'Terminator: Genisys' – trailer. Źle to wygląda - promilus - 4 grudnia 2014

"Terminator: Genisys" – trailer. Źle to wygląda

W 2015 roku premierę będzie miał kolejny film z terminatorem w nazwie. Po zobaczeniu zwiastuna, mogę się tylko pozytywnie zdziwić, bo spodziewam się wszystkiego, co najgorsze.

Pierwszy "Terminator" to było klimatyczne, mroczne science fiction z lekko niedomagającymi efektami specjalnymi. Dwójka wyglądała tak, że do dzisiaj się nie zestarzała. To moja ulubiona część, do której chętnie wracam. W trzeciej części udane było jedynie zakończenie – cała reszta bez pomysłu, próbująca naśladować genialnego poprzednika. „Terminator: Salvation” spotkało się z chłodnym przyjęciem większości fanów. Mi akurat nawet ta część się podobała. Miała ciekawy wątek hybrydy człowieka z robotem i niezły klimat postapokaliptyczny. Zdecydowanie była lepsza od nędznej poprzedniczki. Był też serial „Kroniki Sary Connor”, który słabo się rozpoczął, ale gdy się rozkręcił i zaczął iść w dobrą stronę, to go zdjęli.

Po dzisiejszym, jeszcze świeżym zwiastunie „Terminator: Genisys”, spodziewam się, że z mrocznego science fiction już nic nie zostało. Cały trailer wygląda bardziej jak Transformersy, a nie jak stary dobry terminator. To będzie kino młodzieżowe, które w pozbawiony finezji sposób spróbuje się przypodobać starym fanom. W tylko tym jednym zwiastunie padły niemal wszystkie kultowe kwestie: „Come with me if you want to live” i „I’ll be back”. Jest też kultowy motyw muzyczny i Schwarzenegger strzelający z shotguna. A skoro już jesteśmy przy obsadzie…

23 lata temu zrobili to lepiej...

To będzie najgorsza Sara Connor w historii. Emilia Clarke, którą dobrze znamy z  „Gry o tron”, kompletnie się do tej roli nie nadaje. Swoją drogą to w tym serialu gra też Sara Connor z "Kronik..." ;) Jason Clarke jako John Connor może wstydu nie przyniesie, nie wypadnie gorzej od Johna z trzeciej części terminatora. Bo się nie da. Po nieobecności w czwórce (w której właściwie wystąpił, ale to dzięki komputerowym magikom) powraca sam Arnie. Ciekawy jestem, kiedy stwierdzi, że jest za stary na granie terminatora, bo producenci nigdy mu nie odpuszczą i choćby pojawił się na wózku inwalidzkim, to zawsze przyciągnie fanów do kina.

„Terminator: Genisys” to film niepotrzebny, typowy skok na kasę. Już same zawiłości fabularne mówiące o tym, że ma być jednocześnie sikłelem, rimejkiem i cholera wie czym jeszcze, nie wróżą niczego dobrego. Klimatu dawnych terminatorów tam nie zobaczymy. Nawet mógł to być niezły, lekki akcyjniak w klimatach science fiction. Skoro jednak ma w nazwie TERMINATOR, to oczekiwałbym czegoś innego. Ponoć w planach mają nawet nową trylogię (!) Zwiastunową padakę zobaczycie poniżej.

promilus
4 grudnia 2014 - 21:09

Komentarze Czytelników (66)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.12.2014 12:46
odpowiedz
Bazylisheq
103
Konsul

wysiak - i czemu ma służyć ten ironiczny komentarz?

06.12.2014 14:44
odpowiedz
Szczwanylis
13
Chorąży

Bracia i siostry gracze i nie tylko, ja juz w trailerze znalazłem 3 błędy a jestem laikiem, co to bedzie w całym filmie aż boje sie myslec...Tak generalnie to juz w T1 Kyle mówi ze po wysłaniu jego do przeszłosci ludzie zniszczyli wehikuł czasu aby nikt wiecej nie mogl z niego skorzystac, w T2 zdaje sie ze go odbudowali bo powtorka, potem T3, w T4 nie było nawet mowy o wehikule a tutaj to zdaje sie byc głownym pomysłem... i pytanie skoro wysyłaja dobrego Arniego w przeszłosc, zanim działa sie akcja T1 czy to znaczy ze ludzie znalezli wehikuł wczesniej niz była o tym mowa w T1? ten film jest tak nie spójny, tak nie logiczny że ręce opadają...

06.12.2014 15:00
wysiak
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Bazyliszku, niczemu, zdziwilem sie po prostu, bo chyba jakiegos innego Terminatora ogladalem. Wyszla jakas alternatywna wersja pierwszej czesci?

Szczwanylis --> Niespojne i nielogiczne to jest twoje ocenianie filmu, ktorego jeszcze nie ma, opierajac sie na wymyslonej wlasnorecznie fabule:)

06.12.2014 15:58
Marder
odpowiedz
Marder
199
Generał

Dla mnie najlepszą częścią zawsze pozostanie "jedynka". Świetna muzyka, mroczny klimat i ta niesamowita morda Arniego, maszyna do zabijania, która nie zatrzyma się dopóki nie wykona programu. Czekając na "dwójkę" byłem prawie pewien, że akcja będzie toczyć się w przyszłości gdzie rebelianci walczą ze Skynet'em a w rolę bezlitosnej maszyny znowu wcieli się Arni. Zamiast tego dostałem zabawną komercyjną historyjkę z uśmiechniętym cyborgiem, któremu rozkazy wydaje dziecko ehhh...

06.12.2014 16:23
odpowiedz
pan z
2
Junior

Ja bym zmienił obsadę w tym filmie.
Moje typy to Michelle Rodriguez (Sara Connor), Chunning Tatum (Kyle Reese). -Jeśli chodzi o resztę obsady to nie jest źle.Tylko aktor grający T-1000 jakoś mi się nie podoba w tym filmie. Co do Arniego, on jako T-800 może zostać. Zawsze lubiłem aktora w tej roli. Ogółem film średni, może nawet i gniot. Skoro film wychodzi w 3D twórcy powinni lepiej się postarać.

06.12.2014 17:52
odpowiedz
Szczwanylis
13
Chorąży

Wysiak---> mylisz się, jestem fanem tej serii oglądałem wiele razy T1, T2, T3 i T4, jak również widowisko 3d Terminator Future War. To co piszą na internecie sami twórcy filmu woła o pomstę do nieba! Czy wiesz na czym polega paradoks Einsteina? parabola czasu? nie można się cofać w przeszłość w kółko i zmieniac cos w niej bez skutków ubocznych w przyszłosci a teraz na dodatek wszystko cofa sie do czasów przed T1, no bo niby Sara jest wychowywana przez Terminatora Arniego, dorasta i czeka na tego z pierwszej czesci, nagle zjawia sie drugi zły Arni i T 1000 , czyli jest 2 złych, jeden dobry + Kyle Reese, rozwalenie Sky net ( który w 1984 roku nie istniał!!! ) i tak juz nic nie zmieni bo gdyby tak było nikt by ich nie wysłał chyba ze powstała by równoległa linia czasowa w ktorej cała historia biegnie inaczej. Wszystko to nie trzyma sie kupy i nie trzymało już od T3 ale teraz to jest przegiecie na całej linii. Jako stary fan tej serii mówie tak: obejrze dla Arniego, jestem ciekaw efektów ale scenariusz to jedna wielka kupa.

06.12.2014 17:56
odpowiedz
Szczwanylis
13
Chorąży

Wysiak i to nie jest własnoręcznie wymyslona fabuła tylko przesledzenie wszystkich wątków z seri Terminator, oglądałes chociaz te filmy czy tylko umiesz hejtować?

06.12.2014 18:00
odpowiedz
Szczwanylis
13
Chorąży

Bazyliszek miał za pewne na mysli sceny snów Reesa z T1, gdzie pokazano jak wygląda przyszłośc, ludzie zyją jak szczury, ledno przezywając dzien za dniem, to samo było pokazane na wstepie do T2, taka wizja przyszłosci była przerażająca i zostawała w pamięci, nie zapominajmy ze T1 to Thriller, T2 to typowy Sf T3 to parodia a T4 blizej do filmu post apo Sf, gdybye nie tytuł terminator nigdy by sie nie obronił...

06.12.2014 19:34
Hellmaker
😃
odpowiedz
Hellmaker
213
Legend

Ktoś tam napisał, że biorąc pod uwagę wiek Arnolda, to następna część będzie się nazywać "Respirator 6" :)

06.12.2014 23:06
yadin
odpowiedz
yadin
102
Legend

Nie przesadzające. Arnold ma dopiero 67 lat. To dla was respirator? Rolling Stones mają po 72-73. Mam dość 20- i 30-letnich "gwiazd".

07.12.2014 08:51
odpowiedz
Bazylisheq
103
Konsul

wysiak - pewnie nie było pokazanej wojny w T1? Stary film, mały byłeś, to pewnie zamykałeś oczy ze strachu:) Obejrzyj go jeszcze raz jak masz te +18 już.
Dobrze wiesz o co chodzi i takie komentarze, nie wiem co mają na celu? Zirytować? Pokazać jaki błyskotliwy jesteś? Męczy mnie ta dyskusja.

Szczwanylis - dzięki, dla mnie to była oczywistość pisząc ten komentarz, że chodzi o fragmenty pokazanej wojny. Niestety ale co poniektórzy albo udają głupka, albo nie ogarniają języka polskiego, albo co gorsza są.....

07.12.2014 11:33
wysiak
😊
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Bazysheq --> LOL dziadku, mow do mnie jeszcze. Wojna byla pokazana w przeblyskach, lacznie moze kilka minut na caly film, reszta dziala sie w latach 80-tych - wiec na jaki "film o wojnie w przyszlosci" jacy "wszyscy" niby czekaja? Tutaj tez nawet w trailerze sa pokazane sceny z przyszlosci, wiec o czym wlasciwie piszesz? Z trailera widac, ze nowy T to ma byc polaczenie T1 i T2 (plus fragmenty Salvation, wlasie te w przyszlosci), jesli bedzie dobrze zrealizowane, to juz zacieram rece.
Zreszta wiekszosc marudzenia w tym watku jest wziete kompletnie z dupy. Za duzo efektow i wybuchow? To w T2 ich niby brakowalo? Mlodzi aktorzy?? Michael Biehn i Linda Hamilton mieli po 28 lat gdy T1 sie ukazal - na premiere T:G dokladnie tyle bedzie miala Emilia Clarke, a nowy Kyle Reese bedzie o rok starszy. O bzdetach Szczwanegolisa, ktora na podstawie kilkunastu posklejanych wyrywkowo scen wydumal sobie cala historie, i uznal, ze paradoksy skokow w czasie sa bez sensu - w filmie z serii calkowicie opartej na paradoksach skokow w czasie - nawet nie bede sie rozwodzil.
Ale dla marud mam swietne rozwiazanie. Nie idzcie na to do kina, nie ogladajcie, przeciez juz wiecie ze to gniot, a ogladac nikt nie kaze. Ja na pewno obejrze.

07.12.2014 11:49
Cainoor
👍
odpowiedz
Cainoor
214
Mów mi wuju

Powiem szczerze, że spodziewałem się naprawdę słabego trailera, a tu miłe zaskoczenie. Imo wygląda fajnie i chętnie pójdę na film :)

07.12.2014 13:05
odpowiedz
Bazylisheq
103
Konsul

wysiak - problem jest taki, że nie zrozumiałeś nic z tego co napisałem w pierwszym poście. A dalej to tylko twoje wywody, nie ważne że głupie, byle na wierzchu, nie?
Napisałem o "wojnie z rodem z T1", a nie że cały film to film o wojnie w przyszłości. Skoro tego nie ogarniasz, to przykre, głownie dla twoich znajomych, bo jak jesteś taki upierdliwy przy każdej sytuacji, to im współczuję. Ale niech ci będzie, napisz coś jeszcze równie mądrego i kończymy ten wątek.

07.12.2014 13:14
odpowiedz
zanonimizowany1042058
1
Pretorianin

Ale przecież na tym trailerze nawet masz sporo scen pokazujących wojnę z maszynami i to w stylu przeblysków z T1 i T2 więc o co ci chodzi?

07.12.2014 13:18
wysiak
😊
odpowiedz
wysiak
95
tafata tofka

Bazylisheq --> Napisales dokladnie "film, na którzy wszyscy czekają czyli o wojnie w przyszłości rodem z T1". T1 nie bym filmem o wojnie (nawet nie wojnie "z rodem"), scen z wojny bylo tam cale kilka minut jak juz napisalem, i podejrzewam, ze podobnie bedzie w TG. Wiec w czym problem? I skad w ogole pomysl, ze "wszyscy czekaja" na film "o wojnie w przyszlosci"? Moze T1 pomylil ci sie z Salvation, ktory wlasnie byl "filmem o wojnie w przyszlosci"? To byloby zrozumiale, starcza demencja i te sprawy..

PS. Moze ty wreszcie napisz cokolwiek madrego, bo jesli jestes takim niepotrafiacym sie precyzyjnie wyslowic nieogarem, to uwierz, ja twoim znajomym wspolczuje bardziej, niz ty moim.

PPS. Jesli dyskusje cie mecza, to moze nie powinienes pisac na forum dyskusyjnym. Tu zawsze jest ryzyko, ze ktos moze miec inne zdanie niz ty, i go bronic, i co gorsza - argumentowac! Jesli chcesz tylko obwieszczac innym swoje smieszne teorie jak to "wszyscy czekaja na film o wojnie w przyszlosci rodem z T1", to zaloz sobie bloga. Bez mozliwosci komentowania, oczywiscie.

07.12.2014 14:53
odpowiedz
Szczwanylis
13
Chorąży

Wysiak. ale to nie sa bzdety wymyslone przezemnie tylko przez twórców w oficjalmnych zapowiedział i tym co pisza o scenariuszu!!!

08.12.2014 00:33
odpowiedz
sadus999
32
Chorąży

W sumie wszystko fajnie ale ogólnie cała seria Terminatora jest kompletnie bez sensu. Jeżeli weźmiemy pod uwagę możliwość podróży w czasie to cała fabułą idzie do piachu bo zawsze można się cofnąć w czasie o jeden dzień wcześniej i zapobiec temu czemu mieliśmy zapobiec. Zresztą gdyby po mieście latał robot morderca to po takiej rozwałce akcje korporacji Cyberdyne czy jak to tam było poleciały by na łeb na szyję bo kto zainwestuje w firmę która robi roboty bo tym jak robot przewałkował się przez miasto niczym czołg. Ehhhh. Nie czepiajmy się filmu przed jego obejrzeniem a już na pewno nie czepiajmy się fabuły bo ta od zawsze była dziurawa jak sito. Zawsze gdy w fabule książki, gry czy filmu pojawia się wątek podróży w czasie to już jest to bez sensu. Mogli by się chociaż pokusić o to że ok. w czasie do tyłu ale z błędem do kilkunastu lat a nie tak dokładnie w ten konkretny dzień.

Na pewno obejrzę. Nie nastawiam się na film na miarę oskara ale dobre kino akcji jest zawsze dobre, i na pewno będzie lepsze niż marne i debilne igrzyska śmierci.

08.12.2014 00:46
odpowiedz
sadus999
32
Chorąży

A no i oczywiście za każdym razem jak się nie powiodło złemu skynetowi a ktoś z przyszłości został w przeszłości no to wiadomo że przyszłość została zmieniona nieodwracalnie. Nie ma przyszłości jaką znaliśmy z początku filmu. Przyszłość jest nieznana. Więc nie można brać pod uwagę co działo się w przyszłości w poprzednich częściach bo to nie miało miejsca. Tak samo jak przenieśli się do czasów młodości Sary to znaczy że wydarzenia ze wszystkich części nie miały miejsca bo w jedynce Sara nie wiedziała o niczym a tutaj w młodym wieku zostaje zaznajomiona z tematem więc sytuacje z pierwszej części są wymazane.

Czyli fabularnie nie ma to związku z poprzednimi częściami i trzeba oceniać to jako całkowicie nową fabułę.

16.12.2014 17:30
odpowiedz
elvis01071987
23
Chorąży

Wystarczy ta pinda z piszczącym głosem , stary Arnold i pieprzony żółtek jako ulepszony wróg... nie obejrze tego. Terminator 2 poprawił denną 1 część i umarl jako epizod idealny i jedyny.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze