Dzienniki Starcraftowe #1 - wielki powrót tym razem już w lidze diamentowej - sathorn - 22 marca 2012

Dzienniki Starcraftowe #1 - wielki powrót, tym razem już w lidze diamentowej

Wybaczcie moją wyjątkowo długą nieobecność. Najpierw na drodze stanęła mi sesja, a później problemy z komputerem. W ramach zadośćuczynienia rozpoczynam nową serię w której nie tylko staram się utrzymać w lidze diamentowej, ale także... chwila niepewności... dotrzeć do ligi mistrzowskiej. Czy mi się uda? Na drodze stoi nie tylko brak czasu, ale także mój wiek (21 wiosen na karku - profesjonalnego poziomu już raczej nie osiągnę). Najlepszy czas na naukę gry już się dla mnie skończył. Nie oznacza to jednak, że nie będę próbował.

Dzisiaj prezentuję Wam dwie gry w moim wykonaniu. W pierwszej miotam się jak szalony, próbując wybrnąć z najgorszego cheesa, jakiego kiedykolwiek próbowałem przeprowadzić. Druga bitwa to z kolei dziwaczne PvP, rozpoczynające się od próby photoncannonowania mnie. Zapraszam do oglądania!

Jeżeli podoba Ci się mój materiał to będę moje ego będzie Ci wdzięczne, jeżeli polubisz mój profil na Facebooku, albo na Twitterze. Wrzucam tam sporo rzeczy, które nie pojawiają się na Gameplay'u, albo pojawiają się ze sporym opóźnieniem. Jeżeli macie ochotę na coś innego, to obczajcie też mojego prywatnego bloga (treści przeznaczone raczej dla osób dorosłych).

sathorn
22 marca 2012 - 20:48

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.03.2012 14:19
gracz nr 99999999
4
Junior

Zerg, 8 minuta - 40 supply. "hahahahaha, lol, wtf" mówiąc językiem trolli. Sathorn, wygrałeś ten mecz tylko dlatego, że zerg z którym grałeś był kompletną ciotą. :P Jak chcesz poćwiczyć pvz to napisz w komentarzu, jestem z platyny, ale myślę, że parę rzeczy mogę Ci pokazać ;>

23.03.2012 14:40
odpowiedz
zanonimizowany337424
31
Pretorianin

sathorn.785 - odezwij się, pogramy coś :)

24.03.2012 08:26
😱
odpowiedz
smok wawelski
34
Chorąży

"będę moje ego będzie Ci wdzięczne"?
Sorry, nie miałem czasu pooglądać filmu, potem sprawdzę.