Burnout dominuje też na PSP?! - Brucevsky - 26 czerwca 2012

Burnout dominuje też na PSP?!

Źródło: tothegame.com

Kolejne wydane na PlayStation 2 odsłony serii Burnout utrzymywały niemal niezmiennie wysoki poziom i zapewniały godziny zabawy na najwyższym poziomie. Mając w pamięci czas spędzony przy odsłonach na dużej konsoli Sony z niecierpliwością czekałem na pierwszego takedowna z edycją na PSP.

I wtedy pojawił się Dominator. Druga i ostatnia gra z serii wydana na Portable, przez ojców-twórców nie uważana nawet za tytuł z głównego nurtu, a jedynie spin-off. To mogło wywołać pewne obawy.

Pierwsze sekundy

Klasyka Burnouta. Znajomy układ menusów, dynamiczne intro i ostra muzyka. Powinno być więc znowu efektownie, szybko i adrenalinopędnie. Trzeba się tylko odpowiednio ułożyć z konsolką i mieć nadzieję, że na małym ekranie uczucie pędu nie straciło nic na swojej mocy.

Pierwsze minuty

Jest tryb kariery i znowu są wyzwania i trofea dla zapaleńców, którzy wykażą się nadludzkim refleksem i anielską cierpliwością. Przyjąłem rękawicę przy trzeciej odsłonie i podołałem wyzwaniu, a Revenge wcale się na mnie nie zemścił i był całkiem grzeczny w przyznawaniu nagród. Teraz twórcy chcą mnie zdominować? Challenge accepted!

Pierwszy kwadrans

Tryb kariery nie przypomina jednak tego idealnego, jak dla mnie, rozwiązania z trójki. Tym razem po prostu przesuwamy się po pasku i wybieramy kolejne plansze. Fajnie to rozwiązano, że zaczynamy od Muscle Cars i w tej klasie zdobywamy pierwsze szlify. Na początku mamy jeden tor i jedno auto, ale szybko odkrywamy kolejne mapy i nowe pojazdy. Na razie projekty maszyn nie zachwycają, ale nigdy nie byłem przesadnym fanem tego typu aut, więc czekam z oceną na nowocześniejsze maszyny.

Niestety nie widzę nigdzie trybu Crash, więc wychodzi na to, że pozostanie mi tylko ściganie się. A liczyłem na możliwość zabawy w trybie wieloosobowym z podawaniem sobie konsolki i nabijaniem wyników w Crash Party.... Ciekawe czemu w Dominatorze ten tryb został pominięty? Przecież nikt nie kazał autorom robić stu sytuacji drogowych. Wystarczyło kilkanaście, jak choćby w dwójce.

Ale za to ... wrócił Burnout Chain! Teraz turbo można łączyć w łańcuszki i nawet cały tor przejechać na dopalaczu. Tylko na kilku trasach i w odpowiednich trybach dało się coś podobnego zrobić w trzeciej odsłonie, ale tutaj jazda na ciągłym booście jest normalką. Ba, twórcy wymagają jej. Już teraz bywa szybko i aż za dynamicznie, a co będzie, jak przesiądziemy się w mocniejsze samochody?! Czasami tylko jest trochę niewygodnie. I na pewno trudno będzie grać na poważnie w podróżach.

Źródło: http://2.bp.blogspot.com

Pierwsza godzina

Na razie poprzeczka wisi w miarę nisko. Trzeba się naprawdę „starać” lub popełniać głupie błędy, aby nie zdobywać złotych medali i nie odkrywać nowych aut. Szybko nabijają się też punkty i odkrywają kolejne klasy maszyn. Oby nie było jak w Revenge’u, gdzie pod koniec nie było już motywacji, aby wykręcać najlepsze wyniki. Zobaczymy co będzie dalej. Na razie Burnout całkiem ładnie dominuje i zajmuje drugie miejsce w moim rankingu gier na PSP.

Ranking gier na PSP:
GTA: Chinatown Wars 88%*
Burnout Dominator 85%
Metal Gear Acid 71%*
Armored Core: Formula Front 51%*
Pursuit Force 29%*
* - ostateczna ocena gry

Brucevsky
26 czerwca 2012 - 16:06

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
26.06.2012 22:12
zanonimizowany294723
49
Konsul

grałem jedynie w pierwszą część na PSP i po kilku godzinach mnie znużyła. burnout 2 na PS2 nie ma jednak sobie równych choć trójka też była zacna. z gier na psp polecam Patapony - ta gra to handheldowe cudeńko!

27.06.2012 08:50
Brucevsky
odpowiedz
Brucevsky
113
Playing with writing

gameplay.pl

stefm007 - Ach Patapony, są w czołówce mojej listy gier na PSP, które trzeba ograć. Na pewno je sprawdzę :) Co do Burnouta, na razie Dominator nie nudzi, choć powoli zaczynam dostrzegać powtarzalność zadań i ich niewielki zakres. Zobaczymy co będzie dalej.

27.06.2012 08:54
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

Ja z PSP wspominam dobrze tylko Joanne D'arc ;). Świetna turówka.

27.06.2012 10:13
Roniq
👍
odpowiedz
Roniq
75
Senator

Najlepsza gra na PSP? Monster Hunter Freedom Unite. Nie grałeś - żałuj.

28.06.2012 08:53
Brucevsky
odpowiedz
Brucevsky
113
Playing with writing

gameplay.pl

Oba tytuły też mam w planach, bo słyszałem, że są rewelacyjne. Cieszy, że to potwierdzacie :)

30.06.2012 18:59
rog1234
odpowiedz
rog1234
77
Dragon Install

Wydaje mi się, że ocena dla GTA Chinatown Wars byłaby wyższa, gdyby autor zagrał w wersję na DSa :P

Burnouty przed Paradise niestety mnie nie ruszają (choć ten ostatni to dla mnie najlepsze wyścigi w historii), pograłem momencik w Domination i odbiłem się po godzinie robiąc wyraz twarzy w stylu "meh..." :P

Co do gier, poleciłbym MGS Peace Walker, ale granie w niego na PSP od premiery HD Collection mija się z sensem, sterowanie na dwa analogi zawsze było i będzie lepsze :P Zdecydowanie polecam za to wymienionego wyżej Monster Huntera, cudo nieziemskie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze