Konferencja Apple - drugoplanowy iPhone 6 w cieniu zegarka nowa płyta U2 gratis - DM - 10 września 2014

Konferencja Apple - drugoplanowy iPhone 6 w cieniu zegarka, nowa płyta U2 gratis

Prezentacja nowego iPhona nie była żadnym zaskoczeniem. Od tygodni było już wiadomo z przecieków, jak dokładnie będzie wyglądał i jakie będzie miał rozmiary. To, że będzie zegarek - też podejrzewano, ale dzięki ujawnieniu go na pół roku przed rozpoczęciem sprzedaży - nikt nie wiedział jaki będzie. Tim Cook mógł w końcu wypowiedzieć słynne zdanie Jobsa i mantrę wielu fanów Apple - "One more thing..."

Wrześniowa konferencja zapowiadała się wyjątkowo już po ogłoszeniu jej daty. Miała odbyć się we Flint Center for the Performing Arts w Cupertino - miejscu, w którym odbyły się premiery sztandarowych produktów dla Apple - pierwszego Makintosha i pierwszego iMaca. Obok centrum zbudowano też specjalnie drugi budynek, ściśle zakryty przed oczami gapiów. Osoby uczestniczące w budowie i przygotowaniach miały zaklejone aparaty w swoich telefonach specjalną taśmą, która zmieniała kolor w przypadku zerwania, wszędzie kręcili się ochroniarze. Na imprezę zaproszono dziennikarzy ze świata mody, po raz pierwszy od afery z iPhonem 4 - zaproszenie dostali też przedstawiciele serwisu Gizmodo.

Prezentacja nowego iPhona nie zaskoczyła nikogo. Przez to, że telefony są produkowane masowo na kilka miesięcy przed prezentacją, by sprzedaż mogła ruszyć już po 10 dniach - liczba przecieków jest co roku na tyle duża, że jedyną niespodzianką była nazwa większego iPhona 6 - Plus. Apple uległo trendom i wymaganiom klientów, wprowadzając telefony z dużymi ekranami - 4,7 cala oraz 5,5. Ten ostatni przejął kilka funkcji tabletu iPada Mini, m.in pozwala na wyświetlanie systemu w trybie poziomym. Nowy iPhone wygląda też trochę jak iPad, jego boki i brzegi zaokrągliły się - wygląda dokładnie tak, jak na kilku fantazyjnych renderach w czasie spekulacji na temat iPhona 5. Wtedy każdy wzdychał do tych projektów i narzekał na wtórność wyglądu piątki. Dziś głosy w sieci wzdychają za dawnymi kanciastymi brzegami, niezbyt przychylnie patrząc na nowy wygląd.

Dwa zgrzyty blisko siebie - okropne paski i wystający aparat

iPhone 6 może się w sumie podobać, choć z niewiadomych powodów straszą dwie rzeczy - brzydkie paski z tyłu - za szerokie, zbyt wyróżniające się kolorem (zwłaszcza na złotym iPhonie) - oraz wystający obiektyw aparatu. Rozumiem, że w paskach biegną anteny, ale można to było zrobić jakoś dyskretniej. Kompletnie nie rozumiem za to wystającego "pryszcza" kamery! Do tej pory iPhone zawsze królował swoim "designem" mając jednolicie płaskie powierzchnie z tyłu i z przodu - "szóstka" łamie tą perfekcję i leżąc na stole będzie "koślawa". Być może ma to napędzać sprzedaż etui, zwłaszcza gdy Apple zabrało się za ich produkcję, ale zdecydowanie lepiej byłoby zrobić grubszy telefon z równą powierzchnią. Wyścig producentów w cienkości sprzętu jest chyba tylko pompowaniem swojego ego - "tak, możemy zrobić jeszcze cieńszy", podczas gdy grubszy telefon wygodniej się trzyma, może też mieć pojemniejszą baterię. Brak Jobsa, który miał obsesję na punkcie takich detali, jest chyba aż nadto widoczny w tym wypadku.

Zdjęcia robione iPhonem przewyższają już wiele kompaktowych aparatów
Zdjęcie zrobione w słabym świetle i za pomocą optycznej stabilizacji

Nowy iPhone jest oczywiście szybszy, ma więcej pikseli na cal (choć maksymalna rozdzielczość to full HD - i tylko w iP6 Plus), niewiadomą była kamera. Tu również są istotne usprawnienia - iP6 Plus posiada optyczną stabilizacje obrazu (6 cyfrową) - zdjęcia robione w słabym oświetleniu wyglądają rewelacyjnie. Nowa kamera może spowolnić film do 240 klatek na sekundę, lub przyśpieszyć - tworząc automatycznie tzw. time-lapsy - filmy poklatkowe. O wiele szybciej ma działać autofokus. Amatorzy "selfies" mogą teraz robić je w seriach wielokrotnych ujęć.
Premierę telefonu zakończyła prezentacja systemu elektronicznych płatności Apple Pay, czyli NFC -  ale trochę prościej, szybciej, bezpieczniej - wykorzystując czytnik linii papilarnych w iPhonie. W Polsce szybko go pewnie nie zobaczymy.

Konferencję Apple zdominowała jednak prezentacja zupełnie nowego produktu. W końcu padło dawno niesłyszane zdanie "one more thing..." - i pokazano mityczny iWatch, który okazał się: Apple Watch. Początek jego ujawnienia poprzez dobrze zmontowany filmik był naprawdę imponujący - marketing zadziałał świetnie, a Tim Cook zdobył nieśmiałe owacje na stojąco. Sam zegarek wywołuje jednak mieszane uczucia. Z jednej strony - Apple przemyślało go w wielu szczegółach. Nie jest to tylko rozwinięcie telefonu, które pokazuje nam powiadomienia. Ogromna ilość najróżniejszych aplikacji i wsparcie dla oprogramowania firm trzecich, szerokie możliwości personalizowania, używanie dyskretnych wibracji jako narzędzia komunikowania się pomiędzy użytkownikami i do udzielania wskazówek w pieszej nawigacji (genialny pomysł!), sprytne "crown wheel" do obsługi oraz różne rozmiary zegarka i mnóstwo pasków dla każdego stylu - to na pewno zalety nowego produktu.

Wygląd może się podobać lub nie - interfejs użytkownika nie jest jednak elegancki

Dyskusyjny jest jego wygląd - może się podobać lub nie. Szkoda, że nie dotarła tu jeszcze miniaturyzacja i cienkość iPhona - Apple Watch jest trochę "bulwiasty", i pomimo złotego koloru i stylowych pasków - zdecydowanie bardziej męski niż damski. Nie ma też żadnej rewolucji w czasie działania baterii. To co kompletnie mi się nie podoba, to interfejs użytkownika. Jest brzydki, pełen niekonsekwencji - trójwymiarowe emotikonki mieszają się z płaskimi ikonami, wszechobecne czarne tło jest trochę przytłaczające, a jaskrawe kolory nie wyglądają na nim dobrze. Z niedowierzaniem to piszę, ale interfejs Androida na konkurencyjnych smartwatch'ach, np. Moto360 jest o niebo bardziej elegancki, przemyślany i spójny. Dyskusyjne jest zapotrzebowanie na tego rodzaju gadżet - czy smart zegarki przyjmą się w ogóle jako urządzenie codziennego użytku? Czas pokaże, czy nowy produkt Apple odniesie sukces, czy pozostanie ciekawostką na miarę iPhona 5C.

Mając konto na iTunes - ściągniemy najnowszy album U2, legalnie, za darmo do 13 października

Prezentacja Apple zakończyła się kilkoma akcentami muzycznymi - również dość znaczącymi dla Apple i dla muzyki. Na scenie wystąpiło U2 i blisko związany z Apple Bono. Ogłosili oni premierę swojego najnowszego albumu "Songs of Innocence" i jego dostępność zupełnie za darmo dla każdego użytkownika iTunes, od teraz do 13 października. Płyta U2 została zaprezentowana w krótkim klipie - wzorowanym na słynnej reklamie iPoda. Warto zaznaczyć, że w tym momencie z oferty sklepu Apple zniknął iPod Classic - obecny tam od 2009 roku.
Jakiś czas temu, Tim Cook wyznał w wywiadzie, że ten rok ma być przełomowy dla Apple w kwestii prezentacji nowych, rewelacyjnych produktów. Kolejne premiery już za miesiąc - być może zobaczymy coś więcej, niż tylko szybszego iPada Air 2.   

W nowej reklamie występują Justin Timberlake i Jimmy Fallon

U2 w stylu dawnych reklam iPoda

DM
10 września 2014 - 08:44

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
10.09.2014 10:40
darth16
24
Pretorianin

Słuchając po raz pierwszy tego krążka miałem wrażenie, że podmienili gdzieś nazwy i pobrałem nową płytę Coldplay'a. Tak dużo popu :(

10.09.2014 11:41
odpowiedz
zanonimizowany960300
13
Pretorianin

No ciekawy jestem czy teraz fanboje apple dalej będą mówili, że wyświetlacz 4" w telefonach to idealny rozmiar, większe są beznadziejne i nie mieszczą się w kieszeniach i w ogóle szajs. Jak dotąd jednym z większych argumentom przeciwko flagowcom androidowym był własnie rozmiar telefonu.

Najciekawsze, że dopiero apple "wynalazło" nfc, jak to już dawno u innych producentów jest i nawet w tych tańszych, budżetowych telefonach.

Podobny zegarek też już jest od dawna na rynku chociażby od sony czy samsunga.

Ogólnie apple w formie: przedstawia rozwiązania i technologie, które już dawno są na rynku, u innych producentów i dalej wmawia swoim fanbojom że to innowacja i najlepsza firma na rynku.
Kiedyś produkty apple przynajmniej były ładne, a teraz cóż... każdy widzi.

10.09.2014 11:44
Damian1539
odpowiedz
Damian1539
87
4 8 15 16 23 42

Mam galaxy note 3 i nie zamieniłbym go na żaden inny telefon. Mnóstwo aplikacji, pociągnie każdą grę, filmy w fullhd pięknie działają. Iphone, jak iphone, dla szpanu można kupić, ale nie jako podręczny komputer.

10.09.2014 12:03
👍
odpowiedz
Ogame_fan
101
Golden Deer

Jak dla mnie super, kupuję dwa komplety dla siebie i żony.

Bardzo mi się podoba wykonanie zegarka, zwłaszcza wersji z bransoletką.

10.09.2014 12:04
odpowiedz
Lookash
154
Legend

Wyświetlacz 4 cale albo mniej to idealny rozmiar.

Nowy iPhone jest brzydki, design leży i kwiczy. Widać, że to już "nie jest Jobs".

Zegarek Samsung wypuścił już chyba trzeci, więc...

Nic ciekawego, chyba można już mówić o tym, że Samsung pod wieloma względami Appla zagina, a Apple z czegoś wyjątkowego wraca znów w swojej historii do szarzyzny.

10.09.2014 19:25
DM
odpowiedz
DM
154
AFO Neptune

GRYOnline.plTeam

darth - rock przestał już rzadzić na listach przebojów, kiedyś, na począku lat 90tych, radio i zwykłe listy pełne były piosenek genesis, guns and roses, aerosmith, U2, bon jovi - teraz tego nie ma, rządzi pop, więc U2 się dostosowuje do czasow po prostu, by płyta gdzieś tam zaistaniała też i wśród młodych

co z tego, że samsung wypuszcza już trzeci zegarek, jak nikt ich nie kupuje... xerox pierwszy zrobil myszkę, ale nikt jej nie chciał :) ponoć apple zaczeło robić ten zegar jeszcze za Jobsa - fakt, nie jest za ładny, dyskusyjna jest potrzeba posiadania - ale jest to jakoś przemyślany produkt od początku do końca - a nie jakaś cegła ze srubami, jak wyglądał pierwszy samsunga, zrobiony na wyścigi przez plotki o iWatch
to samo z NFC - nie wsyskoczyli z byle naklejką - dopracowali NFC, zrobili własne terminale, płacisz tak samo w sieci, pewnie będą jeszcze na tym trzepać prowizje - biznesowo świetne

czy jakimś samsungiem czy sony zapłacimy NFC przez sieć jednym kliknięciem - czy musimy wprowadzić jednak ręcznie wszelkie nr karty?

Jobsa brakuje - fakt - pewnie by rzucił paroma kur...ami, wyzwał ludzi od debili i kazał im wsadzić sobie te paski i wystający aparat w d.. - i siedzieć tak długo nad tym, aż im się nie uda zrobić tego dobrze :)

Cook pewnie pogłaskał wszystkich, powiedział, że inni mają i ludzie kupują to i nam nie szkodzi

10.09.2014 19:36
odpowiedz
grontix
0
Pretorianin

Słuchając po raz pierwszy tego krążka miałem wrażenie, że podmienili gdzieś nazwy i pobrałem nową płytę Coldplay'a. Tak dużo popu :(

Jaki coldplay? To obelga - posłuchaj sobie a sky full of stars, czy magic, a potem nowej płyty U2. Jeśli nie słyszysz różnicy, to ja nie mam więcej pytań... Album jest bardzo rockowy jak na dzisiejsze czasy, ale powinien zadowolić każdą grupę słuchaczy - dla mnie bomba.

14.09.2014 12:55
Stalin_SAN
odpowiedz
Stalin_SAN
56
Valve Software

Mnie jakoś i6 kompletnie nie przekonuje, brakuje magii Jobsa (brakowało już przy 5s), ihpone nagle stał się duży, zapewne idąc za trendami konkurencji co mi kompletnie nie odpowiada, poprzednie iphony były spoko, miały jeszcze ludzkie rozmiary, które zmieściłyby się w każdą kieszeń, teraz to już nie będzie takie pewne, uważam, że gdyby Jobs przy tym pracował to pozostano by przy ludzkich rozmiarach, a mimo to telefon wyróżniałby się wystarczająco innymi rzeczami. Kolejna sprawa - wygląd, to przecież chyba najbrzydszy iphone jak do tej pory, powrócono do obłych boków jak w 2G i 3G czego kompletnie nie rozumiem, szpetne paski, wystający aparat. iPhone przestaje być ładny i chyba tylko niezmienny przód telefonu z charakterystycznym jednym guzikiem ratuje jego styl.

Sam nie wiem, osobiście nie posiadałem nigdy żadnego innego telefonu niż sygnowanego jabłuszkiem a i nie mam specjalnie zamiaru przesiadać się na androida, choć planowałem już porzucić iphona przy 3GS postanowiłem jeszcze dać szansę piątce, teraz znowu pojawia się myśl aby iphona porzucić, ale mimo wszystko poczekam co się jeszcze będzie działo, może pojawi się jakiś 6 mini? Albo ciekawa 7? Tak chyba działa magia Apple, jak już raz spróbujesz to nie porzucisz nigdy, te telefony przyciągają swoją prostotą i komfortem użytkowania.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze