DrSlaughter

Po drugiej stronie lustra

najnowszepolecanepopularne

Popularne przez DrSlaughter

Strach po lesie chodzić - wrażenia z alfy The Forest

Samolot, którym lecimy, rozbija się na nieznanej wyspie. Tylko nam udało się przeżyć katastrofę, a teraz czeka nas długa i ciężka walka o przetrwanie. Dni miną nam na szukaniu pożywienia, zbieraniu zapasów, oraz budowaniu odpowiedniego schronienia. Jednak gdy ostatnie promienie słońca znikną za horyzontem, nie dane nam będzie odpocząć po ciężkim dniu. Las, w którym staramy się przeżyć, pokaże w mroku swoje drugie, straszliwe oblicze, gdy z ciemności zaczną wyłaniać się jego pierwotni mieszkańcy i przyprowadzą ze sobą niewyobrażalne dla ludzkiego umysłu okropieństwa. The Forest intryguje odkąd tylko został zapowiedziany. Chociaż gry o przetrwaniu zaczynaja się ostatnio przejadać, to połączenie z survival-horrorem może dać nam długo oczekiwany powiew świeżości. Mimo że gra jeszcze oficjalnie nie wyszła, od kilku miesięcy dostępne są na Steamie kolejne aktualizacje wersji alfa, tak więc przekonajmy się jak twórcy radzą sobie z tkwiącym w The Forest potencjałem.

czytaj dalejDrSlaughter
6 października 2014 - 19:26

Czy da się w to jeszcze grać - The Elder Scrolls II: Daggerfall

Niecałe ćwierć wieku temu serca fanów fantastyki podbiła Ultima: Underworld, poboczna seria legendarnego cyklu Ultima, stworzona przez ludzi, którzy dali nam takie produkcje jak pierwszy System Shock i Thief. Tytuł ten, jak na swoje czasy, napakowany był innowacjami, które zainspirowały dziesiątki kultowych dzisiaj serii. I chociaż Underworld doczekała się tylko jednego sequela, tak jej główne założenia przejęła inna seria, która obecnie cieszy się ogromną popularnością. Chodzi oczywiście o The Elder Scrolls.

czytaj dalejDrSlaughter
20 lutego 2016 - 14:44

Malowanie z Bobem Rossem

Założę się, że wielu z was spotkało się przynajmniej raz w życiu z taką sytuacją: W telewizji leciał program o sztukach plastycznych, majsterkowaniu czy jakimkolwiek innym rzemiośle. Widzieliście na ekranie pana lub panią, którzy przy użyciu np. paczki pasteli, byli w stanie z niesamowitą łatwością stworzyć na czystej kartce prawdziwe cuda. Wiele osób po zobaczeniu czegoś takiego, nabiera ochoty aby samemu spróbować swoich sił i leci do najbliższego sklepu kupić potrzebne materiały. Siadają potem z całym sprzętem i biorą się do roboty, ale efekty okazują się być dużo poniżej oczekiwań. Tak dla wielu kończy się przygoda z tworzeniem, bo w końcu nie każdy ma czas albo chęci przez parę ładnych lat ćwiczyć regularnie aby nabrać wprawy. Osobą, której udało się zmienić ten stan rzeczy był Bob Ross.

czytaj dalejDrSlaughter
13 maja 2014 - 15:50

Czy horror w 2D może być straszny?

Obecnie dobry horror kojarzy nam się głównie z grami widzianymi z perspektywy pierwszej osoby, które polegają przede wszystkim na chowaniu się lub uciekaniu przed przeciwnikami. Nie będzie chyba podlegało większej dyskusji stwierdzenie, że lwią część wrażeń płynących z takiej gry zawdzięczamy właśnie widokowi z oczu bohatera. Wszechobecny mrok i efekty wizualne także swoje robią, ale to uczucie bycia na miejscu naszej postaci potęguje te bodźce w najlepszy możliwy sposób. Co więc, jeśli to zabierzemy? I nie tylko przechodząc w widok z trzeciej osoby, ale idąc o krok dalej i całkowicie opuszczając trzeci wymiar? Czy horror w dwóch wymiarach może być tak samo straszny jak Amnesia: Mroczny Obłęd lub Obcy: Izolacja?

czytaj dalejDrSlaughter
24 lutego 2015 - 19:27

Świetne gry, w które nie można już zagrać

Kilkakrotnie już, na łamach tej strony, opisywałem bardzo stare tytuły, które wielu dzisiejszych graczy mogłoby uznać za wręcz niegrywalne. Wszystkie te teksty nie istniałyby jednak, gdyby nie platformy dystrybucji cyfrowej takie jak Origin, Steam i oczywiście GOG. To niesamowite jak wiele tytułów znalazło się dzięki nim w zasięgu ręki każdego gracza. Możliwe stało się ponowne przeżycie niezapomnianych klasyków, a także – jak w moim przypadku – zetknięcie się z niektórymi po raz pierwszy. I to za paroma kliknięciami myszki, bez przeglądania aukcji internetowych z nadzieją trafienia na dany tytuł, płacenia kosmicznej ceny i godzin kombinowania, aby grę uruchomić na współczesnym sprzęcie. Niestety, nie można mieć wszystkiego. Jest jeszcze wiele produkcji, które wciąż leżą zapomniane w kącie, a zagrać w nie można jedynie znajdując gdzieś używany egzemplarz, lub pozyskując z mniej legalnych źródeł. Postanowiłem podzielić się moją małą listą tytułów, które chętnie zobaczyłbym w ofercie Good Old Games. Będą to zarówno znane wszystkim klasyki, jak i gry po prostu dobre i ciekawe, które zasługują na drugą szansę, żeby zaistnieć w świecie gier.

czytaj dalejDrSlaughter
28 sierpnia 2015 - 22:40

Blackpool - przyjemny mini-serial w niespotykanej konwencji.

Nazwanie serialu Blackpool niecodziennym, to duże niedopowiedzenie. Ta brytyjska produkcja próbuje dokonać nie lada wyczynu, łącząc tak niekompatybilne ze sobą gatunki jak dramat, kryminał i... musical. Na pierwszy rzut oka taka mieszanka wydaje się połączeniem niedorzecznym i z góry skazanym na sromotną klęskę. Jednak czy to z powodu obsady, specyficznego klimatu, czy może po prostu dobrze dobranego repertuaru piosenek – Blackpool działa i ogląda się go wyśmienicie.

czytaj dalejDrSlaughter
3 września 2014 - 18:19

Rozmyślanie o zombie - szybkie czy wolne?

Zombie już wszędzie pełno, ale nie mogę się powstrzymać przed napisaniem chociaż jednego tekstu na ich temat. Odkąd ludzkość znalazła się w XXI wieku, wszyscy znacząco przyspieszyliśmy. Zrobienie czegokolwiek w dzisiejszym świecie jest prawie niemożliwe, jeżeli nie przystosujemy się do tempa w jakim żyją masy. I wygląda na to, że za tą modą podążyły także zombie. Biegające jak Usain Bolt umarlaki są już normą, jeśli chodzi o produkcje spod sztandaru żywych trupów, a te klasyczne, powolne zombiaki zostały praktycznie zepchnięte do kina niezależnego. Czy jest dla nich jeszcze miejsce w wysokobudżetowych produkcjach?

czytaj dalejDrSlaughter
11 czerwca 2014 - 22:16

Czy da się w to jeszcze grać - Postal

Podczas gdy Hatred powoli gaśnie w pamięci zarówno graczy, jak i mediów, ja postanowiłem przyjrzeć się grze, która ten tytuł zainspirowała. Seria Postal jest doskonale znana wszystkim tym, którzy w skórze Kolesia wyżywali się na mieszkańcach miasteczka Paradise oraz tym, których mocno zniesmaczył sposób, w jaki ci pierwsi spędzają czas wolny. Większość zamieszania odbyła się jednak wokół drugiej części tej serii, ja natomiast zamierzam zmierzyć się z pierwszym Postalem, w którego nigdy wcześniej nie miałem okazji zagrać.

czytaj dalejDrSlaughter
23 listopada 2015 - 16:19

The Deed - Morderstwo doskonałe

Każdy, kto przynajmniej zetknął się z kryminałami przełomu XIX i XX wieku, od pisarzy takich jak Agatha Christie, zna ten scenariusz: stara rezydencja należąca do bogatego rodu z długą i dumną tradycją. Głowa rodziny to stary, arogancki zrzęda, który patrzy na wszystkich z góry. Jego żonę obchodzi tylko, czy w kieliszku nie kończy jej się alkohol. Dzieci nienawidzą swojego ojca, ale grają w rodzinnym przedstawieniu licząc na sowity spadek, choć senior rodu najchętniej zabrałby cały dobytek do grobu, zamiast zapisywać go komukolwiek w testamencie. Tragedia wisi w powietrzu. Najczęściej wszystko przebiega tak, że ktoś morduje kogoś innego, żeby zwiększyć swój kawałek ojcowizny, a główny bohater przychodzi rozwiązać sprawę. The Deed przedstawia taki właśnie scenariusz z jedną, zasadniczą, różnicą. Tym razem to my jesteśmy mordercą.

czytaj dalejDrSlaughter
7 grudnia 2015 - 19:44

Mój wymarzony horror.

Jako fan horrorów ciągle szukam gier, które by mnie zachwyciły i jednocześnie przestraszyły. Patrząc na to, jakie produkcje wychodzą przez ostatnie lata, możnaby powiedzieć że mam szczęście, bo wielka część z nich jest oznaczona znaczkiem „horror”. A mimo to wciąż szukam, bo mojej wymarzonej gry jak nie było, tak nie ma. Ciągle trafiam na przypadki, kiedy założenia gatunku są zupełnie źle interpretowane zarówno przez twórców, jak i graczy. Za to patrząc na różne zestawienia typu „najstraszniejszych gier” lub na to, jakim produkcjom przypina się tag „survival-horror”, ma się ochotę tylko usiąść w kącie i zapłakać.

czytaj dalejDrSlaughter
29 kwietnia 2014 - 18:08

Czy da się w to jeszcze grać - Ultima IV

Ultima to coś więcej, niż seria gier. To legenda i prekursor w gatunku RPG, która swój początek miała w latach 80-tych ubiegłego wieku. Każda kolejna odsłona wprowadzała elementy, bez których nie moglibyśmy sobie wyobrazić dzisiaj gry fabularnej. Otwarte światy, swoboda i wolność wyboru, przemyślane i rozbudowane uniwersum, dylematy moralne, zapadające w pamięć postacie oraz dojrzała i angażująca historia. To wszystko, w połączeniu z amibcją twórców i ryzykownymi, ale udanymi decyzjami, dało nam jedną z najważniejszych serii gier, jakie powstały w XX wieku. Każdy gracz powinien zagrać w chociaż jedną z wielu części Ultimy, jednak czy jest to nadal wykonalne dla współczesnego gracza? Jak te gry przetrwały próbę czasu? To dzisiaj sprawdzimy, na przykładzie Ultimy IV, przez wielu uważanej za najlepszą odsłonę cyklu.

czytaj dalejDrSlaughter
25 listopada 2014 - 17:38

Godus - wrażenia z wersji beta

Godusem zainteresowany jestem, odkąd tylko został zapowiedziany. Tak zwane „boskie gry” to gatunek, w którym ciągle tkwi olbrzymi potencjał, ale niewielu twórców porywa się na próbę powtórzenia sukcesu takich gier jak Populous czy Black & White. Ostatnią taką próbą było From Dust od twórcy kultowego Another World. Chociaż nie była to zła gra, nie spełniała do końca wymagań idealnego symulatora boga. Teraz mamy Godusa, opracowywanego przez samego twórcę gatunku – Petera Molyneux, dla którego ma to być prawdziwy powrót do korzeni. Wersja Early Access gry rozrosła się już na tyle, że można o niej napisać coś sensownego, przekonamy się więc, czy Godus ma szansę powtórzyć sukces Populousa.

czytaj dalejDrSlaughter
30 grudnia 2014 - 17:59

Kilofy w dłoń - wrażenia z alfy 7 Days to Die

Połączenie DayZ z Minecraftem to coś, na co od dawna czekają fani wszelkich survivalowych sandboksów i zabijania zombie. Marzenie to stara się spełnić studio o uroczej nazwie The Fun Pimps, a ich dzieło, nazwane 7 Days to Die, ma pozwolić nam na granie w otwartym, losowo generowanym świecie wypełnionym żywymi trupami. Jednak główną atrakcją tego świata ma być oczywiście budowanie własnych konstrukcji, niczym w grze studia Mojang. Gra po udanej kampanii na Kickstarterze trafiła na Steam Early Access. Wszyscy wiemy jak to bywa w takich przypadkach, przekonajmy się więc, czy 7 Days to Die można już nazwać grą.

czytaj dalejDrSlaughter
2 lutego 2015 - 19:09

Recenzja Kota + foto unboxing

Panuje opinia, że szanujące się gospodarstwo domowe powinno być wyposażone w szereg kluczowych dla ludzkiego przeżycia urządzeń i instalacji. Chodzi głównie o takie rzeczy jak lodówka, piekarnik, dostęp do czystej wody, dobrze funkcjonujące urządzenia sanitarne i ogrzewanie. Prawda jednak wygląda inaczej, drodzy Państwo. To wszystko mit. Jest tylko jeden rzecz, która zasługuje na miano naprawdę niezbędnej. Coś, co powinna mieć w swoim domu każda porządna rodzina – Kot domowy.

czytaj dalejDrSlaughter
1 kwietnia 2015 - 03:42

Czy da się w to jeszcze grać - X-COM: UFO Defense

Seria X-COM od stosunkowo niedawna może pochwalić się naprawdę udanym powrotem do świata gier, dzięki dobrze ocenianej produkcji studia Firaxis. Miłośnicy strategii turowych nareszcie otrzymali porządną grę stworzoną specjalnie dla nich. Dla wielu graczy był to jednak pierwszy kontakt z tą, liczącą sobie już prawie dwadzieścia dwa lata, serią. Ja także zaliczam się do tej grupy, bo chociaż grałem w kilka mniej lub bardziej związanych z tym cyklem gier (Laser Squad: Nemesis, UFO: Aftershock), to z oryginałem nie miałem nigdy do czynienia. Szanującemu się graczowi wypada jednak poszerzać horyzonty, więc postanowiłem spróbować swoich sił w X-COM: UFO Defense i przy okazji ocenić: czy da się w to jeszcze grać?

czytaj dalejDrSlaughter
8 kwietnia 2015 - 16:15