Superbohaterowie na gameplay.pl

Promethea – Alan Moore wskrzesza literacki fenomen

Recenzja filmu Brightburn: Syn ciemności. Zła podróbka Supermana

Brightburn: Syn Ciemności, czyli Superman + Omen

Vision – mroczny horror w jasnym świetle

Ex Machina - Burmistrz z Jet Packiem

Waleczni - Wieczny Wojownik od tysiącleci broni świat przed złem i przegrywa

Promethea – Alan Moore wskrzesza literacki fenomen

Fani brodatego maga wiedzą doskonale, że za sukcesem jego utworów w równym stopniu, co pisarski geniusz, stoi maniakalny perfekcjonizm z jakim autor przygotowuje grunt pod swoje historie. Tym razem bierze na warsztat bohaterkę, która, wiele na to wskazuje, pojawiała się niezależnie u różnych autorów na przestrzeni lat. Poznawszy jej wszystkie wcielenia postanawia, tym razem z pełną świadomością, ożywić ją po raz kolejny...

czytaj dalejNato
18 czerwca 2019 - 21:52

Brightburn: Syn Ciemności, czyli Superman + Omen

W dzisiejszych czasach superbohaterowie i historie z komiksów to chleb powszedni. Wszyscy na świecie rozpoznają postacie z uniwersum Marvel i DC. Każdego roku jesteśmy zalewani produkcjami z udziałem naszych ulubionych bohaterów. Jest tego tak dużo, że twórcy mają okazję eksperymentować z różnymi pomysłami na filmy. Kapitan Ameryka z elementami szpiegowskiego king, Wolverine jako film drogi? Może dorosła komedia o Deadpoolu? A co powiedzie na prawdziwą wersję historii o Supermanie? Tą gdzie niezniszczalny i potężny przybysz z kosmosu traktuje ludzi tak jak my traktujemy mrówki. Wtedy opowiastka o pierwszym superbohaterze stanie się horrorem. Brightburn: Syn ciemności to właśnie próba podjęcia tematu. Co by było gdyby Superman okazał się być złym dzieckiem.

czytaj dalejDanteveli
31 maja 2019 - 07:36

Recenzja filmu Brightburn: Syn ciemności. Zła podróbka Supermana

Ach, potęga marketingu! Kosztujący zaledwie 6 milionów dolarów film Brightburn bazuje na wyśmienitym pomyśle, który został wyciśnięty do ostatniej kropli podczas kampanii reklamowej. "Hej, widzowie, to będzie film o tym, co by było, gdyby młody Superman okazał się zły!" A widzowie na to: "O, to bardzo fajny pomysł, interesująca odmiana wśród powodzi wysokobudżetowych filmów o herosach". Takie zagranie jest bardzo słuszne, bo w przeciwnym razie Brightburn najpewniej zdobyłby dużo mniejszą widownię (tymczasem twórcy mają na koncie sukces - 18 milionów $ po premierowym weekendzie). Jednocześnie jest to największy problem dla tej produkcji, bo obiecuje więcej, niż faktycznie dostajemy.

czytaj dalejfsm
30 maja 2019 - 16:28

Vision – mroczny horror w jasnym świetle

Są co najmniej trzy powody, by stwierdzić, że "Vision" to komiks co najmniej nieprzeciętny. Pierwszy, to oldschoolowy, wszechwiedzący narrator. Beznamiętnym tonem uprzedza fakty podsycając w ten sposób naszą ciekawość. Drugi, to filozoficzny fundament z pytaniem o istotę ludzkiej natury. Dialogi, w których syntezoidy wygłaszają swe skrajnie racjonalne peany na cześć ludzkiej irracjonalności to czyste złoto. Trzeci to oprawienie dojrzałej, brutalnej powieści w pozory rodzinnej sielanki. Niewyczyszczony tusz w połączeniu z żarówiastymi kolorami potęgują złudzenie bezpieczeństwa, które staje w opozycji wobec dziejącego się na naszych oczach dramatu.

czytaj dalejNato
11 marca 2019 - 13:32

Ex Machina - Burmistrz z Jet Packiem

A gdyby tak wykorzystać superbohaterską popularność do kariery politycznej? Gdyby ideały amerykańskiego herosa ukształtowały nie tylko obrońcę, ale i oficjalnego lidera mas? Gdyby połączyć Heroes, Suits i Człowieka Rakietę oferując czytelnikom powieść z pogranicza superbohaterskiej pulpy i thrillera politycznego? Takie pytanie stawia przed nami Brian K. Vaughan w komiksie o superbohaterze zwanym "Potężna Maszyna", który postanowił zostać "dobrym politykiem".

czytaj dalejNato
19 listopada 2018 - 19:22

Waleczni - Wieczny Wojownik od tysiącleci broni świat przed złem i przegrywa

Ktoś mądry powiedział kiedyś, że świat nie jest najlepszym miejscem. Wiadomo, ma swoje gorsze i lepsze strony, ale generalnie rodzimy się w bólach, w bólach umieramy, a głód, wojny, zarazy i gruba recepcjonistka na poczcie mówią wprost – coś tu jest mocno nie tak. Waleczni, jeśli dobrze zrozumiałem przekaz, sugerują, że dzieje się tak ze względu na odwieczną walkę dobra ze złem. W tej walce, wbrew powszechnym przekonaniom, jasna strona mocy dostaje permanentny wpierdol.

czytaj dalejNato
16 listopada 2018 - 18:40

Dlaczego oglądamy filmy z superbohaterami?

Ostatnimi czasy mogliśmy zaobserwować nowy trend w kategorii filmowej. Superbohaterowie zawładnęli Hollywoodem i nie zamierzają odpuścić. Filmy Marvela biją rekordy popularności, stając się jednymi z najbardziej dochodowych produkcji wszech czasów. Dlaczego tak się dzieje? Co sprawia, że umięśnieni mutanci w lateksie rozpalają nasze serca?

czytaj dalejStaniu
8 maja 2017 - 20:32

Deathstroke - zakończył się vol. 3

Istnieją tysiące ciekawych superbohaterów/antybohaterów/villainów. Przekłada się to na miliony komiksów o ich przygodach, ale mnie zainteresował właśnie Deathstroke. Fascynowała mnie ta postać odkąd ją ujrzałem po raz pierwszy (w bijatyce MK vs DCU), a dziś kupuję cokolwiek z nim znajdę, wyczekuję na zeszyty jego serii i wypatruję na horyzoncie jego “odrodzenia” w aktualnie wydawanej inicjatywie DC Rebirth. W tym wpisie poświęcę trochę miejsca na opisanie moich wrażeń z kończącej się serii pisanej przez Tony’ego S. Daniela i Jamesa Bonny’ego.

czytaj dalejAleX One X
4 sierpnia 2016 - 07:51

Recenzja X-Men: Apocalypse – Apokalipsa w skali, jakiej w filmach o mutantach dotąd nie było

Deadpool, Batman v Superman, Wojna Bohaterów, Legion Samobójców, Doctor Strange – w roku 2016 otrzymaliśmy albo jeszcze otrzymamy naprawdę sporo mocnych bądź głośnych filmów superbohaterskich. Pośród tego wszystkiego nieco na uboczu znalazł się dziewiąty już (licząc „solówki” Wolverine’a oraz Deadpoola) film o mutantach, który nie dość, że był częścią wyjątkowo nierównej i przez to niepewnej serii, to do tego w najnowszym odcinku znacząco ograniczono rolę głównej gwiazdy całego X-cyklu, Hugh „I’m Wolverine” Jackmana. X-Men: Apocalypse udowadnia jednak, że traktowanie go po macoszemu to błąd, gdyż spokojnie może stawać w szranki z innymi tegorocznymi hitami.

czytaj dalejCzarny Wilk
21 maja 2016 - 01:42

Secret Wars i polityka wydawnicza Marvela, czyli jak zepsuć najważniejsze komiksowe wydarzenie roku

Po wielu miesiącach i licznych przesunięciach, w tym tygodniu Marvel w końcu wydał ostatni numer Secret Wars. Chyba nie przesadzę twierdząc, że było to największe komiksowe wydarzenie tego wydawnictwa od dobrych kilku lat, może nawet od Civil War (u nas wydanego jako Wojna Domowa) z 2006 roku. Było to nie tylko zakończenie trwającej kilka lat wielkiej historii Jonathana Hickmana rozpisanej na kilkadziesiąt numerów Avengers i New Avengers, ale także, zgodnie z przewidywaniami – koniec starego i początek zupełnie nowego uniwersum Marvela. Komiks, który miał w satysfakcjonujący sposób zamknąć ciągnące się przez dziesięciolecia opowieści i jednocześnie wprowadzić w zupełnie nową erę. Oczekiwania były zatem olbrzymie. Czy je spełniono? Cóż, i tak, i nie.

czytaj dalejCzarny Wilk
15 stycznia 2016 - 11:15
starsze posty