książki - Ray Allen. Za trzy.

Grass Kings 2 – czas wykopać trupa z szafy

Recenzja Assassin's Creed III - amerykańska rewolucja nie tak dobra jak ciepłe Włochy

Na podbój Księżyca - recenzja książki

20 lipca 1969 roku – kluczowa data, która miała ogromny wpływ na późniejsze lata funkcjonowania całego świata. To właśnie tego dnia dwójka astronautów Neil Armstrong oraz Buzz Aldrin (nie zapominajmy o osobie Michaela Collinsa, który również brał udział w tej misji) wychodzi z lądownika LEM (tak nasz piękny kraj, miał w tym epokowym wydarzeniu swój malutki wkład) i po raz pierwszy w historii świata, staje na srebrnym globie. Od momentu załogowej misji na księżyc mija dokładnie pięćdziesiąt lat, nie ma więc lepszego momentu, aby zaserwować czytelnikom odrobinę historii w postaci naprawdę dobrej książki.

czytaj dalejFroszti
14 sierpnia 2019 - 11:08

Zaginiony kontynent - recenzja

Zapomnijcie o klasycznych schematach książek podróżniczych. Zapomnijcie o utrwalonym w waszym umyśle obrazie Stanów Zjednoczonych. Przygotujcie się na coś niezwykłego i bardzo sporadycznie spotykanego na rodzimym rynku wydawniczym. Książka Zaginiony Kontynent otworzy przed wami zupełnie nowe horyzonty postrzegania kraju Wuja Sama.

czytaj dalejFroszti
13 lipca 2019 - 11:24

Nigdzie indziej - recenzja

„Historia jest pisana przez zwycięzców” – słowa wypowiedziane przez Winstona Churchilla, co prawda odnosiły się do okresu II Wojny Światowej, jednak doskonale pasują do innych wydarzeń historycznych. Jednym z nich jest eksterminacja Indian (zarówno fizyczna, jak i kulturowa) przez światłych białych obywateli Stanów Zjednoczonych Ameryki. Jest to temat celowo zapomniany, będący tabu, o którym się nie mówi i nie pisze. Od czasu do czasu znajdzie się jednak ktoś odważny, kto postanowi iść pod prąd, tworząc dzieło, które ma szanse zmienić postrzeganie przeszłości, teraźniejszości i przyszłości.

czytaj dalejFroszti
22 czerwca 2019 - 10:30

Recenzja książki - Ray Allen. Za trzy.

Są dwa typy ludzi: tacy, którzy rodzą się z ogromnym talentem i ci, którzy dopiero muszą go w sobie odkryć. Ci drudzy mają w sobie tylko malutki zalążek ponadprzeciętnych zdolności w danej dziedzinie (sportu, kultury itp.) i tylko od nich zależy czy będą o niego dbać. Tytaniczna i powtarzalna praca, jasne określenie swoich celów i dążenie do nich realizacji pomimo przeciwności losu. Tylko to może sprawić, że z maleńkiego ziarenka talentu, wydobędzie się jego prawdziwą moc. Właśnie taką osobą jest Ray Allen zawodnik, który swoje sukcesy osiągał dzięki naprawdę ciężkiej pracy.  

czytaj dalejFroszti
8 czerwca 2019 - 10:54

Grass Kings 2 – czas wykopać trupa z szafy

"Grass Kings" to historia z pokroju tych, w których pierwsze skrzypce nieodłącznie odgrywa plan wydarzeń. Odmalowane w akwarelkach niewielkie „miasto – squot” to samozwańcze państwo w państwie, dla którego niezależność stanowi najwyższą świętość. Tym razem na dokładkę otrzymujemy morderstwo.

czytaj dalejNato
26 marca 2019 - 17:42

Recenzja Assassin's Creed III - amerykańska rewolucja nie tak dobra jak ciepłe Włochy

Materdea ocenia: Assassin's Creed III
79

Bardzo lubię serię Assassin’s Creed. Nie podzielam opinii tych, którzy uważają, iż z roku na rok zalicza jakościowy spadek. Nie ulega wątpliwości, że pierwotna idea asasyna jako skrytobójcy pieczołowicie przygotowującego się do przystąpienia do zadania, gdzieś w ferworze walki ze zmieniającymi się wymaganiami klienta zaginęła. A być może to ja stałem się nadto tolerancyjny i pozwoliłem na zmienienie się serii quasi-skradanek w przepełnione akcją, widowiskowymi momentami i dynamizmem markę podpasowaną pod współczesnego Kowalskiego. Nie zmienia to jednak faktu, że w ostatecznym rozrachunku wieńcząca nieco dłuższą niż zazwyczaj trylogię „trójka” podobała mi się na tyle, by w dosyć spokojnym nastroju oczekiwać Black Flag. Choćby dlatego, że tak miałkiego bohatera jakim jest Connor już dawno, dawno nie widziałem.

czytaj dalejMaterdea
17 lipca 2013 - 10:21

„Call of Duty” i „We are the World” w służbie propagandzie Korei Północnej

Jak przekonać Koreańczyków, żyjących w świecie żywcem wyjętym z Orwellowskiego „Roku 1984”, że ich poświęcenie jest grą wartą świeczki? Oczywiście, za pomocą propagandy, przedstawiającej Koreę Północną w mocarstwowym świetle, a także rzucającej na „zgniły Zachód” cień degrengolady. Pewnie nie odbiłoby się to tak szerokim echem w światowych mediach, gdyby nie użycie przerywników filmowych z gry Call of Duty: Modern Warfare 3, okraszonych instrumentalną wersją piosenki We are the World. Całość sprawia naprawdę „niepowtarzalne” wrażenie.

czytaj dalejFloyd
6 lutego 2013 - 10:09

Moje pierwsze Super Bowl

Wczoraj, a właściwie dziś w nocy, zdobyłem się na wyczyn jakim jest oglądanie futbolu amerykańskiego. Powodem był oczywiście Super Bowl – czyli najważniejszy mecz w sezonie NFL (National Football League), transmitowany przez Polsat Sport.
 

Przyznam, że złapałem bakcyla.
 

czytaj dalejCascad
4 lutego 2013 - 12:46

Stany Zjednoczone Nintendo – taki tam raport o Wii U

Niedziela (18 listopada) przyniosła do supermarketów Wujka Sama sprzęt będący nową nadzieją Nintendo. Oczywiście wszystkie konsole rozeszły się na pniu i teraz można tylko siedzieć na forach dyskusyjnych, i obserwować jak pierwsi gracze radzą sobie z Wii U.

 

Śledziłem to przez weekend i nie było to tak przyjemne jakby się mogło wydawać. Na szczęście wiele serwisów z USA otrzymało konsolę tydzień przed premierą co pozwoliło na solidne testy.

 

czytaj dalejCascad
20 listopada 2012 - 16:08

Czas przygotować się na Halloween - najlepiej grając

Jakoś już tak mam, że podczas świąt gra mi się najlepiej. W świetle choinki, na Wielkanoc, na Halloween, czy w jakimkolwiek innym okresie sprawiającym, że telewizyjna ramówka ulega zmianie (z filmów, które widziałem pięć lat temu na te, które były nowe trzy lata temu). W takim czasie dobrze jest po prostu zasiąść przy konsoli.

 

Ponieważ niebawem spora część świata zostanie rozświetlona przez dynie z wciętą „straszną” gębą i dzieci przebrane za szkieletory, to zamiast obrażać się na amerykańską kulturę konsumpcyjną lepiej coś z niej wynieść. Z pewnością klimat tego komercyjnego niczym walentynki święta spotęgować może granie w pewne pozycje...

czytaj dalejCascad
30 października 2012 - 11:32
starsze posty