'Było minęło. Wspomnienia dziecka-żołnierza' - Ishmael Beah - JDabrowsky - 30 czerwca 2012

"Było minęło. Wspomnienia dziecka-żołnierza" - Ishmael Beah

(to jest bardziej moja subiektywna opinia, niż recenzja)

Autobiografię Ishameala Beaha pod tytułem „Było minęło. Wspomnienia dziecka-żołnierza” można by określić tylko dwoma wyrazami „szokująca” i „niemożliwa”.

%22By%u0142o%20min%u0119%u0142o.%20Wspomnienia%20dziecka-%u017Co%u0142nierza%22

Akcja książki dzieje się w latach 90, głównie na terenie kraju Sierra Leone. W tamtych czasach panowała tam zagorzała wojna domowa, w której swoje siły prezentował rząd przeciwko Zjednoczonym Frontom Rewolucyjnym. Do bohatera dołączamy, gdy ten posiada zaledwie dwanaście lat, wtedy właśnie wraz z przyjaciółmi i bratem, wybiera się na konkurs młodych talentów. Niestety, ale to był ostatni raz, kiedy zdarzyło im się widzieć żyjących rodziców.

Dlaczego nazwałem tą publikację „niemożliwą”? Przede wszystkim dlatego że czytając biografię Ishameala Beaha, ciągle odczuwałem że jego historia to czysta bujda, nie wierzyłem do czego zdolny jest człowiek w stosunku do swoich rówieśników. Mimo że w głębi duszy wiedziałem że książka jest oparta na faktach i przedstawia wydarzenia które naprawdę miały miejsce, to nie mogłem odpowiedzieć sobie na jedno, zasadnicze pytanie „czemu jeden człowiek, drugiemu taki los sprawuje?”

Dlaczego użyłem słowa szokująca? Ishmael Beah nie krępuje się i przedstawia nam szczegółowo wszystkie wydarzenia jakie przeżył podczas wojny domowej. To wszystko wzmogaca dużą dawką subiektywnych opinii na dany temat. Dzięki temu wszystkiemu możemy poczuć się w centrum akcji i przez chwilę być tym dwunastoletnim bohaterem, który ucieka przed wojną poszukując bezpiecznej przystani – swojej arki.

Co jeszcze w tym utworze literackim staje się dla nas mocno skandaliczne i jest głównym wątkiem biografii? Dzieci-żołnierze. Często możemy zobaczyć zdjęcia z Wojen Światowych i wypatrzeć na fotografiach nieletnich wojowników walczących za swój kraj, w obronie niepodległości. Tutaj sytuacja jest inna – młodzież walczy z zemsty, chcąc pomścić śmierć swoich rodziców. W dodatku aby zwiększyć mobilność jak i możliwości młodego człowieka, podawane są im dawki Brown Brown (kokaina zmiksowana z prochem do amunicji), jakieś białe tabletki (zapewne narkotyki) oraz puszczane są im filmy typu „Rambo”. Wojna w Sierra Leone się skończyła, mimo wszystko problem dzieci-żołnierzy nadal istnieje. Ishmael Beah dzięki  resocjalizacji UNICEFu z dzikusa pragnącego rozlewu krwim zmienił się w normalnego człowieka, jakim był kiedyś. Przed wojną.

%22By%u0142o%20min%u0119%u0142o.%20Wspomnienia%20dziecka-%u017Co%u0142nierza%22

Kolejna sprawa która według mnie jest szokująca i nie do pojęcia, to działanie rewolucjonistów, którzy za sprawą mordowania obywateli-cywilów chcieli osiągnąć dla nich wolność i demokrację. Idiotyzm.

„Ze wszystkich zwierząt jeden człowiek umie się śmiać, choć on właśnie ma najmniej powodów.” – Ernest Hemingway

I ostatnim słowem zakończenia mojego subiektywnego przeglądu książek, chciałbym zachęcić was do przeczytania omawianego przeze mnie tworu („było minęło. Wspomnienia dziecka-żołnierza” to druga autobiografia którą przeczytałem, lecz pierwsza która mnie zaciekawiła i sprawiła że straciłem poczucie czasu).

JDabrowsky
30 czerwca 2012 - 16:32

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
02.07.2012 15:57
Soulcatcher
199
ESO

Smutne, takie na jesień, teraz to ja chcę coś wesołego.

09.07.2012 18:12
odpowiedz
Azerath
115
Senator

Temat ciekawy, książka z całą pewnością warta lektury. Szkoda, że nie mogę jej znaleźć na żadnym internetowym sklepie - jeśli autor to czyta, to może się podzielić wiedzą, gdzie zdobył tą książkę? A jeśli chodzi o temat dzieci-żołnierzy, to warto nadmienić, że temat został wielokrotnie poruszony w serii Metal Gear Solid - najbardziej w dwójce i prawdopodobnie w nadchodzącym Revengeance, ale także w jedynce (Sniper Wolf) czy czwórce (Drebin czy Beauty and the Beast Unit, które nie walczyły, ale jako dzieci doświadczyły różnorakiego zła podczas wojny, czego skutkiem jest bardzo głęboki zespół stresu pourazowego). Prawdopodobnie można by też nadmienić Peace Walkera, ale że jeszcze nie miałem szansy grać w tą odsłonę, to niczego nie mogę potwierdzić.

13.07.2012 14:43
odpowiedz
JDabrowsky
6
Legionista

Osobiście pożyczyłem ją od brata, aczkolwiek myślę że nabył on ją podczas jakiegoś konwentu geograficznego.