Autor Wing Commanderów wraca do gry - g40st - 10 września 2012

Autor Wing Commanderów wraca do gry

Pamiętacie Chrisa Robertsa? Takiego typka, któremu w pewnym momencie zamarzyło się zostać słynnym panem reżyserem, a ponad dwadzieścia lat temu zrewolucjonizował świat kosmicznych strzelanin dając graczom epopeję zatytułowaną Wing Commander. W sumie pięć cztery części (bez Prophecy), a do tego niesamowitego Privateera i na dokładkę po odejściu z Origin, StarlanceraFreelancera. Chirs zapragnął powrócić do świata gier i ogłosił, że od roku pracuje nad czymś zatytułowanym Cloud Imperium. Szczegóły poznamy 10 października. W końcu technologia dogoniła jego marzenia, więc pora dać swiatu kolejna czastkę własnego talentu. Działa już teaser site, zainteresowani mogą też zacząć zapisywać się na listę fanów, by móc sobie powzdychać och i ach za utraconą bezpowrotnie młodością. Hasło dla niewtajemniczonych brzmi: 42

 Ja już się zaciągnąłem. Ten statek potrzebuje także Was.

g40st
10 września 2012 - 20:18

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.09.2012 21:57
Scott P.
😜
Scott P.
97
Generał

O ile dobrze pamiętam to ten facet ścigał już jedno ze swoich marzeń, a gdy je dogonił powstał film Wing Commander. Tak był z niego dumny że nie dostrzegał jak to była wielka k…, mimo że wszyscy inni to widzieli. Życzę wam by w tym przypadku było inaczej.
PS. 42 to odpowiedź na najważniejsze pytanie, pytanie o sens życia.

10.09.2012 23:01
sekret_mnicha
odpowiedz
sekret_mnicha
205
fsm

GRYOnline.plTeam

Też mam golden ticket :) Wing Commandera znam tylko z opowieści, ale już taki Freelancer był zajebisty. Chętnie dostanę jakiś fajny spacesim (ale bez przesady z tym "sim") i fajną fabułą.