Jego Wulgarność Wrex! - UV - 14 sierpnia 2015

Jego Wulgarność, Wrex!

Urdnot Wrex to jeden z bardziej wyrazistych bohaterów, których możemy przyłączyć do ekipy komandora Sheparda w debiutanckiej odsłonie cyklu Mass Effect. Ze względu na swoją przydatność w walce oraz interesujący charakter, jest wręcz naturalnym wyborem każdego użytkownika, który styka się po raz pierwszy z gwiezdną sagą. Bezwzględny Kroganin okazał się też przyczyną dużego sporu wśród rodzimych fanów serii. Stało się tak za sprawą polskiej wersji językowej „jedynki”, którą firma CD Projekt przeobraziła tę całkiem inteligentną postać w wulgarnego prostaka.

Pierwszy Mass Effect jest produktem w skali polskiego rynku wyjątkowym, bo za jego dystrybucję w różnych okresach odpowiadały aż trzy różne firmy. Kiedy erpeg był jeszcze tytułem ekskluzywnym na konsolę Xbox 360, wydaniem gry zajął się gigant z Redmond. Microsoft przygotował tzw. lokalizację kinową, która nie budziła większych zastrzeżeń - kwestie Wrexa zostały przełożone zgodnie z duchem oryginału. Sytuacja zmieniła się, kiedy do akcji wkroczył pecetowy port. Studio BioWare dogadało się z firmą CD Projekt, a ta postanowiła zainwestować w pełną polską wersję językową, z Marcinem Dorocińskim i Magdaleną Różczką w rolach głównych. Rodzimi tłumacze doszli do wniosku, że Kroganie są zbyt grzeczni i postanowili ubarwić ich wypowiedzi, dorzucając masę nieobecnych w pierwowzorze przekleństw. Ze zrozumiałych względów najbardziej wyróżnił się Urdnot Wrex - w końcu to w jego towarzystwie spędziliśmy najwięcej czasu.

Wypowiedzi Urdnota Wrexa w zdubbingowanej edycji sprawiają, że więdną uszy. Kroganin klnie jak szewc praktycznie cały czas, co zasadniczo wpływa na zmianę jego wizerunku. Przykładami można sypać z rękawa i bez problemu znajdziecie je w sieci. Ja w tym miejscu przytoczę tylko jedną wypowiedź - „Got so mad i put my fist through one of the machines” - która została przetłumaczona w następujący sposób: „Wkurwiłem się i rozpierdoliłem jedną z maszyn”. Jak się jednak okazuje, w Polsce istnieje masa fanów, którym to absolutnie nie przeszkadza. Pojawiają się nawet głosy, że firma Electronic Arts niepotrzebnie ugrzeczniła Krogan w kolejnej odsłonie cyklu, co wynika z braku wiedzy na temat lokalizacji pierwowzoru.

Firma CD Projekt dość klarownie wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się na tak drastyczną zmianę. Ich zdaniem wulgarny język po prostu pasował do wizerunku kosmicznej rasy wojowników, nie jest już jednak żadną tajemnicą, że propozycji kibicował dział marketingu warszawskiej firmy, upatrującej w nowej wersji tłumaczenia szansę do narobienia wokół pecetowego portu odpowiedniego szumu. Co najważniejsze, w kwestii tak poważnej ingerencji w wypowiedzi Wrexa sprzeciwu nie wyraziła też strona kanadyjska, która zaskakująco łatwo zaakceptowała decyzję Polaków. Być może stało się tak dlatego, że na płytach z grą obecna też była lokalizacja kinowa, która przekleństw… nie zawierała. CD Projekt wykorzystało bowiem gotowe tłumaczenie przygotowane na potrzeby konsolowej edycji, dokonując jedynie drobnych korekt językowych.

Jeszcze ciekawiej zrobiło się, kiedy studio BioWare zostało kupione przez koncern Electronic Arts. Gigant przejął prawa do dystrybucji pierwszego Mass Effecta, ale z oczywistych względów nie mógł przygarnąć polskiej wersji językowej, przygotowanej przez swojego konkurenta. W rezultacie gra jest obecna oficjalnie w obiegu (można ją nabyć za grosze w wersji cyfrowej na platformie Origin), ale rodzimej lokalizacji w niej nie uświadczymy. Żadnej. 

UV
14 sierpnia 2015 - 18:07

Czy dobrze się stało, że w polskiej wersji Wrex jest wulgarny?

Tak 75,1 %

Nie 19,8 %

Nie mam zdania 5,2 %