Sztuka na gameplay.pl

Gry na serio [05/10/10] Kreatorzy wizji, nisze kulturowe i mega misz masz

Blogosfera, czyli pisarski teatr

Śliczny wygaszacz ekranu z przesłaniem. I z kwiatkami.

Pupkulturowe sceny odtworzone z balonów!

Tęsknota za bajkami – przemyślenia po ograniu The Unfinished Swan

A to ci dopiero okładki!

Blogosfera, czyli pisarski teatr

Różnie mnie nazywają - ale uzyskałem pseudonim, więc żal z niego nie korzystać - Rywa. Zechciejcie posłuchać, co mam do powiedzenia. Jest to opowieść krótka, swoisty wstęp. Blogosfera, czyli ludzkie narzędzie do komunikacji niewerbalnej. Prawdziwy teatr. Pisarski teatr. Występ jednego człowieka przed tłumem czytelników. 

Ładny ten napis na górze! 

czytaj dalejWarzoch
29 maja 2017 - 21:33

Śliczny wygaszacz ekranu z przesłaniem. I z kwiatkami.

Wyjmijcie swoje okulary w rogowych oprawkach, włóżcie obcisłe spodnie, przywdziejcie na głowę zakurzony kaszkiet ojca z szafy. Przybierzcie mądry wyraz twarzy i łyknijcie jakiegoś smakowego latte, droższego niż cały Wasz obiad, bo dzisiaj pobawimy się w krytyków sztuki. Dużo się zwykło mówić o tym, że nasza branża na miano sztuki jak najbardziej zasługuje, ale gry popierające tę tezę zaczęły w większej liczbie się pojawiać dopiero po tym, jak nastąpił boom na produkcje niezależne. Dziś cofniemy się do początków tego trendu. Do czasów, gdy gry indie raczkowały, cyfrowa dystrybucja na konsolach była novum, a ludzie z Sony zwrócili się z prośbą do małego studia thatgamecompany, by sklecili dla nich trzy cudeńka. I tym sposobem, oprócz minimalistycznego Flow i zgarniającej liczne nagrody Podróży, otrzymaliśmy Flower, grę o snach kwiatów.

czytaj dalejMontinek
16 lipca 2016 - 17:10

Pupkulturowe sceny odtworzone z balonów!

Okazuje się, że z balonów można nie tylko zrobić pieska! Wystarczy trochę umiejętności, fajny pomysł i można zaskoczyć znajomych, geeków i Internety naprawdę świetnymi dziełami, które powodują,  że uśmiech sam pojawia się na naszych twarzach. Co ciekawe, za wszystkie te dzieła odpowiada jedna osoba - balonowy maniak - Rob Driscoll!

Zobaczcie te dzieła i sprawdźcie, czy rozpoznajecie wszystkie te balonowe sceny!

czytaj dalejPolski Geek
22 października 2015 - 19:14

Tęsknota za bajkami – przemyślenia po ograniu The Unfinished Swan

Wystarczy spojrzeć na The Unfinished Swan, by wiedzieć, że to niezwykła produkcja. To jednak nie jej ascetyczna oprawą audiowizualna czy specyficzna mechanika zabawy sprawiły, że nie mogłem oderwać się od konsoli. Niezwykłych przeżyć dostarczyła przedstawiona w stylu opowiadanej dziecku do snu bajki historia.

czytaj dalejBrucevsky
8 października 2015 - 19:02

A to ci dopiero okładki!

Niemiecki ilustrator Uwe De Witt wpadł na świetny pomysł - postanowił zgromadzić okładki z popularnych płyt CD z muzyką z ostatnich lat i zastąpić postaci występujące na nich superbohaterami Marvela. A że Uwe ma wielki talent (jak za moment się przekonacie), powstało coś, co z pewnością spodoba się zarówno geekom, jak i fanom muzyki. Jeśli zaliczacie się do którejś z tych grup, zapraszam do zapoznania się z tymi świetnymi grafikami!

