Polski polityk Przemysław Wipler wzbudził sensację memem z Mass Effect - Antares - 11 lipca 2014

Polski polityk Przemysław Wipler wzbudził sensację memem z Mass Effect

Nawiązujący do serii Mass Effectmem internetowy wrzucony na fanpage jednego z polskich polityków wzbudził w internecie niemałą sensację. Niektórzy podejrzewali nawet, że to sprytny PR a sam zainteresowany nie jest graczem. W odpowiedzi, poseł Wipler umieścił zrzut ekranu przedstawiający czas poświęcony przez niego grze na platformie Origin. Media traktujące o grach odebrały to wszystko jako coś wyjątkowego, a tymczasem nie ma się czemu dziwić.

Mem który wzbudził sensację w sieci

Gry wideo na dobre weszły do mainstreamu, o czym świadczą nie tylko ich wszechobecne reklamy, czy fakt, że media lubią chwalić sukcesy CD Projektu. Do grania coraz częściej przyznają się również znani ludzie, w tym nie tylko celebryci, lecz także politycy. Przykładem tego jest Przemysław Wipler z Kongresu Nowej Prawicy, niegdyś będący członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Już w 2012 można znaleźć na jego profilu na Facebooku wpisy dotyczące  Mass Effect – wrzucony tam niedawno mem internetowy nie powinien więc wzbudzać tak wielkiej sensacji. Poseł Wipler sprawnie porusza się w sieci, rozumie język i humor internautów, a ponieważ jest graczem, to dość zgrabnie wykorzystał jeden z charakterystycznych motywów produkcji BioWare w celu wymierzenia kuksańca swoim politycznym przeciwnikom.

Obiecywałem sobie, że nie będę poruszać na blogu tematów związanych z polityką, dlatego pochylę się raczej nad samym zjawiskiem zadziwienia wspomnianym memem. Jest ono dziwne dlatego, że o pośle Wiplerze zrobiło się wśród miłośników gier wideo głośno już kilka razy. W lipcu zeszłego roku Polygamia cytowała fragment wywiadu, który z politykiem PiSu przeprowadził tygodnik „Uważam Rze”. Sytuacja była o tyle zabawna, że dość konserwatywny dziennikarz z tygodnika mocno się dziwił, że poważny polityk zajmuje się taką rozrywką, na co Wipler z pełną powagą odpowiedział:

„Gry pomogły mi w podjęciu wielu słusznych decyzji. Gdy pracowałem w Ministerstwie Gospodarki, rekrutowałem pracowników, zadając im pytania z tematyki gier komputerowych, np. "Grasz w Baldur's Gate - musisz skompletować drużynę, z którą wyruszysz na wyprawę. Kogo wybierzesz? Odpowiedź na takie pytanie wiele mi mówiła o metodach zarządzania aplikanta.”

Poseł załączył na Facebooku dowód, że naprawdę sporo grał w ten tytuł

W świecie gier wideo zrobiło się o Wiplerze głośno również na początku bieżącego roku, gdy jako poseł niezrzeszony wypowiadał się na temat tego, czy rząd powinien dofinansowywać branże gier. Pośród głosów zachwytu nad osiągami CD Projektu i Techlandu oraz sugestii, że branża powinna zostać dofinansowana (czyli pośrednio regulowana przez państwo) wykazał się on wówczas bardzo trzeźwym spojrzeniem na sprawę:

"(...) to, co można by zrobić dla tej branży, to po prostu mniej podatków, mniej przepisów, mniej biurokracji, bo często te bariery dla rozwoju innowacyjności stawia państwo. Myślę, że ta branża nie potrzebuje żadnej specjalnej pomocy - ja osobiście jestem wrogiem tego typu rozwiązań, które mają daną branżę, daną dziedzinę faworyzować kosztem reszty. Po prostu uważam, że powinny być niskie, proste podatki i jasne, stabilne i egzekwowane prawo i ta branża będzie się miała jeszcze lepiej, a ma się w Polsce bardzo dobrze."

Trzeźwo wypowiedział się także na temat rządowych zakusów do wprowadzania cenzury na rynku wydawniczym:

„(...) żyjemy w kraju, w którym podejmujemy próby wykorzenienia piractwa komputerowego. Przecież jeżeli ktoś kupuje grę, to dlatego, że podjął taką decyzję, bo równie dobrze może pobrać jej piracką wersję z internetu i to bez najmniejszego problemu. Zakup to wybór tych osób, które chcą zapłacić za to, że ktoś wykonał ciężką pracę, zainwestował poważne środki. I w tym kraju, w którym urzędnicy i politycy, którzy mają pomagać przedsiębiorcom, zamiast tego chcą wprowadzać dodatkowe ograniczenia, dodatkowe formy cenzury... Zresztą bardzo często takie gry jak GTA są kupowane przez dorosłych, przez rodziców dzieciom. Myślę, że niejedna osoba na Gwiazdkę dostała tę grę. A więc działania polityków, regulacje powinny być nastawione na uświadamianie rodziców, bo to są ich decyzje, podobnie jak w przypadku każdej osoby dorosłej - to jest jej decyzja, odnośnie tego, jaki poziom agresji, przemocy chce oglądać na ekranie telewizora czy monitorze komputera.”

Czy wobec tego wszystkiego mem z Mass Effect powinien kogokolwiek dziwić? Niespecjalnie. Dla mnie natomiast jest to wyraźny sygnał, że nie tylko gry weszły do mainstreamu, lecz także sam internet i jego język zaczynają wpływać na życie publiczne. Także politykę. Czasy gdy władza czy tzw. stare media nie miały pojęcia o cyfrowym świecie i związaną z nim rozrywką elektroniczną odchodzą w zapomnienie, a zdziwienie powinien budzić jedynie fakt, że przyznanie się przez polityka do grania wywołuje zaskoczenie. Koleżanki i koledzy gracze – nasze hobby naprawdę wyszło z piwnicy i nie pozostaje nam się tylko cieszyć, że jesteśmy tego wszystkiego częścią. Bez względu na sympatie lub antypatie polityczne.

Antares
11 lipca 2014 - 18:21

Komentarze Czytelników (22)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.07.2014 19:31
Bezi2598
odpowiedz
Bezi2598
96
Legend

sebogothic
Ja mam około 600. Nie zapominaj, że oprócz świetnego singla w Mass Effect 3 jest także świetny multik.

11.07.2014 19:49
odpowiedz
Batorypskow
10
Chorąży

Ciekawe czy popiera Teorię Indoktrynacji ;)

11.07.2014 19:53
odpowiedz
FanWiedźmin
32
Pretorianin

Tyle godzin? :P Chyba grę przeszedł na wszystkie sposoby jakie były możliwe :D

11.07.2014 20:09
kęsik
😁
odpowiedz
kęsik
95
Legend

Lol, to ja mam ledwo 205h w ME3.

11.07.2014 20:14
berial6
odpowiedz
berial6
107
Donut Hole

Ja grałem może z 40h i już czuję znużenie...

11.07.2014 20:57
odpowiedz
ww1990ww
73
Konsul

Ja rozumiem że pan poseł stara się pokazać że jest współczesny ale trochę powagi.

11.07.2014 23:16
Conath
odpowiedz
Conath
152
Senator

ww1990ww - możesz rozwinąć? jak ktoś jest posłem, to nie ma prawa grać w me3? albo mieć do siebie trochę dystansu?

11.07.2014 23:39
Rewo
odpowiedz
Rewo
97
Generał

Chryste, co można tyle robić w ME3 :O rozumiem całą serię, ale sama trójka? Origin taki prawicowy teraz ;)

12.07.2014 00:14
Sasori666
odpowiedz
Sasori666
132
Korneliusz

Zapominacie że przeszedł tą grę 3 razy, a ta gra ze wszystkimi DLC starcza na 40-50 godzin i do tego multi.

12.07.2014 00:42
grish_em_all
😜
odpowiedz
grish_em_all
184
Grish

Przed chwilą sprawdzałem, mam 986h, z czego ok 3/4 w multi. Jeżeli ktoś się zastanawia jakim cudem można spędzić prawie 250h w singlu, odpowiedź jest prosta - wystarczy zamiłowanie od serii i dużo rozmaitych save'ów z ME2 ;)

12.07.2014 00:59
AntaresHellscream
odpowiedz
AntaresHellscream
44
Pretorianin

gameplay.pl

Gram na konsolach więc nie mam statystyk, ale zgadzam się. Mass Effect 2 wyplatynowałem dwa razy, na co składało się aż 5 przejść gry, a trójkę przeszedłem 3 razy + niezliczone liczby godzin w multiplayerze, więc umiem sobie wyobrazić, że to 500 godzin to niewiele. Zwłaszcza, że miałem ponad 30x24 godziny na jednej z postaci w World of Warcraft. To trochę przerażające, ale gry to hobby jak każde inne. Inni wolą oglądać seriale, my gramy. I tyle :)

12.07.2014 03:21
odpowiedz
Matmax_57
51
Centurion

I jak tu nie zagłosować na Kongres Nowej Prawicy?

12.07.2014 07:12
dasintra
😊
odpowiedz
dasintra
143
Zdradziecka morda

postanowił zastrzelić Maraudera Shieldsa, zobaczył żenujące zakończenie, upił się i pobił z policją z goryczy

12.07.2014 07:43
odpowiedz
ww1990ww
73
Konsul

@Conath. Nie grac każdy może. Lecz prowadzenie dyskursu politycznego przy pomocy hmm memów i innych tego tego typu rzeczy raczej nie przystoi.

12.07.2014 07:58
odpowiedz
Batorypskow
10
Chorąży

@dasintra - ...odpalając specjalną opcję egoizmu oczywiście ;) Może doszedł do wniosku, że policjanci byli tajnymi agentami Cerberusa.

12.07.2014 10:11
_Luke_
odpowiedz
_Luke_
210
Death Incarnate

Ktos kto napykal tyle godzin w asseffecta nie moze byc normalny a tym bardziej nie powinien pelnic funkcji publicznych.

12.07.2014 11:03
AntaresHellscream
odpowiedz
AntaresHellscream
44
Pretorianin

gameplay.pl

Chyba jednak muszę napisać sprostowanie do tekstu, z zaznaczeniem, że gry jednak nie wyszły z piwnicy ;]

12.07.2014 12:03
berial6
odpowiedz
berial6
107
Donut Hole

@sasori666
Chyba sobie żartujesz. Ja ME3 z prawie wszystkimi side-questami i misjami z cytadeli przeszedłem w 25 godzin.

12.07.2014 14:49
Conath
odpowiedz
Conath
152
Senator

ww1990ww - ale on tu nic nie prowadzi, tylko śmieje się z siebie i przy okazji poprawia humor innym (ja np. śmiechłem ;)

12.07.2014 15:16
Trael
odpowiedz
Trael
208
Ja Bez Żadnego Trybu

Wipler uważaj bo teraz nie tylko Policja ale szef klubu może ci strzała sprzedać!

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze