Powrót do przeszłości: Faraon - evilmg - 18 maja 2012

Powrót do przeszłości: Faraon

W dzisiejszym odcinku mam coś dla miłośników strategii ekonomicznych. Przed wami „Faraon”, gra właśnie z tego gatunku pochodząca ze stajni Sierry. Czego się spodziewać? Długiej kampanii, sporych wyzwań, odrobinki bitew i całego mnóstwa świetnej zabawy. Jak sama nazwa wskazuje tym razem budować okazałe miasta będziemy nad Nilem. Zainteresowani? Zapraszam.

W „Faraonie” przyjdzie nam stanąć na czele starego arystokratycznego rodu, a naszym zadaniem będzie zapewnienie swoim potomkom i całemu Egiptowi świetlanej przyszłości. Zadanie to nie będzie proste, ponieważ karierę zaczynamy jako głowa małego klanu próbującego osiedlić się w dolinie Nilu. Mozolnie rozbudowujemy swoją osadę, zapewniamy mieszkańcom odpowiednie warunki do życia i... robimy wszystko by przy okazji zarobić :P. Brzmi w miarę prosto, ale oczywiście pojawić się muszą czynniki, które ograniczać będą nasze zapędy twórcze. Czasem z woli faraona będziemy próbować postawić mastabę w prowincji, w której... nie ma naturalnych złóż gliny, a zapewniam was, że to jedno z prostszych wyzwań. Żeby nie było zbyt łatwo co jakiś czas faraon „poprosi” nas o przysługę czyli przysłanie mu określonej liczby surowców. Nie wywiązanie się z tego zadania niechybnie zdenerwuje naszego patrona, a to może się skończyć nawet (w przypadku skrajnej niesubordynacji) próbą zrównania naszego miasta z ziemią...

 

Zarządzając własnym miastem musimy troszczyć się o wszystko: wytyczamy drogi, wskazujemy działki pod zabudowę, budujemy szeroko pojętą infrastrukturę, a nawet zapewniamy naszym poddanym posługę kapłańską. Naszym bezpośrednim celem w każdej misji jest sprostanie oczekiwaniom faraona, a te w każdej kolejnej misji są wyższe. Prócz spełniania jego zachcianek musimy sprostać też wymaganiom naszych poddanych i stawiać coraz to większe monumenty (od mastab po piramidy). Niestety mieszkańcy naszych miast potrafią bezczelnie ignorować nasze zabiegi o ich dobro i twierdzić na przykład, że nie mają dostępu do miejsc kultu podczas gdy ich dom... stoi dokładnie naprzeciwko świątyni.

 

Jako, że akcja gry toczy się w starożytnym Egipcie dużą rolę odgrywają tutaj Nil i... bogowie. Pierwszy jest źródłem pożywienia (nawadnia i użyźnia pola), szlakiem handlowym i potencjalnym zagrożeniem – nie tylko kupcy mogą się dzięki niemu do nas dostać. Bogowie natomiast wpływają na wszystkie aspekty życia mieszkańców, zaniedbywani mogą sprowadzać plagi, niszczyć budynki i ściągnąć głód powstrzymując wylewy Nilu, ale gdy nasi mieszkańcy będą oddawać należną im cześć będą nas chronić przed wrogami, głodem i wieloma innymi rzeczami, których przeciętny człowiek wolałby uniknąć.

 

Dobrze zbudowane miasto działa jak żywy organizm. Po ulicach chodzą ludzie załatwiający swoje sprawy, urzędnicy, kapłani, robotnicy i kupcy. Większość budynków ma jakieś animowane elementy, które uaktywniają się gdy budynek jest w użyciu. Dzięki temu budowane przez nas miasta wyglądają bardzo fajnie. Miło jest popatrzeć jak po głównych arteriach miasta przewalają się kupy ludzi podczas gdy w bocznych uliczkach spaceruje tylko kilku przechodniów... miasta żyją własnym życiem. O ile oczywiście wszystko jest jak należy, bo gdy nieświadomie coś zepsujemy na początku misji to kilka godzin później może okazać się, że miasto wymaga generalnej przebudowy, a czasem będziemy zmuszeni do rozpoczęcia scenariusza od nowa, bo na przykład nie jesteśmy w stanie bronić się przed atakującymi beduinami i pół miasta poszło z dymem...

 

Od strony technicznej „Faraon” prezentuje się świetnie. Mimo upływu niemal 13 lat wszystko nadal wygląda bardzo ładnie, choć w dzisiejszych czasach nieco denerwuje brak możliwości dowolnego manipulowania kamerą. Od strony dźwiękowej też jest całkiem nieźle, podczas gry towarzyszy nam przyjemna muzyczka i odgłosy związane z funkcjonowaniem miasta. Tutaj przyczepić się można chyba tylko polskiego lektora, który czyta cele misji tak jakby zwracał się do osoby upośledzonej. Każde słowo pada powoli, wyraźnie i takim tonem jakby gracz był jednocześnie debilem i groźnym psycholem...

 

„Faraon” to jedna z najlepszych gier w gatunku więc grzechem byłoby nie zagrać. Szkoda tylko, że dostać można go chyba tylko za pośrednictwem serwisów aukcyjnych...

evilmg
18 maja 2012 - 20:04

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
18.05.2012 20:34
kil69
kil69
159
Senator

Niestety mieszkańcy naszych miast potrafią bezczelnie ignorować nasze zabiegi o ich dobro i twierdzić na przykład, że nie mają dostępu do miejsc kultu podczas gdy ich dom... stoi dokładnie naprzeciwko świątyni.

Budynki użytecznosci publicznej wysyłaja NPC, które głoszą rolę budynku. Nie jak w np. Anno, którym budynki poprostu mają strefy wpływów. Jak dla mnie to okrutny fail. Ustawienie wszystkiego, aby działało na wyzszych poziomach z większą liczbą ludzi, a nie mówią by wyglądało to ładnie to zwyczajna katorga.

Nie mniej bardzo lubię tą serie gier. Ostatni wróciłem do Zeusa, który najbardziej mi chyba odpowiada tematyką.

18.05.2012 20:36
😊
odpowiedz
rodetroner
4
Junior

Próbowałem grać w Faraona jak byłem młodszy, był strasznie skomplikowany dla mnie. Z gatunku strategii ekonomicznych zagrywałem sobie raczej w Settlersy, wtedy trzecią część, nadal czasami pogrywam w czwóreczkę :)

18.05.2012 21:01
Scott P.
👍
odpowiedz
Scott P.
95
Generał

Podobnie jak kolega wyżej próbowałem zagrać, ale jakoś nie miałem cierpliwości i ochoty zasiadać do gry która wymaga zapoznania się ze stu stronicową instrukcją. Ale grę jeszcze posiadam, więc jak czas pozwoli to zagram.
PS Dzięki za przypomnienie tej gry.

18.05.2012 21:15
Azerath
odpowiedz
Azerath
135
Senator

Pamiętam, że grałem w to masę czasu, naprawdę dobra gra. Mam nawet koło monitora płytkę z CDA z Zeus'em na pokładzie, która czeka tylko na swój moment (tj. mój humor). Rodzaj gry, w której można się zatopić i zapomnieć o bożym świecie. Szczególnie widoczne jest to właśnie po tym powtarzaniu misji, gdzie trzeba się pożegnać z jedno lub dwugodzinną ciężką pracą i zacząć wszystko od początku.

18.05.2012 21:21
odpowiedz
Kazioo
86
Senator

Skomplikowana dla dzieciaka z pewnością, ale zapału nic nie powstrzyma ;)
Męczyłem tę grę na czuja bez żadnej instrukcji. To samo Caesar III.
Wciągało jak odkurzacz.
Za to potem wakacje w Egipcie miały swój urok (wycieczka nad Nilem dała mi zastrzyk growej nostalgii) + lokacje z Serious Sama i miałem niezły odlot ;D

18.05.2012 21:23
👍
odpowiedz
zanonimizowany249970
26
Chorąży

Siema evilmg.
Piszę w sprawie całkowicie niezwiązanej z postem (mimo, że ubóstwiam tę grę :) ).
Zajmuję się amatorsko tworzeniem stron i mam prośbę: Zmień proszę format obrazka z okładkami w górnej części strony. Obecnie jest to .bmp i zajmuje on 870 kB, a po kompresji w Paint'cie do .jpg będzie on zajmował około 160 kB. Szkoda naszych łącz na bezsensowne pobieranie tak dużych obrazków :)
OK, to tyle, pozdro :)

18.05.2012 21:23
SpecShadow
odpowiedz
SpecShadow
71
Silence of the LAMs

Grałem w to lata temu, bardzo miła odskocznia od gier akcji, gdzie trzeba bić, łupić itp. Pierwsza strategia/sim/RTS/whateva' ale nie wkręciło mnie w gatunek.
Co jest odczuwalne szczególnie dzisiaj, gdy znalezienie produkcji, w której nie chodzi o zabijanie, może nastręczać problemów.

18.05.2012 21:45
odpowiedz
evilmg
33
Centurion

@Genek, dziwne, bo plik jest w jpg...

18.05.2012 21:53
odpowiedz
zanonimizowany249970
26
Chorąży
18.05.2012 22:13
deTorquemada
odpowiedz
deTorquemada
194
I Worship His Shadow

Zeus był dobry ...

18.05.2012 23:33
odpowiedz
keeveek
75
Konsul

Uwielbiam! Lepszy jest tylko Zeus

19.05.2012 00:02
Ambitny Łoś
odpowiedz
Ambitny Łoś
142
Cthulhu

Za strategiami nigdy nie przepadałem, ale całą serię Faraon, Zeus, Cesarz bardzo lubiłem :) Chyba muszę wrócić do tych gier. Znacie jakieś podobne, tylko wydane w ciągu ostatnich 5-6 lat?

19.05.2012 00:56
odpowiedz
CRANK127
18
Legionista

TAAAK!! To byłą gra. Pamiętam, że grałem w nią jak byłem w 4 klasie podstawówki, a akurat wtedy omawia się starożytny Egipt. Sporo się nauczyłem z tej gry i miałem motywację, aby uczyć się tego co było na lekcji. Świetnie się to uzupełniało. Pamiętam, że nie przeszedłem gry, bardzo miło ją wspominam.
Z tamtego czasu pamiętam jeszcze Thzar'a - też świetna strategia. W Zeusa również grałem i miło wspominam, ale byłem wtedy w gimnazjum i ten typ rozgrywki nie bawił już tak jak kiedyś.

19.05.2012 12:19
odpowiedz
evilmg
33
Centurion

@Ambitny Łoś, sprawdź "Tropico 4", "Imperium Romanum" i "Immortal Cities: Children of the Nile". Nic więcej mi do głowy nie przychodzi...

20.05.2012 12:35
odpowiedz
Oloro
8
Junior

Pharaoh to pierwsza gra gatunku strategii ekonomicznych w jaką grałem już w pełni świadomie (strażacy gaszą pożary, a nie sprzedają garnki :p, Niestety jak człowiek jest mały to chodź dobrze się przy grach bawi, to za cholerę nie rozumie co tak na prawdę gra od nas wymaga). To, co chyba najbardziej mnie w tym tytule urzekło i jednocześnie to, co najlepiej z gry zapamiętałem to niesamowita, podkręcająca klimat ścieżka dźwiękowa. No i te cutscenki... żadna inna gra stworzona w tym samym systemie (Cezar, Zeus itd.) nie przypadła mi do gustu jak Faraon, może dla tego, że Faraon był po prostu pierwszy... szukam płyty i instaluje :D

20.05.2012 12:37
Raistand
odpowiedz
Raistand
118
Legend

Ambitny Łoś - Polecam zapoznanie się z serią "Anno"

20.05.2012 13:07
$ebs Master
odpowiedz
$ebs Master
108
Profesor Oak

Oloro - musze cie rozczarowac, gdyz to Cezar byl pierwszy i chodzi mi tu o 3 jego czesc :) Genialne gry

20.05.2012 23:20
Vejt
odpowiedz
Vejt
89
The Chronicles of Vejt

Chętnie bym widział Faraona, Zeusa itp na Androidzie

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze