(Prawie) skuteczna kradzież konsoli z użyciem... toporka - TommiK - 21 grudnia 2011

(Prawie) skuteczna kradzież konsoli z użyciem... toporka

Pomysłowość ludzka nie zna granic. Okazuje się, że do kradzieży konsoli z centrum handlowego wystarczy kaptur i toporek. Udowodnił to pewien młody człowiek z Lubina na Dolnym Śląsku, który wybrał się do do supermarketu i wyniósł z niego nowy sprzęt do grania.

Zanim delikwent opuścił sklep z nowo "nabytym" sprzętem, został zauważony przez ochroniarza. Na nic jednak zdały się starania tego drugiego, gdyż w tym momencie młody złodziej wyciągnął toporek i nim pogroził, co pozwoliło mu łatwo uciec. Zakapturzonego "thiefa" zatrzymała dopiero policja, gdy ten czekał na przystanku autobusowym. Także wtedy próbował pomóc sobie toporkiem, ale wymiękł wobec broni palnej.

Co śmieszniejsze, gość dokonał wcześniej już dwóch podobnych kradzieży, oczywiście również korzystając ze wspomnianego oręża. Mniej zabawny jest jednak fakt, że polskie markety można obrabiać w tak łatwy sposób, bo przecież ochrona zdała się na nic, co zresztą widać na poniższym filmie, pochodzącym z kamer sklepowych. Gdyby złodziejaszek zgrabniej zachował się w sklepie, a nie podejrzanie kręcił aż wypatrzył go monitoring, to wyniósłby konsolę bez mniejszego problemu, choć i tak nikt mu nie przeszkodził.

TommiK
21 grudnia 2011 - 14:24

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
21.12.2011 21:06
zanonimizowany781668
10
Chorąży

Niczym Polska wersja mission impossible :D

21.12.2011 21:30
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

Kolega ochroniarz kiedyś dorwał złodzieja i go obezwładnił - pierwszy i ostatni raz. Więcej miał z tego problemów niż pożytku. Przesłuchania na policji, groźba procesu za nadmierne użycie siły (ochroniarz powinien chyba obezwładniać na odległość), starty własne i 80 zł premii za złapanie złodzieja. Mając licencję drugiego stopnia i zezwolenie na broń zarabiał 900 zł i był wyposażony w pałkę. Jego podwładni ochroniarze - emeryci i inwalidzi(częściowy paraliż ciała itd. - standard w polskiej ochronie) zarabiali tyle samo, co on, mając problemy z chodzeniem i oddychaniem...
Co może ochroniarz? Tyle samo co zwykły obywatel - zadzwonić po policję. Oczywiście może też zastosować odpowiednik aresztu obywatelskiego + środki przymusu bezpośredniego, ale w Polsce jest to najwyraźniej traktowane niczym wykroczenie.

Takie abstrakcje są tylko w polskiej ochronie, która krótko mówiąc praktycznie nie istnieje.
To wszystko dzięki odpowiednim ustawom w naszym prawie.

21.12.2011 21:41
odpowiedz
zanonimizowany781668
10
Chorąży

Kazioo- Z tego co wiem to ochroniarz w super markiecie lub w jakieś galerii handlowej ma na wyposażeniu paralizator.A jeżeli chodzi o pojedynek toporek vs paralizator na odległość(lub zwykły przy odrobinie doświadczenia) wygrywa paralizator.

21.12.2011 21:46
Tomeq87
odpowiedz
Tomeq87
30
Centurion

Zanim zaczniecie krytykować ochroniarzy pozwolę sobie wtrącić kilka słów. Po pierwsze ochroniarzowi nie wolno interweniować narażając swoje życie lub zdrowie (a toporkiem krzywdę wyrządzić można). Od tego typu brudnej roboty jest patrol interwencyjny (czyli ochrona w kamizelkach i z bronią) który pojawia się na wezwanie ochrony sklepowej. Po drugie zaś delikwent nie musiał się musiał się starać aby zwrócić uwagę monitoringu. Pod obserwację brani są wszyscy klienci którzy mają kaptury, plecaki, duże torby podręczne (nawet duże damskie torebki), wózki dziecięce. Pozdrawiam, były ochroniarz.
@Kozioo masz rację, ochroniarz może tylko tyle co zwykły obywatel.
@Karil1999 wygląda na to że wiesz niewiele :P przez kilka lat pracy jako ochroniarz na oczy nie widziałem paralizatora, za dużo filmów się naoglądałeś ;)

21.12.2011 22:20
odpowiedz
zanonimizowany425253
89
Generał

A co miał zrobić ochroniarz? Rzucić się na gościa z toporkiem? Którego nawet policjanci dopiero obezwładnili kiedy zagrozili mu własną bronią. Ochronę w Polsce trzeba trochę z profesjonalizować ale pewnie zaczną to robić jak stanie się jakaś tragedia.

22.12.2011 01:30
odpowiedz
kajtek8
12
Legionista

no lol tesco z mojego miasta :D

22.12.2011 01:48
claudespeed18
odpowiedz
claudespeed18
146
error

zapomniał tarczy! FUS RO DAH!

22.12.2011 12:15
odpowiedz
Tristad
17
Legionista

Profesjonalnej ochrony nie będzie w żadnym supermarkecie, nie za takie pieniądze. Dzisiaj agent nie może klienta dotknąć, dopóki sam w mordę nie dostanie, tak samo jak każdy inny obywatel. Jedyne, co może, to grzecznie lub mniej grzecznie kogoś wyprosić, spisać protokół ujawnienia kradzieży czy zgłosić bardziej opornych klientów na monitoring i sprawą zajmuje się policja. Tyle w tej sprawie.

22.12.2011 12:32
Harry M
odpowiedz
Harry M
131
Master czaszka

Haha ale miał schize, ze z toporkiem

22.12.2011 18:30
odpowiedz
KamilAdam
17
Pretorianin

O lol napad z toporem, ja bym tam się na niego rzucił jak bym tam był.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze