Wielka Szóstka - marvelowska bajka Disneya - Kamil Brycki - 30 marca 2015

Wielka Szóstka - marvelowska bajka Disneya

Czasem zdarza mi się obejrzeć bajkę. Animację, kreskówkę, CGI – nazwa nie jest tutaj jakoś wyjątkowo ważna. Pomiędzy wszystkimi śpiewanymi opowieściami o księżniczkach (które również, o dziwo, są naprawdę przyjemnym widowiskiem) trafiają się filmy, które równie dobrze mogłyby zostać zrealizowane w Hollywood zamiast studiu Disneya. Jedną z takich produkcji jest z pewnością Wielka Szóstka.

 

Wielką Szóstkę oglądałem już jakiś czas temu (uroki bycia starszym bratem) i niedawno postanowiłem odświeżyć sobie ten obraz. Inspiracją do stworzenia bajki był komiks Marvela – reżyser Don Hall przeglądał katalogi szukając jakiejś niszowej marki, aż w końcu trafił właśnie na Wielką Szóstkę. Spodobał mu się tytuł – to w zasadzie koniec podobieństw do komiksu – i rozpoczął prace nad bardzo, bardzo luźną adaptacją, która zdobyła Oscara za najlepszy film animowany roku 2014.

Hiro Hamada jest czternastoletnim geniuszem, który wykorzystuje swój talent do wygrywania walk robotów. Jego brat, Tadashi, jest studentem politechniki w San Fransokyo, gdzie posiada własne laboratorium. Nie podoba mu się marnowanie potencjału przez młodszego brata, więc pewnego dnia zabiera go na uczelnię ze sobą aby pokazać, że nauka wcale nie musi być taka nudna. Hiro oczywiście pada z wrażenia i szybko zaczyna kombinować, jak zostać najmłodszym studentem w mieście.

I jak tu go nie kochać?

Jak łatwo się domyślić, sprawy szybko się komplikują, przez co Hiro wraz z grupką przyjaciół stają się tytułowymi superbohaterami. Towarzyszy im również Baymax – robot z plakatów – początkowo zaprojektowany jako chodzący sanitariusz, później oczywiście odpowiednio ulepszony i zdolny do walki. Kolorowe pancerze, nowoczesne technologie, efektowne walki, ciekawe pomysły – to wszystko znajdziemy w Wielkiej Szóstce.

Mówiąc o przygodach Hira i jego przyjaciół, nie można nie wspomnieć o ich świetnej animacji. Bajki zazwyczaj wyglądają bardzo dobrze, jednak oglądając chociażby poruszający się płaszcz głównego złoczyńcy w Wielkiej Szóstce, musiałem zbierać szczękę z podłogi. Puszysty Baymax również robi niesamowite wrażenie i aż ciężko wyobrazić sobie, jak animowane filmy będą wyglądały za parę lat. Jak dla mnie to już teraz jest uczta dla oka.

Warto też zwrócić uwagę na muzykę – filmowi towarzyszy utwór napisany przez zespół Fall Out Boy, przyjemny i nieinwazyjny, wpadający w ucho. Poza tym szczególnie zachwycałem się jednym utworem (podlinkowany poniżej)  - jak przez cały film w zasadzie nie zwracałem na muzykę uwagi, tak ta jedna piosenka wryła mi się w pamięć na dobre. Cieszę się, że twórcy nie przesadzili jednak z epickością i poza tym jednym przypadkiem ścieżka dźwiękowa nie wybija się na pierwszy plan. Kiedy już to robi – ciarki na plecach.

Każdy film dla młodszych odbiorców powinien mieć morał – Wielka Szóstka nie jest od tej reguły wyjątkiem. Jeżeli waszemu dziecku, rodzeństwu lub wam samym nie chce się uczyć, seans może choć trochę zmotywować was do pracy. Politechnika jest pokazana jako miejsce, gdzie buduje się roboty i gdzie to budowanie autentycznie bawi, a jego efekty są bardzo satysfakcjonujące. Magnetyczne rowery, puszyste maszyny, przyjaźni i jedyni w swoim rodzaju ludzie… I oczywiście tworzenie superbohaterów. Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz nabiera tutaj całkiem nowego znaczenia.

Wielka Szóstka jest bardzo dobrą produkcją, która z pewnością będzie bawić nie tylko młodszych, ale też i starszych widzów. Nie jest to żaden disneyowy musical, tylko interesująca opowieść utrzymana w bajkowej scenerii, mająca pokazać dzieciom, że nauka wcale nie musi być taka nudna. Aspekt przyjaźni również nie został tutaj zaniedbany, a dubbing stoi na wysokim poziomie (czy budzisz się w nocy z postawionym namiotem?). Wielka Szóstka to po prostu najlepsza bajka, jaką ostatnimi czasy oglądałem.

Kamil Brycki
30 marca 2015 - 21:53

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
11.09.2015 13:50
raziel88ck
raziel88ck
143
Reaver is the Key!

Jak dla mnie mega. Jeden z najlepszych filmów ostatnich lat.

11.09.2015 13:54
odpowiedz
Fett
183
Avatar

Mi film nie podszedł. Za dużo schematów, zbyt prosty, zbyt przewidywalny. Charyzmatyczny robot to nie wszystko. Z ubiegłorocznych animacji bardziej podobało mi się Lego Przygoda, Sekrety morza czy chociażby Pudłaki.

11.09.2015 13:56
raziel88ck
odpowiedz
raziel88ck
143
Reaver is the Key!

Dla mnie Lego Przygoda jest drętwe, nudne i zrobione na siłę. Strasznie się przy tym seansie wymęczyłem.

11.09.2015 14:09
Raistand
odpowiedz
Raistand
120
Legend

Sam tytuł wpisu wywołuje u mnie alergię. "Marvelowska bajka Disneya". Po pierwsze nie cierpię nazywania filmów animowanych bajkami. Po drugie po przeczytaniu odniosłem wrażenie (mam nadzieje, że mylne) jakby autor uważał, że Disney produkuje przede wszystkim musicale o księżniczkach co jest dalekie od prawdy. Wystarczy spojrzeć jakie wytwórnie ma w kieszeni korporacja Disneya.

11.09.2015 14:13
odpowiedz
pisz
115
nihilista

Po półgodzinie byłem już tak znudzony i wymęczony filmem, że wyłączyłem. Mój faworyt to zdecydowanie "W głowie się nie mieści".

11.09.2015 15:26
Łyczek
😊
odpowiedz
Łyczek
173
The Chosen One

Wielka Szóstka według mnie przebiła Jak wytresować smoka 2 i nic dziwnego, że otrzymała Oskara za najlepszą animację. Lego Przygoda to kolejna dobra pozycja. Sekrety morza czy Pudłaki to nie moja bajka, niezłe animacje, ale fabuła nie powalała - już chyba bardziej podobał mi się Pan Peabody i Sherman.

Tegoroczne filmy animowane również mają się dobrze, bo wspomniany wyżej film Pixara W głowie się nie mieści to dla mnie jedna z najlepszy film jaki oglądałem od czasu Odlotu (również Pixara). Mały Książę dla przykładu to film kompletnie nie dla dzieci, on jest ciężki dla dorosłych a co dopiero dla najmłodszych widzów - nie ma też porywającej opowieści. Minionki oczywiście również dają radę i z przyjemnością mi się je oglądały. Nudziłem się trochę na dreamoworksowskim Domie :)

Co do produkcji Disney'a to wyprodukował on ostatnio klika świetnych produkcji animowanych. Chociażby Zaplątani czy Kraina lodu.

W tym roku jeszcze wychodzi Hotel Transywalnia 2 i Dobry dinozaur Pixara.

11.09.2015 15:39
claudespeed18
👍
odpowiedz
claudespeed18
150
Liberty City Finest

Prawdopodobnie najlepsza 'bajka Disneya' ostatnich lat. Pięknie wygląda w wysokiej jakości na przynajmniej 40 calach. Pomysłowe, śmieszne, dobry dubbing i muzyka. Robot wymiata, dałbym nawet dychę ;)

Jak już piszemy o zawodach bajkowych to niedawno sprawdziłem nowe Pingwiny i niestety słabo wypadło. Z trailera wyglądało na coś lepszego i pomimo śmiesznych momentów bajka bardziej zniesmacza niż bawi a ośmiornica rujnuje cały film.

Lego Przygoda jest przyjemne ale polecam zagrać w grę, jeszcze lepsze niż film. Masa świetnych aktorów podkłada głosy w wersji angielskiej, bo polskiej nie sprawdzałem. Will Arnett jako Batman wymiata a jego piosenka Darkness całkowicie ;)

SANFRANTOKYO :D

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze