Style graficzne w grach - Prometheus - 8 września 2012

Style graficzne w grach

Style%20graficzne%20w%20grach

Nigdy nie wymagałem od gier Bóg-wie-jakiego fotorealizmu, czy przesadnego naśladowania rzeczywistości. Oczywiście wiele zależy od gatunku, tak więc po nowej, torowej ścigałce oczekiwał będę dokładnego odwzorowania, tak graficznego, jak i odpowiedniego zachowania na nawierzchni, ale już w RPG Bethesdy chciałbym zobaczyć coś, czemu daleko będzie do widoku za naszymi oknami. I nie chodzi tu bynajmniej o konkretne elementy (w końcu nikt nie oczekuje samochodów w grze fantasy), ale styl – nietuzinkowy, wyjątkowy, po prostu cieszący oko.

Tym samym bardziej od ostrości tekstur czy efektów najnowszych kart graficznych zwracam uwagę na to, jak wiele pracy włożyli graficy w skomponowanie świata gry. Pierwszym z brzegu przykładem gry uchodzącej za niemalże wzór do naśladowania mógłby być Deus Ex: Human Revolution. Nie każdemu przypadła do gustu złoto-czarna paleta barw, ale na jedno warto tutaj zwrócić uwagę: szczegółowość i pieczołowitość, z jaką stworzono wszelkie większe i pomniejsze elementy składające się na całość. Od przepięknie zdobionych krzeseł i stolików, poprzez infrastrukturę transportową, aż po całe budynki i miasta. Hengsha, dwupoziomowe miasto przyszłości zrobiło na mnie wrażenie niemalże tak duże, jak City 17 osiem lat temu – a to znaczy, że twórcy wykonali kawał solidnej roboty.

Another%20World
Another World: minimalizm interfejsu i świetnie dobrana paleta barw gwarancją sukesu

Bardzo duże wrażenie zrobiły na mnie także materiały z nadchodzącego wielkimi krokami Borderlands 2. Tym razem będzie rozmaicie i bardziej kolorowo, ale z drugiej strony zachowano pewien umiar, dzięki czemu lokacje powinny być o wiele ciekawsze, niż te z Borderlands, ale nie tak jaskrawe, jak chociażby w Mirror’s Edge. Wracając do Borderlands – być może nie wszyscy wiedzą, że gra początkowo miała być wykonana "tradycyjnie". Na pomysł przekształcenia w komiksowy, cel-shadingowy styl wpadnięto dopiero później, a ja mogę stwierdzić, że był to prawdopodobnie najlepszy pomysł twórców i swoiste „być albo nie być” gry.

Czasem, jak w przypadku Wiedźmina 2, odbiega się od pewnych standardów i schematów przyjętych wcześniej, co źle wpływa na opinię graczy. Wiedźmin 2 bowiem, w przeciwieństwie do poprzednika nie wyglądał już na typowe dark fantasy. Oczywiście w kwestii konstrukcji fabuły, postaci czy innych czynników, jak najbardziej, ale nie można tego powiedzieć o grafice. Wiedźmin rewelacyjnie odwzorował świat zbudowany przez Sapkowskiego, stawiając na ciemne, wyprane z kolorów elementy. Sequel poszedł bardziej w stronę „amerykanizacji”, czego dowodem są tak proste zabiegi, jak zmiana książkowych „Szykan” na „Flotsam” czy bardziej kolorowy i sterylny świat. A gdyby tylko twórcy poszli po rozum do głowy, mogliby za pomocą prostej sztuczki zadowolić wszystkich graczy. Jak? Świetnym przykładem jest Arcania: Gothic 4. Abstrahując od jakości samej gry, zastosowano tam ciekawą opcję: kilkoma kliknięciami możemy zmienić paletę barw, w zależności od upodobań amerykańską (przesyconą kolorami), albo europejską (bardziej stonowaną). Jestem pewien, że gdyby Wiedźmin 2 oferował coś podobnego, narzekań byłoby mniej, a sama gra zyskałaby w oczach tych, którzy nie mogli pogodzić się z pewnymi zmianami.

Half-Life%202%3A%20City%2017
Half-Life 2 do dziś, mimo ośmiu lat na karku, może się podobać.

Jak widać, aspekt wizualny gry to bardzo ważny jej element, zaś granice między wysmakowanym stylem, a przesadą potrafią być niezwykle cienkie i powodować ogólnie pojęte oburzenie. Czy warto więc eksperymentować? Naturalnie, czego przykładem jest maksymalnie minimalistyczne Limbo, gra z pewnością kontrowersyjna, jednak tak wspaniała w swej prostocie, że z pewnością warta choćby chwili uwagi.

Prometheus
8 września 2012 - 13:21

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.09.2012 14:04
zanonimizowany23874
136
Legend

Mowic o stylach graficznych a nie wspomniec o Okami, Shadow of the Colossus czy Odins Sphere/Muramasa Blade (akurat te czesto sa pomijane, ale tez sa unikalne). Nieladnie. Ktos nie odrobil pracy domowej. Albo ktos nie ma konsoli :)

08.09.2012 15:14
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

@ Asmodeusz - jedyne konsole jakie miałem to podróbka SNESa (w ubiegłym wieku) i PS3 - ale te tylko przez jakieś dwa miesiące (ograne tylko kilka exów). Oczywiście, fajnie byłoby mieć konsolę na stałe, jednak póki co nie mogę sobie na to pozwolić. Inna sprawa, że jak gram od ~15 lat na PC, to raczej nie wyobrażam sobie, by przesiąść się całkowicie na konsole. Co najwyżej traktować je jako dodatkowe źródło gier.

08.09.2012 15:31
odpowiedz
Munchhausen
26
Centurion

Zdecydowanie bardziej od fotorealizmu wolę, gdy gra posługuje się jakimś przemyślanym stylem graficznym, który idealnie uzupełnia treść gry - "Braid", "Limbo", "XIII", "Freedom Force vs 3rd Reich", "Scott Pilgrim".

08.09.2012 22:31
odpowiedz
Scarred Sergi
1
Junior

Tak, styl graficzny to coś kluczowego i co pamiętamy długo po tym, jak zapomnimy nawet fabułę gry. I między innymi dlatego sądzę, że w momencie, gdy gry osiągną fotorealizm, to (poza symulatorami) odbiją się od tego sposobu przedstawiania świata i niejako wrócą do bardziej fantastycznego wyglądu.
@Asmodeusz - Gdyby wymienić wszystkie gry o oryginalnym stylu graficznym, to by dnia nie starczyło, a potem i tak można być powiedzieć "nie wymieniłeś Y i Z, a one są unikalne" :)

08.09.2012 23:25
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Sorki, ale jezeli mowimy o art-style w grach to jako przyklady powinnismy dawac te najwyrazniejsze a nie... wiedzmina. Szczerze mowiac dla mnie (jako osoby ktora w niego nie grala i widziala tylko kawalki na filmikach) wyglada jak kazda kolejna gra "sredniowieczne+ miecze". I tyle jesli chodzi o unikalny art-style. Podobnie deus-ex - brzydki szaro-buro-zolty filtr na ekranie, ktorego wszedzie pelno. Zobaczysz okami - zapamietasz ta gre raz na zawsze. Bo innej podobnej gry po prostu nie ma. Muramasa blade/odins sphere - to samo. Recznie rysowane postaci/tla z charakterystycznymi "warstwami". Cytujac autora "I nie chodzi tu bynajmniej o konkretne elementy (w końcu nikt nie oczekuje samochodów w grze fantasy), ale styl – nietuzinkowy, wyjątkowy, po prostu cieszący oko." Tak wiec ponownie - co tam robi deus albo wiedzmin?

09.09.2012 00:09
odpowiedz
Scarred Sergi
1
Junior

"co tam robi deus albo wiedzmin?"
Są przykładami, takimi, które każdy rozpozna i od razu załapie, o co chodzi. To jest po prostu punkt widzenia autora, a nie obiektywny (bo taki nie istnieje) wybór oryginalnych i nowatorskich stylów.

Zobaczysz okami - zapamietasz ta gre raz na zawsze.
Podobnie jak deusa.
Bo innej podobnej gry po prostu nie ma.
Pod względem grafiki? Jest.

09.09.2012 00:10
odpowiedz
Scarred Sergi
1
Junior

No nie może być - strona z bardziej skopanym systemem komentarzy od CDA, brawo.

09.09.2012 01:54
odpowiedz
krzychu2k7
39
Konsul

Fajny temat.
Mam od dawna przemyślenia na temat GTA:VC i SA - tego, co czyni je takimi fajnymi. Nie grałem co prawda w GTA4 i nie wiem jak to tam wyszło i nie mam porównania, ale sądzę, że bardzo ważną składową klimatu tych gier było odpowiednie wycieniowanie barw. W VC jest bardzo różowo, seledynowo itp, w SA, w Ganton jest bardziej żółto-pomarańczowo, szczególnie fajnie to wygląda, gdy jest wschód słońca. To mi się z tych gier najmilej tak naprawdę kojarzy - gdy myślę o SA czy VC, widzę obrazy z gameplayu, a najważniejsze z nich to albo pełna jaskrawych świateł i miłego kolorku noc w VC, albo świt/zmierzch koło domu CJa, czy też lot o zachodzie Hydrą.

To pewnie moje osobiste zboczenie - cieszę się, że w tych grach nie ma realistycznej grafiki, jest natomiast dostosowana do budowanego klimatu, bo - po prostu - rzeczywistość (szczególnie nieudolnie odtworzona) jest za słaba. W dowolnej grze, w której jest grafika starająca się być realistyczna, można było odpowiednio zbudować klimat, naginając kolory do nastroju. Gracz się po paru minutach przyzwyczai do tego, tak samo, jak do np. animacji. Myślę też, że to, że czysto realistyczna paleta barw, możliwie dobrze oddająca rzeczywistość, jest łatwiejsza do wsiąknięcia w nią, to mit.

09.09.2012 02:00
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Zobaczysz okami - zapamietasz ta gre raz na zawsze.
Podobnie jak deusa.

Wat? Deus ex niewiele rozni sie od kazdego shootera z szaro-burym filtrem, ktorych pelno od czasow HL2. Wsadzisz HL2, fear czy cokolwiek innego - i nie zobaczysz wiekszej roznicy.

Bo innej podobnej gry po prostu nie ma.
Pod względem grafiki? Jest.

Przyklady prosze a nie cwaniakowanie. I nie mowimy o "grafice" a "stylu graficznym" a to sa dwie rozne rzeczy.

09.09.2012 09:16
odpowiedz
Scarred Sergi
1
Junior

"Wsadzisz HL2, fear czy cokolwiek innego - i nie zobaczysz wiekszej roznicy"|
Ale tu nie chodzi tylko o filtr! Poza tym, jeśli idziemy tą drogą, to możemy narzucić Ink&Paint na dowolną action adventure i mamy styl zbliżony do Okami.
Przyklady prosze a nie cwaniakowanie
Porszę bardzo:
Street Fighter IV (z kilkoma dodatkowymi "pod-stylami" do wyboru), XIII, Prince of Persia 2008, Dark Cloud 2, The Wind Waker, Bastion, Journey, Fear Effect itd.
Nie neguję oryginalności ani jakości Okami, ale na pewno nie jest pierwsze, ani jedyne, które miał tak dobry styl.

09.09.2012 10:37
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

@ Asmodeusz - weź tylko pod uwagę, że a) nie każdy ma konsole (a brak ich posiadania nie oznacza, że z automatu przestaję być "prawdziwym" graczem) b) tak, jak wspomniał Sergi - to jest czysto subiektywny punkt widzenia. Ja równie dobrze mogę powiedzieć, że oprawa Okami nie powoduje u mnie opadu szczęki, a o samej grze słyszałem zaledwie z tytułu. Wiedźmin i Wiedźmin 2 dość mocno kontrastują w sensie oprawy (co wspomniałem w tekście), a że to jedne z najpopularniejszych gier w Polsce (a przy tym to doskonałe erpegi), należało o nich wspomnieć. Dla mnie styl graficzny w obu Wiedźminach jest wyjątkowy i liczę, że uszanujesz moją opinię, tak jak ja staram się uszanować Waszą. To właśnie unikalny gust czyni ludzi wyjątkowymi, bo co to byłby za świat, gdyby każdy się ze sobą zgadzał? :)

09.09.2012 10:46
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

Poza tym pisząc o stylu graficznym, mam na mysli nie tylko filtry, oświetlenie, czy specjalną technikę np. cel-shading, ale także architekturę, charakteryzację postaci itd. To także - dla mnie - podczepia się pod temat. Pod tym względem wspomniane przeze mnie gry IMO naprawdę się wyróżniały in plus.

09.09.2012 12:36
odpowiedz
zanonimizowany23874
136
Legend

Dobrze udzielac sie nie bede. Jesli ktos wrzuca Okami do jednego worka z kazda inna gra z cell shadingiem (vide post [10]) i upiera sie przy swoim to nie ma tu nawet miejsca na dyskusje (przy okazji ponownie - nie rozumiesz pojecia art-style - nie sklada sie na nie tylko mechanika czyli cell-shading ale takze sposob prezentacji swiata: w okami jest to "malowane pędzlem" - chyba najlepsze okreslenie jakie moge uzyc). Tym bardziej jak przykladem na "nietuzinkowy, wyjątkowy, po prostu cieszący oko" styl graficzny jest wiedzmin (tak, moze zmienil sie pomiedzy W1 a W2 - dla osoby postronnej takiej jak ja naprawde nie ma zadnej roznicy pomiedzy nimi). Z mojej strony to koniec, bo niestety horyzonty autora sa bardzo waskie. Jesli ktos chce poczytac o art-style w grach polecam jednak wygooglowac jakis powazniejszy artykul, bo z tego nie dowiecie sie nic. IMO zmarnowany temat, ktory mozna by ladnie rozwinac.

09.09.2012 12:52
Prometheus
odpowiedz
Prometheus
10
Centurion

@ Asmodeusz - czyli reasumując: "nie było po mojemu / autor nie siedział w mojej głowie, więc tekst jest do kitu". Wiesz co to jest gust? Nie każdemu musi się podobać GTA, nie każdy musi wznosić ochy i achy nad God of War (nawet, jeśli lubi slashery), podobnie jest z przykładami użytymi w tekście. Staram się uszanować czyjeś zdanie, ale skoro ktoś idzie dalej w zaparte, to rzeczywiście, może lepiej dalej nie dyskutować o tym samym. Temat opracowałem na podstawie własnych doświadczeń, nie każdemu musi się to podobać, ale to nie oznacza od razu, by narzucać komuś konkretne przykłady, prawda? Tyle ode mnie na ten temat.

09.09.2012 13:15
odpowiedz
Scarred Sergi
1
Junior

Ktoś tu chyba nie odróżnia mechaniki gry od jej oprawy, a innych o stylu chce pouczać :)
I nie, nie wrzuciłem każdej gry która po prostu miała cell shading. Np. na styl XIII składają się jeszcze pojawiające się przy trafieniach onomatopeje typu 'BUM' albo komiksowe okienka przy trafieniach z daleka. I tak można wymieniać elementy składające się na unikatowy styl każdej z gier, które wymieniłem, ale przecież Ty wiesz lepiej.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze