Blade Runner 2049 nie podbił Chin
Ruszyła produkcja filmu o Venomie, słynnym przeciwniku Spider-Mana
Blade Runner 2049 - reżyser o wynikach finansowych filmu
Filmowy Nathan Drake wie, kto powinien zagrać Sully'ego
Spider-Man: Homecoming na nowym zwiastunie
Miles Morales bohaterem filmu animowanego o Spider-Manie
Mimo ciepłego przyjęcia przez media i fanów, Blade Runner 2049 nie podbił światowego box office. Jak dotąd, najnowszy film Denisa Villeneuve’a zarobił 223 miliony dolarów, co przy budżecie przekraczającym 150 mln dol. nie jest wynikiem satysfakcjonującym dla wytwórni Warner Bros. Co gorsza, w poprawieniu rezultatu wielkiej roli nie odegrają najprawdopodobniej Chiny – drugi co do wielkości rynek filmowy świata.
Wygląda na to, że dobiegające do nas regularnie z sieci plotki były mocno przesadzone i naprawdę doczekamy się filmu poświęconego jednemu z najsłynniejszych i najbardziej lubianych przez fanów przeciwników Spider-Mana. Opublikowane w mediach społecznościowych zdjęcie sugeruje, że ruszyły zdjęcia do Venoma.
Sukces artystyczny filmu Blade Runner 2049 nie poszedł w parze z finansowym. Obraz, którego wyprodukowanie kosztowało firmy Warner Bros. i Sony ponad 150 mln dolarów, wygenerował przez dwa tygodnie wyświetlania w kinach 194 mln dolarów. O komentarz do sytuacji poproszony został reżyser filmu, Denis Villeneuve.
Niedawne ogłoszenie nazwiska odtwórcy głównej roli w kinowej ekranizacji marki Uncharted – w młodego Nathana Drake’a wcieli się Tom Holland, czyli aktualny Spider-Man – to twardy dowód na to, że długo oczekiwana adaptacja nabiera realnych kształtów. Młody aktor, którego w połowie lipca obejrzymy w Spider-Man: Homecoming, postanowił zabrać głos w sprawie nowej produkcji wytwórni Sony Pictures.
Doczekaliśmy się premiery kolejnego zwiastuna filmu Spider-Man: Homecoming. Przybliża on tło fabularne oraz najważniejszych bohaterów obrazu, którego premiera odbędzie się w lipcu tego roku. Po raz pierwszy Człowieka-Pająka zagra w nim Tom Holland, znany z ról w filmach Niemożliwe, W samym sercu morza oraz The Lost City of Z.
Wytwórnia Sony Pictures ujawniła pierwsze szczegóły o zapowiedzianym jakiś czas temu kinowym filmie animowanym o przygodach Spider-Mana. Potwierdzono w ten sposób niedawne pogłoski, wedle których centralną postacią opowieści będzie Miles Morales.
O ile prace nad ekranizacją serii Uncharted wreszcie ruszyły z kopyta, tak proces przenoszenia na duży ekran drugiej wielkiej marki amerykańskiego studia Naughty Dog, czyli The Last of Us, utknął w martwym punkcie. Na nowe, pozytywne wieści w tym temacie czekamy już ponad dwa lata. I wygląda na to, że jeszcze na nie trochę poczekamy.
Shawn Levy, który dwa tygodnie temu został ogłoszony reżyserem kinowej adaptacji cyklu Uncharted, zabrał głos w sprawie projektu. W udzielonym wywiadzie ujawnił przybliżony termin rozpoczęcia zdjęć oraz skomentował internetową giełdę nazwisk, obejmującą aktorów mogących wcielić się w głównego bohatera opowieści, czyli Nathana Drake’a.
Filmowa adaptacja serii Uncharted ma wyjątkowo pod górkę. Wystarczy wspomnieć, że pierwsze informacje na jej temat pojawiły się jeszcze w 2008 roku i przez 8 lat nie doczekały się specjalnego rozwinięcia. Liczne zmiany na stołku reżyserskim nie nastrajały optymistycznie, a usunięcie obrazu z kalendarza wydawniczego wytwórni Sony Pictures tylko przelało czarę goryczy. Najnowsze informacje wskazują jednak na pozytywny zwrot akcji. Jak donosi serwis Deadline, na pokład – w charakterze reżysera – wszedł Shawn Levy, a produkcja ma wreszcie ruszyć z kopyta.
Do premiery nowej odsłony przygód Człowieka-Pająka – Spider-Man: Homecoming – pozostał mniej niż rok. Mimo to wiele aspektów filmu pozostaje owianych tajemnicą, w tym choćby fabuła, o której ciągle nie możemy powiedzieć zbyt wiele. Nieco lepiej prezentuje się nasza wiedza w zakresie obsady aktorskiej – w ostatnich tygodniach na brak wieści w tym temacie zdecydowanie nie mogliśmy narzekać.