Gry na gameplay.pl

Miszmasz miesiąca - Styczeń

Najlepsze momenty z gier w 2019 roku

Guns, Gore & Cannoli 2 (PS4) - eks-gangster bohaterem wojennym

Recenzja gry The Fruit of Grisaia

Halologia #18: Dziesięciolecie Halo 3

Deus Ex: Rozłam Ludzkości - recenzja gry tylko i aż bardzo dobrej

Krótka piłka - Moero Crystal H

Nintendo Switch stało się godnym następcą PlayStation Vita. Konsola japońskiego giganta oferuje nam masę gier indie, interesujące produkcje, a także sporo dziwacznej japońszczyzny. Chyba nie trudno domyśleć się, do której z wymienionych kategorii należy Moero Crystal H? Czy ta gra role playing o niewiele mówiącym tytule to kolejna perełka?

czytaj dalejDanteveli
24 września 2020 - 07:26

Kingdoms of Amalur: Re-Reckoning

Czasem zdarza się tak, że naprawdę dobra gra przejdzie bez echa i nie odniesie zasłużonego sukcesu. Czasem jest to wina nietypowego gameplayu lub niecodziennych pomysłów dotyczących fabuły czy innych elementów tytułu. Innym razem jest to kwestia czasu i zderzenie z jakimś gigantem w stylu nowej gry od Rockstar lub wylądowanie pomiędzy dwiema głośnymi premierami. Zdarza się też, że jakieś inne czynniki wpłyną na to, że dobra gra nie podbije świata. Tak było w przypadku Kingdoms of Amalur: Reckoning. Interesujący projekt, który praktycznie od samego początku miał pod górkę. Dlatego ucieszyłem się na zapowiedź Re-Reckoning. W końcu do druga szansa by gracze mogli się przekonać o wartości tego RPG. Niestety czasem zdarza się tak, że ktoś pokpi sprawę.

czytaj dalejDanteveli
8 września 2020 - 13:03

W co gracie w weekend? #342: Darksiders i Doom II

Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Cały sierpień spędziłem na kursach i testach, które musi zdać każdy przedstawiciel ubezpieczeniowy, więc na granie w gry wideo, a tym bardziej na pisanie o nich nie miałem zbyt wiele czasu.

Chciałbym jednak pochwalić się, że po niemal pięciu latach, które spędziłem z The Fruit of Grisaia udało mi się w końcu zobaczyć wszystkie zakończenia w tej japońskiej grze erotycznej, która nie bała się poruszać drażliwych tematów.

W międzyczasie udało mi się ukończyć Bioshock Infinite wraz z dwoma dodatkami fabularnymi stanowiącymi prawdziwe zakończenie całej trylogii, zaliczyć dodatkowy epizod w pierwszym sezonie The Walking Dead, przejść Doom z 1993r. na poziomie Ultra-Violence oraz przede wszystkim zdobyć wszystkie trofea w Resogunie, co uważam za jeden z największych wyczynów w swojej karierze gracza. Po tym wszystkim zacząłem skakać po przeróżnych grach, zupełnie nie wiedząc za co powinienem się zabrać. Zawsze tak mam jak skończę coś poważniejszego.

czytaj dalejsquaresofter
6 września 2020 - 13:53

Kandagawa Jet Girls

Sporty wodne są mi tak bliskie, jak tureckie seriale. Znam kilka osób wkręconych w temat, czasem coś o tym usłyszę, ale dla mnie mogłoby to nie istnieć. Dlatego nie wiem co mnie podkusiłoby sprawdzić Kandagawa Jet Girls?

czytaj dalejDanteveli
25 sierpnia 2020 - 18:49

Krótka piłka - Giraffe and Annika

Żyrafy są bardzo fajne i świetnie wypadają w grach. Pojawiły się w grach, które lubię jak Tokyo Jungle i w takich, za którymi nie przepadam. Jednak zawsze, gdy widzę żyrafę, to na twarzy pojawia się uśmiech co w moim wypadku nie dzieje się zbyt często w innych okolicznościach. Dlatego, kiedy usłyszałem o grze z żyrafą w tytule, wiedziałem, że ta produkcja znajdzie się na mojej liście tytułów do ogrania. Trochę się zdziwiłem po odpaleniu Giraffe and Annika, ale przecież nikt by mnie nie wykiwał i umieścił żyrafę tylko w tytule japońskiej indie gierki na Nintendo Switch?

czytaj dalejDanteveli
21 sierpnia 2020 - 20:47

Mark of the Ninja Remastered - Świetna skradanka na pstryczka

              Nie jestem fanem gier, gdzie skradanie to coś wręcz kluczowego. Jednak trafiły się takie wypadki, gdzie bawiłem się świetnie, a pisząc te słowa patrzę w stronę serii Dishonored od Arkane Studios.

              Niech pierwszy dobędzie miecza świetlnego ten, który nigdy nie kupił czegoś na promocji. A konkretniej obniżonej ceny gry Mark of the Ninja Remastered na japońską konsolę Nintendo Switch. Dziś nie żałuję tych 20 złotych, które wtedy wydałem.

              Ten zakup oczywiście został przyklepany przez naczelnego pstrykacza Twittera, który co prawda nie grał w tę produkcję, ale uznał, że to był dobry cebula deal. A po jego słowach nacisnąłem kup i efektem mojej rozgrywki jest poniższy artykuł.

czytaj dalejImprobite
21 sierpnia 2020 - 12:01

Is It Wrong To Try To Pick Up Girls In A Dungeon? - Infinite Combate

Czasem naprawdę brakuje mi słów na tytuły gier wideo. Myślałem, że widziałem już wszystkie okropne, odrzucające i dziwne kombinacje literek, które mają sprawić, że zainteresujemy się daną produkcją. Byłem jednak w błędzie, bo w mieście jest nowy boss. Is It Wrong to Try to Pick Up Girls in a Dungeon? Infinite Combate. Niech ktoś spróbuje wymówić ten tytuł na głos w jakimś miejscu publicznym.

czytaj dalejDanteveli
14 sierpnia 2020 - 08:28

Krótka piłka - Kill it with Fire

Pamiętam, jak kilka lat temu miałem nieprzyjemność obejrzenia filmiku o jakimś milionie pająków skrywającym się w domu bohatera nagrania. Pomyślałem sobie wtedy, że jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest przeprowadzka. Totalne zniszczenie domu, zburzenie go, spalenie czego się da i zasypanie wszystkiego solą, po czym następuje przeprowadzka. Jak łato się domyślić nie jestem fanem pająków. Dlatego nie mogłem przepuścić okazji, by zemścić się na tych bestiach za lata strachu i upokorzeń. Czy Kill it with Fire to satysfakcjonująca namiastka walki z tymi stawonogami?

czytaj dalejDanteveli
13 sierpnia 2020 - 07:49

Gamedec, czyli Kicstarter, RPG i Cyberpunk

Inwestowanie w gry to super sprawa!

Nie jestem osobą, która śledzi często kampanie na takich stronach, jak „Kickstarter”, czy „Wspieram.to”.

Jednak, gdy już mam ku temu sposobność to dorzucam się do projektów komiksów, gier planszowych, projektów społecznych oraz gier komputerowych.

czytaj dalejImprobite
7 sierpnia 2020 - 17:19

Krótka piłka - Ultracore

Moda na gry retro chyba nigdy się nie skończy. Na nostalgii jedzie się łatwo, stworzenie gry w stylu czegoś sprzed 20 lub 30 lat jest znacznie tańsze niż produkcja „współczesnych” tytułów. W końcu liczy się rozgrywka i pomysł, a nie gra grafika. Dlatego doszliśmy do sytuacji, gdzie na rynek trafiają produkty, z których wcześniej zrezygnowano. Tylko czy opłaca się grać w coś, co wydawcy odpuścili sobie ćwierć wieku temu? Ultracore zdaje się odpowiadać na to pytanie.

czytaj dalejDanteveli
6 sierpnia 2020 - 08:09
starsze posty