Draug

najnowszepolecanepopularne

Polecane przez Draug

Silmarillion na srebrnym ekranie – czy to się kiedykolwiek stanie?

Pozwolę sobie zacząć od kontrowersyjnej opinii – trylogia na kanwie Hobbita wcale nie była ani katastrofalna, ani w ogóle bardzo zła, zarówno z punktu widzenia filmów samych w sobie, jak i adaptacji książki (książeczki?) Tolkiena. Owszem, nie były to również produkcje zbyt dobre, ale miały garść atutów, dzięki którym mogły się podobać. Po co o tym mówić kilka lat po debiucie Bitwy Pięciu Armii? Bo sądzę, że osób podobnego zdania jest więcej – osób, które, tak jak ja, chętnie zobaczyłyby jeszcze trochę Śródziemia na ekranach kin. Materiału źródłowego nie brakuje – nietknięte przez filmowców wciąż pozostają niezliczone opowieści zebrane w Silmarillionie. Jednak czy branża filmowa (czyt. Warner Bros.) faktycznie może – i chce – zabrać widzów na jeszcze jedną podróż po Tolkienowskich krainach? Spróbujmy odpowiedzieć na to pytanie.

czytaj dalejDraug
9 sierpnia 2017 - 10:55

Ósmy wiedźmin AS-a – krótka rozprawa o Sezonie burz

Minęły już prawie cztery lata od premiery Sezonu burz. Ta zaś nastąpiła jakieś czternaście lat po debiucie Pani Jeziora. Stało się to zupełnie znienacka, gdy chyba nikt już nie spodziewał się, że Andrzej Sapkowski wróci jeszcze kiedykolwiek do swojego sztandarowego cyklu powieści, którym unieśmiertelnił swoje nazwisko wśród czytelników – nie tylko fantasy i nie tylko w Polsce. Ba, niektórzy zaczynali nawet podejrzewać, że „AS” w ogóle powiesił pióro na kołku i przeszedł na pisarską emeryturę.

Po co o tym wspominam? Ostatnio wróciłem do Sezonu burz i przeczytałem go po raz drugi, ponad trzy lata po pierwszym podejściu. Nasunęło mi się przy tym kilka refleksji, które uznałem za warte przelania na cyfrowy papier – dotyczących nie tylko książki jako takiej, ale również formy Andrzeja Sapkowskiego czy korelacji między jego najnowszą powieścią a grą Wiedźmin 3: Dziki Gon. Początkujący entuzjaści twórczości „AS-a” może dowiedzą się w ten sposób czegoś ciekawego, podczas gdy ci starsi znajdą tu podłoże do potencjalnie interesującej dyskusji.

czytaj dalejDraug
5 czerwca 2017 - 21:10

Czy Redania to Polska? Analiza wiedźmińskiego mitu

Jak doskonale zdajecie sobie sprawę, wiedźmiński świat wykreowany przez Andrzeja Sapkowskiego – a następnie zrekonstruowany cyfrowo przez CD Projekt RED – zdecydowanie różni się od uniwersów fantasy, jakie zazwyczaj widujemy w grach wideo. Zarówno książki, jak i RPG z serii Wiedźmin w wielu punktach puszczają oko do odbiorcy, odwołując się mniej lub bardziej bezpośrednio do otaczającej nas rzeczywistości. Te nawiązania skłoniły fanów do doszukiwania się analogii gdzie popadnie – a jednym z najbardziej „spektakularnych” przejawów dorabiania teorii do treści gier i powieści jest teza, że Redania to w istocie Polska odbita w krzywym zwierciadle. Ile jest w tym prawdy? Postanowiliśmy dogłębnie zbadać ten temat.

czytaj dalejDraug
3 maja 2017 - 17:00

Gry poprzez wieki #9 – Współczesność

Po dłuższej przerwie mogę wreszcie powitać Was w dziewiątym – ostatnim (ale czy na pewno?) – odcinku cyklu „Gry poprzez wieki”, w którym omawiam najciekawsze (niekoniecznie najlepsze) produkcje osadzone w mniej lub bardziej wiernie oddanych realiach historycznych. W poprzednich artykułach przebyliśmy długą drogę od prehistorii, przez starożytność, średniowiecze, nowożytność, XIX wiek, początek XX wieku i II wojnę światową, aż po zimną wojnę. Zostały nam więc już tylko gry odwołujące się najświeższych wydarzeń, od początku lat 90. do dnia dzisiejszego.

Oczywiście deweloperzy bardzo często naśladują aktualną, otaczającą nas rzeczywistość – ale jak wielu z nich próbuje rekonstruować autentyczne wydarzenia historyczne z ostatniego ćwierćwiecza? To domena nielicznych. I nic dziwnego, w końcu niełatwo jest brać się za bary z konfliktami czy katastrofami, z którymi ich uczestnicy – albo bliscy uczestników – wciąż wiążą świeże, nierzadko bolesne wspomnienia. Ewentualnie odtwarzanie tych fragmentów historii jest niewygodne ze względów politycznych. Mimo to trafiają się gry oparte na faktach, a nie tylko przedstawiające np. przypadkowe konflikty w nieokreślonych bliżej zakątkach Bliskiego Wschodu. I na tych właśnie, niechowających się za maską fikcji, tytułach skupiłem się w tekście.

czytaj dalejDraug
11 kwietnia 2017 - 16:55

Gry poprzez wieki #8 – Zimna wojna

Witajcie w ósmym – przedostatnim – odcinku cyklu „Gry poprzez wieki”, w którym omawiam najciekawsze (niekoniecznie najlepsze) produkcje osadzone w mniej lub bardziej wiernie oddanych realiach historycznych. W poprzednich artykułach przebyliśmy długą drogę od prehistorii, przez starożytność, średniowiecze, nowożytność, XIX wiek, początek XX wieku aż po II wojnę światową, więc przyszła kolej na zimną wojnę – czy może raczej okres, w którym zawiera się prawie cała zimna wojna, bowiem skupiłem się na grach z akcją osadzoną w latach 1946–1989.

Na konflikt ten spojrzymy zarówno w ujęciu globalnym, jak i z perspektywy zawężonej do poszczególnych teatrów działań zbrojnych (np. Wietnam, Korea, Afganistan). Przyjrzymy się również kilku produkcjom, które ignorują politykę i inne historyczne sprawy, ale przekonująco oddają świat drugiej połowy XX wieku – jak np. gangsterskie sandboksy (jednak położyłem nacisk zdecydowanie na te pierwsze). Ogólnie rzecz biorąc, czeka nas przegląd dość bogatej palety tytułów z najprzeróżniejszych zakątków naszej branży.

czytaj dalejDraug
10 stycznia 2017 - 12:34

Gry poprzez wieki #7 – II wojna światowa

Witajcie w siódmym odcinku cyklu „Gry poprzez wieki”, w którym omawiam najciekawsze (niekoniecznie najlepsze) produkcje osadzone w mniej lub bardziej wiernie oddanych realiach historycznych. W poprzednich artykułach przebyliśmy długą drogę od prehistorii, przez starożytność, średniowiecze, nowożytność i XIX wiek, po początek XX wieku, więc nadeszła pora na zmierzenie się z II wojną światową.

Gier osadzonych w owym okresie powstało multum – i nie ma się czemu dziwić, wszak mówimy o największym konflikcie zbrojnym w dziejach ludzkości. Jednak zdecydowaną większość tych produkcji można przypisać do jednej z trzech kategorii: strzelanki, strategie lub symulatory. Oczywiście w obrębie każdej z owych grup da się wskazać spore różnice – ze względu na miejsce akcji czy stopień realizmu – ale gier reprezentujących inne gatunki jest jak na lekarstwo. Dlatego nie zdziwcie się, jeśli będę zatrzymywał się na trochę dłużej przy RPG-ach czy skradankach.

czytaj dalejDraug
15 listopada 2016 - 12:14

Gry poprzez wieki #6 – początek XX wieku

Witajcie w szóstym odcinku cyklu „Gry poprzez wieki”, w którym omawiam najciekawsze (niekoniecznie najlepsze) produkcje osadzone w mniej lub bardziej wiernie oddanych realiach historycznych. W poprzednich artykułach przebyliśmy długą drogę od prehistorii, przez starożytność, średniowiecze i nowożytność, po XIX wiek, więc nadeszła pora na wkroczenie w wielkie dwudzieste stulecie – na razie zajmiemy się jego pierwszymi czterema dekadami.

W tym okresie najbardziej doniosłym wydarzeniem była oczywiście I wojna światowa – nie tak „sławna” wśród twórców gier jak jej nastepczyni, ale też mająca przyzwoitą reprezentację w produkcjach z różnych gatunków (strzelankach, strategiach, symulatorach lotniczych i nie tylko). Oprócz tego spotykanymi tu ciekawymi nurtami są m.in. zorganizowana działalność przestępcza w USA (klimaty gangsterskie), balansujące na krawędzi fantastyki przygody w egzotycznych zakątkach globu, których pionierem jest Indiana Jones, a także wszelkiej maści kryminalne zagadki (zwłaszcza w klimacie noir). Z początkiem XX wieku powiązane jest też mrowie gier inspirowanych twórczością H.P. Lovecrafta, ale pominąłem je w tym tekście jako zbyt daleko odbiegające od rzeczywistości.

czytaj dalejDraug
12 października 2016 - 13:19

Gry poprzez wieki #5 – XIX wiek

Witajcie w piątym odcinku cyklu „Gry poprzez wieki”, w którym omawiam najciekawsze (niekoniecznie najlepsze) produkcje osadzone w mniej lub bardziej wiernie oddanych realiach historycznych. W poprzednich artykułach przebyliśmy długą drogę od prehistorii, przez starożytność i średniowiecze, po nowożytność aż do schyłku XVIII wieku, więc nadeszła pora na omówienie XIX stulecia.

Choć jest to najkrótszy okres spośród wszystkich, które dotąd omawiałem, wcale nie jest najbardziej ubogi w gry – wręcz przeciwnie. W XIX wieku zawiera się bowiem kilka historycznych tematyk, które zyskały niemałą popularność w popkulturze – głównie za sprawą kina i telewizji, jak również, w mniejszym stopniu, literatury – a tym samym przedostały się także tłumnie do świata gier wideo (i to, rzecz ciekawa, już niekoniecznie w formie strategii). Mowa oczywiście o konwencjach takich jak Dziki Zachód, wojny napoleońskie czy wojna secesyjna.

czytaj dalejDraug
29 sierpnia 2016 - 10:13

Gry poprzez wieki #4 – Nowożytność

Witajcie w czwartym odcinku cyklu „Gry poprzez wieki”, w którym omawiam najciekawsze (niekoniecznie najlepsze) produkcje osadzone w mniej lub bardziej wiernie oddanych realiach historycznych. Pierwszy artykuł poświęciłem prehistorii, drugi starożytności, a trzeci średniowieczu, natomiast w dzisiejszym tekście zajmę się nowożytnością, czyli okresem od końcówki XV do XVIII wieku.

Wśród gier najwięcej jest oczywiście strategii, jak zawsze. Oprócz tego występuje tu unikatowy gatunek, jakim są morskie symulatory (zawierające miks różnych modelów rozgrywki); ponadto swoją obecność mocno zaznaczają trzecioosobowe gry akcji, z których wiele – rzecz ciekawa – zawiera silny pierwiastek skradankowy. Nie brakuje też mniej lub bardziej klasycznych gier RPG.

czytaj dalejDraug
5 sierpnia 2016 - 16:15

Gry poprzez wieki #3 – Średniowiecze

Witajcie w trzecim odcinku cyklu „Gry poprzez wieki”, w którym omawiam najciekawsze (niekoniecznie najlepsze) produkcje osadzone w mniej lub bardziej wiernie oddanych realiach historycznych. Pierwszy artykuł poświęciłem prehistorii, a drugi starożytności, więc naturalną koleją rzeczy w dzisiejszym tekście zajmę się średniowieczem.

Jeśli chodzi o rozstrzał gatunkowy, w omawianej epoce różnorodność nie jest tak duża jak w przypadku antyku. Tradycyjnie dominują strategie – ekonomiczne, wojenne, taktyczne, globalne (ang. grand strategy games), jakie kto chce. Jednak na szczęście nie brakuje także produkcji innego typu, począwszy od przygodówek, przez survivalowe sandboksy, przygodówki, slashery i skradanki, po gry RPG.

czytaj dalejDraug
5 lipca 2016 - 13:51

Gorzkie żale nad fabułą Wiedźmina 3 – tak dobrą na tle innych gier, tak złą na tle książek

Wiem, że Dziki Gon już nie jest świeżym tematem, ale długo zbierałem siły do zmierzenia się z tytułowym zagadnieniem, a premiera Krwi i wina wreszcie dała mi motywację, by przelać owe „żale” na klawiaturę. Jednak żeby nie było nieporozumień – uważam, że Wiedźmin 3: Dziki Gon jest świetną grą. Ma pierwszorzędny klimat, znakomite dialogi, piękny świat, satysfakcjonujący system walki i wiele innych zalet. Fabuła też stoi na bardzo wysokim poziomie… ale pod warunkiem, że porównujemy ją z innymi grami (RPG i nie tylko) i/lub traktujemy jako samodzielny byt. Jednak CD Projekt RED podjął się zadania kontynuowania mistrzowskiej opowieści nakreślonej przez Andrzeja Sapkowskiego w tzw. „sadze o wiedźminie”. Pomysł sam w sobie zły nie jest – w zakończeniu „Pani Jeziora” Sapkowski zostawił dość otwartych wątków, by pociągnięcie dalej losów Geralta i Ciri miało sens. Również do realizacji długo nie miałem zastrzeżeń (mniej więcej do połowy Dzikiego Gonu). Niestety, koniec końców po Wiedźminie 3 został mi niesmak w ustach. W niniejszym tekście postaram się wyjaśnić z perspektywy zagorzałego fana Sapkowskiego, co „RED-zi” sknocili w scenariuszu swojego wielkiego dzieła. Tak, bez spoilerów się nie obędzie.

czytaj dalejDraug
20 czerwca 2016 - 10:39

Gry poprzez wieki #2 – Starożytność

Witajcie w drugim odcinku cyklu „Gry poprzez wieki”, w którym omawiam najciekawsze (niekoniecznie najlepsze) produkcje osadzone w mniej lub bardziej wiernie oddanych realiach historycznych. Pierwszy artykuł poświęciłem prehistorii, więc naturalną koleją rzeczy w dzisiejszym tekście zajmę się starożytnością.

czytaj dalejDraug
5 czerwca 2016 - 23:59

Krótka i smutna refleksja po przejściu Spec Ops: The Line, kondycji branży dotycząca

Ukończywszy z czteroletnim opóźnieniem Spec Ops: The Line, stwierdzam, że rok 2012 był mrocznym rokiem w historii naszej branży.

Rokiem, w którym arcydzieło – tytuł, który mógłby uhonorować gry wideo jako poważne i dostojne medium, nieustępujące głębią filmom ani książkom – zmieszano z błotem pod błahymi pretekstami i zepchnięto w cień, a na piedestał wyniesiono takie produkcje jak Far Cry 3, Call of Duty: Black Ops II czy Borderlands 2. Przyznaję, że są to gry bardzo dobre i tak naprawdę bardzo je lubię, ale trudno zaprzeczyć, że są one jednocześnie raczej „puste” z fabularnego punktu widzenia.

czytaj dalejDraug
7 maja 2016 - 16:43

Gry poprzez wieki #1 – Prehistoria

Historia – pamięć o przeszłych wydarzeniach – towarzyszy nam w życiu na każdym kroku. A w grach? Tutaj wiele zależy od gatunku. Regularnie sięgają po nią strategie, jeszcze do niedawna była bardzo popularna wśród strzelanek. Od jakiegoś czasu coraz śmielej zaznacza swoje miejsce między grami RPG (głównie dzięki Kingdom Come: Deliverance). Zasadniczo historia przegrywa walkę z fantastyką – obecnie przede wszystkim tą spod znaku science-fiction – która daje większe pole do popisu deweloperom i zwykle jest bardziej atrakcyjna dla masowego odbiorcy. Dlatego postanowiłem przygotować minicykl artykułów „Gry poprzez wieki”, w których przedstawię najciekawsze gry osadzone w różnych epokach historycznych.

czytaj dalejDraug
27 kwietnia 2016 - 20:05

Pyrkon 2016 okiem gracza – relacja i przegląd gier indie

Pyrkon to impreza, która już od kilkunastu lat jest ważnym punktem na mapie miłośników literatury fantastycznej, komiksu, mangi i anime, "papierowych" RPG, planszówek itp., ale jeszcze do niedawna była obca ludziom, których pasje ograniczają się do gier wideo. Zaczęło się to zmieniać, gdy formułę tego poznańskiego konwentu zwrócono w stronę masowych targów, z halami wystawowymi, które otworzyły Pyrkon na niedostępne wcześniej atrakcje. W tym roku notujemy wyjątkowo głęboki ukłon pod adresem miłośników gier wideo, wynikający z wydzielenia Strefy Indie, w której niezależni deweloperzy mogli prezentować (a nawet tworzyć w ramach P-Jamu) swoje dzieła. Gdy doliczyć do tego pozostałe growe atrakcje, nagle okazuje się, że poznański festiwal fantastyki może być równie ciekawym punktem w kalendarzu imprez gracza, co Poznań Game Arena czy Intel Extreme Masters. Trzeba tylko wziąć poprawkę na to, że mamy tu do czynienia z wydarzeniem o zupełnie innym profilu.

czytaj dalejDraug
14 kwietnia 2016 - 09:50