Życie na gameplay.pl

Recenzja: Brudna trylogia o Hawanie

Vadamecum Złego Ojca - najtrudniejsza przeprawa Guya Delisle

Recenzja mangi Dynia z majonezem

Ja, czyli kto?

Trudne sprawy

Ecce Homo cz.6 - Ja tu tylko OPOWIADAM #6

Recenzja: Brudna trylogia o Hawanie

Niezbyt często zdarza się, żeby tytuł książki w 100% oddawał jej treść. Tym razem jednak jest inaczej, brud, smród, wulgarność i bezpruderyjność, będą wylewać się z każdej kartki dzieła i uderzą w czytelnika niczym huragan, który corocznie odwiedza te rejony świata. Każdy sięgający po tę książkę, musi przygotować się na prawdziwą emocjonalną jazdę bez trzymanki, która nie każdemu przypadnie do gustu, ale na pewno na długo zostanie zapamiętana.

czytaj dalejFroszti
16 września 2019 - 10:37

Vadamecum Złego Ojca - najtrudniejsza przeprawa Guya Delisle

Dzieci. Temat budzący jednoznaczne skojarzenia; ciepło, czułość, opieka, troska, wychowanie... Guy Delisle, w zgodzie ze swą buntowniczą naturą, podejmuje temat od zupełnie innej strony. Robi to z wdziękiem, przymrużeniem oka i zamyka w mistrzowskiej oprawie.

czytaj dalejNato
9 września 2019 - 13:11

Recenzja mangi Dynia z majonezem

Wydawnictwo Hanami przez lata swojego istnienia przyzwyczaiło nas do wydawania tytułów nietuzinkowych, których fabuła ma pozostać na długo w pamięci czytelnika. Nie inaczej jest w przypadku mangi Dynia z majonezem, która pokazuje, że miłość może prowadzić do podejmowania wielu dziwnych, a nawet irracjonalnych decyzji.

czytaj dalejFroszti
18 sierpnia 2019 - 10:13

Ja, czyli kto?

Bodźce, sygnały, miliony informacji, dziesiątki spraw do załatwienia, setki ludzi... Współczesny świat to plątani­na, w której trudno się odnaleźć. Aby ułatwić sobie to zadanie, nauczyliśmy się upraszczać i kategoryzować. Nowe bodźce i informacje spro­wadzamy do tego, co już znamy. W konsekwen­cji dzielimy otaczających nas ludzi na przyjaciół i wrogów, autorytety i idiotów, imprezowiczów i nudziarzy, hipsterów i dresiarzy... Potrafimy do jednego słowa sprowadzić całą złożoną oso­bowość człowieka.

czytaj dalejFloyd
7 maja 2013 - 00:56

Trudne sprawy

Scena 1. On - właściciel dużego przed­siębiorstwa. Ona - nowoczesna pani domu. Małżeństwo po czterdziestce z dwójką dzieci w tle. On - koszula w kratę, duży brzuch, wąs i okulary. Pobudka o świcie, czarna kawa i kolacja późnym wieczorem. Ona - długie blond włosy, drogie perłumy, markowe ubrania. Do tego obowiązkowo siłownia i fitness, a popo­łudniu lunch z koleżankami i pokaz mody.

Od roku żyją w separacji. On znalazł sobie inną. Wyprowadził się, choć nadal utrzymuje całą ro­dzinę. Ona, skrzywdzona i samotna, zaciekle wal­czy o utrzymanie swojej pozycji w towarzystwie. Już nic jest tak łatwo, jak gdy stała u boku biznes­mena. Jego firma jest w trudnej sytuacji. On prze­staje spełniać jej wszystkie zachcianki. Musi sprze­dać dom. Ona nie może się z tym pogodzić. Żyje w innym świecie. Takim, do którego wstęp mają tylko kobiety z wyższych sfer. W końcu przycho­dzi komornik, biorą rozwód. Ona dostaje nakaz eksmisji. Cięcie!

czytaj dalejFloyd
23 kwietnia 2013 - 21:12

Ecce Homo cz.6 - Ja tu tylko OPOWIADAM #6

Oprócz pisania o szeroko pojętej rozrywce i kulturze, sam także staram się ją tworzyć, a ten news jest dowodem na to, że chcę się nią dzielić. Oto przedostatnia część pierwszego z moich opowiadań pt. "Ecce Homo", które wygrało kilka konkursów literackich. Opowiada ono o tym jak podejmowane przez nas kluczowe decyzje wpływają na naszą przyszłość. Kolejne części już wkrótce. Opowiadanie będzie można przeczytać w lutowym periodyku "Prób. Nieregularnik Literacki".

czytaj dalejFloyd
13 stycznia 2013 - 01:14

Forfiter #10 Pięciowskaźnikowa zasada egzystencji wg Rojewskiego

Forfitery to mini-felietony. Mniejsze od Rojopojntofwiu, ale większe od Szybkiej rozkminy.

Egzystencja. Sposób istnienia charakterystyczny wyłącznie dla człowieka. Najpierw istniejemy, a dopiero później się definiujemy. Nie posiadamy wrodzonej natury, danej nam z góry, lecz musimy sami ją stworzyć, nadać swemu życiu sens i wziąć za nie odpowiedzialność. Tak. Dzisiaj odstawimy sobie gry na bok i trochę pomędrkujemy. Ująłem kiedyś egzystencję w pewne ramy. Podzieliłem na 5 oddzielnych, różniących się między sobą kolumn/wskaźników. Długo zwlekałem z tematem, nie wiedząc czy aby na pewno to odpowiednie miejsce na publikację.  No ale blog to blog. Rządzi się swoimi prawami. Dodatkowo, nieraz daliście dowód na to, iż potraficie się wypowiedzieć na każdy temat w ciekawy i przemyślany sposób. Podzielę się więc z Wami swą refleksją, licząc, że i Wy to zrobicie. Istnienie, byt, bytowanie. Zapraszam na małe odchamianie.

czytaj dalejROJO
30 kwietnia 2011 - 13:01