czytaj dalejPolski Geek
17 kwietnia 2015 - 21:33

Kubrick w Muzeum Narodowym w Krakowie

Kubrick nigdy za życia do Polski nie przyjechał, choć zamierzał. Piętnaście lat po jego śmierci w Muzeum Narodowym w Krakowie możemy obejrzeć wystawę poświęconą filmowej twórczości reżysera. Wystawa przygotowana została przez Deutsches Filmmuseum we Frankfurcie oraz spadkobierców Stanleya Kubricka, między innymi jego żonę – Christiane Kubrick, malarkę, której prace również przy tej okazji można podziwiać w Muzeum Narodowym w Krakowie. Do zorganizowania tej wystawy przymierzały się jeszcze dwa polskie miasta, prócz Krakowa - Warszawa i Wrocław. Po długich negocjacjach wystawa, która ruszyła w świat w 2004 roku i gościła już w 10 europejskich krajach, w końcu zawitała do Polski. Mimo tego, że po wejściu do Muzeum możemy trafić na delikatny opór (a to z powodu urzędniczo nastawionej pani z kasy, a to z powodu ceny biletów - 25 zł może zaskoczyć), wystawa jest warta grzechu!

czytaj dalejKlaudyna
27 czerwca 2014 - 23:21

Malowanie z Bobem Rossem

Założę się, że wielu z was spotkało się przynajmniej raz w życiu z taką sytuacją: W telewizji leciał program o sztukach plastycznych, majsterkowaniu czy jakimkolwiek innym rzemiośle. Widzieliście na ekranie pana lub panią, którzy przy użyciu np. paczki pasteli, byli w stanie z niesamowitą łatwością stworzyć na czystej kartce prawdziwe cuda. Wiele osób po zobaczeniu czegoś takiego, nabiera ochoty aby samemu spróbować swoich sił i leci do najbliższego sklepu kupić potrzebne materiały. Siadają potem z całym sprzętem i biorą się do roboty, ale efekty okazują się być dużo poniżej oczekiwań. Tak dla wielu kończy się przygoda z tworzeniem, bo w końcu nie każdy ma czas albo chęci przez parę ładnych lat ćwiczyć regularnie aby nabrać wprawy. Osobą, której udało się zmienić ten stan rzeczy był Bob Ross.

czytaj dalejDrSlaughter
13 maja 2014 - 15:50

Wykopaliska #5: Artyzm na PSN, czyli sztuka relaksowania gracza

Kontynuując dyskowe wykopaliska natrafiłem na tekst napisany pod wpływem wypowiedzi znanego krytyka filmowego, który parę lat temu skrytykował gry wideo, twierdząc, że nigdy nie dorosną do miana sztuki.

czytaj dalejAntares
25 stycznia 2014 - 16:56

Powieszę balon na sznurku i nazwę to sztuką. Stworzę grę i nazwę to... sztuką?

Od jakiegoś czasu myślałem o tym, żeby poruszyć ten temat. Dopalaczem stał się niedawny wpis Rasgula poruszający tematykę, ale prezentujący trochę inny niż mój punkt widzenia. Póki temat jest gorący chciałbym jeszcze raz wsadzić kij w artystyczne mrowisko.

czytaj dalejMaurycy
18 listopada 2013 - 17:55

Nie chcę, żeby gry wideo były sztuką

W momencie, gdy piszę ten nie za długi felieton, czuję jak wkraczam na bardzo grząski grunt. Rozmawianie o sztuce współczesnej to ciężka sprawa. Z jednej strony rzeczywiście ma ona jakiś głębszy przekaz, z drugiej zaś tym „kunsztem” może być wszystko. Skrzętnie udowadniali różni artyści na przestrzeni tych kilku ostatnich dekad. Malarstwo, rzeźba, architektonika to rzeczy kojarzące się nam automatycznie z wypowiedzeniem tego słowa. Ale przecież na wystawach w wielu „galeriach piękna” znajdziemy też pisuary czy proste kwadraty na płótnie. Gałęzie rozrywki również mogą być przedmiotami artystycznymi. Muzyka jest tu idealnym przykładem, ale filmy czy książki nie stoją za nią zbyt daleko. Dosyć młodą formą sprawiania nam zabawy, są oczywiście gry wideo. W ostatnich latach, razem z masowym wejściem produkcji od niezależnych developerów, temat uznania tej branży za sztukę powraca jak bumerang. W sieci znalazłem wielu zwolenników i szanuję ich zdanie, ale moje jest nieco odmienne.

czytaj dalejRasgul
17 listopada 2013 - 20:48
starsze posty