Zwierzęta Nocy - recenzja filmu - Kamil Brycki - 13 marca 2017

Zwierzęta Nocy - recenzja filmu

Tom Ford po raz drugi. Znów historia indywidualna, niezauważalna dla postronnego obserwatora; tym razem jednak nie dramat o miłości, a psychologiczny thriller trzymający w napięciu do ostatniej minuty. Piękne kadry, choć nie aż tak artystyczne, jak przy poprzednim filmie, świetnie dobrani aktorzy, cudowna muzyka, ciekawie zbudowane postaci i opowieść, w której literacka fikcja co chwilę miesza się z prawdą - panie i panowie, przed państwem Zwierzęta Nocy.

Drugi film Forda podobał mi się bardziej (ciężko powiedzieć, że zdecydowanie bardziej, ponieważ rzutowałoby to nieodpowiednio na Samotnego Mężczyznę); oglądając go czułem się mocniej zaangażowany w opowiadaną historię i wręcz nie mogłem wysiedzieć przez ciągle gęstniejącą atmosferę. Sam jestem jednak większym zwolennikiem filmów detektywistycznych, niż obyczajowych, i w tym tkwi prawdopodobnie przyczyna mojego faworyzowania Zwierząt Nocy nad pierwszym filmem modowego guru. A teraz, kiedy tę kwestię już po krótce wyjaśniłem - czas przejść do konkretów.

Zwierzęta Nocy to historia o parze artystów - parze, których uczucie niestety nie wytrzymało próby czasu. Susan oraz Edwarda poznajemy kilkanaście lat po ich rozstaniu, kiedy ona właśnie otwiera swoją galerię sztuki nowoczesnej, a on jest o krok od wydania powieści. Edward wysyła Susan jedną z pierwszych kopii swojej książki - Zwierząt Nocy - z osobistą dedykacją, a ta w trakcie czytania odnajduje w niej wiele nawiązań do ich dawnego życia. I zaczyna rozumieć, jak mocno go skrzywdziła.

Historii nie poznajemy w porządku chronologicznym. Choć w zasadzie jeszcze przed połową zaczynamy orientować się, co wydarzyło się kiedy i jak to muszę przyznać, że odkrycie kart nic nie ujmuje tej technice przedstawiania wydarzeń. Niestety, powiedzieć coś więcej to jak zepsuć całkowicie zabawę - pozostańmy więc przy tym, że w Zwierzętach Nocy chronologia jest zaburzona, i przez chwilę spójrzmy na grę aktorską.

Ta jest oczywiście świetna, choć nie spodziewałem się niczego innego po wcześniejszym spotkaniu z Samotnym Mężczyzną. Podziwiam Jake’a Gyllenhaala za to, jak w jednym filmie gra niezrównoważonego, zimnego telewizyjnego reportera, w innym złego glinę, a w tym konkretnym - zrozpaczonego i niezdolnego do podjęcia jakiegokolwiek działania ojca i męża. Amy Adams również należą się brawa za bycie racjonalną i zawiedzioną do bólu w rzeczywisty, nieprzerysowany sposób. Wreszcie, nie mógłbym nie wspomnieć o Michaelu Shannonie oraz Aaronie Taylor-Johnsonie, którzy błyszczą - pierwszy jako policjant biorący sprawy w swoje ręce, drugi jako uliczny bandyta-psychopata. Nie spodziewałem się, że będę odczuwał obawy przed gościem, który jeszcze kilka filmów temu biegał w zielonym stroju Kick-Assa.

Zwierzęta Nocy, tak jak Samotny Mężczyzna, opierają się głównie na dialogach oraz sytuacjach, w których niezwykle ważne jest ukazywanie uczuć. Aktorzy zostali postawieni przed niełatwym zadaniem i bardzo dobrze sobie z nim poradzili - historię, którą można spłycić do frazesów w stylu „słuchaj głosu swojego serca” czy „podążaj za swoimi marzeniami” przedstawili w taki sposób, że ani przez chwilę nie czujemy się zażenowani. Jest w tym również zasługa magii Toma Forda, jednak nie wierzę, że ten film byłby aż tak dobry, gdyby nie aktorskie serce włożone w wykreowanie postaci przedstawionych na ekranie. 

Za muzykę znów odpowiada Abel Korzeniowski, który - mam nadzieję - pozostanie z Fordem jak najdłużej. Nie ma tutaj tyle patosu, ile w poprzednich ścieżkach (i nie mówię tylko o Samotnym Mężczyźnie) i w zasadzie poza pierwszym utworem, fenomenalnym Wayward Sisters, wszędzie dominują wykonania oparte na bardzo małej ilości instrumentów. Świetnie buduje to klimat i wspomaga tworzenie, i choć muzyka nie jest aż tak w filmie odczuwalna jak przy poprzednim obrazie Forda, to i tak pozostawienie jej samej sobie po seansie byłoby nietaktem z mojej strony.

Fordowi znowu się udało. Stworzył piękny film, który nie tylko opowiada ciekawą historię, trzyma w napięciu, przemyca kilka podstawowych banałów na swój cudowny sposób, ale jeszcze do tego jest świetnie zagrany, okraszony odpowiednią muzyką i dający do myślenia. Zwierzęta Nocy pokazują - tutaj wykorzystam słowa kolegi po blogu, który też miał przyjemność ten film recenzować - że reżyserowanie filmów przez Forda nie jest tylko kaprysem milionera, a prawdopodobnie marzeniem rozwijającym się przez lata z tyłu głowy, realizowanym teraz z należytą pieczołowitością. Na kolejny film tego reżysera do kina wybieram się w ciemno.

Recenzję, o której wspominam w tekście, napisał Sebastian Pytel i jest ona dostępna pod tym linkiem.

Kamil Brycki
13 marca 2017 - 18:46

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
14.03.2017 08:20
PsiaBuda
12
Chorąży

Fajnie, że są ludzie, którzy jarają się takimi filmami.
Ja niestety wynudziłem się na nim prze okrutnie. Niemal do samego końca miałem nadzieję na jakiś zwrot akcji, cokolwiek. Niestety nie doczekałem się.

14.03.2017 16:05
2
odpowiedz
pisz
86
nihilista

Świetny film ze znakomitą ścieżką dźwiękową :)

14.03.2017 21:56
-1
odpowiedz
Dede0601
23
WATCHER
10

Nie bójmy się wielkich słów - toż to arcydzieło. Poza wspaniałym i dającym do myślenia "Milczeniem" Scorsesse to dawno nie widziałem filmu, który wywołał we mnie tak duże emocje. Polecam serdecznie oba te dzieła, zwłaszcza jeśli jesteście uważnymi widzami i lubicie skłaniać się do refleksji.

post wyedytowany przez Dede0601 2017-03-14 21:58:00
14.03.2017 22:00
-5
odpowiedz
7 odpowiedzi
MądrośćLudowa
0
Chorąży

Grey przy tym to arcydzieło.

14.03.2017 22:14
Dede0601
23
WATCHER

I takich filmów się trzymaj, jeśli innych nie rozumiesz. Niektórzy dorastają do dojrzalszych produkcji, inni nie. Z całą pewnością mogę jednak powiedzieć, że twoja wypowiedź nie jest Mądrością Ludową.

14.03.2017 22:20
-2
MądrośćLudowa
0
Chorąży

Pogódź się z tym, że mam inne zdanie. Ten film to nic szczególnego.

14.03.2017 22:23
1
Dede0601
23
WATCHER

Pozwól, że pokażę ci różnicę między opinią, a twoim komentarzem.

Opinia: "Film nie przypadł mi do gustu, ponieważ... Nie spodobało mi się w nim również.. Jestem raczej fanem innych filmów".

Mądrość Ludowa: "Grey przy tym to arcydzieło."

post wyedytowany przez Dede0601 2017-03-14 22:26:14
14.03.2017 22:25
-3
MądrośćLudowa
0
Chorąży

Czyli się nie pogodzisz z tym, że ktoś ma inne zdanie. Ok nara.

14.03.2017 22:28
Dede0601
23
WATCHER

.

post wyedytowany przez Dede0601 2017-03-14 22:38:18
14.03.2017 23:07
NewGravedigger
105
spokooj grabarza

Po co kłócisz się z dzieciakiem?

15.03.2017 12:41
-1
Dede0601
23
WATCHER

@NewGravedigger
Dałem się zbaitować :(

14.03.2017 22:19
odpowiedz
Dede0601
23
WATCHER

.

post wyedytowany przez Dede0601 2017-03-14 22:31:12
15.03.2017 14:45
odpowiedz
Wiarołomca
48
Senator

Film swietny :)

15.03.2017 17:29
odpowiedz
Kompo
120
Giannis Antetokompo

Dobry film, dobry klimat i dobre kadry.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze