Afera „Pizzagate” zatacza coraz szersze kręgi! - ElMundo - 23 grudnia 2010

Afera „Pizzagate” zatacza coraz szersze kręgi!

ElMundo ocenia: Pizza Syndicate
85

Pizza, pizza, pizza… Ach, ilu z nas w tym momencie nie chciałoby  w tym momencie otwierać ogromnego kartonu z pachnącą „Margheritą” w środku? Jako, że to potrawa niezbyt świąteczna, a zajadanie pachnącej pizzuni może wprawić w szewską pasję zapracowanych domowników, może by tak samemu przyrządzić własną pizzę – na przykład na ekranie komputera?

Siec własnych pizzerii – czy to nie marzenie wielu domorosłych biznesmenów? Taką perspektywę otwiera przed nami Pizza Syndicate – wyjątkowa ekonomia w sposób kompleksowy traktująca o prowadzeniu swojego własnego, gastronomicznego biznesu. Prowadzimy naszą ekspansję poprzez wynajem kolejnych lokali dostępnych w kilkunastu miastach ulokowanych na całym świecie. Każdą pizzerię dekorujemy wg naszego widzimisię, biorąc pod uwagę obłożenie miejsc przez potencjalnych klientów i lokalizację naszego punktu. Stopniowo poszerzamy menu dostępne dla zjadaczy pizzy, ustalamy odpowiednią strategię rynkową celując w najbardziej dochodowe grupy konsumenckie i rozpoczynamy zaawansowane działania reklamowe. Jeśli nie uda nam się wykurzyć konkurencji w sposób czysto pacyfistyczny, możemy się uciec także do nieczystych zagrań. Korzystamy z arsenału zgniłych produktów, stadka szczurów czy zużytych artykułów higienicznych, sabotując magazyny i kuchnie w lokalach przeciwników. Możecie być pewni, że nasłana przez nas inspekcja sanepidu nie będzie zadowolona z faktycznego stanu sanitarnego konkurujących pizzerii. Oprócz tego mamy do dyspozycji całkiem rozbudowane narzędzie do tworzenie własnych przepisów - korzystając z kilkudziesięciu składników robimy z tym wspaniałym ciastem co tylko dusza zapragnie.

Pizza Syndicate posiada także swoje drugie, bardziej mroczne oblicze. Myślisz: pizza, oczyma wyobraźni widzisz majestatyczne uliczki włoskich starówek. Mówisz: Włochy, a w myśli natychmiast pojawia się wizja mafijnych porachunków. Jak się okaże, korzystania z usług „chłopców” okaże się fundamentalną bronią w stosunku do zaciekle atakującej konkurencji.  Wynajmujemy doświadczonych gangsterów, zaopatrzamy ich w potrzebne rekwizyty i zaczynamy szereg misji podnoszących nasz prestiż w mafijnym światku. Zaczynamy od prostych akcji, jak sabotowanie magazynów czy ucieczka przed policją, by skończyć na rabowaniu banków i wyciąganiu swoich przyjaciół z kicia, pacyfikując niczego niespodziewających się strażników. Kontakty z mafiosami wykorzystujemy także do pomnażania naszego majątku, piorąc „brudne” pieniądze.

Może to dziwne, ale ten schemat sprawdza się jak nigdy. Kierowanie własną siecią lokali z pomocą gangsterskich porachunków smakuje niczym przepyszna „Funghi”, a zwariowany klimat świata gry wciąga bez reszty. Mimo swojego dość sędziwego wieku (za niedługo minie dziesięć lat od wydania w Polsce!) to jeden z najlepszych tycoonów, w jakie dane mi było grać. Polecam – bez popity i nadmiaru papryczki chili.

ElMundo
23 grudnia 2010 - 15:38

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.12.2010 21:09
kwiść
kwiść
114
Generał

GRYOnline.plRedakcja

Pizza Sindicat to była gra ^^ Choć grałem w nią nałogowo jako dzieciak, to nigdy nie nauczyłem się robić dobrej pizzy. Tylko raz wyszła mi taka, która kochały wszyscy powyżej 90% ;P

23.12.2010 23:24
Harry M
odpowiedz
Harry M
137
Master czaszka

Grałem :)

24.12.2010 14:29
Radanos
odpowiedz
Radanos
86
Tytanowy Janusz

Pamiętam jak kumpel mi to pożyczył w podstawówce a potem grałem i grałem i grałem... Dużo "chmurek" nazbierało się przez nią ;d

24.12.2010 14:37
yasiu
odpowiedz
yasiu
186
Legend

sympatyczne wspomnienia mam z tą grą związane. byłem w siedzibie firmy razem z głównym tłumaczem i ludźmi z CDP żeby przyglądnąć się jak wygląda lokalizacja. Byłem na premierze gdzie mój kolega pożarł całą pizzę w 3 sekundy a potem nawet nie beknął... no i gra sama w sobie była świetna :)