Piguła #04 - nieobiektywny bilans tygodnia - Olek - 18 września 2010

Piguła #04 - nieobiektywny bilans tygodnia

W tym tygodniu oczy i uszy miłośników gier wideo zwrócone są w stronę Japonii, gdzie właśnie trwa Tokyo Game Show. Jedna z trzech największych imprez branży w roku obfituje co prawda w zapowiedzi egzotycznych dla europejskich graczy tytułów, ale najwięksi producenci i wystawcy nie mogli przegapić okazji do pochwalenia się swoimi topowymi przedsięwzięciami. Sporo działo się także na rodzimym poletku. Wśród wydawców i dystrybutorów gier w naszym kraju pojawił się kolejny gracz, twórcy Gorky 17 szykują się do wejścia na giełdę pod nowym szyldem, a dotowana przez Ministerstwo Kultury muzyczna gra z Fryderykiem Chopinem w tytule znalazła wreszcie polskiego dystrybutora...

Liczba tygodnia:

200 000 000 – takim przychodem wyrażonym w dolarach mógł pochwalić się koncern Microsoft po zaledwie jednym dniu od premiery Halo: Reach. Gra studia Bungie pobiła więc wszelkie tegoroczne rekordy przemysłu rozrywkowego i jest na najlepszej drodze, by przebić się do czołówki najbardziej kasowych tytułów ostatnich lat.

W tym tygodniu na plusie:

Ćwierć wieku z Super Mario Bros.

W przyszłym roku wąsaty hydraulik obchodzić będzie swoje 30-te urodziny. Japończycy już teraz hucznie świętowali 25. rocznicę wydania gry Super Mario Bros. Zapoczątkowała ona całą serię przygód Maria i Luigiego, które sprzedały się w łącznym nakładzie przeszło 240 mln kopii, ustanawiając absolutny i wciąż niepobity rekord. Co więcej, choć z biegiem czasu główny bohater nieco się zestarzał, wcale nie ma zamiaru przechodzić na emeryturę.

11 bit studios

Pracownicy nieistniejącego już studio deweloperskiego Metropolis Software (mającego w dorobku m.in. Teenagent i Gorky 17) skrzyknęli się i znów tworzą zespół. O założonej w grudniu ubiegłego roku firmie 11 bit studios zrobiło się głośno za sprawą udzielonego w ubiegłym tygodniu wywiadu dla stacji telewizyjnej TVN CNBC Biznes. Kierujący spółką Grzegorz Miechowski ujawnił, że najdalej za dwa miesiące zamierza ona zadebiutować na warszawskiej giełdzie, a pierwsze stworzone przez nią gry pojawią się w 2011 roku.

Galapagos

Jeszcze do niedawna nowym graczem na polskim rynku wydawców i dystrybutorów gier wideo określano firmę FonoGAME. Teraz miano to przysługuje Galapagos. Warszawska spółka znana jest przede wszystkim jako dystrybutor filmów na płytach DVD i Blu-ray. Firma zamierza wydawać w Polsce co najmniej dwie gry miesięcznie, a na pierwszy ogień pójdą Quantum Theory (Xbox 360 i PS3) oraz WRC: FIA World Rally Championship (PC, Xbox 360 i PS3).

Cytat tygodnia:

"Niektórzy twórcy gier są do tego stopnia chciwi, że sprzedaliby swoją matkę Talibom, gdyby tylko mogli na tym zarobić (wszyscy wiemy o kim mowa)"
- David Jaffe, główny projektant God of War

W tym tygodniu na minusie:

Oszuści w StarCraft II

Nielegalne modyfikacje klienta z grą StarCraft II: Wings of Liberty to już plaga. Liczba nieuczciwych graczy dawno przestała być marginalnym problemem. Po raz kolejny firma Blizzard Entertainment zmuszona została podjąć działania skierowane przeciw oszustom. Na razie skończyło się na ostrzeżeniach. Lada moment producent gry zacznie jednak banować konta. Pytanie tylko dlaczego tak późno?

Oszuści w Halo: Reach

Zaledwie kilka godzin po premierze Halo: Reach odpowiedzialna za grę ekipa Bungie musiała interweniować. Wszystko za sprawą grupy nieuczciwych graczy, którzy postanowili zepsuć innym zabawę w trybie multiplayer. Odpowiedź twórców gry była szybka. Na oszustów posypały się bany. Przedstawiciele Bungie zapowiedzieli też, że z podobnymi konsekwencjami musi liczyć się każdy, kto spróbuje nieczystych zagrywek.

Koniec APB

To było do przewidzenia. Serwery z grą APB: All Points Bulletin zostały wyłączone. Marne wyniki sprzedaży odnotowane przez jedną z najdroższych produkcji MMO w historii branży, kosztującą ponad 100 milionów dolarów, musiały w końcu odbić się na jej nielicznych graczach. Klienci, którzy skusili się na zakup APB mogą czuć się nabici w butelkę. Zapłacili za grę (ok. 150 zł) i opłacili niemały (ok. 37 zł miesięcznie) haracz za możliwość zabawy w policjantów i złodziei, by w dwa miesiące po premierze dowiedzieć się, że to już koniec.

Człowiek tygodnia:

Brian Wood ze studia Relic Entertainment zginął dwa tygodnie temu w wypadku samochodowym. Dopiero teraz wyszły na jaw zaskakujące okoliczności jego śmierci. Główny projektant Company of Heroes wykazał się  heroizmem nie mniejszym niż stworzeni przez niego bohaterowie gry. Krótko przed wypadkiem, widząc że nie uda mu się uniknąć zderzenia z samochodem jadącym z naprzeciwka (kierująca była pod wpływem narkotyków), Wood wykonał manewr, który uratował życie jego żony i ich nienarodzonego dziecka. Niestety, on sam nie zdołał się uratować.

Uśmiech pogodynki czyli tygodniowa prognoza nastrojów

Kiedy jedni z niecierpliwością wyczekują rozpoczęcia sezonu grzewczego, inni wciąż nie mają powodów do narzekań na temperaturę. Do tej drugiej kategorii zaliczyć można graczy, którym najbliższy tydzień przyniesie kilka bardzo gorących premier.

Szczególnie słoneczny będzie wtorek. 21 września zadebiutuje Sid Meier's Civilization V, czyli długo wyczekiwana kontynuacja kultowej serii strategicznej autorstwa studia Firaxis. Tego samego dnia czyste niebo pojawi się nad rozsianymi po całym globie torami wyścigowymi w F1 2010, zachęcając graczy do założenia slicków i podprowadzenia Robertowi Kubicy żółto-czarnego bolidu.

Niestety, zła wiadomość jest taka, że na skutek niżowego frontu rodzimych dystrybutorów na ładną pogodę i obie wspomniane wcześniej gry graczom z Polski przyjdzie poczekać trzy dni dłużej, czyli do piątku 24 września.

Olek
18 września 2010 - 09:11

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
17.09.2010 21:04
Ychos
Ychos
43
Pretorianin

Jakbym kupił APB i zobaczył nagle newsa "serwery wyłączone" czułbym się oszukany. To naprawdę kiepskie, nie wyglądało to najgorzej. Ale jak na taki budżet gry to totalna klapa ogólnie.

18.09.2010 14:29
odpowiedz
DJVORELL
25
Chorąży

teraz graczom APB powinni zwrócić koszty które poniosły przy zakupie tej gierki. Osobiście sam wytoczył bym im proces za takie badziewie.