Fantasy na gameplay.pl

Recenzja mangi: Badaczka mitycznych bestii

Domena Demonów #1. Tysiące Światów I Uniwersów - cz.1

Recenzja książki: Dragon Age. Utracony tron

VEI - między asami, a olbrzymami

The Promised Neverland (tomy 4-10) genialne dzieciaki kontra potwory

World of WarCraft: Ostatni strażnik - recenzja.

Recenzja książki: Dragon Age. Utracony tron

Seria Dragon Age to nie tylko dobre i warte uwagi gry, to również cykl książek, który powinien zainteresować miłośników literatury fantasy. Fani serii na pewno pamiętają, że niektóre z nich pojawiły się już na naszym rynku wydawniczym. Było to jednak już jakiś czas temu a teraz za sprawą Wydawnictwa Insignis, część z nich powraca na półki księgarni.

czytaj dalejFroszti
9 października 2019 - 11:12

Recenzja mangi: Badaczka mitycznych bestii

Wydawnictwo Waneko zaczyna coraz bardziej rozpieszczać miłośników dobrych mang na naszym rynku, wypuszczając kolejne świetne tytułu. Do tego zacnego grona, na dość wysokim miejscu, można zaliczyć dzieło Badaczka mitycznych bestii. Tytuł, który jednoznacznie sugeruje magiczną i baśniową treść i dokładnie tak jest, zarówno pod względem historii, jak i rysunków.

czytaj dalejFroszti
27 września 2019 - 10:15

VEI - między asami, a olbrzymami

Tytułowa Vei jest młodą wojowniczką od lat przygotowywaną do turnieju, w którym reprezentować będzie swe ukochane bóstwa – olbrzymy. Uświęcona rozrywka bogów okazuje się walką o wysoką stawkę. Dziewczynie przyjdzie mierzyć się nie tylko z przeciwnikami lecz także z własnymi pragnieniami, słabościami i wiarą.

czytaj dalejNato
31 lipca 2019 - 13:47

The Promised Neverland (tomy 4-10) genialne dzieciaki kontra potwory

Grupa dzieci, z których żadne nie przekroczyło 12-go roku życia spędza szczęśliwe chwile w elitarnym sierocińcu. Przechodzą specjalną selekcję i bezustanne szkolenie. Większość z nich zasługuje na miano geniuszy. Pewnego dnia odkrywają, że ich wesoły domek jest farmą dla potworów jedzących ludzkie mózgi. Za bramą sierocińca miast miłości czeka śmierć.

czytaj dalejNato
26 lipca 2019 - 13:10

World of WarCraft: Ostatni strażnik - recenzja.

Istnieją dwa rodzaje dobrych książek: takie, które odpowiednio dawkowane zapewniają co najmniej kilka dni relaksu oraz te, które zakrzywiają czasoprzestrzeń, w wiele większym stopniu niż śliniło się Einsteinowi. Siada wtedy człowiek z książką w dłoniach w wygodnym fotelu i nagle uświadamia sobie, że jest już na ostatniej stronie. World of WarCraft: Ostatni strażnik można zaliczyć do grona tych drugich.

czytaj dalejFroszti
16 lipca 2019 - 13:03

Azymut – 4 - Czarne chmary, biały żagiel

Przeczytałem w życiu setki, jeśli nie tysiące komiksów, ale tylko kilkukrotnie lekturze towarzyszyło przeświadczenie, że oto mam do czynienia z czymś, co zapisze się na listach światowej klasyki. Azymut ma szansę stać się kolejną "Alicją w Krainie Czarów", a przynajmniej "Niezwykłymi przygodami Barona Münchhausena".

czytaj dalejNato
21 czerwca 2019 - 15:41

Promethea – Alan Moore wskrzesza literacki fenomen

Fani brodatego maga wiedzą doskonale, że za sukcesem jego utworów w równym stopniu, co pisarski geniusz, stoi maniakalny perfekcjonizm z jakim autor przygotowuje grunt pod swoje historie. Tym razem bierze na warsztat bohaterkę, która, wiele na to wskazuje, pojawiała się niezależnie u różnych autorów na przestrzeni lat. Poznawszy jej wszystkie wcielenia postanawia, tym razem z pełną świadomością, ożywić ją po raz kolejny...

czytaj dalejNato
18 czerwca 2019 - 21:52

World of Warcraft: Przez mroczny portal - recenzja książki.

Jak do tej pory, nie miałem jeszcze okazji zetknąć się bliżej z książkami z uniwersum World of WarCraft. Wszystko wskazuje jednak na to, że lektura „Przez Mroczny Portal” obudziła we mnie spore pokłady zamiłowania do tego uniwersum i chęć wzbogacenia domowej biblioteczki o kilka innych tytułów z logiem WoW.

czytaj dalejFroszti
4 czerwca 2019 - 11:54

LastMan – manga po francusku

W świecie, który na wzór Tajlandii zdaje się żyć sportami walki, zbliża się wielki turniej. Młody chłopak właśnie stracił szansę udziału z powodu braku partnera do drużynowych zmagań. Sytuację ratuje tajemniczy przybysz. Wydaje się potężny i nieobojętny wobec uroczej matki młodzieńca. Szykuje się akcja i romans.

czytaj dalejNato
13 maja 2019 - 14:56

Nomen Omen – stara baśń we współczesnym Nowym Jorku

Rebecca Kumar ma dwie matki, ale żadna z nich jej nie urodziła. Nie widzi kolorów, ale potrafi dostrzec magię. Właśnie skończyła 28 lat i skradziono jej serce. Dosłownie. Może umrzeć, bądź zaufać istocie, która szczerze odradza ufanie komukolwiek. Zwłaszcza jej.

czytaj dalejNato
9 kwietnia 2019 - 12:43
starsze posty