Łosiu

Na rykowisku

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez Łosiu

Ślicznotki w nowej Yakuzie

SEGA robi nową część znanej zwłaszcza w Japonii serii Yakuza. Fakt ten znany jest już od pewnego czasu i w zasadzie typowego Europejczyka czy Amerykanina zbytnio nie rusza - wszak ci zdecydowanie wolą klimaty GTA. Zakładam, że jest jednak pewien element, będący odstępstwem od tej reguły. Japończycy niesamowitą wręcz uwagę przykładają do kobiet, gejsz itp. jakie pojawią się w grze - właśnie zaprezentowali zwyciężczynie konkursu na "panie" jakie znajdą się w grze.

czytaj dalejŁosiu
1 września 2010 - 17:46

Total War: SHOGUN 2 - Mimo upływu lat, temat rozdartej wojną domową Japonii nadal urzeka

Łosiu ocenia: Total War: SHOGUN 2
92

W 2000 roku zespół Creative Assembly dokonał przełomu jeżeli chodzi o rynek gier strategicznych. Przełomem tym był Shogun: Total War, czyli gra - jak na owe czasy - zdecydowanie rewolucyjna, genialnie łącząca walkę globalną na mapie kampanii w systemie turowym, z dynamicznym i prześlicznym trybem bitewnym w czasie rzeczywistym. Od tej pory seria Total War towarzyszy nam już nieustannie i co najważniejsze trzyma poziom. Udowadnia to także wydany w 2011 roku Total War: SHOGUN 2. Standardowo nauczony doświadczeniem poczekałem 10 miesięcy, aż deweloperzy połatają co trzeba i wydadzą kilka pakietów DLC, które wzbogacą zabawę i… dosłownie wsiąkłem, aż po 2 tygodniach żona zasugerowała mi bardzo subtelnie, że… bez jaj. Na liczniku mam 66 godzin, kampanie ukończoną na poziomie bardzo trudnym – mogę więc bez wyrzutów sumienia zrecenzować nowego Shoguna. 

czytaj dalejŁosiu
5 lutego 2012 - 16:12

Assassin's Creed: Brotherhood - Jak do tej pory najlepszy, choć nie idealny.

Łosiu ocenia: Assassin's Creed: Brotherhood
92

W przededniu premiery Assassin's Creed: Revelations w końcu zmobilizowałem się do tego aby zagrać i ukończyć część poprzednią tej serii - czyli Brotherhood. Do tej pory jakoś nie mogłem się do tego zmusić, przede wszystkim dlatego, że Warhammer Online skutecznie wykrada mi kolejne godziny mojego życia, a po drugie cena premierowa wersji na X360 jakoś do mnie nie przemawiała – rozsądek podpowiadał, że kupuje trzeci raz to samo. Podejście takie okazało się błędne, bo Brotherhood wart był tej ceny, a tym bardziej polecam nabyć go w obecnej, czyli coś koło 80-90 złotych (mowa o edycji na klocka). Co więc jest takiego super w tym Creedzie względem dwóch poprzednich?

czytaj dalejŁosiu
31 października 2011 - 12:28

Multimedialna chałupa by Łosiu - part2 - Synology, WD HD Live i magia Logitech Squeezebox

Skoro sprawę działającej sieci WiFi mam już za sobą, to przyszedł czas na trzy ważne rzeczy, czyli: 

  • domowy NAS,
  • sprzęt do pokoju dziennego do odtwarzania filmów,
  • radio internetowe (np. w kuchni).
czytaj dalejŁosiu
2 stycznia 2012 - 18:55

Symulator koparki - HA! A zróbcie tak!

Na fali szału wszelakimi symulatorami maszyn budowanych, tirów i innych dziwnych urządzeń pokażę Wam film, który na mnie wywarł spore wrażenie - normalnie mistrzostwo w operowaniu koparką. Może jest stary, może nowy - whatever - warto zobaczyć :)

czytaj dalejŁosiu
14 czerwca 2011 - 18:43

Mass Effect 2: The Arrival - Przybyłem, zobaczyłem, oceniłem

Łosiu ocenia: Mass Effect 2: The Arrival
64

Niewiele ponad rok po premierze Mass Effect 2 panowie z BioWare wydali ostatni fabularny dodatek DLC o tytule Arrival. Dodatek szczególny z dwóch powodów. Po pierwsze wyruszamy na misję samodzielnie, bez swojej drużyny. Po drugie wg twórców to swego rodzaju pomost pomiędzy drugą a trzecią częścią sagi i dlatego też zapoznanie się z nim jest niemal musowe. Czy aby na pewno? Kupiłem, zagrałem i mam mieszane uczucia. Złe to to nie jest, ale do wybitnych też nie należy. Z tym musem to też nie tak do końca.

czytaj dalejŁosiu
31 lipca 2011 - 19:00

Deus Ex: Bunt Ludzkości - RPG w klimatach sci-fi, który aspiruje do miana gry roku 2011

Łosiu ocenia: Deus Ex: Human Revolution
94

Zacznę może niezgodnie ze sztuką recenzencką, tzn. od złego nastawienia do omawianego tu Deus Ex: Bunt Ludzkości (Deus Ex: Human Revolution), ale tym razem posłuży to tylko dobitnemu zaakcentowaniu z jak dobrym produktem mamy do czynienia. Od czego by tu zatem… no tak… Nie lubię zbytnio w grach RPG klimatów sci-fi. Od pierwszych filmów, gdzie prezentowano  gameplay dosłownie odrzucał mnie ohydny sraczkowo-buro-żółty filtr, jaki występuje w całej grze. W zasadzie w ogóle olałbym ten tytuł ciepłym moczem, gdyby nie osoba UV, który swoim zachwytem nad Deusem zmotywował mnie do sprawdzenia, co tam jest takiego super. Okazało się, że mało nie pominąłem jednej z najlepszych gier tego roku. Deus Ex: Bunt Ludzkości to pierońsko dobra gra RPG i choć nie jest bez skazy, to poleciłbym ją każdemu.

czytaj dalejŁosiu
6 listopada 2011 - 12:53

Warhammer 40,000: Dawn of War II i dwa dodatki Chaos Rising i Retribution - Good Job Relic Entertainment

Łosiu ocenia: Warhammer 40,000: Dawn of War II - Retribution
90

Od lat jestem wielkim fanem gier wychodzących spod rąk programistów z firmy Relic i grałem we wszystko co wypuścili od czasów pierwszego Homeworlda. Wyjątku nie stanowi tu druga część cyklu Warhammer 40,000: Dawn of War - skończyłem podstawkę i dodatki niemal jednym tchem. Ponieważ nie jestem alfą i omegą w tematach młotka do tej pory stroniłem od podejmowania tematu recenzji tych gier. Ale co mi tam, DoW2, a w szczególnie ostatnio wydany dodatek Retribution warte są poświęcenia czasu przez każdego fana gier strategicznych. Dlaczego? Zaraz pokrótce wyjaśnię, lecz zanim zacznę zaznaczam, że w plusach i minusach nie rozbijam gry i dodatków na czynniki pierwsze, tylko traktuję jako całość. Dlaczego? Bo: po pierwsze - leń jestem; po drugie - posiadam sklerozę w zaawansowanym stadium i nie pamiętam już wszystkich najdrobniejszych różnic pomiędzy nimi i nie chcę popełnić gafy; po trzecie - Dawn of War II, Chaos Rising i Retribution to w zasadzie jedna spójna opowieść (jak grać, to we wszystko). No lecimy z koksem.

czytaj dalejŁosiu
18 lipca 2011 - 21:35

Multimedialna chałupa by Łosiu - part1 - stabilna sieć WiFi

Multimedialna chałupa by Łosiu – co to takiego.  To moja propozycja i sposób na stworzenie w swoim mieszkaniu/domu sieci WiFi, centralnego miejsca dla wszystkich domowników do przechowywania danych, filmów, zdjęć i muzyki, a także połączonego z nim radia internetowego i systemu do odtwarzania filmów na swoim kinie domowym. Założenia jakie sobie przyjąłem konstruując to coś, to:

  • Totalny brak zmian w obecnym wyglądzie mieszkania (czyli nic nie trzeba przerabiać czy wiercić w ścianach).
  • Jak najniższe koszty, jednakże przy zachowaniu totalnej niezawodności systemu oraz intuicyjności sterowania. Wszak żona i dzieci też powinny korzystać ze wszystkiego bez przeszkód. Zapominamy więc o kompach mini/micro atx na linuxie itp. Tylko gotowe zamknięte urządzenia.
  • Nie oszczędzamy na całości jak krakowski centuś  50zł czy 100zł, bo wszystko ma nam służyć lata, a nie pełnić rolę tortury ciągle przypominającej nam, że gdybyśmy wydali 50zł, wszystko by działało jak trzeba.
  • Tylko sprzęt z dobrym wsparciem producenta bądź community (w przypadku firmware third party). Nie bawimy się w wydumki niewiadomego pochodzenia, bo w jakimś Chipie czy innym PC-coś tam, napisali że lepszy 2x tańszy i tylko kilka byczków. Z doświadczenia wiem, że te byczki nigdy nie zostaną poprawione.
  • Mówiąc o sieci WiFi mówimy wyłącznie o standardzie 802.11n.
czytaj dalejŁosiu
31 grudnia 2011 - 18:18

Mass Effect 2: Kasumi's Stolen Memory - ładne kobitki są w cenie...

Łosiu ocenia: Mass Effect 2: Kasumi - Stolen Memory
60

Przyszedł czas na moją ocenę drugiego z czterech dostępnych dodatków fabularnych do Mass Effect 2 o podtytule Kasumi's Stolen Memory. Kolejność mini-recenzji jest celowa bo idziemy od typowego crapu aż po istne śliczności. Widzicie więc już teraz, że ten DLC w skali fajności plasuje się dużo powyżej Firewalkera, ale też sporo poniżej Overlord i Lair of the Shadow Broker. Wyjaśnienie jak zwykle zwięzłe, w podpunktach.   

czytaj dalejŁosiu
19 grudnia 2010 - 13:30

Stetryczała growa awangarda

Niemal codziennie na przeróżnych forach dyskusyjnych przeczytać możemy biadolenia starszych stażem graczy, że dzisiejsze gry to już nie takie jak dawniej, proste jak budowa cepa i w ogóle nie wymagają żadnego wysiłku. Wspominają miesiące spędzone przy z dawna zapomnianych strategiach, rolplejach czy platformówkach bez możliwości save’a w dowolnym momencie. Nudzą i nudzą po czym przychodzą skonani do domu po wyczerpującym dniu pracy, by po małej przepychance z zawsze ukochaną rodziną siąść choć na jedną godzinę przy najnowszym „crapie” i oderwać się od rzeczywistości, a po tygodniu dobrej zabawy oznajmić z dumą światu, że skończyli taki a taki tytuł. Oczywiście dodając też, że tak w ogóle to był poniżej ich możliwości intelektualnych, percepcji itd itp. generalnie branża schodzi na psy i traktuje ludzi jak debili.

czytaj dalejŁosiu
17 sierpnia 2010 - 20:15

Mass Effect 2: Lair of the Shadow Broker = idealny dodatek DLC

Łosiu ocenia: Mass Effect 2: Lair of the Shadow Broker
90

Długo zabrało mi zebranie się do tego, żeby podsumować ostatni dodatek DLC to Mass Effect 2, ale co ma być to będzie. Od razu na wstępie zaznaczam, że Lair of the Shadow Broker to zdecydowanie najlepsze rozszerzenie jakie wyszło i swoją jakością nie odbiega w żaden sposób od najlepszych misji/questów jakie zaserwowała nam podstawowa gra. Dodam też, że w międzyczasie BioWare ujawniło, że dostaniemy jeszcze jeden addon przed premierą trójki, więc jest na co czekać. Oby był tak dobry jak ten opisywany dzisiaj.

czytaj dalejŁosiu
23 stycznia 2011 - 09:55

Fable III - raczej FAIL panie Molyneux...

Łosiu ocenia: Fable III
55

Już niedługo, bo w maju swoją premierę będzie miała pecetowa wersja trzeciej części Fable. Będzie to drugie spotkanie komputerowej braci z tą serią, bo jak wiemy Microsoft zdecydował się nie wydawać poprzedniczki na niczym innym niż konsoli Xbox 360. Niestety nie będzie to spotkanie jakiego oczekują pecetowi fani, bo gra od czasów cz.1 przeszła gruntowne zmiany koncepcyjne - niestety w mym odczuciu nie wyszło jej to na dobre. Już w Fable II na konsoli zmiany względem pierwowzoru były niepokojące, lecz gra nadal dawała radę i pomimo kilku gejowskich aspektów ukończyłem ją z przyjemnością. O Fable III już nie mogę tego powiedzieć. Baaa, dotarcie do napisów końcowych zabrało mi ze 3 miesiące i nie chodzi tu o długość rozgrywki, lecz niechęć z jaką przystępowałem do kolejnych sesji z tym tytułem. Ale przejdźmy do konkretów.

czytaj dalejŁosiu
10 marca 2011 - 15:47

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów - Polacy pokazują klasę

Łosiu ocenia: The Witcher 2: Assassins of Kings
95

Pierwszy Wiedźmin, choć okrzyknięty przez wielu rodzimych graczy tytułem wspaniałym i wyjątkowym, dla mnie takim nie był. Owszem gra była dobra, ale problemy z jakimi się borykała, bardzo obniżały ogólną fajność. Przede wszystkim Wiedźmin był wyjątkowo nierówny pod względem przebiegu fabuły i choć jeden poziom zachwycał, kolejny doprowadzał niemal do wymiotów. Kulała też walka, poziom technologiczny na czele z czasem ładowania się poziomów, a także szereg innych, pomniejszych rzeczy. Suma summarum były to  górne poziomy stanów średnich, które wybijała ponad przeciętność fabuła trafiająca w gusta Polaków oraz bardzo mroczne i dorosłe podejście do kwestii moralności, seksu i życia. Niedawno ukończyłem część drugą i z przyjemnością muszę stwierdzić, że CD Projekt RED poszedł w dobrą stronę - przygotował grę DUŻO lepszą niż poprzedniczka.

czytaj dalejŁosiu
27 czerwca 2011 - 18:23

Uncharted 3: Oszustwo Drake’a - gdzieś pomiędzy Uncharted 2 i Uncharted: Drake's Fortune. Naughty Dog i Sony stać na więcej.

Łosiu ocenia: Uncharted 3: Drake's Deception
80

Uncharted 2 to było coś. Dla tej gry kupiłem PlayStation 3 i po jej przejściu nawet nie żałowałem wydanych pieniędzy. Czułem się usatysfakcjonowany jakością rozgrywki, oprawy audiowizualnej, fabułą i w sumie wszystkim – przez kilka wieczorów uczestniczyłem w naprawdę dobrej przygodzie. Rzutem na taśmę skończyłem też część pierwszą, i fakt faktem, była niezła, ale zmęczyła mnie ilością irytujących strzelanin. Brakowało też wszystkiego tego, co tak ładnie zagrało w dwójce, czyli znakomitej, sensowej historii, filmowości i idealnych proporcji pomiędzy strzelaniem, zagadkami, wstawkami fabularnymi. Po Uncharted 3 oczekiwałem przynajmniej tego samego, co po dwójce, lecz niestety, nie będę ukrywał, nieco się zawiodłem. Gra nieco mnie zmęczyła, fabuła pozostawiła pewien niesmak… w sumie ciut żałuję wydanych pieniędzy. Dlaczego? Tradycyjnie odpowiedź zawarłem w podpunktach.

czytaj dalejŁosiu
19 listopada 2011 - 08:37