Hero: Jakub Wędrowycz. - evilmg - 9 maja 2012

Hero: Jakub Wędrowycz.

Hero to seria wpisów, której celem jest prezentacja różnej maści bohaterów, których z różnych przyczyn lubię. Nie dyskryminuję tutaj żadnego medium, opisywani herosi pochodzić będą z książek, filmów, komiksów, anime a nawet mitów...

 

Tym razem proponuję wam polskiego herosa, rodzimą odpowiedź na Conana Barbarzyńcę: Jakuba Wędrowycza. O Jakubie świat usłyszał po raz pierwszy w 1996 roku kiedy to na łamach świętej pamięci „Feniksa” pojawiło się opowiadanie pod tytułem „Hiena” autorstwa Andrzeja Pilipiuka. Od tego czasu Wędrowycz rozgościł się na dobre w polskiej popkulturze. No dobrze, ale kim jest bohater dzisiejszego odcinka? Egzorcystą... amatorem, kłusownikiem, bimbrownikiem, hieną cmentarną, zdziwaczałym staruszkiem, bohaterem i wrzodem na tyłku społeczeństwa. Ciekawi was jakim cudem do jednej osoby pasują te, często sprzeczne, określenia? Zapraszam.

Pochodzenie

 

Nie wiadomo kiedy dokładnie Jakub Wędrowycz przyszedł na świat. Nawet on sam nie zna dokładnej daty, a sam Pilipiuk podaje rozbieżne daty (1901 lub 1904). Wędrowyczowie to stara szlachecka rodzina, niestety w początkach XX wieku Jakubowy dziadek spieniężył większość rodzinnego majątku zamiarem zdeponowania ich w zagranicznym banku. Pieniądze wziął i... nigdy nie wrócił. Wskutek poczynań znienawidzonego dziadka młody Jakub wychowywał się na wsi gdzie doznał licznych prześladowań ze względu na swoje mieszane pochodzenie, w jego żyłach płynie krew Polaków, Ukraińców i Żydów.

 

Wędrowycz odebrał podstawowe wykształcenie, a raczej jego część, bo później doprowadził do spalenia budynku szkoły i brzemię edukacji szczęśliwie go ominęło, zresztą Jakubowe wspomnienia związane ze szkołą nie należą do najszczęśliwszych i obracają się głównie wokół kar i wypadków z jego udziałem. Brak formalnego wykształcenia nie oznacza bynajmniej, że nasz bohater jest nieokrzesanym półgłówkiem. Wiadomo, że w miarę sprawnie posługuje się językiem polskim i ukraińskim, posiada nadzwyczajną pamięć i przypuszczalnie pewne zdolności matematyczne, min. potrafi z pamięci zapisać liczbę pi do pięćdziesiątego miejsca po przecinku.

 

Światopogląd i ciekawsze dokonania

 

Z młodego i niewinnego (tak, jasne) młodzieńca nie zostało już nic. Dorosły Jakub Wędrowycz wyrobił sobie opinię degenerata i hieny cmentarnej. Twierdzenie to jest tylko w połowie prawdziwe ponieważ drugi zarzut został sfabrykowany przez organy ścigania nie akceptujące działalności cywilnych egzorcystów. Zwłaszcza jeśli działalność ta sprowadza się do otwierania trumien i bezczeszczenia zwłok poprzez wbijanie im drewnianych kołków w pierś.

 

No dobrze, ale czym ten dziarski staruszek zasłużył sobie na miano bohatera? Jakub Wędrowycz to znany na całym świecie (przynajmniej w pewnych kręgach) fachowiec świadczący różnorakie usługi związane ze zjawiskami paranormalnymi. Zakres jego usług jest naprawdę ogromny i obejmuje niemal wszystko od odczyniania uroków, poprzez walkę z wampirami, na zwalczaniu upierdliwych bóstw pogańskich wraz z ich niezbyt rozgarniętymi wyznawcami. Pośród jego licznych osiągnięć można znaleźć kilkukrotną pacyfikację towarzysza Lenina, który za wszelką cenę chciał udowodnić, że jednak jest wiecznie żywy, eksterminację niezliczonych wampirów, wodników i innego nieumarłego tałatajstwa. Co ciekawe sam też dysponuje pewnymi mocami nadprzyrodzonymi i potrafi rzucać dość silne zaklęcia, ale wydaje się, że do profesjonalnego maga czy znachora sporo mu brakuje.

 

Podczas drugiej wojny światowej Wędrowycz należał do partyzantki. Wraz z towarzyszami broni dokonał wielu czynów, które z czystym sumieniem można by nazwać zbrodniami wojennymi, ale Jakub nigdy nie miał z ich powodów wyrzutów sumienia w myśl zasady, że wróg żywy naszej ziemi opuścić nie może.

 

Ciekawy jest też jego stosunek do polityki i komunizmu. Pozwólcie, że posłużę się tutaj cytatem:

Co zmieniłby pan na terenie gminy?
– Wszystko.
– Hmm. A jakby pan tego dokonał?
(...)
– Najlepsza jest metoda warstwowa.
– Na czym ona polega?
– To proste. Warstwa ziemi – warstwa komunistów – warstwa ziemi i warstwa komunistów.

Wędrowycz przy pomocy pewnego agenta brytyjskiego wywiadu przyczynił się też bezpośrednio do zmiany ustroju w Polsce. Smaczku całej sprawie dodaje patologiczna niechęć egzorcysty do WSZELKIEJ władzy, a zwłaszcza do organów ścigania z którymi Jakub toczy już niemal regularną wojnę. Zapewne znacie wiele osób, którym można by przypisać jakąś niechęć wobec tego czy innego rządu, ale kto inny posunąłby się do notorycznego nie płacenia podatków (kilka łapówek i voila), pędzenia bimbru i kłusownictwa byle tylko znienawidzonej władzy unikać?

 

Towarzysze

 

Jak każdy bohater z prawdziwego zdarzenia (i większość normalnych ludzi) Jakub ma zaufaną grupkę przyjaciół wraz z którymi stawia czoła przeciwnościom losu. Oto sylwetki najważniejszych z nich:

 

  1. Semen Korczaszko

 

Semen jest pod wieloma względami zagadką. Jego wiek jest niemożliwy do ustalenia, ale wiadomo, że Korczaszko jest niewiarygodnie starym człowiekiem. Z kilku opowiadań wiemy, że uczestniczył w wojnie mandżurskiej (1904), a potem w obu wojnach światowych.

 

Semen z nostalgią wspomina okres carskiej Rosji, nawet swój dom traktuje jako jej ostatni fragment. Na jego terenie obowiązuje język rosyjski, a zaszczytu audiencji u gospodarza dostąpić można dopiero po ubraniu rosyjskiego munduru...

 

  1. Józef Paczenko

 

Józef Paczenko to prawdziwy ewenement. Stary człowiek ze skłonnością do przemocy, weteran drugiej wojny światowej podczas, której wraz z Jakubem dokonał wielu zbrodni na... okupantach. Ród Paczenków pochodzi z... kosmosu, a ich uszkodzony statek kosmiczny jest zakopany pod stodołą gdzie oczekuje na przybycie ekipy ratunkowej.

 

Dzięki swoim korzeniom Józef ma doskonały kontakt ze zwierzętami i szereg niezwykłych zdolności wśród, których warto wymienić zdolność widzenia w ciemnościach, przyspieszoną regenerację i zwiększoną odporność.

 

 

Podsumowanie

 

Jak widać Jakub Wędrowycz jest nietypowym bohaterem literackim. Osobiście traktuję go jako świetną odskocznię od bohaterów bez zmazy i skazy jakimi wypełniona jest literatura fantastyczna. Wędrowycz ze swoim udawanym prymitywizmem i skłonnościami do nałogów często jest określany mianem „antybohatera”, ale czy słusznie?

 

 

W poprzednim odcinku:

Bojowy Papież

 

 

 

 

evilmg
9 maja 2012 - 23:11

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.05.2012 01:22
Mruqe
Mruqe
7
Geekus Biggus

Podobno Andrzej Pilipiuk ma na drzwiach do mieszkania tabliczkę z napisem "Grafoman do wynajęcia" (sam tak twierdził na jednym z konwentów fantastycznych). Jeśli to prawda, to seria o Wędrowyczu jest najlepszym przykładem na poparcie tej autodiagnozy autora :-) Co nie zmienia faktu, że postać egzorcysty-amatora budzi wielką sympatię.

PS. Byłem w Wojsławicach! TYCH Wojsławicach :-)

10.05.2012 06:46
Strider.
odpowiedz
Strider.
47
Pretorianin

W przeciwieństwie do Evilmga nie darzę Wędrowycza nadmierną estymą (z czego zdaje sobie zapewne sprawę), ale poczytać od czasu do czasu mogę. Byle nie więcej niż raz do roku. :)

Co do "Grafomana do wynajęcia" - jest to bardzo możliwe. Przecież Pilipiuk często umieszcza się w swoich opowiadaniach, przyjmując właśnie imię Wielkiego Grafomana... i nie zostawiając na sobie suchej nitki (vide: pewien wypadek in flagranti z owcą w Tatrach).

10.05.2012 07:02
odpowiedz
zanonimizowany821702
5
Konsul

Przeczytałem prawie wszystko o Wędrowyczu z wyjątkiem ostatniego tomu. Kilka opowiadań było nawet fajnych, w kilku miejscach można się uśmiechnąć ale jest to literatura bardzo niskich lotów. Co do Pilipiuka jest to wydajny rzemieślnik trzaskający teksty z prędkością karabinu maszynowego - co też ma swoją zaletę, na pewno finansową. Literacko, oceniając tylko na podstawie Wędrowycza i paru innych opowiadań, jest słaby jak barszcz - Sapkowskiemu czy Brzezińskiej to mógłby pióro ostrzyć.

10.05.2012 07:48
kong123
😃
odpowiedz
kong123
107
Legend

PS. Byłem w Wojsławicach! TYCH Wojsławicach :-)

Miło słyszeć, że ktoś kojarzy :P Akurat się tak składa, że mieszkam w TYCH Wojsławicach :)

Książki oczywiście znam i czytałem :)

10.05.2012 10:29
odpowiedz
koobon
82
Legend

"Semen jest pod wieloma względami zagadkom."
Czym?

10.05.2012 10:58
odpowiedz
Munchhausen
26
Centurion

Literatura raczej niskich lotów, żałuję kupna dwóch książek, ale człowiek był młody i głupi. Staram się je od jakiegoś czasu na coś wymienić, tylko chętnych nie ma :)

10.05.2012 11:45
Mruqe
odpowiedz
Mruqe
7
Geekus Biggus

@kong123: Ha! Bylibyśmy o mały włos sąsiadami, bo kupowałem działkę w pobliskiej Czechówce (chyba bliżej Grabowca niż Wojsławic, ale zawsze...). Jednak ostatecznie do budowy domu i przeprowadzki nie doszło, a z działką nie mam już nic wspólnego.

10.05.2012 19:04
kong123
😃
odpowiedz
kong123
107
Legend

Mruqe - fakt Czechówka bliżej Grabowca chociaż jakby się uprzeć to tak po środku ;)

Ale droga dojazdowa tam taka, że nie dziwię się, że zrezygnowałeś - przejazd tylko czołgiem ;)

Tak BTW to fajnie, że ktoś kojarzy tak mniej więcej te strony jak i twórczość :)

10.05.2012 19:18
odpowiedz
evilmg
33
Centurion

@koobon, fixed... thx.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze