Wojna na gameplay.pl

Bękarty na obławie - Recenzja "Obławy" - Ja tu tylko RECENZUJĘ #3

Spec Ops: The Line, czyli moja prywatna gra roku.

Piotr Langenfeld - TAJNE OPERACJE ODDZIAŁU II

Ewolucja narracji w serii Call of Duty - cz.1 - od jedynki do Modern Warfare 2

Symulator wojny, czyli o This War of Mine słów kilka

Darksiders – pierwsze spotkanie z Wojną

Piotr Langenfeld - TAJNE OPERACJE ODDZIAŁU II

Najlepsza fikcja literacka to taka która mogła wydarzyć się naprawdę (przynajmniej w segmencie książek wojennych/sensacyjnych). Mistrzem w tworzeniu tego rodzaju historii w ostatnim czasie stał się pisarz Piotr Langenfeld. Jego książki (w tym cykl „Czerwona ofensywa”) czyta się nie jako powieści z segmentu beletrystyki ale wręcz jako literaturę faktu (w pozytywnym tego znaczeniu). Nie inaczej jest też w przypadku jego najnowszego dzieła „ Tajne Operacje Oddziału II”.

czytaj dalejFroszti
3 marca 2019 - 13:58

Ewolucja narracji w serii Call of Duty - cz.1 - od jedynki do Modern Warfare 2

Tegoroczny listopad będzie niezwykłym dla serii Call of Duty, gdyż po latach powróci ona do realiów II wojny światowej. Dla większości graczy jest to informacja pozytywna, ponieważ futuryzm spotykał się z powszechną krytyką, choć głównie nieuzasadnioną. Dla mnie także, gdyż setting historyczny należy do mojego ulubionego w grach. Z tej okazji dzisiaj powspominamy stare i nowe dzieje Call of Duty, tyle, że w ewolucji stosowania narracji i kreowania historii. Sprawdzimy, czy seria poczyniła na tym polu postępy. Pogadamy więc wyłącznie o kampaniach, a tryby wieloosobowe pozostawimy na inną okazję. 

Call of Duty: WWII - już w listopadzie powalczymy znów na frontach II wojny światowej.
czytaj dalejrssygula
18 maja 2017 - 19:56

Symulator wojny, czyli o This War of Mine słów kilka

Na współczesnej wojnie...giniesz jak pies, i to bez szczególnego powodu”

~ Ernest Hemingway

Takim oto stwierdzeniem rozpoczyna się nasza ponura, pełna bezsilności przygoda w mieście Pogoren. Tak naprawdę mogłaby to być każda inna miejscowość na świecie. Występuje tutaj zatem podobny motyw jak w „Dżumie” Alberta Camus, gdzie głównym miejscem rozgrywania fabuły był Oran. Oby dwa miasta są bez wyrazu, bez cech wyróżniających. Park, starówka, plac z pomnikiem, szpital, domy biedoty, a także bogaczy. Te nudne miasta mają także inną cechę wspólną. W obydwóch żyją ludzie, którzy przechodzą przez życie ściśle określonym systemem. Są jakby nieobecni i chociaż niebezpieczeństwo zbliża się nieodwołalnie, oni postanawiają zostać. Taką decyzję podejmują główni bohaterowie gry This War of Mine prosto ze stajni polskiego studia 11bit. W końcu wszyscy zostają wyrwani z bezustannie trwającego marazmu. Zostają zmuszeni do walki o przetrwanie. Niejednokrotnie za wszelką cenę.

Nie wiem od czego by tu można zacząć. Może od tego, że ta nader prosta gra, wpasowuje się wręcz idealnie w klimaty wojny na każdym kroku. Twórcy w najlepszy sposób wykonują swoją robotę, ale było to już widoczne przed premierą. Pamiętacie może trailery? Najbardziej w pamięć zapadły mi dokładnie trzy krótkie filmiki. Pierwszy, który obrazował nam, iż na wojnie nie walczą jedynie szlachetni żołnierze, skłonni oddawać życie za dobro innych ludzi. Na wojnie przede wszystkim walczą cywile, ludzie tacy jak ja, czy ty. Genialny, delikatny soundtrack, który w pewnym momencie wraz z obrazem odgrywa tak piękne sceny walki, tak szybko nadciągającą śmierć, iż wydaje się to niemożliwe do stworzenia przez zwykłego człowieka. Scena przesiąknięta odwagą, bohaterstwem, ale także i obawą o nasze jutro. Ostatnim zwiastunem, który tak często oglądałem był filmik promujący grę Crysis 2. Jakkolwiek druga część serii była słabsza od jedynki, tak w pojedynku na trailery wygrywa sequel.

czytaj dalejGeneticsD
6 lipca 2015 - 20:21

Darksiders – pierwsze spotkanie z Wojną

Źródło: hebus.org

Szybko rosnąca lista zaległości i w zastraszającym tempie wydłużająca się lista tytułów do ogrania na PlayStation Store i Steamie zmusiły mnie do zmiany pewnych założeń. Do tej pory nieśmiałe kroki w kierunku nowszych produkcji musiałem zmienić w dużo bardziej odważne próby wejścia w świat hitów wydanych po 2007 roku. Tak się złożyło, że jedną z pierwszych produkcji z PlayStation 3, którą przyszło mi porządnie ogrywać, zostało Darksiders. Po kilku godzinach z Wojną, mogę tylko powiedzieć, że lepiej trafić chyba nie mogłem.

czytaj dalejBrucevsky
30 maja 2015 - 10:17

Philip Gibbs - Now It Can Be Told

“He told funny stories—one, famous in the army, called "Where's 'Arry?" It was the story of an attack on German trenches in which a crowd of Germans were captured in a dugout. The sergeant had been told to blood his men, and during the killing he turned round and asked, "Where's 'Arry?... 'Arry 'asn't 'ad a go yet." 'Arry was a timid boy, who shrank from butcher's work, but he was called up and given his man to kill. And after that 'Arry was like a man-eating tiger in his desire for German blood. He used another illustration in his bayonet lectures. "You may meet a German who says, 'Mercy! I have ten children.'... Kill him! He might have ten more."

Może się mylę, ale ostatnim czasem popularność w Polsce zdobywa szeroko pojęta literatura faktu. O ile można mówić o popularności czytelnictwa w kraju, gdzie większość ludzi nie podnosi nawet książki w roku… . Przedruki Kapuścińskiego, sukces „Białej Gorączki” Badera, twórczość Stasiuka (do której to mam zgryźliwy dystans). Swego czasu czytałem trochę klasyków reportażu wojennego (Ernie Pyle, James Cameron, Winston Churchill, Ernest Hemingway itd.), ale nikt nie zbliża się nawet do geniuszu Gibbsa. Philip Gibbs, to jedna z tych zapomnianych postaci literatury. Świadectwo tego Anglika jest niewiarygodne, brutalne i szokujące. Ostatnio przyłapałem się na tym, że ostrzegam przed makabrą, ale ta książka to już nie jest żart.

czytaj dalejmyrmekochoria
27 lutego 2015 - 14:14

Recenzja Spec Ops: The Line - codzienna strzelanką z niecodzienną opowieścią

Materdea ocenia: Spec Ops: The Line
70

O Spec Ops: The Line można było przeczytać w sieci mnóstwo peanów – szczególnie pod adresem rewelacyjnej, wedle wielu, historii. Wbrew pozorom jest to mega liniowy shooter z wieloma skryptowanymi scenkami i niespecjalnie inteligentnymi przeciwnikami. Call of Duty dla ambitniejszych, można rzec.

czytaj dalejMaterdea
4 stycznia 2015 - 09:56

Obraz prawdziwej wojny - recenzja This War of Mine

Piras ocenia: This War of Mine
80

Polskie produkcje coraz liczniej podbijają świat. Z roku na rok tworzy się w naszym kraju coraz więcej gier, które swoją jakością nie tylko satysfakcjonują, ale i zaskakują. Z rozwoju branży w naszym kraju możemy być równie dumni jak z jakości kolejnej rodzimej produkcji warszawskiego 11bit StudiosThis War of Mine.

czytaj dalejPiras
20 listopada 2014 - 23:19

Awantura o Basię czyli o jedną neostradę za daleko - okiem marketingowca #3

http://gsmonline.pl/artykuly/plus-narzeczony-z-neostrada-wiazal-baske-kablem

Moje marketingowe serce raduje się za każdym razem jak ktoś zrobi reklamę,
w której widać ewidentny przytyk do konkurencyjnej firmy,  ale formalnie wszystko jest ok. Jakiś czas temu ktoś posunął się troszkę dalej i teraz obserwujemy kolejne „odcinki serialu” Plus vs Neostrada. Jak to się zaczęło i czy jest szansa na szybkie zakończenie całego sporu?

czytaj dalejKepKeeper
8 kwietnia 2014 - 16:12

Reklama: przypowieść o Baśce

Barbara to żeńskie imię pochodzenia greckiego. I choć w dzisiejszych czasach może dla niektórych brzmieć staroświecko, to w naszym kraju jest ono ciągle dość popularne. W 2002 roku Robert Gawliński z zespołem postanowili nagrać utwór o nazwie Baśka. Piosenka bardzo popularna w tamtym okresie, aczkolwiek niezbyt wyjątkowa według mnie. Zespół Wilki jak i sam Gawliński mają na swoim koncie lepsze produkcję. Ale mamy jakieś nawiązanie popkulturowe, którego nie trzeba się wstydzić. Tego samego nie można powiedzieć o serii reklam serwowanych nam przez dwóch wielkich operatorów telekomunikacyjnych. Od jakiegoś czasu Plus i Orange toczą małe wojenki na reklamy, z których nie wynika zbyt wiele.

czytaj dalejsiwy
2 kwietnia 2014 - 17:22

Recenzja Darksiders - Wojna wkurzony jak nigdy

Materdea ocenia: Darksiders
75

Vigil Games dzięki swojemu debiutanckiemu projektowi – grze Darksiders – utorowało sobie drogę do Krainy Wiecznego Game Devu. Tytuł została niesamowicie ciepło przyjęty zarówno przez recenzentów, jak i graczy, więc powstanie kontynuowanie serii wydawało się oczywiste. No i Darksiders II faktycznie się ukazało – wyszło w 2012 roku. Mi zaś trzy lata od premiery zajęło ukończenie pierwszej części serii. Ale opłaciło się.

czytaj dalejMaterdea
13 stycznia 2014 - 09:14
starsze posty