Burnout (seria) na gameplay.pl

Burnout Paradise Remastered

Piękne wozy i piękniejsze kraksy - recenzja Burnout Revenge

Gracz - wirtualny kierowca testowy

Criterionie, nie tędy droga

Stuprocentowa zawartość wyścigów – recenzja Burnout Dominator na PSP

Avril Lavigne śpiewa też po mandaryńsku

Burnout Paradise Remastered

Burnout Paradise to moja ulubiona gra wyścigowa wydana w przeciągu ostatnich 10 lat. Genialne wyścigi arcade, które świetnie wykorzystują formułę otwartego miasta naszpikowanego rampami i znajdźkami. Czego więcej można oczekiwać od tego typu gry? W 2008 roku nie było lepszej gry wyścigowej. Jednak czy Paradise spełnia standardy obecne standardy? Mamy okazję się o tym przekonać bo na konsole wjechał właśnie Burnout Paradise Remastered.

czytaj dalejDanteveli
6 stycznia 2020 - 20:40

Piękne wozy i piękniejsze kraksy - recenzja Burnout Revenge

Montinek ocenia: Burnout Revenge
93

Ta recenzja miała wyglądać całkiem inaczej. Na początku miała być pisana przez obiektywnego recenzenta, który bez oczekiwań , ani uprzedzeń podchodzi do kolejnej odsłony Burnouta. Po kilku godzinach gry nastąpiła mała zmiana warty. Przed klawiaturę miał usiąść zagorzały wyznawca Burnout 3: Takedown (którego Revenge jest bezpośrednią kontynuacją), doceniający kunszt autorów, jednak bijący pianę nad elementami, które bezczelnie pozmieniano względem gry jego wczesnej młodości. Ostatecznie jednak, mając za sobą nabite od cholery i jeszcze trochę godzin gry, muszę pisać to jako dziecko zauroczone genialną zabawką. Bo Revenge, nie dość, że w moim prywatnym rankingu koniec końców stanął ex aequo obok Takedowna, to na dodatek cały czas przyciąga do pada mojej leciwej PS2, nawet mimo sporej kupki gier oczekujących do przejścia na zdecydowanie mocniejszych sprzętach.

czytaj dalejMontinek
13 listopada 2014 - 11:37

Gracz - wirtualny kierowca testowy

Pod koniec XX wieku w rewolucyjnym i genialnym Gran Turismo na pierwszym PlayStation pojawiło się sto osiemdziesiąt samochodów. Dla maniaków motoryzacji było to istny raj na Ziemi. Nie dziwne więc, że tytuł szybko zdobył popularność i rozpoczął serię, którą kojarzy każdy szanujący się gracz w Polsce i na świecie. W kolejnych odsłonach rozmiar garażu jeszcze bardziej się rozrósł, a sam tytuł stał się niemal wirtualną encyklopedią samochodów. Wtedy też staliśmy się kierowcami testowymi, których twórcy zaczęli rzucać za kierownicę rozmaitych marek, modeli i typów aut.

czytaj dalejBrucevsky
2 grudnia 2012 - 13:33

Criterionie, nie tędy droga

Wielu ludzi uważa zespół Criterion Games za mistrzów w swoim fachu, swoistych specjalistów w tworzeniu zręcznościowych ścigałek. Czy słusznie? I tak, i nie. Żeby nie było, sam lubię ich gry, ale od pewnego czasu zdołałem zaobserwować znaczny spadek formy tego brytyjskiego studia, dlatego też postanowiłem podsumować ich ostatnie, niezbyt chlubne dokonania.

czytaj dalejRazielGP
19 października 2012 - 12:40

Stuprocentowa zawartość wyścigów – recenzja Burnout Dominator na PSP

Brucevsky ocenia: Burnout Dominator
80

Zręcznościowe wyścigi są naprawdę sobą, gdy szybko się nudzą przy mocniejszym ogrywaniu? Można odnieść takie wrażenie, gdy spędzi się kilkanaście godzin z Burnout: Dominator na PSP. To świetny tytuł w trudne dni, gdy wokół piętrzą się problemy, a człowiek szuka nawet najprostszych metod na relaks. W dziele EA łatwo taką chwilę oddechu znaleźć, choć na małym ekraniku handhelda dzieje się bardzo dużo. Problem w tym, że gra nie nadaje się na dłuższe posiedzenia.

Po pierwszych kilkudziesięciu minutach na twarzy gracza bawiącego się Dominatorem maluje się tylko zachwyt. Możliwość przejechania całego okrążenia na turbo, z zawrotną prędkością, pompuje adrenalinę i sprawia, że nie sposób się nie uśmiechnąć. Powrót do opcji nieskończonego ładowania paska „boost”, dzięki ryzykownej jeździe, jest strzałem w dziesiątkę, a przy okazji otwiera twórcom furtkę na podniesienie poziomu trudności. W końcu, aby być najlepszym trzeba opanować taką jazdę na granicy do perfekcji.

czytaj dalejBrucevsky
25 września 2012 - 15:53

Avril Lavigne śpiewa też po mandaryńsku

Avril Lavigne śpiewa też po mandaryńsku. W każdym razie w tym niezbyt popularnym na świecie języku śpiewa refren swojej piosenki „Girlfriend”, o czym może przekonać się każdy posiadacz Burnout Dominator. Zresztą, Avril śpiewa tam też tą samą piosenkę w pięciu innych językach, m.in. po hiszpańsku i japońsku. I o tym wszystkim też dowie się każdy posiadacz wspomnianej produkcji.

czytaj dalejBrucevsky
6 sierpnia 2012 - 16:56

Burnout to biały karzeł gier?

Odcinanie kuponów poprzez wydawanie kolejnych, niemal nie różniących się od siebie odsłon, nie jest mile widziane przez graczy i dobrze oceniane przez recenzentów. Co jednak ma zrobić taki twórca, jak Criterion, który w przypadku Burnouta wymyślił już chyba wszystko? Zabić dochodową serię gier, czy szukać różnych możliwości i brakujących elementów, które mogłyby się pojawić przy nowej produkcji?

czytaj dalejBrucevsky
26 lipca 2012 - 15:15

Burnout dominuje też na PSP?!

Źródło: tothegame.com

Kolejne wydane na PlayStation 2 odsłony serii Burnout utrzymywały niemal niezmiennie wysoki poziom i zapewniały godziny zabawy na najwyższym poziomie. Mając w pamięci czas spędzony przy odsłonach na dużej konsoli Sony z niecierpliwością czekałem na pierwszego takedowna z edycją na PSP.

I wtedy pojawił się Dominator. Druga i ostatnia gra z serii wydana na Portable, przez ojców-twórców nie uważana nawet za tytuł z głównego nurtu, a jedynie spin-off. To mogło wywołać pewne obawy.

czytaj dalejBrucevsky
26 czerwca 2012 - 16:06

Recenzja gry Burnout Paradise (360) - nie samymi kraksami człowiek żyje

promilus ocenia: Burnout Paradise
65

Jeśli od zręcznościowych wyścigów oczekujesz szybkiej, niezobowiązującej rozrywki, to ta gra NIE jest dla Ciebie. Twórcy olali wszystkich, którzy nie lubią tracić czasu na dojeżdżanie do linii startu, a zamiast zwiedzania miasta wolą przechodzić bezpośrednio od jednego wyścigu do drugiego. Efektowne kraksy nie rekompensują irytacji, wynikającej z wielu przyczyn. Jakich?

czytaj dalejpromilus
15 sierpnia 2011 - 21:52