Final Fantasy VII na gameplay.pl

Kasyno w głowie bohatera

W co gracie w weekend? #305: Siedem elementów, które zapewniły nieśmiertelność Final Fantasy VII

Najbardziej wzruszające momenty w grach komputerowych – część II

Konferencja Sony na E3 2015 – wrażenia

NIE PŁACZ EWKA... czyli o grach przy których płakałam.

Kult Final Fantasy VII

Kasyno w głowie bohatera

Crisis Core to prequel Final Fantasy VII, wydany swego czasu na Playstation Portable – z kultową siódemką wspólne ma jednak głównie uniwersum i bohaterów. Gra pod wieloma względami odbiega od standardów, do których przyzwyczaiły graczy numerowane odsłony serii. Fabuła, zamiast śledzić losy kolorowej zbieraniny herosów, skupia się prawie wyłącznie na postaci głównego bohatera, Zacka, i jego osobistych dramatach. Rozgrywkę skonstruowano tak, by pasowała do specyfiki grania na przenośnej konsolce. Linia głównych zadań, popychających fabułę do przodu, istnieje w zupełnym oderwaniu od modułu króciutkich, prościutkich i powtarzalnych misji pobocznych. Gdy mamy dużo wolnego czasu, możemy dać wciągnąć się złożonej opowieści. Gdy jedziemy tramwajem do pracy, odpalamy menu z sidequestami, by spędzić miło kilka minut i przy okazji podbić statystyki.

Najbardziej jednak zaskakuje mechanika walki. Potyczki rozgrywane są w czasie rzeczywistym, z wykorzystaniem ograniczonej liczby komend, trochę w stylu Kingdom Hearts – to spore odstępstwo od formuły klasycznych Final Fantasy, ale absolutnie nie dziwi w kontekście kierunku, jaki seria obrała ostatnimi czasy w swoich pełnoprawnych odsłonach (patrz FFXV, czy też nadchodzący remake FFVII). Dziwi za to unikalny dla Crisis Core system DMW, odpowiadający za nakładanie na Zacka specjalnych statusów i odpalanie najpotężniejszych ataków – ma on bowiem postać jednorękiego bandyty w rogu ekranu (!) który rozkręca się w czasie walki niezależnie od woli gracza i wyrzuca poszczególne wyniki wedle własnego widzimisię. 

czytaj dalejMontinek
20 marca 2020 - 18:47

W co gracie w weekend? #305: Siedem elementów, które zapewniły nieśmiertelność Final Fantasy VII

Cały mijający tydzień poświęciłem na ogrywanie Fallouta 4 i omal nie oszalałem, próbując uszczęśliwić mieszkańców swoich osad. W głowie miałem już nawet ułożony tekst wyśmiewający brak umiejętności pracowników Bethesdy przy tworzeniu gier najeżonych glitchami, ale doszedłem do wniosku, że nie warto tracić najważniejszego weekendu w roku, żeby narzekać. Internet jest pełen graczy, którzy od rana do wieczora narzekają na wszystko i wszystkich. Napiszę więc tak. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy pamiętali o moich urodzinach. Dzisiaj postanowiłem napisać o tym dlaczego gracze pokochali Final Fantasy VII, co może pozwoli zrozumieć niektórym z nas dlaczego jego odświeżona wersja jest wyczekiwana równie mocno co najnowsze produkcje, pomimo tego, że oryginał debiutował na rynku dwadzieścia dwa lata temu.

czytaj dalejsquaresofter
29 czerwca 2019 - 17:23

Najbardziej wzruszające momenty w grach komputerowych – część II

Kilka dni temu przedstawiłem kilka gier, które zapamiętałem szczególnie mocno ze względu na to, że zdołały wywołać we mnie bardzo silne emocje, dzięki immersji zachodzącej między graczem a sterowaną przez niego postacią mocniejsze niż cokolwiek, co można odczuwać podczas oglądania filmu czy czytania książki.  Dzisiaj przyszła pora na prezentacje kolejnych, moim zdaniem wyjątkowo wzruszających, produkcji. Tym razem jednak nie tylko moje zdanie się liczy – swój głos zabrali i swe typy zaprezentowali również czytelnicy Gameplay’a!

czytaj dalejCzarny Wilk
5 listopada 2015 - 10:55

Konferencja Sony na E3 2015 – wrażenia

Obiektywnie rzecz ujmując, tegoroczne konferencje Microsoftu oraz Sony na E3 obie trzymały wysoki poziom.  Być może nawet Microsoft wypadł nieznacznie lepiej, obiecując wsteczną kompatybilność i pokazując kolejne części swoich wszystkich najważniejszych serii. Ale to nie jest obiektywna relacja, tylko subiektywne wrażenia. A te są takie, że Sony zdeptało konkurencję.

czytaj dalejCzarny Wilk
16 czerwca 2015 - 05:20

NIE PŁACZ EWKA... czyli o grach przy których płakałam.

Na wstępie zaznaczę, że w poniższym artykule NIE MA SPOILERÓW. Możecie więc czytać bez obaw, że dowiecie się czegoś kluczowego dla fabuły :)

Zdaję sobie sprawę, że łzy to nie jest męska domena. Przyznawanie się, że którykolwiek z was uronił choćby łzę podczas jakiegoś filmu, książki czy gry to sytuacja wyjątkowa. Niemniej jednak Ja jestem dziewczyną i przyznaję się bez bicia! Zdarza mi się płakać podczas grania w gry komputerowe! Czasem cichutko pociągam nosem, ale bywa też tak, że wylewam rzekę łez. Przez Wami kilka tytułów, przy których zdarzyło mi się poza zapasem napojów i jedzenia, potrzebować także paczki chusteczek. Czasami całkiem sporej paczki…

czytaj dalejBlack Elf
10 kwietnia 2015 - 16:28

Kult Final Fantasy VII

Na PlayStation Store znajdziemy kolejne kostiumy dla sackboyów do Little Big Planet 2. Tym razem wszyscy fani będą mogli poprzebierać szmacianki za postacie z Final Fantasy 7.

Kult tego japońskiego RPG-a jest trudny do podważenia. W swoich czasach była to gra genialna, długa, wymagająca, rozbudowana, fantastyczna pod względem oprawy audiowizualnej. Dla wielu była przygodą życia i jednym z najlepszych tytułów jakie powstały w ostatnich trzydziestu latach na dowolną platformę. Do dzisiaj tysiące ludzi wyczekuje aż SquareEnix ogłosi prace nad remake’m ukochanej części.

czytaj dalejBrucevsky
14 lipca 2011 - 20:08